komorapalna
03.03.07, 12:47
Nie chodzi mi o chamów, tych jest pełno w każdym z województw. Chodzi mi o
ciężkich umysłowo, którzy utrudniaja życie sobie i innym na drugach wco
najmniej dwupasmowych. Ja wytypowałem wojwództwo podkarpackie.
Literka R na rejestracji to często:
Jazda lewym pasem mimo, że prawy pusty, wyprzedzanie tuż przed tym jak sami są
wyprzedzani, brak nalezytego dystansu.
Efekt jest taki, że jak widzę R to jak najszybciej staram się oddalić.
Skąd te problemy?
Myslę, że w podkarpackim nie istnieją jeszcze szoscy więcej niz jednopasmowe.
Na topie rankignu Opolskie Śląskie i Mazowieckie (zwłaszcza warszawa). Ci
pierwsi pół roku pracują w Rzeszy, ci drudzy mają troche dobrych dróg,
Warszawiacy, też troche bywają w swiecie i już się nauczyli.