amerykańska motoryzacja

05.01.07, 17:07
Ciekaw jestem dlaczego ci prymitywni amerykanie, na których większość mądrych
Polaków, o np. Niemcach nie mówiąc, psy wiesza, przynajmniej od lat '70
seryjnie montują takie drobiazgi jak klima, automat, tempomat, trzecie światło
stop itp. Jak to możliwe, że ci jaskiniowcy potrafią zrozumieć że jak z tyłu
auta miga pozycyjne czerwone światło, to jest to kierunkowskaz,a my
Europejczycy musimy mieć oddzielny kolorek? Jak oni sobie radzą z
symetrycznymi światłami mijania i jakoś jeżdżą w ciemności? Bez czujników
parkowania z przodu i z tyłu jeżdżą od 40 lat osobówkami wielkości naszych
dostawczych i nie wszystkie są dokumentnie rozbite, a w dodatku częściej niż
Polakom zdarza im się przestrzegać przepisów ruchu dogowego...
    • 10danek Re: amerykańska motoryzacja 05.01.07, 18:57
      Bo sa jaskiniowcami. Swiat idzie naprzod a oni nadal tkwia w swoim
      calowomilowyonidostosowanym sytemie. Jezeli swiat podzielimy na cztery czesci:
      Europe, Ameryke, Azje i reszte, to amyrykancom pozostanie jedna-czwarta
      myslenia. I stad sie biora Twoje obawy...
      • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 09:30
        > Bo sa jaskiniowcami. Swiat idzie naprzod a oni nadal tkwia w swoim
        > calowomilowyonidostosowanym sytemie.

        ...no to kolego Anglicy też są jaskiniowcami?

        Jezeli swiat podzielimy na cztery czesci:
        > Europe, Ameryke, Azje i reszte, to amyrykancom pozostanie jedna-czwarta
        > myslenia.

        ...kurcze to dokładnie tyle samo co Europejczykom i Azjatom :)

        stad sie biora Twoje obawy...

        ja się niczego nie obawiam, tylko zastanawiam się, dlaczego europejskie przepisy
        trakują nas jakbyśmy byli poniżej poziomu Ala Bundy'ego np. w sprawie
        kierunkowskazów.
    • habudzik Re: amerykańska motoryzacja 05.01.07, 19:13
      Moim zdanie nie są jaskiniowacami ale opieranie sie o to że "...oni tak robia to
      musi byc dobre..." jest kardynalnym błedem . Maja swoje pomysły ale sa one dobre
      u nich a nie u nas , maja swoj specyficzny gust ale nie jest on lepszy od
      naszego , mają swoje zdanie ale nich zachowaja to zdanie dla siebie . Żal tylko
      że w naszym europejskim społeczeństwie mamy tak duzo ślepych papug . Nie
      rozumiem dlaczego mielibyśmy po wielu dobrych latach przechodzić na system
      kierunkowskazu amerykańskiego czy świateł symetrycznych skoro nasz się sprawdza
      doskonale .
      • 10danek Re: amerykańska motoryzacja 05.01.07, 19:21
        habudzik napisał:

        > Moim zdanie nie są jaskiniowacami ale opieranie sie o to że "...oni tak robia
        t
        > o
        > musi byc dobre..." jest kardynalnym błedem . Maja swoje pomysły ale sa one
        dobr
        > e
        > u nich a nie u nas , maja swoj specyficzny gust ale nie jest on lepszy od
        > naszego , mają swoje zdanie ale nich zachowaja to zdanie dla siebie . Żal
        tylko
        > że w naszym europejskim społeczeństwie mamy tak duzo ślepych papug . Nie
        > rozumiem dlaczego mielibyśmy po wielu dobrych latach przechodzić na



        Powiem wprost - precz z papugami!
        • devote Re: amerykańska motoryzacja 05.01.07, 22:23
          nikt ci nie karze przechidzic na amerykanskie migacze tylko dlaczego nie mozna
          miec czerwonych w europie? chyba dlatego ze glupi europejczyk nie wie co znaczy
          boczne migajace swiatlo.
          • habudzik Re: amerykańska motoryzacja 05.01.07, 22:35
            devote napisał:

            > nikt ci nie karze przechidzic na amerykanskie migacze tylko dlaczego nie mozna
            > miec czerwonych w europie? chyba dlatego ze glupi europejczyk nie wie co znaczy
            >
            > boczne migajace swiatlo.

            Dlatego że w Europie boczne migajace ma mieć kolor inny z góry określony i nie
            ma zmiłuj , i tyle , i bardzo dobrze .
            • devote Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 02:25
              habudzik napisał:

              > Dlatego że w Europie boczne migajace ma mieć kolor inny z góry określony i nie
              > ma zmiłuj , i tyle , i bardzo dobrze .


              no ale na chlopski rozum kazdy wie co takie migajace czerwone oznacza
              dlaczego przepisy sa takie twarde? europejska durnota i tyle.
              w ameryce jedne maja migacze czerwone a inne pomaranczowe i jakos mozna i
              ludziska wiedza o co chodzi.czemu w europie tak nie moze byc?
              • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 09:51
                ...to przecież jasne, Europejczycy są lepsiejsi :)
              • habudzik Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 10:09
                devote napisał:

                > habudzik napisał:
                >
                > > Dlatego że w Europie boczne migajace ma mieć kolor inny z góry określony
                > i nie
                > > ma zmiłuj , i tyle , i bardzo dobrze .


                > no ale na chlopski rozum kazdy wie co takie migajace czerwone oznacza
                > dlaczego przepisy sa takie twarde?

                Po to by były jednolite . Kierunkowskaz żółty migajacy stop czerwony mocny ,
                pozycyjne czerwone słabsze . To tak ciężko zerzumieć ? Tak samo jest z
                sygnalizacja świetlną . Jednolite przepisy mówia że na górze jest zawsze
                czerwone po środku żółte( pomarańczowe) a na dole żielone i tak samo można by
                sie zastanawiać dlaczego w takiej kolejności skoro kazdy wie o czym mówi każde z
                nich ?
                To tak jakby sie zastanawiać dlaczego w Ameryce sygnalizacja na przejściu pomimo
                koloru ma jeszcze napis "walk" i "don't walk" ? Sa daltonistami ? Przyjeli tak i
                tak maja bez wyraźnego powodu czy amerykańska durnota ?
                • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 10:18
                  > To tak jakby sie zastanawiać dlaczego w Ameryce sygnalizacja na przejściu pomim
                  > o
                  > koloru ma jeszcze napis "walk" i "don't walk"

                  to nie do końca to samo, co kierunkowskazy. U nas na przejściu jest sywetka
                  człowieka, czy to znaczy, że jakby było napisane to byśmy nie zrozumieli bo nie
                  umiemy czytać?

                  nie wszędzie łopatologia jest konieczna, dla mnie jasne, że jak miga to
                  kierunkowskaz i równie dobrze mógłby być zielony, co za różnica, po co odgórnie
                  narzucać kolor?

                  A co do jednolitości, to nie bardzo Europie wychodzi, póki co nawet znaki
                  drogowe różnią się od siebie np. kolorami w różnych krajach i jakoś ludzie
                  potrafią je odczytać.
                  • habudzik Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 10:28
                    Nie o to chodzi . Każdy kraj ma swoje sygnały , światła i to jest normalne. Nie
                    mozna żółtego kierunku nazwać głupotą bo trzeba by tak określić "walk" i "don't
                    walk" a to ich sprawa . Co nas to moze obchodzić , koń ma wielki łeb nie się
                    zastanawia .
                    • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 10:36
                      no i fajnie, ja tylko postuluję by państwo nie prowadziło mnie za rączkę i
                      wszystko mi określało. Nie wszędzie nakazy i zakazy odgórne są konieczne. Jeśli
                      coś jest czytelne i czerwone i pomarańczowe to niech państwo nie określa, że
                      koniecznie musi być pomarańczowe. Czerwone światła z przodu byłyby głupotą i nie
                      spełniałyby swej roli, a czerwony kierunkowskaz z tyłu spełnia. Podobnie jak
                      kierunkowskazy świecące stale z przodu jak w USA np. w motocyklach.
                      • habudzik Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 10:46
                        grey_wolf napisał:

                        > no i fajnie, ja tylko postuluję by państwo nie prowadziło mnie za rączkę i
                        > wszystko mi określało. Nie wszędzie nakazy i zakazy odgórne są konieczne.

                        Ależ właśnie terzeba by każdego prowadzić z rączke bo inaczej bedzie anarchia .
                        Jeśli kolor świateł kierunku zostawiono by do wyboru to stąd już niedaleko do
                        tego by każdy wójt czy sołtys w inny sposób malował np : przejścia dla pieszych.
                        W końcu przejście jest oznakowane odpowiednim znakiem więc dlaczego nie miałoby
                        być zamiast w 'zebry' to w 'groszki'
                        • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 11:05
                          ...uśmiałem się jak norka, zebra w groszki to mogłaby być krzyżówka z lampartem?!
                          a tak poważnie, to właśnie napisałem, że nie wszędzie nakazy i zakazy są
                          konieczne, niektóre mają uzasadnienie, a inne nie. Jestem jak najdalszy od
                          propagowania anarchii, raczej jestem za logiką.
                          Swoją drogą niektóre auta europejskie migają na biało a nie pomarańczowo, i jak
                          to się ma do obligatoryjnej pomarańczy?
                          • habudzik Re: amerykańska motoryzacja 08.01.07, 19:36
                            Migaja na biało ??? Może jest to zbliżonee do białego ale białe nie jest .
                • frequentflyer Re: amerykańska motoryzacja 08.01.07, 08:42
                  habudzik napisał:

                  > To tak jakby sie zastanawiać dlaczego w Ameryce sygnalizacja na przejściu pomim
                  > o
                  > koloru ma jeszcze napis "walk" i "don't walk" ?

                  to akurat jest przydatne bo dzięki temu amerykańskie blondie mogą się umawiać na
                  spotkanie na rogu Walk i Don't Walk.
                  • habudzik Re: amerykańska motoryzacja 09.01.07, 15:21
                    frequentflyer napisał:


                    > to akurat jest przydatne bo dzięki temu amerykańskie blondie mogą się umawiać n
                    > a
                    > spotkanie na rogu Walk i Don't Walk.

                    Dobreeee
                    • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 09.01.07, 16:18
                      ..no to nasze blondie maja przechlapane, bo jak tu się umówić na skrzyżowaniu
                      czerwonego ludka z zielonym?
            • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 09:50
              ma mieć inny bo co?
              powiedz szczerze, czy gdyby migałoby czerwone, to miałbyś probem ze zrozumieniem
              takiego sygnału?
              A przy okazji klosze lamp niektórych samochodów byłyby dużo ładniejsze :)
            • gosc1978 Re: amerykańska motoryzacja 06.03.07, 00:36
              habudzik napisał:

              > Dlatego że w Europie boczne migajace ma mieć kolor inny z góry określony i nie
              > ma zmiłuj , i tyle , i bardzo dobrze .

              Jestes pewien? w kraju w ktorym chwilowo przyszlo mi mieszkac (dodam ze na
              polnocy Europy) jest sporo amerykanskich wozkow, i wiekszosc miga "na
              czerwono"... jakos nie wydaje mi sie zeby bylo to nagminne lamanie prawa, ale
              moze sie myle...
          • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 09:46
            no właśnie, skoro statystyczny Europejczyk, czuje wyższość nad statystycznym
            Amerykaninem, to dlaczego tworząc prawo stawiamy się na pozycji niedorozwiniętych?
        • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 09:43
          taaaa, tylko do kogo to było?
      • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 09:41
        > Moim zdanie nie są jaskiniowacami ale opieranie sie o to że "...oni tak robia t
        > o
        > musi byc dobre..." jest kardynalnym błedem .

        tak samo jak opieranie się o stwierdznie, że to co nasze jest najlepsze :)

        maja swoj specyficzny gust ale nie jest on lepszy od
        > naszego

        i tu się z tobą zgadzam

        Żal tylko
        > że w naszym europejskim społeczeństwie mamy tak duzo ślepych papug .

        ...no właśnie, niezrozumiałe, że wszyscy producenci tak papugują, amerykańskie
        standardy wprowadzają u nas z 30-letnim opóźnieniem np. trzecie światło stop. W
        stanach klima,automat itp. były i są dostępne od lat w niższych klasach, a w
        Europie tylko w limuzynach z najwyższej półki i po co to zmieniać? :) Niech
        pozostanie jak było, niech Al Bundy jeździ 30-letnim Dodgem o poziomie bezp.
        porównywalnym z Syrenką,ale wyposażonym bajery uprzyjemniające jazdę w
        standardzie, a Kowalski kupując nowe auto segmentu B,C musi za to wszystko
        dopłacać... kurcze było tak fajnie, nie zmieniajmy tego, przecież w Europie idea
        ascezy jest 4 razy starsza niż państwo USA :)
      • polam5 Re: amerykańska motoryzacja 06.03.07, 17:55
        "Nie rozumiem dlaczego mielibyśmy po wielu dobrych latach przechodzić na system
        kierunkowskazu amerykańskiego czy świateł symetrycznych skoro nasz się sprawdza
        doskonale"

        Wlasnie z tego samego powodu amerykanie ciagle nie przestawili sie na system
        metryczny.


        habudzik napisał:

        > Moim zdanie nie są jaskiniowacami ale opieranie sie o to że "...oni tak robia t
        > o
        > musi byc dobre..." jest kardynalnym błedem . Maja swoje pomysły ale sa one dobr
        > e
        > u nich a nie u nas , maja swoj specyficzny gust ale nie jest on lepszy od
        > naszego , mają swoje zdanie ale nich zachowaja to zdanie dla siebie . Żal tylko
        > że w naszym europejskim społeczeństwie mamy tak duzo ślepych papug . Nie
        > rozumiem dlaczego mielibyśmy po wielu dobrych latach przechodzić na system
        > kierunkowskazu amerykańskiego czy świateł symetrycznych skoro nasz się sprawdz
        > a
        > doskonale .
    • caesar_pl Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 00:51
      Amerykanie sa bardzo zlymi kierowcamu.Dlatego mimo ograniczenia predkosci do smiesznych 108 km na godzine powoduja duzo wiecej wypadkow smiertelnych na 1 mln ludzi niz w Europie - np.w Niemczech,gdzie jezdzi sie duzo szybciej,agresywniej, sa wezsze drogi i do tego auta bez tych dodatkow ulatwiajacych jazde co w USA.
      • wowo5 Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 04:52
        Bzdura. Ilosc wypadkow smiertelnych zalezy od wielu czynnikow. 1. Ilosc
        przejechanych kilometrow. Amerykanie jezdza duzo wiecej niz Europejczycy. 2.
        Zapinanie pasow - w niektorych stanach zapinanie pasow wciaz nie jest
        obowiazkowe. W ogole mniej ludzi zapina pasy niz w Europie. 3. Spozycie
        alkoholu - w USA normy na zawartosc alkoholu we krwi sa wyzsze niz w niektorych
        krajach europejskich. 4. Restrykcyjnosc prawa jazdy - najtrudniej uzyskac jest
        prawo jazdy w Wielkiej Brytanii i tam jest najmniej wypadkow. W USA uzyskanie
        prawa jazdy jest dziecinnie latwe i nawet najwieksze lamagi jezdza samochodami.
        6. Najwiecej wypadkow powoduja 2 grupy wiekowe: nastolatki i emeryci. W USA nie
        ma obowiazdkowych badan medycznych dla starych ludzi i wielu dziadkow i babc
        jezdzi do 80-tki a nawet dluzej. Niemal wszystkie nastolaty maja samochody i
        sie nimi rozbijaja.
        • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 10:08
          No właśnie, w USA ludzie nawijają dużo więcej km, tzn. mil niż w Europie, więcej
          mają aut na mieszkańca itp.

          > Zapinanie pasow - w niektorych stanach zapinanie pasow wciaz nie jest
          > obowiazkowe.

          Podobnie jak jeżdżenie w kasku motocyklem, ale obowiązek obowiązkiem, a życie
          życiem. U nas jest obowiązek, a połowa kierowców nie zapina pasów, nie wozi
          dzieci w fotelikach, jeździ po pijaku z przyzwoleniem otozenia, itp.

          W USA uzyskanie
          > prawa jazdy jest dziecinnie latwe i nawet najwieksze lamagi jezdza samochodami.

          a u nas zdobycie prawka jest nie tyle trudne, co drogie, więc małolaty albo je
          kupują, albo jeżdżą bez, co może się skończyć kulką w łeb od pana władzy bo się
          taki ze strachu nie zatrzyma do kontrol drogowej (vide zabójstwo motocyklisty w
          Opolu Lubelskim parę m-cy temu)

          W USA nie
          >
          > ma obowiazdkowych badan medycznych dla starych ludzi i wielu dziadkow i babc
          > jezdzi do 80-tki a nawet dluzej.

          Nie wiem czy u nas są, ale dziadków i babć-niedzielnych kierowców jest nie mało.
          Zresztą jak takie badania mają wyglądać tak, jak te na kursie na prawko, to
          lepiej żeby ich nie było wcale.
      • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 09:54
        zapomniałeś dodać, że wszyscy Amerykanie są gupi i już!

        Poza tym szybciej nie musi się równać agresywniej.
      • gtrfreak Re: amerykańska motoryzacja 08.01.07, 20:54
        Ilosc wypadkow smiertelnych na przejechany kilometr jest generalnie nizszy w USA
        (9.4 na 1 mln). Poza Szwecja, Norwegia, Finlandia, Anglia i Szwajcaria jest
        on generalnie wyzszy w krajach europejskich, Niemcy maja 9.7 np.. Nie wspominam
        o wschodnich bo tu jest 3-4 razy wyzszy. Bardzo zli kierowcy sa w zwiazku z tym
        w Europie wschodniej i takich cudach jak Meksyk. To ze po drugiej stonie oceanu
        nie spiesza sie wszedzie jak do szpitala nie znaczy ze zle jezdza - po prostu
        nie musza.

        Pozdr.
    • ryszards07 Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 10:25
      To jak to jest: piszesz ze od lat '70 seryjnie montują takie drobiazgi jak
      klima, automat, tempomat, trzecie światło stop itp. z czego wynika ze sa do
      przodu. Do Xenonow, wspomnianych czujnikow parkowania i paru innych rzeczy nie
      potrafia sie jednak przekonac. Podobnie jak do obowiazku zapinania pasow. To
      znaczy ze w tym jest Europa lepsza? Jakies dziwne podzialy.
      W czym czerwone migacze sa lepsze od zoltych, dlaczego pojazdy uprzywilejowane
      musza migac we wszystkich kolorach jak choinka, o czym swiadcza ograniczenia
      predkosci przy takich odleglosciach?

      Pytan mozna by mnozyc.
      • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 10:55
        > To jak to jest: piszesz ze od lat '70 seryjnie montują takie drobiazgi jak
        > klima, automat, tempomat, trzecie światło stop itp. z czego wynika ze sa do
        > przodu

        Właśnie zastanawiam się jak to jest, że te drobiazgi w Europie dopiero zaczynają
        być standartem, skoro obiegowa opinia o amerykańskiej motoryzacji jest tak
        negatywna. Może jest nieuzasadniona?

        Do Xenonow, wspomnianych czujnikow parkowania i paru innych rzeczy nie
        > potrafia sie jednak przekonac

        Nie wiem dlaczego, może nie są im do szczęścia konieczne?

        > W czym czerwone migacze sa lepsze od zoltych,

        nie twierdzę, że są lepsze, tylko uważam, że są nie mniej czytelne, więc ich
        zakaz w Europie jest bez sensu

        dlaczego pojazdy uprzywilejowane
        > musza migac we wszystkich kolorach jak choinka

        a muszą? ja widziałem radiowozy które miały koguty tylko czerwone, albo wręcz
        tylko białe i z daleka widać, że to pojazd uprzywilejowany. Zresztą nasze też
        mają coraz bardziej rozbudowane koguty z ilomaś tam odbłyśnikami plus stroboskopy.

        • macgregor-72 Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 12:17
          > dlaczego pojazdy uprzywilejowane
          > > musza migac we wszystkich kolorach jak choinka
          >
          > a muszą? ja widziałem radiowozy które miały koguty tylko czerwone, albo wręcz
          > tylko białe i z daleka widać, że to pojazd uprzywilejowany.

          A może właśnie dlatego kierunkowskazy w Europie nie są czerwone aby z daleka nie można było pomylić zwykłeko pojazdu z pojazdem uprzywilejowanym?
          Jakby panowała samowolka to czemu by nie zamontować niebieskich kierunkowskazów?
          A może lewy kierunkowskaz czerwony a prawy niebieski?
          • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 06.01.07, 12:46
            > A może właśnie dlatego kierunkowskazy w Europie nie są czerwone aby z daleka ni
            > e można było pomylić zwykłeko pojazdu z pojazdem uprzywilejowanym?

            nie zrozumiałeś, radiowozy o których pisałem jeżdżą w USA i jakoś ludkom się ich
            koguty nie mylą z czerwonymi kierunkowskazami.
            Poza tym Twoja wypowiedź wpisuje się w trend traktowania europejskich kierowców
            jak upośledzonych umysłowo i głupszych od Amerykanów.
            W Europie większość pojazdów uprzywilejowanych ma koguty niebieskie, więc jeśli
            ktoś by je pomylił z czerwonymi migaczami, to w ogóle nie powinien siadać za kółko.

            • macgregor-72 Re: amerykańska motoryzacja 07.01.07, 02:29
              nie wiem jak w innych krajach UE ale w Polsce Policja ma koguty czerwono niebieskie
              • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 07.01.07, 23:37
                więc tym bardziej nie myliłyby się z czerwonymi migaczami.
                większość ma tylko niebieskie
    • 10danek grey_wolf nudzisz ! 08.01.07, 10:04
      Zatruwasz tylko tymi pseudo problemami. Zrozum, tak jest i juz. Rozne drogi
      rozwoju - mowi ci to cos? Dobrze ze nie zajmujesz sie biologia, jak bys wzial
      pod dyskusje takiego kangura albo rybe pelzajaca to dopiero by sie zaczelo
      • grey_wolf Re: grey_wolf nudzisz ! 09.01.07, 16:22
        a skąd wiesz, że nie skończyłem zootechniki albo biologii?
        Głupotę i głupie przepisy trudno określić inną drogą rozwoju.
    • edek40 Re: amerykańska motoryzacja 08.01.07, 11:50
      Czepiasz sie lamp, ale lepiej byloby czepnosc sie niezawodnosci, innowacyjnosci itp. Z tym kierunkowskazem to tylko kwestia przyzwyczajenia i lokalnych przepisow. W Holandii nie trzeba przerabiac.

      Piszesz o czujnikach parkowania, a chyba nie widziales ich drog i parkingow. Nie wygladaja one jak makaron nitki. Parkingi umozliwiaja wjazd duzym auto. Na naszych pod supermarketem nawet europejski samochod sredniej klasy nie "lamie sie" na jeden raz przy wjezdzie przodem.
      • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 09.01.07, 16:26
        ..ale np. korki się w USA zdarzają.
    • 2pac8 Re: amerykańska motoryzacja 08.01.07, 12:21
      odnośnie czerwonych kierunków to jakiś czas temu szukałem info na ten temat.
      Jeszcze nie tak dawno (lata 70te) w Europie były dozwolone czerwone kierunki tak samo jak pomarańczowe!! A z przodu białe lub pomarańczowe.


      www.prawko-kwartnik.info/konwencjaw.html
      "Rozdział IV
      61. b)zezwalając na używanie barwy czerwonej dla tych świateł kierunkowskazów"

      Polska powyższą konwencję ratyfikowała w 68r i nadal ona obowiązuje.

      Nawet w tej komunistycznej książeczce jest o czerwonych kierunkach napisane:
      img527.imageshack.us/img527/245/p3jr3.th.jpg
      Czyli co ?? w latach 70tych ludzie jakoś potrafili zrozumieć migające czerwone światło z tyłu jako zamiar skrętu, a teraz nagle wszyscy stali się Debilami i muszą mieć jednakowe pomarańczowe światło!!?
      Tak to przynajmniej ja rozumiem, że ustawodawcy traktują mnie jak idiotę.

      Osobiście wolę czerwone kierunki, miło mi się zawsze jedzie za jakimś nieprzerobionym amerykańcem. A najgorsze są europejskie kierunki które walą po oczach białym światłem, zwykle przodują w tym samochody typu lanos lub nubira, one nawet pomarańczowego nie mają tylko BIAŁE.







      • 2pac8 Re: amerykańska motoryzacja 08.01.07, 12:23
        link do podręcznika kierowcy z 74r.
        img527.imageshack.us/img527/245/p3jr3.jpg
      • grey_wolf Re: amerykańska motoryzacja 09.01.07, 16:32
        No wreszcie głos rozsądku :)

        Tak czy inaczej najgorzej wyglądają amerykańskie auta z kawałkiem żółtego
        plastiku wklejonym w czerwone klosze.
      • jacek_michu Re: amerykańska motoryzacja 06.03.07, 00:27
        > A najgorsze są europejskie kierunki które walą po oczach
        > białym światłem, zwykle przodują w tym samochody typu lanos lub nubira, one na
        > wet pomarańczowego nie mają tylko BIAŁE.

        To nie kwestia europejskich czy nie kierunków - po prostu do kloszy białych
        stosuje się barwione na żółto żarówki - ale kierujący Lanosami kapelusznicy na
        ogół o tym nie wiedzą i używają standardowych żarówek z "podręcznych zestawów"
        made by Tesco...

        JM
    • buyer1 Re: amerykańska motoryzacja 06.03.07, 03:27
      wyobrazacie sobie Cadillaca z pomaranczowym kierunkowskazem z tylu?LOL
Pełna wersja