Gość: Struś Pędziwiatr
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.05.03, 09:44
Ale się dziś wkur%##@@@łem. Jadę Wisłostradą już za
mostem Grota w stronę Łomianek ok. 120 km/h a tu tuż
przede mną pierdzący maluch rozpoczyna manewr
wyprzedzania Żuka jadacego do tej pory pasem środkowym
(zamiast prawym najwolniejszym, bo Żuk - jechał ze 40
km/h - ten posuwał sie niczym żuk leśny). No i
wyprzedza. Nie dość, źe bez kierunków wpierniczył mi
sie przed machę (ja po hamulcach ze 120 na 40 km/h) to
jeszcze wyprzedza pierdząc 40.2 km/h. W końcu manewr
wyprzedzana chyba po kilometrze zakończył. Wyprzedziłem
go a tam taki ogorzały od słońca wiejski parobek (na
oko ok 25 lat) w czapeczce i o cielecym spojrzeniu.
Zrezygnowałem więc nawet z pokazania mu "fucka" bo i
tak by nie skumał.
Tak wiec cieszę się z nowych przepisów dotyczacych
egzaminów i wydawania praw jazdy - szczególnie z testów
psycholigicznych, może wyelminują tłuków, matołów,
"myslacych inaczej" z rzeszy kierowców.
A co wy o tym sądzicie?