Dodaj do ulubionych

krwawy Kercelak

23.07.07, 14:50
mam smutną i przykrą sposobność olgądania wszystkich wypadków, które bardzo
często zdarzają się na Kercelaku w Warszawie. Generalnie chodzi o zespół 2
skrzyżowań - Okopowej z Solidarności i z Żytnią.

Chcąc nie chcąc, co kilka dni słyszę pisk i huk giętej blachy, a potem widzę
z okien te stojące (albo leżące na bokach czy dachu) auta, motocykle, ludzi,
nieodmiennie najszybszych holowników, policję, karetki, krew i trójkąty na
asfalcie, i zastanawiam się czy mogę zrobić coś oprócz gapienia się.

Kiedyś puściłem na ten temat wątek na tym bodaj forum. Teraz postanowiłem, że
aby przestrzec wszystkich, będę regularnie prowadził kronikę tego, co widzę.
Obserwuj wątek
    • uwazajcie_na_siebie 23.07.2007 23.07.07, 14:53
      około 14, Okopowa i Żytnia.

      VW Passat i Audi, bodaj 6, oba dość leciwe. Nie słyszałem nawet pisku,
      uderzenie było mocne, auta poobracane tak, że nie sposób nawet próbować
      odtworzyć co sie stało. Pogięte przednie maski obu aut. Na pierwszy rzut ludzie
      tylko lekko poturbowani, bo chodzą o własnych siłach.
    • sniperslaststand Re: 23.07.2007 23.07.07, 20:19
      purhed napisał:

      > zrób jeszcze kronikę opisującą psy srające na trawniku

      Możesz uzasadnić, dlaczego miałby tego nie robić?

      Nie, nie możesz, bo:
      1. jakbyś mógł, już byś to zrobił.
      2. większość polactwa w dyskusji nie potrafi podać motywacji, dowodu swoich
      twierdzeń. Tak niewiele, a już ich to przerasta.

      Pomysł kroniki popieram, ponieważ w naszym kraju gnojem płynącym miejsc,
      gdzie do wypadków dochodzi notorycznie, jest wiele. Straty materialne
      i na zdrowiu uczestników wypadków w takich punktach z biegiem czasu stają
      się kolosalne, więc inwestycja w poprawę bezpieczeństwa da zysk stukrotny.
      Co z tym robią drogowcy? Nic.

      Polska.

      Sam przy takim punkcie mieszkam. Nawierzchnia jak stół, asfalt o wysokim
      współczynniku tarcia. Ale zakręt jest ślepy, dwa pasy w każdą stronę, w tym
      torowisko tramwajów na jezdni. Wystarczy trochę deszczu i wypadek od ręki.
      Osobiście widziałem usuwanie skutków pięciu kolizji, również między wieloma
      autami. Ilu zdarzeń drogowych nie widziałem?

      Spisywanie takich wypadków dobrze uświadamia i daje do myślenia. Może dzięki
      temu więcej jeszcze ludzi wyjedzie do, nie wiem, Wielkiej Brytanii, i odnajdzie
      swoje szczęście w... normalności.
      • purhed Re: 23.07.2007 23.07.07, 20:31
        ludzie, takich miejsc są w tym kraju tysiące, opisywanie jakiegoś skrzyżowania
        na ogólnopolskim bądź co bądź forum jest kompletnym nonsensem...

        Rozumiem, że dla kogoś skrzyżowanie koło jego domu jest najważniejsze na
        świecie ale mnie to kompletnie nie interesuje.
      • edgar22 Ale co da taka kronika? Nic. 23.07.07, 20:39
        sniperslaststand napisał:
        > Pomysł kroniki popieram, ponieważ w naszym kraju gnojem płynącym miejsc,
        > gdzie do wypadków dochodzi notorycznie, jest wiele.

        To nie jest sposób. Żeby spróbować poprawić sytuację, należy atakować służby
        odpowiedzialne za niebezpieczne miejsca pismami, telefonami, mailami - może w
        końcu zareagują.

        Mam wrażenie, że niektórzy sądzą, że wyżalanie się na forum jest lekiem na
        wszelkie problemy. Zobaczą złą organizację ruchu - piszą na forum (zamiast do
        drogowców), spotkają na drodze niebezpiecznego pirata - piszą na forum (zamiast
        zadzwonić na policję)...
        • sniperslaststand Re: Ale co da taka kronika? Nic. 23.07.07, 23:01
          > To nie jest sposób. Żeby spróbować poprawić sytuację, należy atakować służby
          > odpowiedzialne za niebezpieczne miejsca pismami, telefonami, mailami - może w
          > końcu zareagują.

          Po pierwsze: z punktu widzenia służb (choćby drogówka) i ubezpieczycieli widać,
          że
          - tu mamy wypadek...
          - tu kolejny wypadek
          - o ku..a, tu dwadzieścia!

          Jakby tym, którym za to płacą, zależało na zmianie sytuacji, dawno by to
          zrobili. Mają dane do wykrycia takich miejsc. Wniosek - kompletnie im to zwisa.

          Zawiadamianie? Jest jeden problem - ono jest niepubliczne. Nie mamy pojęcia,
          co z nim się stanie i czy ktokolwiek je odbierze. Przypuszczam, że zostanie
          wyrzucone do śmieci/skasowane/machnie się na nie ręką, w zależności od tego,
          czy to pismo, mail czy telefon.

          Jeśli to upublicznisz - odbiorców będzie więcej. Może nawet dotrze to do kogoś
          z mediów - jesteśmy jakby nie patrzeć na forum gazety o bardzo dużej sile
          nacisku.

          Wyobraź sobie teraz, że powstaje mapa takich miejsc, z zawiadomieniami o
          wypadkach. To jest narzędzie wywierania presji na władzy. Pisanie na Berdyczów,
          moim zdaniem, nie jest.


          > Mam wrażenie, że niektórzy sądzą, że wyżalanie się na forum jest lekiem na
          > wszelkie problemy. Zobaczą złą organizację ruchu - piszą na forum (zamiast do
          > drogowców), spotkają na drodze niebezpiecznego pirata - piszą na forum
          > (zamiast zadzwonić na policję)...

          Może być tak, że próbowali już innych metod - i one zawiodły.

          =======================

          purhed napisał:

          > ludzie, takich miejsc są w tym kraju tysiące

          I niech taki stan rzeczy się zachowa dalej?

          > opisywanie jakiegoś skrzyżowania
          > na ogólnopolskim bądź co bądź forum jest kompletnym nonsensem...

          Lepiej milczeć?
          Forum zaś ma raz, że większą siłę oddziaływania niż lokalne i tymczasowe,
          dwa - nie jest aż tak silnie eksploatowane, więc takie wpisy nie utrudnią
          korzystania z niego.

          > Rozumiem, że dla kogoś skrzyżowanie koło jego domu jest najważniejsze na
          > świecie ale mnie to kompletnie nie interesuje.

          Nie jesteś tu sam i nie utrzymujesz tego forum. Pomijaj wątek.
    • sniperslaststand Re: 23.07.2007 23.07.07, 20:29
      Tu wspomniane miejsce na mapie:

      tiny.pl/5mhh
      http://maps.google.com/maps?f=q&hl=en&geocode=&q=Okopowa,+Wola+Warsaw,+Warsaw,+Mazovia,+Poland&sll=37.0625,-95.677068&sspn=53.829089,91.757813&ie=UTF8&cd=1&mpnum=0&ll=52.2369,20.979649&spn=0.005138,0.011201&t=k&z=17&om=1


      purhed napisał:

      > zrób jeszcze kronikę opisującą psy srające na trawniku

      Też by się przydało. Pokrzywionych garbem pleców polactwo za swym kundlem aby
      posprzątać nie schyla.
    • matres4 Re: krwawy Kercelak 25.07.07, 00:14
      Jak dla mnie to wątek rewelacyjny bo codziennie wracam tamtędy z pracy, tzn. ze
      skweru Wyszyńskiego w Żytnią, z tej w Okopową przecinam Aleje Solidarności i
      dalej w Towarową. Mam o tyle dobrze, że mam nienormowany czas pracy i staram
      nie bywać tam w momencie najwiękzego nasilenia ruchu, ale i tak zawsze jest tam
      mnóstwo samochodów i każdemu się spieszy. Przejeżdżanie na czerwonym jest normą
      (no bo dopiero zgasło pomarańczowe to się zdąży) jak również wymuszanie
      pierszeństwa przed tramwajami. Do tego ta fatalna nawierzchnia... To naprawdę
      niebezpieczne skrzyżowanie!
    • uwazajcie_na_siebie 06.09.2007 06.09.07, 21:56
      ciemno, więc nie widzę dobrze. Przed chwilą na torowisku na skrzyżowaniu
      Solidarności/Okopowa, chyba ciężarówka i jakaś osobówka, nie wiem czy słup
      trakcji tramwajowem nie był też wmieszany, huk był potężny. Są już 2 policje,
      ambulans jeszcze nie dojechał.
    • uwazajcie_na_siebie 04.10.2007 04.10.07, 12:40
      róg Leszna i Okopowej. Polonez przydzwonił bodaj w słup trakcji
      tramwajowej, ale dobrze nie widzę, bo drzewa zasłaniają. Chyba
      nikomu nic się nie stało.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka