Dodaj do ulubionych

Jaki tłumik sportowy do Ranault Laguny 2.0 ?

IP: *.wloclawek.dialup.inetia.pl 21.05.03, 00:24
Jak pozyżej w cenie do 700 zł jakiś dobry
Obserwuj wątek
    • Gość: hip sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 21.05.03, 09:48
      Gość portalu: Arek napisał(a):

      > Jak pozyżej w cenie do 700 zł jakiś dobry

      hip: Masz licencję zawodowego rajdowca? I pytasz o takie podstawowe rzeczy?
      Gdzie jedziesz na zawody?
      • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 11:43
        Czyli jak bede chcial kupic szchy to powinienem sie najpierw zapisac do klubu
        szachowego?;-) Przesadzasz Hip. PZDR;-)
        • Gość: hip Re: sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 12:38
          Gość portalu: Y napisał(a):

          > Czyli jak bede chcial kupic szchy to powinienem sie najpierw zapisac do klubu
          > szachowego?;-) Przesadzasz Hip. PZDR;-)

          hip: Na szczęście pionki ani wieże nie mają pierdzących wydechów i na ogół nie
          hałasują :)
          pozdr
          • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 12:48
            Halasuja rowniez dzieci w przedzskolu, szczekajace psy, tramwaje itd. itp. I
            co Ty na to? Powybijac psiaki, pozamykac i zakneblowac dzieci w domach
            a "zelazka" na zlom i wszyscy "z buta" maja sie poruszac?;-) Zreszta to nie te
            wydechy sa najglosniejsze lecz wydechy "czoperowcow".
            • Gość: hip Re: sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 12:55
              Gość portalu: Y napisał(a):

              > Halasuja rowniez dzieci w przedzskolu,
              hip: To normalne. Ja w przedszkolu nie mieszkam. A w nocy dzieci śpią. Zresztą
              dla Ciebie bezmyślny ryk schamiałego tjóningowca a radość dzieci to to
              samo????? Aż nie mogę uwierzyć.

              szczekajace psy,

              hip: Dlatego nie wpadam w zachwyt jak pies dziamga o 4 rano pod oknem.

              tramwaje itd. itp.
              hip: ale nie słyszałem o przypadku aby ktoś do nich montował dodatkowo wyjące
              gówna.

              • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 13:02
                Halas jest halas w sumie. Bez znaczenia skad pochodzi powinien Cie draznic ale
                widze, ze Ty akurat tylko w ym jednym przypadku jestes taki wrazliwy. W sumie
                to nie widzialem jeszcze samochodu z gownem. No chyba, ze z ptasim na
                szybie... Fuuu.. Taki prawowity obywatel a takiego brzydkiego jezyka uzywa;-)))
                • Gość: hip Re: sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 13:07
                  Gość portalu: Y napisał(a):

                  > Halas jest halas w sumie. Bez znaczenia skad pochodzi powinien Cie draznic
                  ale
                  > widze, ze Ty akurat tylko w ym jednym przypadku jestes taki wrazliwy.

                  hip: Jestem wrażliwy na wszelki bezmyślny hałas będący przejawem pospolitego
                  chamstwa. Co innego przejeżdżający pociąg a co innego wrzeszczący pod oknem
                  pijak. To wszystko.
                  • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 13:15
                    obawiam sie jednak, ze pomimo "nawsadzania" i wysmiewania tudziez szydzenia ze
                    wszystkich (badz tylko niektorych) tuning'owcow jednak nie zmienisz swiata.
                    Pozostaja zatam tylko dzwiekoszczelne okna chyba, ze przesmiewanie ludzi
                    pozwala Ci sie jakos "wyzyc" po zakloconej nocy. Ewentualnie przeprowadzka na
                    odludzie;-))) Brutalna rzeczywistosc.
                    • Gość: hip Re: sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 13:24
                      Gość portalu: Y napisał(a):

                      > obawiam sie jednak, ze pomimo "nawsadzania" i wysmiewania tudziez szydzenia
                      ze
                      > wszystkich (badz tylko niektorych) tuning'owcow jednak nie zmienisz swiata.
                      > Pozostaja zatam tylko dzwiekoszczelne okna chyba, ze przesmiewanie ludzi
                      > pozwala Ci sie jakos "wyzyc" po zakloconej nocy. Ewentualnie przeprowadzka na
                      > odludzie;-))) Brutalna rzeczywistosc.

                      hip: W innych cywilizowanych krajach EU pseudotuning nie jest plagą. Zatem nie
                      można mówić o zmianie świata tylko mentalności rodzimego społeczeństwa, w dużej
                      mierze schamiałego i zdemoralizowanego. Co do postępów w remoralizacji tego
                      narodu to zgadzam się, że proces będzie długotrwały. Niestety.
                      • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 13:37
                        Nie zgodzam sie z Toba. Osobiscie czesto wyjezdam za granice
                        tego "schamialego" panstwa i w takich krajach jak Francja, Niemcy, Belgia,
                        Wlochy oraz Holandia rowniez spotykam sie z "pierdzacymi" wydechami. Jezeli
                        nie uwazasz tych krajow za cywilizowane, to ktore w takim razie sa
                        cywilizowane? Proponuje ograniczyc sie do Europy i nie rozwijac tej dyskusji
                        az po Tybet itp.
                        • Gość: hip Re: sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 13:45
                          Gość portalu: Y napisał(a):

                          > Nie zgodzam sie z Toba. Osobiscie czesto wyjezdam za granice
                          > tego "schamialego" panstwa i w takich krajach jak Francja, Niemcy, Belgia,
                          > Wlochy oraz Holandia rowniez spotykam sie z "pierdzacymi" wydechami.

                          hip: Wg mnie jest tego znacznie mniej niż w Polsce. Poza tym tam badania
                          diagnostyczne są faktem a nie fikcją. Poza tym tam policja nie olewa
                          wszystkiego tylko reaguje na łamanie prawa. Nie zawsze wszystko wygląda
                          idealnie, ale polskiej anarchii i indolencji administracyjnej nic nie dogoni.
                          • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 13:50
                            I znowu sie z Toba nie moge zgodzic. Poruszjac sie (samochodem kierowanym
                            przeze mnie) po np. Paryżu nie zauwazylem (co potem zostalo potwierdzone przez
                            ludzi, ktorzy mieszkaja tam od urodzenia) zeby policja ingerowala w ruch
                            uliczny. Drogowka owszem jest i ma sie dobrze ale pojawia sie tylko w
                            przypadku stluczek badz wypadkow. Nie ma "polowan" ani stania z radarem i tym
                            podobnych. Zastanawiam sie skad masz zatem te informacje dot. policji "na
                            zachodzie". Musze cie zasmucic. Sa bledne. Wiem o tym poniewaz poznalem to "od
                            podszewki".
                            • Gość: hip Re: sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 13:55
                              Gość portalu: Y napisał(a):

                              Zastanawiam sie skad masz zatem te informacje dot. policji "na
                              > zachodzie". Musze cie zasmucic. Sa bledne. Wiem o tym poniewaz poznalem
                              to "od
                              > podszewki".

                              hip: Z relacji ludzi, z prasy, itd. Poza tym mieszkałem przez rok w jednym z
                              państw EU. To, że nie ma tam polowań z radarami to nie znaczy, że nie ma
                              patroli. Są i to liczne. Są też liczne kamery. Nie ma za to łapówkarstwa na
                              taką skalę, a mandaty się płaci, a nie z nich wyśmiewa jak w Polsce (patrz
                              niedawny wątek na auto-moto).
                              • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 14:35
                                No tak ale to juz inny temat i inna sprawa. Zbaczasz troszeczke i w zasadzie
                                nie odpowiadasz na sprawy, ktore mnieja poruszylem. Proponuje ponownie
                                przeczytac poprzednie wypowiedzi.
                              • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 14:37
                                Ponadto polecam nie polegac na prasie ani relacjach znajomych a raczej na
                                wlasnych doswiadczeniach poniewaz wiekszosc cudzych opinii jest raczej
                                subiektywna.
                                • Gość: hip Re: sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 30.05.03, 14:46
                                  Gość portalu: Y napisał(a):

                                  > Ponadto polecam nie polegac na prasie ani relacjach znajomych a raczej na
                                  > wlasnych doswiadczeniach poniewaz wiekszosc cudzych opinii jest raczej
                                  > subiektywna.

                                  hip: Dlatego najwięcej dały mi obserwacje poczynione przez rok pobytu,
                                  porównanie z Polską i rozmowy z irlandczykami i brytyjczykami. Stąd moja
                                  wiedza. A ogólnie po prostu uważam, że montowanie celowo czegokolwiek co
                                  bezsensownie powoduje wzmożenie i tak już wielkiego hałasu w miastach jest
                                  zwykłym chamstwem i prostactwem.
                                  • Gość: Y Re: sportowcy;) IP: 62.233.175.* 30.05.03, 15:03
                                    Mimo, ze ja rowniez nie jestem zwolennikiem ryczacych autek to jednak uwazam,
                                    ze nie daje Ci to prawa to obrazania ludzi, ktorym sie to podoba. Co do
                                    przepisow to gdyby normy byly mniej rygorystyczne to czy juz nie czepialbys
                                    sie? Przeciez byloby to zgodne z prawem, na ktore sie tak czest powolujesz.
                                    Poza tym chcialbym Cie uswiadomic, ze najpierw sa tradycje, zasady moralne
                                    itp. a dopiero potem stosuje sie przepisy prawne. To wlasnie po to zostaly
                                    stworzone ale jak sadze nie masz nic wspolnego z naukami prawniczymi gdyz jest
                                    to jedna z pierwszych rzeczy, ktorej ucza. Ponadto uwazam, ze calkiem
                                    niepotrzebnie obrazasz ludzi o odmiennych pogladach i upodobaniach. Nazywanie
                                    kogos chamem i prostakiem tylko na podstawie wydechu to lekka przesada. Jestes
                                    wyjatkowo nietolerancyjna osoba a jedyne co tolerujesz to chamstwo, ktore
                                    czesto sam (niestety) prezentujesz rzucajac obelgi pod adresem innych osob.
                                    Jezeli jednak masz sie poczuc lepiej po nawsadzaniu bezimiennie jakiejs grupie
                                    ludzi to kiepsko to o Tobie swiadczy. Szkoda. Sadzilem, ze mozna sie
                                    spodziewac po Tobie wiecej:-((( Po wczesniejszych wpisach na
                                    temat "donoszenia" sadzilem, ze to po mojej prowokacji tak zaczales "jechac"
                                    ale widze, ze dyskusja pozbawiona obelg jest sporym wyzwaniem dla Ciebie. Mam
                                    njednak wielka nadzieje, ze ulegnie to zmianie na lepsze. Czego szczerze zycze.
                                    • Gość: hip Re: sportowcy;) IP: *.pgi.waw.pl 02.06.03, 09:14
                                      Gość portalu: Y napisał(a):

                                      > Mimo, ze ja rowniez nie jestem zwolennikiem ryczacych autek to jednak uwazam,
                                      > ze nie daje Ci to prawa to obrazania ludzi, ktorym sie to podoba.

                                      hip: Nie obrażam ludzi, kórym się coś podoba. Są tacy, którym podoba się
                                      chlanie na klatkach i szczanie w windach. I takich nazywam bydłem. Nie dbam czy
                                      czują się obrażeni czy nie.


                                      Co do
                                      > przepisow to gdyby normy byly mniej rygorystyczne to czy juz nie czepialbys
                                      > sie? Przeciez byloby to zgodne z prawem, na ktore sie tak czest powolujesz.

                                      hip: czepiałbym się wtedy norm.

                                      > Poza tym chcialbym Cie uswiadomic, ze najpierw sa tradycje, zasady moralne
                                      > itp. a dopiero potem stosuje sie przepisy prawne.

                                      hip: O jakich tradycjach piszesz? O zasadach moralnych to piszę właśnie ja.
                                      Jedną z nich jest zasada nie powodowania bezmyślnego hałasu w miejscach
                                      publicznych.

                                      > niepotrzebnie obrazasz ludzi o odmiennych pogladach i upodobaniach. Nazywanie
                                      > kogos chamem i prostakiem tylko na podstawie wydechu to lekka przesada.

                                      hip: jeśli ktoś bezustannie ryczy w osiedlach (celowa jazda z piskiem i
                                      obsesyjne wciskanie gazu do oporu), pod oknami, w nocy i w dzień tylko dla
                                      własnej przyjemności i w dodatku zastanawia się co zrobić aby ryczało na
                                      zewnątrz a w samochodzie mógł wytrzymać (bo często ma problemy) to jest to
                                      pospolite chamstwo i zbydlęcenie.

                                      Jestes
                                      > wyjatkowo nietolerancyjna osoba a jedyne co tolerujesz to chamstwo, ktore
                                      > czesto sam (niestety) prezentujesz rzucajac obelgi pod adresem innych osob.

                                      hip: Zadałem już kiedyć pytanie: czy ktoś kto okrada np. samochód ma prawo czuć
                                      się obrażony gdy zostanie nazwany złodziejem?

                                      > Jezeli jednak masz sie poczuc lepiej po nawsadzaniu bezimiennie jakiejs
                                      grupie
                                      > ludzi to kiepsko to o Tobie swiadczy. Szkoda. Sadzilem, ze mozna sie
                                      > spodziewac po Tobie wiecej:-(((

                                      hip: Nie toleruję chamstwa, łamania prawa i nieliczenia się z innymi
                                      mieszkańcami.

                                      Po wczesniejszych wpisach na
                                      > temat "donoszenia" sadzilem, ze to po mojej prowokacji tak zaczales "jechac"
                                      > ale widze, ze dyskusja pozbawiona obelg jest sporym wyzwaniem dla Ciebie. Mam
                                      > njednak wielka nadzieje, ze ulegnie to zmianie na lepsze. Czego szczerze
                                      zycze.

                                      hip: Mam zwyczaj nazywać rzeczy po imieniu. Dla mnie cham jest chamem a nie
                                      kulturalnym inaczej. Chciałbym zobaczyć Twoją "kulturę" w praktyce. Tolerancja
                                      dla łamania prawa jest charakterystyczna dla niektórych kręgów społeczeństwa. I
                                      z tym należy skończyć.

                                    • Gość: hip tolerancyjny Pan Y IP: *.pgi.waw.pl 02.06.03, 10:17
                                      Co Pan Y może tolerować w społeczeństwie?
                                      plucie na przystankach,
                                      szczanie w windach,
                                      śmiecenie przez okna samochodu,
                                      ryczące wydechy (może też gwizdki od czajników),
                                      "palenie gumu" przed szkołami,
                                      rzucanie kamieniami w samochody (ciekawy sport),
                                      bazgranie na wagonach kolejowych,
                                      bazgranie na murach domów,
                                      kradzieże kieszonkowe (w ramach walki z bezrobociem),
                                      i co tam jeszcze można wymyśleć. Bo przecież niektórym się to podoba.
                                      Czego Pan Y nie toleruje?
                                      Zazywania tego wszystkiego chamstwem!
                                      pozdrawiam
                                      • Gość: Y Re: tolerancyjny Pan Y IP: 62.233.175.* 02.06.03, 11:59
                                        Zabawny jestes. Im wiecej piszesz tym wiekszym idiota sie okazujesz. nie znasz
                                        mnie wiec nie podpisuj sie moim nick'iem pod txt'em, ktory nie pochodzi ode
                                        mnie. Przytaczasz wyrwane z kontxtu fragmenty wiec jak sadze nie jestes w
                                        stanie opanowac naraz wartosci i przslania calego txt'u co jednak mnie nie
                                        dziwi poniewaz juz wczesniej dales sie poznac jako wyjatkowo ograniczona
                                        osoba. Szkoda tylko, ze nie potrafisz poszerzyc swoich horyzontow myslowych
                                        oraz, ze nie dochodzi do Ciebie to, ze sa ludzie, ktorzy zyja inaczej niz Ty
                                        bys sobie tego zyczyl. Zaluje rowniez, ze za kazdym razem gdy dochodzi do
                                        dyskusji miedzy nami, strasznie zaczynasz zanizac jeje poziom. Bylem to w
                                        stanie zrozumiec przy okazji "donoszenia" ale czym jest to spowodowane w tym
                                        przypadku? To juz chyba tylko Ty jestes w stanie zrozuumiec. Wracajac jednak
                                        do tematu, a chodzilo tu o przyciemnione szyby, to nazywanie idiota kogos, kto
                                        ma troszedzke inne poczucie smaku jezeli chodzi o wyglad jego, badz co badz,
                                        samochodu to lekka przesada. Nie mowimy o zlodziejach i pluciu na przystanku.
                                        Skad ci to przyszlo do glowy? To juz takze tylko twoja tajemnica. Szkoda, ze
                                        nie potrafisz prowadzic kulturalnej dyskusji powstrzymujac sie od "nazywania
                                        po imieniu" i zbaczania z tematu. Ale moze sie myle i jeszcze mnie zaskoczysz.
                                        Zreszta z tego co zauwazylem byloby to zaskoczenie dla wiekszosci osob na tym
                                        forum.
                                        • Gość: hip Re: tolerancyjny Pan Y IP: *.pgi.waw.pl 02.06.03, 12:16
                                          Gość portalu: Y napisał(a):

                                          > Zabawny jestes. Im wiecej piszesz tym wiekszym idiota sie okazujesz.

                                          hip: Gdzie się podziała Pańska tolerancja i Pańska zasada nie obrażania, Panie
                                          Y?

                                          nie znasz
                                          > mnie wiec nie podpisuj sie moim nick'iem pod txt'em, ktory nie pochodzi ode
                                          > mnie. Przytaczasz wyrwane z kontxtu fragmenty wiec jak sadze nie jestes w
                                          > stanie opanowac naraz wartosci i przslania calego txt'u co jednak mnie nie
                                          > dziwi poniewaz juz wczesniej dales sie poznac jako wyjatkowo ograniczona
                                          > osoba.

                                          hip: j.w. ??? I skąd takie zdenerwowanie? Brak rzeczowych argumentów?

                                          Szkoda tylko, ze nie potrafisz poszerzyc swoich horyzontow myslowych
                                          > oraz, ze nie dochodzi do Ciebie to, ze sa ludzie, ktorzy zyja inaczej niz Ty
                                          > bys sobie tego zyczyl.

                                          hip: Wiem, są tacy którzy kradną, napadają, żyją w brudzie i smrodzie. Hałasują
                                          po nocach, urządzają awantury i nie liczą się z nikim i niczym. Tacy też są. A
                                          normy społeczne i przepisy są po to aby je respektować. Dotyczą one także
                                          przyciemniania szyb i emisji hałasu. Pan, Panie Y, tego pewnie nie wie? Skad ta
                                          ignoracja? Taki światowiec, bywalec europejskich stolic :)

                                          Reszta Pańskiego tekstu to jeszcze większy bełkot więc szkoda klawiatury na
                                          komentarze...
                                          • Gość: Y Re: tolerancyjny Pan Y IP: 62.233.175.* 02.06.03, 12:36
                                            Jak juz napisalem nie jestem zly lecz rozbawiony. Moim skromnym masz klopot z
                                            nadinterpretacja. Poza tym pragne przypomniec, ze tematem byly przyciemnione
                                            szyby a nie to gdzie i w jakich warunkach mieszkam. Po raz kolejny zmieniasz
                                            temat. Nie wspominalem nic o zlodziejach, syfie, braku kultury ani ryczacych
                                            wydechach lecz o tym, ze nie wszyscy milosnicy tuningu to bezmozgi. Jak widze
                                            jednak jestes tak ograniczony, ze twoj jakze wspaniale rozwiniety intelekt nie
                                            jest w stanie tego przyswoic. Za kazdym razem rozmowa z toba konczy sie w taki
                                            sam sposob. Nawsadzas, "odwrocisz kota ogonem"/ powolasz sie na txt'y, ktorych
                                            nie napisalem itd. itp. I to mi ma brakowac argumentow? Doprawdy smieszne. Czy
                                            naprawde tak trudno jest ci sie zdobyc na to zeby choc na chwilke otworzyc
                                            swoj umysl i wpuscic ta troszeczke swiezego spojrzenia oraz obiektywizmu? Co
                                            ma osoba, ktora nie chce miec samochodu szablonowego i w zwiazku z tym
                                            wprowadza do niego pewne modyfikacje z przestepca/kryminalista? Niepotrzebnie
                                            uogolniasz i stawiasz wszystkich na tej samej polce. Poza tym skoro tak ci zal
                                            klawiatury to czemu za kadym razem musisz jednak sie zdobyc na "ostatnie
                                            zdanie"? Przeczysz sam sobie momenatmi i wrecz uwielbiam cie prowokowac
                                            poniewaz gdy zaczynasz sie unosic tracisz dystans do danej sprawy, na oczy
                                            zachodza ci klapki i nie potrafisz przytoczyc w zasadzie zadnych powaznych
                                            argumentow ograniczajac sie jedynie do negowania wszystkiego oraz do
                                            ublizania. Szkoda ale tak szczerze mowiac to wcale mnie to nie obchodzi bo to
                                            alurat nie moj problem natomiast co do mojej tolerancji to jak juz zauwazyles
                                            nawet takiego smiecia (nazywam rzeczy po imieniu) jak ty, ktory bezmyslnie
                                            obraza i opluwa innych potrafie obdarzyc taka jej dawke, ze stac mnie na
                                            dyskusje (przynajmniej do czasu) na pewnym poziomie, ktory niestety
                                            notorycznie zanizasz powodujac, ze za kazdym razem dyskusja przeradza sie
                                            raczej w klotnie.
                                            • Gość: hip kultura IP: *.pgi.waw.pl 02.06.03, 12:52
                                              Szanowny Panie Y,
                                              Prezentuje Pan poziom brukowy. Brak argumentów, obrażanie adwersarza (nazywanie
                                              śnmieciem, idiotą), prymitywne i prostackie dowcipy (w wątku o "donoszeniu").
                                              To żenujące. Zamiast rzeczowej dyskusji na argumenty - komentarze o
                                              nietolerancji, docinki i silenie się na próbę upokarzania. Niestety próbę
                                              nieudaną. Udana jest tylko kompromitacja własnej osoby ponieważ nieumiejętność
                                              argumentowania na rzecz własnych poglądów świadczy tylko o tym, że poglądy te
                                              są niewłaściwe i sprzeczne ze zdrowym rozsądkiem a logika rozumowania pokrętna
                                              i dowodząca ignorancji.
                                        • Gość: hip moralność Pana Y IP: *.pgi.waw.pl 02.06.03, 12:40
                                          Bydlaka ryczącego w osiedlu nocą i budzącego mieszkańców nie wolno nazwać
                                          chamem. Bo Pan Y zaraz stanie w jego obronie wytaczając argument o
                                          nietolerancji.
                                          Ale jeśli ktoś się takiemu ryczącemu chamstwu przeciwstawia i nazywa po
                                          imieniu - to już jest, według Pana Y, idiota.
                                          Gratuluję kultury i moralności.
                                          • Gość: Y Re: moralność Pana Y IP: 62.233.175.* 02.06.03, 12:44
                                            TO NIE SA MOJE SLOWA. Chory jestes psychicznie? Dlaczego wciaz mi cos
                                            wmawiasz? Dlaczego odbiegasz od tematu?
    • Gość: hip hałas układów wydechowych IP: *.pgi.waw.pl 02.06.03, 13:09
      Fabrycznie montowane układy wydechowe są tak konstruowane aby minimalizować
      hałas. To jest logika wynikająca z polityki ochrony srodowiska. Istnieją normy
      emisji hałasu. Te normy mają zabezpieczać mieszkańców przed nadmiernym hałasem.
      Modyfikacje dokonywane przez tuningowców powodują zwiększanie emisji hałasu.
      Bardzo często modyfikacje są robione nieprofesjonalnie i najtańszym sposobem i
      przez to układy wydechowe nie spełniają norm. Do tego jazda z niedozwolonymi
      prędkościami i sam styl jazdy tak aby głośniej ryczało powoduje, że hałas staje
      się nieznośny. Dlatego też montowanie urządzeń wzmagających hałas jest:
      1. niezgodne z prawem o ile emisja hałasu przekracza dopuszczalne normy,
      2. jest pospolitym chamstwem bo powodowanie celowego, bezmyślnego i
      nadmiernego hałasu w miejscach publicznych, w osiedlach mieszkaniowych i pod
      oknami domów jest łamaniem podstawowych norm społecznych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka