Dodaj do ulubionych

Kochajmy Syrenki

20.03.07, 09:51
Dziś mija 50 lat od rozpoczecia produkcji polskiego samochodu Syrenka.
Początek był trudny, przerobiony silnik od strażackiej motopompy, ale to był
NASZ samochód, chocby teraz mówiono, że komunistyczny:-)
www.syrena.nekla.pl/hist_103s.php
Obserwuj wątek
    • radioaktywny Re: Kochajmy Syrenki 20.03.07, 09:52
      www.syrena.nekla.pl/hist_103s.php
    • llukiz Re: Kochajmy Syrenki 20.03.07, 12:40
      Ojciec nową syrenką po dotarciu wciągnął 140km/h. To był samochód, nie to co te
      maluchy.
      • xulu Re: Kochajmy Syrenki 20.03.07, 12:48
        na dodatek ktos pamieta syrena-bosto w ""dzisiejszej europie niemozna sie
        obejsc bez takiego typu auta a polak byl jednym z pierwszych
      • hayer Re: Kochajmy Syrenki 21.03.07, 18:43
        kazdy maluch po odpowiednich ustawieniach (zadnych przerobek) jakiego mialem
        zamykal budzik
    • mgr.nauk Re: Kochajmy Syrenki 21.03.07, 01:09
      Tak, tak to była i jest super bryka.
      • wsk175 Re: Kochajmy Syrenki 21.03.07, 08:38
        Z tym super to raczej przesada. Nadwozia wytwarzane metoda niemal chałupniczą
        rdzewiały w oczach , zpasowanie elementów nadwozia wołało o pomstę do nieba,
        przeguby półosi rozwalały sie przy pierwszej "zrywce" na skręconych kołach,
        paliło toto ok. 10 litrów a żywotność zespołu mapędowego mocno odbiegała od
        ówczesnych nawet standardów. Wybierając sie w dalszą podróz należało zabrać ze
        sobą pół bagażnika cześci zamiennych (cewki zapłonowe , świece)
        Faktem jest , że syrenka była zawsze przez władze traktowana po macoszemu ,jej
        rozwojem nikt nie był zainteresowany, a szkoda. To przeciez prototyp syreny ,
        bodajże 110, miał pierwsze w świecie nadwozie typu hatchback a nie jakieś reno,
        czym chwala sie żabojady.
        Każdemu tak je dzisiaj kochającemu szybko by ta miłość przeszła , gdyby zaczął
        codziennie jeżdzić syrenką.
        ps te 140 to chyba przy zjeżdzie z Giewontu.
        • loyezoo Re: Kochajmy Syrenki 21.03.07, 15:57
          A syrena sport.Rewelka po mojemu.Co do 140km-h akurat się zgodzę bo moja kiedyś
          też tyle jechała,oczywiście licznikowe i nie było z Giewontu:) była równa
          prosta droga.Pzdr. i polecam:

          pl.wikipedia.org/wiki/Syrena_(samoch%C3%B3d)#Syrena_Sport
          • awprawo Re: Kochajmy Syrenki 21.03.07, 16:40
            loyezoo napisał:

            > A syrena sport.Rewelka po mojemu.Co do 140km-h akurat się zgodzę bo moja
            kiedyś
            >
            > też tyle jechała,oczywiście licznikowe i nie było z Giewontu:) była równa
            > prosta droga.Pzdr. i polecam:
            >
            A SYrena Mikrobus...? Pierwszy na świecie minivan!

            > pl.wikipedia.org/wiki/Syrena_(samoch%C3%B3d)#Syrena_Sport
    • wallenrode Re: Kochajmy Syrenki 21.03.07, 09:45
      Syrenki miały we wnątrz "swój" zapach.

    • mgr.nauk Re: Kochajmy Syrenki 21.03.07, 13:01
      Ja mam taki wóz i sobie bardzo chwalę. Poza tym zgodnie z decyzją biura
      politycznego jest to auto dla "racjonalizatorów, przodowników pracy i
      aktywistów" a ja właśnie taki jestem.
    • awprawo Gdyby nie czerwoni.... 21.03.07, 16:38
      Gdyby nie komuniści (a wcześniej banda niemieckich złodziei) to dziś Syrenką
      nazywalibyśmy kolejne auto klasy średniej(?) i polskiej konstrukcji!

      Pzdr.
      • iszkariota Re: Gdyby nie czerwoni.... 21.03.07, 16:50
        awprawo napisał:

        > Gdyby nie komuniści (a wcześniej banda niemieckich złodziei) to dziś Syrenką
        > nazywalibyśmy kolejne auto klasy średniej(?) i polskiej konstrukcji!

        Cos ci się kolego porąbało, albo czytasz jedynie stronę radia z maryją w tytule
        - co na jedno wychodzi. Zapewne jesteś zdania że Syrenka to samochód zbudowany
        przez hołote - dla hołoty.
        • awprawo Re: Gdyby nie czerwoni.... 21.03.07, 17:22
          iszkariota napisał:

          > awprawo napisał:
          >
          > > Gdyby nie komuniści (a wcześniej banda niemieckich złodziei) to dziś Syre
          > nką
          > > nazywalibyśmy kolejne auto klasy średniej(?) i polskiej konstrukcji!
          >
          > Cos ci się kolego porąbało, albo czytasz jedynie stronę radia z maryją w
          tytule
          > - co na jedno wychodzi. Zapewne jesteś zdania że Syrenka to samochód zbudowany
          > przez hołote - dla hołoty.

          To chyba z tobą jest cos nie tak? Nie wiem co z moja wypowiedzią wspólnego
          Radio Maryja...?

          I jeszcze jedno - na jakiej podstawie sądzisz iż jestm zdania że "Syrenka to
          samochód zbudowany przez hołote - dla hołoty" ?
          Wiem doskonale że Syrenę budowali nasi fachowcy chcący zrobić coś dobrego dla
          kraju po cholernej wojnie, jak np inż. Bluemke-silnik, Panaczkiewicz (jeden ze
          świetnych konstruktorów przedwojennych, np wózek dla Sokoła 600 albo kabina dla
          PZInż. 713) - karoserię... ale to pewnie Ty teraz nie wiesz o czym piszę...

          Pzdr.

          • iszkariota Re: Gdyby nie czerwoni.... 21.03.07, 17:39
            Parę dni temu premier uznał że PRL to system utworzony przez hołotę - dla
            hołoty, a przecież urocza Syrenka to własnie produkt polskich inzynierów dla
            polskich obywateli. Stąd się wzięła moja alergiczna reakcja na post kolegi.
            Jakoś nie potrafimy docenić zdolności i entuzjazmu polskich inżynierów,
            niezależnie od systemu. Przykre.
            Jeśli uraziłem, przepraszam.
            Pozdrawiam
            • awprawo Re: Gdyby nie czerwoni.... 21.03.07, 17:54
              System władania krajem który był w PRL stworzyła agentura radziecka - to fakt
              ogólnie znany. Natomiast oczywiście w tym systemie funkcjonowaliśmy,
              pracowaliśmy jak najlepiej kto umiał, czego przykładem było powstanie Syreny. A
              ile można było osiągnąć pokazuje chociażby Syrena Sport, której nadwozie w
              koncu odnaleźli oficerowie SB i rozbili (dosłownie) w drobny mak młotkami....!
              • iszkariota Re: Gdyby nie czerwoni.... 21.03.07, 18:00
                Nie wiem czy jakas SB rozbijała karoserie młotkami, nie wiem czy tak bardzo im
                się ten samochód nie podobał. Nie pisał o tym jeszcze Maciarewicz ani żaden
                śledczy z IPN. Irytuje mnie ciągłe szukanie wrogów. W końcu okaże się że śliczna
                Syrenka Sport odmówiła współpracy dlatego te bydlaki potłukły ją młotkami.
                Kabaret:-)
                • awprawo Re: Gdyby nie czerwoni.... 21.03.07, 19:06
                  Akurat wiedza o tym że to "nasza" czerwona władza nie pozwoliła produkować
                  Syreny SPort jest powszechna - nie trzeba tutaj macierewicza. Zresztą tak było
                  z innymi naszymi konstrucjami np. Warszawa 210, Syrena 110 czy Mikrus.
                  Zaprzepaszczono ogromną szansę rozwoju własnego przemysłu motoryzacyjnego. A
                  fakt zniszczenia Syreny Sport odnalezionej gdzieś na terenie FSO przez SB jest
                  niestety smutną prawdą.
                  • simr1979 Re: Gdyby nie czerwoni.... 23.03.07, 12:35
                    awprawo napisał:


                    > Zaprzepaszczono ogromną szansę rozwoju własnego przemysłu motoryzacyjnego.

                    Mity - jak Polska od morza do morza zamieszkana wyłącznie przez prawdziwych
                    Polaków...
                    • awprawo Re: Gdyby nie czerwoni.... 23.03.07, 16:38
                      simr1979 napisał:

                      > Mity - jak Polska od morza do morza zamieszkana wyłącznie przez prawdziwych
                      > Polaków...

                      Dlaczego niby mity? Mieliśmy zdolnych konstruktorów i duże chęci, gdyby
                      nie "władza ludowa" pokazaliby co potrafią. Zresztą juz pokazaliśmy, przed
                      wojną, w dużo trudniejszych warunkach.
                      • simr1979 Re: Gdyby nie czerwoni.... 23.03.07, 17:40
                        Mieliśmy (choć przedwojenne sukcesy ograniczały się też tylko do prototypów,
                        mimo bardziej wolnorynkowego kapitalizmu niż dziś) i mamy zdolnych konstruktorów
                        (kilku pracuje w Szwecji i Wlk.Brytani).
                        Ale kilku konstruktorów nie wystarczy do wdrożenia do produkcji choćby jednego
                        konkurencyjnego modelu auta - potrzebne są lata doświadczeń i nabyta w ich
                        trakcie (przemysłowa,a nie uczelniana) wiedza, przede wszystkim z zakresu
                        technologi, ewentualnie ogromne (za duże) pieniądze, by ją kupić (patrz wzlot i
                        upadek daewoo).
                        • awprawo Re: Gdyby nie czerwoni.... 23.03.07, 19:35
                          Zatem piszę nie że mieliśmy wspaniały przemysł motoryzacyjny, tylko że mogliśmy
                          go zbudować!!!
      • lenarty Re: Gdyby nie czerwoni.... 23.03.07, 22:17
        Możesz się nieco uściślić? Chodzi ci o to, że władze komunistyczne nie potrafiły
        zadbać o trwały rozwój polskiej motoryzacji, o to, że pomimo upadku polskiej
        myśli motoryzacyjnej warto było zachować dziedzictwo marki "syrenka" i próbować
        dalej tworzyć coś z tym kapitałem, czy może jeszcze coś innego? Przepraszam, ale
        nie bardzo wiem, co dokładnie masz na myśli - jak się wczytać w Twoją wypowiedź,
        to sprowadza się do "komuna była bleee" :)
    • mgr.nauk Re: Kochajmy Syrenki 22.03.07, 21:08
      .
    • czester3000 Re: Kochajmy Syrenki 23.03.07, 22:41
      mi zawsze sie podobały syrenki, tak szczerze to mam ochote sobie kupić jakąś i
      odrestaurować


      ----------------
      a oto pasja mojego życia
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka