wowo5 Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze 06.07.03, 18:08 Za: niska cena, latwy do parkowania. Przeciw: bezpieczenstwo. Link Zgłoś
Gość: polokokt Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.03, 18:15 za: 5d przeciw: bezpieczenstwo Link Zgłoś
greenblack Re: bezpieczenstwo ?.... dlaczego ? 06.07.03, 18:55 UWAGA! Dane dotyczą wyłącznie wersji z dwiema poduszkami: www.euroncap.com/details.php3?id=daewoo_matiz_1999_2000 Seicento jest jeszcze gorsze: www.euroncap.com/details.php3?id=fiat_seicento_2000 Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: mat Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: 195.117.179.* 06.07.03, 19:28 Byłem użytkownikiem rok. Za: dobry pomysł, pomimo tego że samochodzik mały - funkcjonalnie pomyślane wnętrze i obszerne. Bardzo dobrze się prowadzi (ale do 120km/h) sterowny....i tani Przeciw: no tu sie mogę rozpisać. AWARYJNY!!! Po roku wymagał około 10tys. wymiany części. Od zawieszenia począwszy na sondzie lambda kończąc. Po 3 miesiącach we wszystkich kołach łożyska do wymiany. Daewoo obrał politykę, że jak wyprodukuje opony o rozmiarze jakiego nikt nie produkuje, felgi o rozmiarze "tylko do matiza" i inne i jak to będzie sprzedawać po kilkukrotnie zawyżonych cenach ......ale to sie nie sprawdziło. Wymiana łożyska w kole - 330zł, opona Kumho - 240zł, felga - 330zł (dane z 2000r). Bylejaka naprawa blacharska - 2200. Auto tanie ale części cholernie drogie - co jak na auto awaryjne dyskwalifikuje (chociaż pojawiły się podróbki części). Wykończenie wnętrza skrzypiącym i trzeszczacym plastikiem, tapicerka po 9 miesiącach przetarta (siedzenie kierowcy), wykładzina u kierowcy na wylot przetarta. Wgniecenia karoserii od zwykłych "oparć". Bardzo delikatny samochodzik (pokrzywione zawieszenie, tarcze hamulcowe itd.) Myślę, że gdyby wykonane było przez niemców (np.opel) byłby to samochód przebojowy - niestety polskie półprodukty pokazały na co nas stać........ Kłopot ze sprzedażą tego samochodu - duuuża strata wartości. Link Zgłoś
Gość: anka Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.Astral.Lodz.PL 06.07.03, 21:39 jeżdżę czwarty rok - wymieniałam wycieraczki i przewody elektryczne (oprócz standardowych przeglądów). Jeżdżę po mieście - w tej chwili spalam 5,6 /100, zimą jest to max 6,3/100 (prowadzę regularną kontrolę). Jest mały, fajny, żadnych przetarć tapicerki (nie wiem co można robić żeby przetrzeć(sex). Generalnie o.k. Narzekam tylko na serwis (Łódź) no i pewnie docelowo na możliwość sprzedaży. Mam wersję TOP (dwie poduszki, ABS, zamek centralny) za tę cenę to dużo a ABS nie raz uratował mnie zwłaszcza zimą przesd kolizją . Jeżdżę cały rok na oponach letnich. Nawet po wertepach - nic się jeszcze nie tłucze w zawieszeniu. Fakt nie rozwijam zabójczych prędkości i za bardzo nie "ćwiczę" silnika. Sądzę , że można zajeździć każdy nawet najlepszy samochód jak się go nie szanuje. Link Zgłoś
Gość: trooper Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.nsm.pl 07.07.03, 02:06 > standardowych przeglądów). Jeżdżę po mieście - w tej chwili spalam 5,6 /100, > zimą jest to max 6,3/100 (prowadzę regularną kontrolę). Jest mały, fajny, Wow! Jak Ty to robisz? Fakt że ten mój to jeździ na zasadzie "od sklepu do sklepu", a najdłuższa podróż to odcinek 10 km po mieście (jazda gaz-hamulec). Chęć dotrzymania kroku innym jednak ma swoje odzwierciedlenie w konsumpcji NoPb95 :) U mnie tak jak pisałem: w lecie 7.2, zazwyczaj 7.5, w zimie nawet do 8 się zbliżał. W życiu nie zszedł poniżej 7. Poza miasto nie wyjeżdża. Ewidentna kwestia krótkich odcinków (choć teraz w lecie bardzo szybko się nagrzewa) i braku "piórkowego buta". pozdrawiam, M. PS> Inaczej - dla porównania. Tankuję zazwyczaj "do drugiego odbicia" mniej więcej - tzn. pierwsze odbicie powoduje, że tankuję do najbliższej wielokrotności 5 zł. Do ciągłego zapalenia się kontrolki rezerwy przejeżdza 340-350 km, max 390 wyjeździłem. Po 350 km tankuję 25.5-26.0 litrów. (Swoją drogą jak na zbiornik 35 litrowy to coś szybko straszy ta rezerwa...) Link Zgłoś
michto.77 Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze 06.07.03, 22:58 Gość portalu: mat napisał(a): Przeciw: no tu sie mogę rozpisać. AWARYJNY!!! Po roku wymagał około 10tys. wymiany części. Od zawieszenia począwszy na sondzie lambda kończąc. Po 3 miesiącach we wszystkich kołach łożyska do wymiany. Daewoo obrał politykę, że jak wyprodukuje opony o rozmiarze jakiego nikt nie produkuje, felgi o rozmiarze "tylko do matiza" i inne i jak to będzie sprzedawać po kilkukrotnie zawyżonych cenach ......ale to sie nie sprawdziło. Wymiana łożyska w kole - 330zł, opona Kumho - 240zł, felga - 330zł (dane z 2000r). Bylejaka naprawa blacharska - 2200. Auto tanie ale części cholernie drogie - co jak na auto awaryjne dyskwalifikuje (chociaż pojawiły się podróbki części). Wykończenie wnętrza skrzypiącym i trzeszczacym plastikiem, tapicerka po 9 miesiącach przetarta (siedzenie kierowcy), wykładzina u kierowcy na wylot przetarta. Wgniecenia karoserii od zwykłych "oparć". Bardzo delikatny samochodzik (pokrzywione zawieszenie, tarcze hamulcowe itd.) Ja jeżdzę Matizkiem 4 lata i nie popsułem tyle co TY:) Faktem jest że wymieniłem jedno łożysko (80 zł z VAT - może właśnie podróbka) i filtr paliwa, ale to wszystko ( nie liczę rzeczy ekspoatacyjnych). Ja ogólnie jestem zadowolny: 80 tysięcy kilometrów - spalanie 5.0 na trasie i najważniejsze że nigdy nie musiałem go holować (chyba że zostawiłem włączone światła). Właśnie, można się jeszcze "naciąć" na nie wyłączeniu świateł. Może właśnie przez to ( przez zapalanie z rozpędu) ta sonda lambda do wymiany...:P Link Zgłoś
Gość: trooper Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.nsm.pl 06.07.03, 21:23 Mój jeździ tylko i wyłącznie po mieście na krótkich trasach, niezbyt oszczędzany (tzn. duszony na pierwszych dwóch biegach). Spala wtedy aż 7.2-7.5 litra /100 km. Ale trasy na prawde krotkie. Oprocz plynu do spryskiwaczy nic przy nim nie trzeba robic - przez dwa lata codziennie gotów do jazdy. Zadziwiająco przestrzenny w środku (opróćz bagażnika) Śliskie opony Vivo i podskakująca dupcia na każdej poprzecznej nierówności Ale za to wszędzie się wciśnie i jest taki "zwinny". Nawetr bez wspomagania lekko chodzi kierownica. pozdr,M Link Zgłoś
Gość: trooper Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.nsm.pl 07.07.03, 15:07 Jeszcze jedna słaba strona: kultura skrzyni biegów (brak) Baaardzo długie skoki, problemy z dwójką (raz lekko, raz z oporem - nie można szarpać - trzeba brać dwuetapowym ruchem, czasem ze zdecydowaną siłą), włożenie jedynki bez zatrzymywania się to ból serca, wsteczny czasami wchodzi za 4-5 razem, mimo stosowania znanych metod zaradczych (ponowne wysprzęglanie, przejście jedynka-wsteczny). Ale generalnie ma więcej zalet niż wad! Albo inaczej: kilka bardzo istotnych zalet i więcej mniej istotnych wad. Bilans pozytywny, autko nawet, nawet :) Link Zgłoś
Gość: Madzik Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.03, 21:56 ZA: Zgadzam sie z anka, ktora opisala MAtiza Top. Ja tez jezdze nim 4 lata, a wlasciwie juz prawie 5. Wersja TOP kosztowala mnie sporo, ale oplacilo sie. Zadnych usterek, bezawaryjny. Teraz go sprzedaje w zamian za nowe auto w salonie samochodowym i sam sprzedawca tegoz salonu powiedzial mi, ze Matizy naleza do najlepszych samochodow Daewoo. Ponadto idealnie sie parkuje w miescie. Duzo miejsca w srodku i spokojnie miesci sie na tylnym siedzeniu fotelik dla dziecka plus jedna dorosla osoba. Polecam! Link Zgłoś
Gość: mat Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: 195.117.179.* 06.07.03, 23:04 HAHAHA , Matizy naleza do najlepszych samochodow Daewoo. Tu bym się kłócił......jakkolwiek..:) Z tym spalaniem to raczej bym się podpisal pod 7l/100km, co najniżej 6l/100km czyżbym trafił na tego felernego? Fakt, że nie jeździłem nim 40km/h po mieście ale bez przesady o nieszanowaniu. To co się przetarło to się przetarło - nie zrobiłem tego papierem ściernym. Zaglądał ktoś wewnątrz drzwi? Ach, to wykonanie tam, gdzie nie widzi klient....hmm...sama rozkosz..... A co do jego zwrotności - ocena bdb. Matizek malutki i rzeczywiście z parkowaniem żadnych problemów. Link Zgłoś
Gość: Gradus Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.biomag.uni-jena.de 07.07.03, 10:44 ojcu dokladnie po 4 latach (od nowosci) zepsul sie zacisk sprzegla i byla to pierwsza awaria auta. Auto nie jest szczegolnie ekonomiczne ale ma bardzo duzo miejsca w srodku (jak na ta wielkosc) i spokojnie moga nim jezdzic 4 dorosle osoby (!!!) przy czym nogi pasazerow z tylu nie opieraja sie na przednich oparciach... Na trasie mozna nim jechac nawet te 140 km/h ale jakos nim tak troche rzuca :). Ogolnie autko godne polecenia :) i gdybym jezdzil tylko po miescie to moze nawet bym sobie takiego kupil... Pozdro. Link Zgłoś
Gość: zx Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.crowley.pl 07.07.03, 11:05 Wielkie, dyskwalifikujące moim zdaniem PRZECIW: tragiczny brak bezpieczeństwa. Widziałem raz u blacharza (chociaż powinienem widzieć go na złomie) matiza, który zaliczył nieco dziwne uderzenie w dach. Wyglądało to tak, jakby ktoś wjechał z niezbyt dużą (może z 30 km/h) prędkością pod jakąś rampę o wysokości mniej więcej 10 cm mniej niż poziom dachu i zatrzymał się po około 20 cm. W tym samochodzie nie było ANI JEDNEJ prostej części, nawet maska się przegięła na skutek naprężenia. Tylna klapa wygięła się w łuk, wszystkie drzwi pogięte, etc. Słowem - totalny brak sztywności nadwozia... Link Zgłoś
Gość: Gradus Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.biomag.uni-jena.de 07.07.03, 11:33 Gość portalu: zx napisał(a): > Wielkie, dyskwalifikujące moim zdaniem PRZECIW: tragiczny brak bezpieczeństwa. > > Widziałem raz u blacharza (chociaż powinienem widzieć go na złomie) matiza, > który zaliczył nieco dziwne uderzenie w dach. Wyglądało to tak, jakby ktoś > wjechał z niezbyt dużą (może z 30 km/h) prędkością pod jakąś rampę o wysokości > mniej więcej 10 cm mniej niż poziom dachu i zatrzymał się po około 20 cm. > > W tym samochodzie nie było ANI JEDNEJ prostej części, nawet maska się przegięła > > na skutek naprężenia. Tylna klapa wygięła się w łuk, wszystkie drzwi pogięte, > etc. Słowem - totalny brak sztywności nadwozia... NCAP wcale nie ocenilo Matiza tak zle: www.euroncap.com/details.php3?id=daewoo_matiz_1999_2000 w przeciwienstwie do Seicento... Link Zgłoś
ja_nek Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze 07.07.03, 12:01 Zalety matiza widać, gdy przejrzy się ranking TUV (reklamowany przez Toyotę). Do tego przyzwoity poziom bezpieczeństwa (z poduszkami) jak na nienajmłodszy model. Trochę wąskie auto, osoby z nadwagą się tam gniotą, plastiki bardzo srednie. Ale ogólnie ciekawa propozycja, choć przydałby się jakiś lifting w Polsce Pozdrawiam janek Link Zgłoś
Gość: toni Re: MATIZ ..... za i przeciw prosze IP: *.tvgawex.pl 07.07.03, 13:57 przeciw: silniczek wysilony,srodkowy cylinder ma klopoty z odprowdzaniem ciepla.Przedwczesne oznaki zuzycia gladzi cylindra juz po 50 tys. pozdr. Link Zgłoś
Gość: Zetka Re: za rady dziekuje ....samochod kupuje !!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.07.03, 00:56 Samochód? Jaki samochód? To raczej skopany ropuch! Fuj! Duży facet, a pokraką chce jeździć. Kupiłbyś sobie używane coś, jeśli w kasie problem, ale za to duże, normalne... Matiiiiz, toż to wstyd dla feceta, nie czujesz tego? Już nawet babeczki wolą duże. Bo bezpieczne i wygladają jak auta. :( Pewnie będziesz teraz udowadniał, że ten ropuch ma 150 KM pod maską. Oj, napatrzyłam się na takich wacusiów, napatrzyłam... Link Zgłoś
Gość: trooper Re: za rady dziekuje ....samochod kupuje !!!! IP: *.nsm.pl 08.07.03, 11:24 Widocznie nie musi sobie autem dodawać centymetrów tu i ówdzie. Ludzie z kompleksami (róznorakimi) leczą się w tym kraju samochodami. A na Zachodzie wymyślili... Smarta! I jest im z tym dobrze. Link Zgłoś
ja_nek Re: za rady dziekuje ....samochod kupuje !!!! 08.07.03, 12:41 Lepszy w miarę nowy matiz niż 6 letnia (na przykład) duża fura nie wiadomo z skąd ściągana i gdzie klepana... o awaryjności starszych aut można też wiele napisać. Nie każdego stać na duże, dobre auto. Oczywiście, jeśli za podobną cenę może kupić z dobrego źródła w miarę nowe auto, to czemu nie, ale to zwykle wiąże się z utratą wartości takiego auta. Pozdrawiam janek Link Zgłoś
Gość: Kec Re: za rady dziekuje ....samochod kupuje !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 12:42 Gość portalu: Zetka napisał(a): > Samochód? Jaki samochód? To raczej skopany ropuch! > Fuj! Duży facet, a pokraką chce jeździć. Kupiłbyś sobie używane coś, jeśli w > kasie problem, ale za to duże, normalne... Matiiiiz, toż to wstyd dla feceta, > nie czujesz tego? Już nawet babeczki wolą duże. Bo bezpieczne i wygladają jak > auta. :( > Pewnie będziesz teraz udowadniał, że ten ropuch ma 150 KM pod maską. Oj, > napatrzyłam się na takich wacusiów, napatrzyłam... Śmiej się, śmiej pamiętaj tylko, że foruna kołem się toczy obyś nie musiała za miesiąc lub dwa przesiąść się na rower a poza tym trochę więcej szacunku Link Zgłoś