Dodaj do ulubionych

ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena

28.02.07, 11:40
Witam,

Zastanawiam się które auta z produkowanych obecnie dają najwięcej (wartość) w
stosunku do tego co trzeba za nie zapłacić (cena). Jako wartość rozumiem
zbiór czynników takich jak frajda z jazdy, praktyczność, design, jakość
wykonania, trwałość, itp. Auto może być nowe albo używane. Oto moje typy:

Audi RS4 (nowe). Niespotykane połączenie walorów aut rodzinnego i sportowego.
Wadą jest niezbyt sportowy design. Wart swojej ceny. Dobra jakość i trwałość.
Acha, mam tutaj na myśli zakup zagranicą - polska cena dyskwalifikuje.

Ferrari F360 (1-2 letnie). Dobry design, świetna technika, współczesny
archetyp auta sportowego. Przeciętna (albo gorzej) jakość wykonania i
trwałość. Wart zakupu jako używany.

BMW M3 cabrio (3 latek). Dość dobry design, świetne osiągi, dobrze wykonany,
niezbyt trwały silnik. Jako nowy uważam że nie jest wart swojej ceny, jako
używany - już tak.

Mitsubishi Outlander Turbo (nowy). Prawie idealne auto do miasta. Nieciekawy
design, fajny silnik, auto praktyczne. Dobra cena.

Suzuki Grand Vitara (nowy). Wszystko jak wyżej tylko silnik dość kiepski,
przynajmniej w wersjach oferowanych w Polsce. W dalszym ciągu jednak wart
swojej ceny (wersja benzynowa). Trochę lepszy design niż Outlander.

Zapraszam do podawania swoich typów z uzasadnieniami.

Pozdrawiam wszystkich serdecznie,
Maciek.
Obserwuj wątek
    • herox Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 11:48
      Wg. kolejności:

      1.Dacia Logan
      2.Chevrolet Lacetti
      3.Ford Fusion
      4.Reanult Thalia

      To są najlepsze samochody pod względem wartość/cena.
      • macio666 Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 11:55
        Wiedziałem że będzie zjebka, dlatego napisałem: ZABAWA.
        Z punktem 1. zgadzam się. Można jakieś uzasadnienia, plusy/minusy, itp.?

        Dziękuję, pozdrawiam,
        Maciek.
    • macio666 Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 11:52
      Kurcze, sorki zapomniałem o jednym.

      Honda Civic Type R (nowa). Kontrowersyjny design, świetne GTI, w dalszym ciągu
      praktyczny pomimo sportowego charakteru. Cena odpowiednia w stosunku do
      oferowanego produktu.

      Edit: acha, miałem na myśli, że Outlander oraz Grand Vitara nadają się idealnie
      do POLSKICH miast, rzecz jasna :).

      Pozdrawiam ponownie,
      Maciek.
    • iberia.pl Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 11:55
      jak mniemam kazdym z tych aut jechales jako kierowca minimum odcinek 100 km,
      tak?
      • macio666 Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 12:02
        Z całym szacunkiem, ale nie napisałem nigdzie że kryterium wyboru
        jest "bujnięcie się" na odcinku n kilometrów.

        Pozdrawiam
        • al9 iberia jest w pracy, wiec sie nie bawi 28.02.07, 12:39
          zaraz nam poda kilka seatów do Twojej listy..
          moja lista:
          1.toyota carina - kawał auta doslownie za kilka tysiecy. Nie do zajezdzenia
          2.ford focus 1,6 kombi - po rabatach za niewiele wiecej niz 50 tys - auto
          nienadzwyczajne, ale bez wad, solidne, duże , bezpieczne i wyposazone
          3.dacia logan - tu sie zgadzam w pełni
          4.honda civic 1,8 comfort - za 70 tys super wyposazone i genialnie jezdzace
          auto, z silnikiem 140 KM, oszczednym, w dodatku bardzo bardzo ładne....
          5.ford transit 1979 - stał pod moim domem - oddam ZA DARMO w dobre ręce
          :-)
          Pozdr
          al
          • macio666 Re: iberia jest w pracy, wiec sie nie bawi 28.02.07, 12:49
            Zdaje się że Iberia, którą b. lubię, chce kupić CR-V-kę 97-99.
            To też przykład świetnej relacji wartość/cena.

            Jeżeli chodzi o Twoje typy to Carina - jak najbardziej, Focus - dobre auto, ale
            jakość problematyczna, Logan - tak, Civic - OK, ale w tej cenie mogą być lepsi,
            Ford Transit - trudno polemizować :)

            Dziękuję i pozdrawiam
            Maciek
            • kali.gulla Re: iberia jest w pracy, wiec sie nie bawi 28.02.07, 13:34
              Maluch :)
              Na krótkie trasy oczywiście np z i do pracy
              Jeździ, mało pali i nic nie kosztuje
              Jak nawali to kupujesz kolejny za mniejsze pieniądze niż byle naprawa nowego
              samochodu :)
          • loyezoo Re: iberia jest w pracy, wiec sie nie bawi 28.02.07, 15:23
            Hmm kiedyś miałem link (to było kilka lat temu) w którym był opis Deawoo Lanosa
            w USA.Uznano go za najlepszy samochód na świecie za te pieniądze.

            P/S
            Co do Transita prosiłbym o jakieś szczegóły na mail:) Piszę poważnie.
            • qamillo Re: iberia jest w pracy, wiec sie nie bawi 28.02.07, 16:43
              kadett za 1 eur (jeden słownie) z ebay (zakupiłem takiego kiedyś)jest nie do
              pobicia bo fajki kosztuja więcej a kadett jezdził i to całkiem sprawnie.vectra
              w dobrym stanie (91rok) juz kosztowała 100 ale jest może 2x lepsza a nie
              100..nawet nowy bentley gdyby kosztował 1000 eur nie byłby pod tym względem
              lepszy bo jest najwyzej 100x lepszy od kadeta ale nie 1000...
              • lapufkasz Re: iberia jest w pracy, wiec sie nie bawi 28.02.07, 17:01
                qamillo napisał:

                > kadett za 1 eur (jeden słownie) z ebay (zakupiłem takiego kiedyś)jest nie do
                > pobicia bo fajki kosztuja więcej a kadett jezdził i to całkiem
                sprawnie.vectra
                > w dobrym stanie (91rok) juz kosztowała 100 ale jest może 2x lepsza a nie
                > 100..nawet nowy bentley gdyby kosztował 1000 eur nie byłby pod tym względem
                > lepszy bo jest najwyzej 100x lepszy od kadeta ale nie 1000...

                Co zbieracz zlomu moze wiedziec o Bentleyu?
                Skoro jestes taki sprytny zyciowo to jak chcesz dam ci namiar na
                dwie stare pralki ,wiadro i wersalke chyba .Wszystko za darmo bo
                chyba ktorys z sasiadow na ulice wystawil ten majatek.Odpalaj to
                swoje cudo za 100euro i przybywaj powiekszac majatek ,tylko sie spiesz
                bo takich zuczkow jak ty jest duzo.
                • qamillo Re: iberia jest w pracy, wiec sie nie bawi 28.02.07, 17:16
                  w istocie moje cudo kosztowało 120 eur,przez półtora roku zrobiło bez awarii
                  81tyskm,pali średnio niecałe 5 litrów nigdy nie było holowane na
                  sznurku,warsztat odwiedza w celu wymiany oleju z filtrem,przyspiesza lepiej od
                  większości 1.5litrowych diesli i prędkośc max tez ma wyższą..porzyznaje,ze
                  swoje 120eur wydałem dosc efektywnie..tymczasem złomem raczej nazwałbym pojazdy
                  które kosztowały więcej a są zawodnymi bublami ;wystarczy,ze wyjrze przez okno
                  i wcale sie nie zdziwie jak po raz kolejny zobacze prawie nową lagune sąsiada
                  na lawecie.. wydał dużo za złom jak sie okazuje gorzszy od mojego-on jest
                  prędzej złomiarzem niż ja-mój sprzęt chociaż nie najnowszy-po prostu działa
                • qamillo jeszcze drobiazg 28.02.07, 17:18
                  ..a starą pralke mam w piwnicy-skoro tak cie interesuje temat to moge ci ją
                  pozwolić zabrac
    • youngdriver Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 17:46
      1. mercedes W123 300TD - duzy samochodzik, bardzo wygodny z mocnym silnikiem (jak na diesela to mało oszczedny), auto nie do zarżniecia (jechałem modelem który miła przejechane ponad 1,3 mln km i był w lepszym stanie niz nie jeden nowy samochód z salonu) po prosty klasyk z duchem...
      2. saab 900 turbo s coupe - sprzed 1990r, silnik 2.0 z turbiną, duża moc, super elastyczność, dobre wyposarzenie, nie najgorsza trwałość
      3. toyota corolla AE86 - 1.6 ok 130KM naped na tył, mówiąc krótko "DRIFT" i wszystko jasne...
      4. BMW M5 1985 - drugi model M5, wilk w owczej skurze, kolejny klasyk...
      5. Ford mondeo - duża wygodna limuzynka klasy średniej za rozsądną cene, perfekcyjne prowadzenie...

      • macio666 Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 19:44
        Bardzo fajne autka... kawałek najnowszej historii motoryzacji w pigułce? :)
        A jeśli Mondeo to nowe czy używane, jaki silnik?

        Serdecznie pozdrawiam,
        Maciek.
        • loyezoo Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 19:54
          Właśnie taka ciekawostka-pytanie.Czy jakieś z obecnie produkowanych aut ( te z
          ostatnich dajmy na to 5 lat)bedą w stanie zrobić 1mln km. bez remontu silnika?
          Bo stare acz poczciwe MB 123 i 124 w dieslu prawidłowo eksploatowane potrafiły
          nawet 1,5mln bez remontu genralnego.W/g np. VW nowe TDI "powinny!!!" bez
          remontu przejechać 300tys.Co to jest na diesla skoro ja kiedyś w audi miałem
          360tys (benzyniak) i brał mi góra 1-1,5l oleju na 10tys czyli minimalnie
          dolewałem a nie wiem jak ktoś wcześniej je użytkował.
          • black_code Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 20:13
            loyezoo napisał:

            > Właśnie taka ciekawostka-pytanie.Czy jakieś z obecnie produkowanych aut ( te
            z
            > ostatnich dajmy na to 5 lat)bedą w stanie zrobić 1mln km. bez remontu
            silnika?
            > Bo stare acz poczciwe MB 123 i 124 w dieslu prawidłowo eksploatowane
            potrafiły
            > nawet 1,5mln bez remontu genralnego.W/g np. VW nowe TDI "powinny!!!" bez
            > remontu przejechać 300tys.Co to jest na diesla skoro ja kiedyś w audi miałem
            > 360tys (benzyniak) i brał mi góra 1-1,5l oleju na 10tys czyli minimalnie
            > dolewałem a nie wiem jak ktoś wcześniej je użytkował.

            Skad masz te dane ze powinny zrobic 300tys?
            Znam przyklady silnikow TDI po 400 i wiecej i wciaz w dobrej kondycji
            (oczywiscie silnik) . Natomiast co do trwalosci kiedys silniki diesla
            osiagaly okolo 35KM z litra dzis prawie 3 razy wiecej .I tu bym
            szukal przyczyn .Kolega ma T4 1.9D wozi paczki od kilku lat i
            samochod ma juz 600tys silnik wciaz bez napraw ale zajezdzil za to
            2 skrzynie biegow.
            • loyezoo Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 22:16
              black czytałem ostatnio gdzieś wypowiedź (artykuł?) na ten temat.Teraz niestety
              nie znajde linka ale postaram się.Nie piszę że zaraz tdi rozpadnie się po 300tys
              (kwestia eksploatacji)ale raczej do miliona będzie im daleko.Owszem co do mocy
              masz dużo racji stąd moje pytanie.Nie widuje się już silników diesla
              wolnossących a szkoda.Jest wielu ludzi (czyt.dziadków,miastowych,"kobitek":))
              którym auto potrzebne jest do miasta ew. w bardzo krótkie trasy więc po co
              turbo,mało tego po co silnik diesla np.1.4 90KM?
              • black_code Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 22:37
                loyezoo napisał:


                >.Nie widuje się już silników diesla
                > wolnossących a szkoda.Jest wielu ludzi (czyt.dziadków,miastowych,"kobitek":))
                > którym auto potrzebne jest do miasta ew. w bardzo krótkie trasy więc po co
                > turbo,mało tego po co silnik diesla np.1.4 90KM?

                Sa jeszcze silniki SDI ale nie wiem jak u innych to sie ma .
              • wujaszek_joe Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 01.03.07, 07:28
                po co komu silnik, który może jeździć milion km, zwłaszcza jeśli to ma się odbić
                np. na jego osiągach?
                przeciętny użytkownik nie zrobi swoim autem nawet tych 300tyś.
          • youngdriver Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 01.03.07, 20:06
            dziś sie już nie robi aut które miały by przejechać nawet ponad 500 tys. Jeżeli już sie stanie tak że auto osiąga taki przebeg to jest to już zasługa tylko i wyłącznie właściciela, który raczej umnie sie obchodzić z samochodem.
            Ze wzgledu na to że koncerny samochodowe dziś na nowych samochodach wiele już nie zarabiają ( mają mały utarg), by sie utrzymać muszą sprzedawać części zamienne i to na nich opiera sie dzisiaj cała potęga koncernu.
            Gdyby dalej można było uzyskać przebiegi rzędu ponad 500 tys jakie miały mniejsce dla starszych VW, Audi, Merców to dziś te marki by zbankrutowały.
            Łatwo zuważyć wyrażny spadek jakosci (trwałości) modeli tych marek po ok 1995 roku kiedy zagościły na naszych ulicach nowe c-klasy, e-klasy, A4,A6, passaty, itd.
        • youngdriver Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 01.03.07, 19:58
          hm.. byc moze te wymienione przeze mnie samochody nie bardzo pasuja do tematu, ale uważam ze to są jedne z ostatnich PRAWDZIWYCH samochodów łączących walory uzytkowe z Wielką przyjemnioscia prowadzenia samochodu. Są wygodne, szybkie i nie kosztuja dzis dużo...

          a jesli chodzi o nowsze modele to :
          1. honda civic type-R- wspaniały silnik lubiący wysokie obroty, prawdziwa wiertarka... mało przstronny ale w sportowym kompakcie to jest naj mniej ważne..
          2. już wspomniane mondeo II najlepiej z dieselekiem 2.0, duzy, wygodny samochód, dobre prowadzenie...
          3. hm... trudno mi na razie coś wiecej znaleźć ale moze jeszcze coś w przyszłości dopisze...

          pozdr :)
    • 11slavo Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 28.02.07, 23:47
      Co do nowych to owszem zgadzam sie, ze RS4 to taki 'cichy killer' choc uwazam,
      ze jego wyglad jest i tak zbyt ostentacyjny, a cena za wysoka (auto mniejsze
      chyba niz Focus sedan)
      Moj typ z nowych:
      Mazda RX8 - dumpingowa cena jak na design i osiagi
      Chevrolet Caliber (czy jakos tak)
      PT Cruiser Turbo
      Civic 2.2 diesel
      Logan Kombi

      Z uzywek w Polandzie:
      Scorpio (zaba)
      Kappa (prawdziwy rekord swiata wartosc/cena)
      Lanos
      Nubira
      Marea
      • macio666 Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 01.03.07, 00:34
        Mazda RX8 - na pozór wszystko OK - dobre silniki, podobno przestronne wnętrze,
        nisko zawieszony, oryginalny, jakość "made by Mazda". Jednak mam wrażenie że
        coś z tym autem jest nie tak, ponieważ ceny na rynku wtórnym są często niemal
        symboliczne. Może ktoś orientuje się dlaczego tak jest? Jak dla mnie musi mieć
        jakiś feler(y)...

        Chevrolet Caliber - Dodge Caliber? Miał być konkurentem Golfa, ale raczej
        nie w tym wcieleniu :). Jedyne co go broni to oryginalność.

        PT Cruiser (Turbo) - jak dla mnie jedynym atutem jest oryginalny wygląd.

        Civic 2.2 diesel - cena..., a nie jest to GTI, lepiej - Type R.

        Logan Kombi - OK.

        Ford Scorpio ost. generacja - trwałość? Jeżeli na poziomie innych wyrobów
        tej marki to o aucie, którego produkcja zakończyła się dobrych parę lat
        temu, lepiej chyba zapomnieć (a szkoda...).

        Kappa - trwałość! Nie znam się ale podejrzewam że może być b. kiepsko...

        Lanos - OK.

        Nubira - OK.

        Marea - ??? Podobno najlepszy wytwór Fiata, ale czy warto?

        Serdecznie pozdrawiam,
        Maciek.

        • 11slavo Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 01.03.07, 12:50
          macio666 napisała:

          > Mazda RX8 - na pozór wszystko OK - dobre silniki, podobno przestronne wnętrze,
          > nisko zawieszony, oryginalny, jakość "made by Mazda". Jednak mam wrażenie że
          > coś z tym autem jest nie tak, ponieważ ceny na rynku wtórnym są często niemal
          > symboliczne. Może ktoś orientuje się dlaczego tak jest? Jak dla mnie musi
          mieć
          > jakiś feler(y)...
          Z RX zawsze bylo tak, ze jako uzywany oddawany byl za pol darmo i nic w tej
          sprawie sie nie zmienilo i nie zmieni chyba ze wszyscy nagle zaczna produkowac
          Wankle.
          >
          > Chevrolet Caliber - Dodge Caliber? Miał być konkurentem Golfa, ale raczej
          > nie w tym wcieleniu :). Jedyne co go broni to oryginalność.
          Bez minuty namyslu wybieram Calibra (to tak jak porownanie Foxa do Golfa)
          >
          > PT Cruiser (Turbo) - jak dla mnie jedynym atutem jest oryginalny wygląd.
          Chodzi mi o wersje T jak na 240 KM czy ile to tam ma to dobra cena.
          Golas PT 1.6 mimo opatrzonej nieco sylwetki tez ma niezla cene.
          >
          > Civic 2.2 diesel - cena..., a nie jest to GTI, lepiej - Type R.
          Z civica sie wycofuje choc podejrzewam, ze Golfik z silnikiem o zdecydowanie
          gorszej kulturze przy wyposazeniu Civica bedzie z 20 000 drozszy.
          >
          > Logan Kombi - OK.
          >
          > Ford Scorpio ost. generacja - trwałość? Jeżeli na poziomie innych wyrobów
          > tej marki to o aucie, którego produkcja zakończyła się dobrych parę lat
          > temu, lepiej chyba zapomnieć (a szkoda...).
          Wartosc/cena ok
          >
          > Kappa - trwałość! Nie znam się ale podejrzewam że może być b. kiepsko...
          j.w. wszystkie rzadowe Kappy bez wiekszych sensacji zrobily setki tysiecy km,
          podobnie jak egzemplarze sprowadzone z zachodu, beczka czy W124 to nie jest ale
          nie popadajmy w nieuzasadniona panike
          >
          > Lanos - OK.
          >
          > Nubira - OK.
          >
          > Marea - ??? Podobno najlepszy wytwór Fiata, ale czy warto?
          wartosc/cena bardzo ok
          >
          > Serdecznie pozdrawiam,
          rowniez
          > Maciek.
      • al9 slavo 01.03.07, 12:04
        civic diesel
        najlepszy stosunek ceny?
        auto jest 17 tys zł droższe niż identycznie wyposazony benzynowy 1,8 ktory tez
        ma 140 KM
        Oczywiscie, diesel ma wiekszy moment, moc jest nizej, jest bardziej elastyczny..
        ale pali przy ostrzejszej jezdzie za duzo - kolo 8 litrow i silnik jest ciezszy
        niz benzynowy - co ma niestety wpływ na trakcje...
        zatem 75% kupujących wybiera mocniejszą benzynę. Zwracam uwagę - przy tej samej
        specyfikacji...
        Reasumując - zdecydowanie uwazam ze diesel jest za drogi. I w zabawie twórcy
        wątku - jak raz ten wariant civica absolutnie sie nie mieści...
        Pozdr
        al
        • 11slavo Re: slavo 01.03.07, 12:59
          Z Civica sie wycofuje poniewaz mialem zle dane na temat jego ceny.
          Pamietam doskonale jak Accord diesel w czasie debiutu byl o 22 000 zlote
          drozszy od identycznego wypozazeniem (bodaj o 15 KM mocniejszego) benzyniaka.
          Podejrzewam, ze taki stosunek cen D do B u Hondy wystepuje nadal.
          Mysle jednak, ze choc nie super atrakcyjna to jednak niezla jest cena Civica
          benzynowego w stosunku np. do niemieckiej konkurencji.

          pozdr
          al9 napisał:

          > civic diesel
          > najlepszy stosunek ceny?
          > auto jest 17 tys zł droższe niż identycznie wyposazony benzynowy 1,8 ktory
          tez
          > ma 140 KM
          > Oczywiscie, diesel ma wiekszy moment, moc jest nizej, jest bardziej
          elastyczny.
          > .
          > ale pali przy ostrzejszej jezdzie za duzo - kolo 8 litrow i silnik jest
          ciezszy
          >
          > niz benzynowy - co ma niestety wpływ na trakcje...
          > zatem 75% kupujących wybiera mocniejszą benzynę. Zwracam uwagę - przy tej
          samej
          >
          > specyfikacji...
          > Reasumując - zdecydowanie uwazam ze diesel jest za drogi. I w zabawie twórcy
          > wątku - jak raz ten wariant civica absolutnie sie nie mieści...
          > Pozdr
          > al
          • loyezoo Re: slavo 01.03.07, 21:36
            Oj slavo, co do Lancii to powiem tak.Znam i wiem (znajomi "lataja" takimi
            słuzbowymi)120tys przebiegu,miały remont silnika!!! i biorą ok. "tylko" 1l
            oleju na 1000km (oczywiście już po remoncie)Lancie mają jednego kierowcę (wiek
            pow. 50 lat więc nie katowane)wypadają tylne szyby,zawieszenie do wymiany po 40-
            50tys itd.To nie auta.To katastrofa bo nawet poczciwy 126p się tak nie sypie.
            • thorgal10 Re: slavo 01.03.07, 23:06
              Forester 2.5XT - chyba najtańsze 6.0 sekundy do 100 km/h + bardzo praktyczny
              i "cicho-ciemny".

              Pozdrawiam,
              • nautilus.pompilius Re: slavo 01.03.07, 23:20
                > Forester 2.5XT - chyba najtańsze 6.0 sekundy do 100 km/h + bardzo praktyczny
                > i "cicho-ciemny".
                >
                > Pozdrawiam,

                Podpisuję się pod tym.

                Thorgal, pisałeś zdaje się kiedyś u nas na forum subaru?
                • thorgal10 Re: slavo 01.03.07, 23:31
                  Dokładnie.

                  Zalogowałem się we wrześniu 2005 zaraz po kupnie Forestera.

                  Teraz od czasu do czasu przeglądam, ale już nie piszę.

                  Pozdrawiam,
                  • macio666 Re: slavo 01.03.07, 23:55
                    Pozwolę sobie zapytać się o tego Forestera:
                    - lepszą wartość w stosunku do ceny prezentuje jako nowy czy używany?
                    - jest to "wannabe" terenówka (czyli SUV) czy coś więcej?
                    - jak to jeździ w zakrętach (jest możliwa bardziej dynamiczna jazda, czy
                    raczej tylko "na wprost")?

                    Dziękuję i pozdrawiam,
                    Maciek.
                    • thorgal10 Re: slavo 02.03.07, 16:22
                      W rodzinie jest Forester 2.5XT, więc będę bronił i zachwalał to auto, po 50
                      tys. kilometrów coś mogę napisać...

                      - co do ceny używanych nie wiem...
                      - stały napęd na obie osie - nigdy nas nie zawiódł, zawodziły opony w błocie
                      Pirelli (zimowa) i Yokohama (letnia), jeśli brać prześwit to jest minimalnie
                      większy niż w RAV4,
                      - niski środek ciężkości + Symmetrical AWD, więc bardzo dobrze pokonuje zkręty,

                      Filmiki i coś do poczytania:

                      tinyurl.com/229bmq
                      tinyurl.com/29qc5z
                      tinyurl.com/2x9n6w
                      tinyurl.com/2fc39v
                      auto.gazeta.pl/auto/1,71362,2512708.html
                      auto.gazeta.pl/auto/1,71362,2915937.html
                      www.auto.mpp.pl/sekcje.htm?s=2&nrmag=a8e3b65792&strona=1
                      www.auto.mpp.pl/sekcje.htm?s=0&nrmag=57d4b6f5dc&strona=1#
                      www.auto.mpp.pl/sekcje.htm?s=0&nrmag=444af1476d&strona=1
                      Pozdrawiam,


    • wallenrode Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 02.03.07, 17:54
      używany SMart - idealny do miasta
      • wowo5 Re: ZABAWA - najlepsze w relacji wartość/cena 03.03.07, 16:39
        Mazda MX5
        Lexus IS250
        Ford Mondeo V6
        Pontiac GTO (Holden Monaro)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka