Dodaj do ulubionych

Fiat Stilo v Opel Astra II

15.01.08, 19:20
Witam. Zamierzałem kupić mniejsze auto (Punto,Fabia), lecz ostatnio
rozglądam się za troszkę większymi modelami. Ostatnio dużo czytam o
Stilo i Astrze. Co sądzicie o tych autach ? W Stilo myślałem o
silniku 1,2 (2003r.) lub 1,4 (2004r.), natomiast w Astrze dobre
parametry ( współpraca z gazem ) ma silnik 1,6 8v (75-85KM). Jak
wygląda awaryjności tych modeli, jakie są ich słabe strony i częste
usterki, jakie są koszty części jak współpracują z instalacjami
gazowymi, czy ich koszty użytkowania są dużo droższe od aut klasy B
(np. Punto). Z góry dziękuję za opinie. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • duze_a_male_d_duze_m Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 15.01.08, 19:30
      Nie wiem jak w Astrze, ale w Stilo ceny przy 1,2 są niskie. Serwis
      kompetentny, usterek typowych mało i proste do usunięcia tanim
      kosztem, przy użyciu orginalnych części.
    • trug Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 15.01.08, 21:08
      Stilo jest większe i po prostu ładniejsze. W środku na pewno, z
      zewnątrz kwestia gustu. Oba motory "lubią gaz" i z tym brak
      problemów. Poza tym opel jak to opel bierze olej i trzeba jeździć z
      bańką w bagażniku.
      Stilo powinien być bogatszy jeśli chodzi o wyposażenie.
      Ja brałbym fiata.
    • 101ola Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 03:11
      Jesli 3d wylacznie Stilo, jesli 5d Stilo dalej ok.
      Stilo jest bardziej nowoczesne oraz posiada lepsze diesle.
      Stilo
      pozdr
    • soner3 Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 07:52
      ktorys silnik fiata , zaje sie 1.2,to porazka ma jakas powazna
      wade fabryczna - nie pamietam o co chodzilo cos z rozrzadem .
      Fiat jest troche nowoczesniejszy ale bedzie cierpial na sporo
      drobnych i wiekszych usterek tu opel jest jednak wyraznie
      lepszy .Z tanich kompaktow mozesz jeszcze poszukac czegos
      wsrod aut francuskich .
      • ant777 Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 08:50
        soner3 napisał:

        > ktorys silnik fiata , zaje sie 1.2,to porazka ma jakas powazna
        > wade fabryczna - nie pamietam o co chodzilo cos z rozrzadem .

        To się dowiedz. Jakoś w moim fiatolocie silnikiem 1.2 nie ma
        powaznych wad z rozrządem. Natomiast przyspieszenie to porażka.
        Zuzycie paliwa też nie zachwyca ale to efekt wpakowania za słabego
        silnika do wozu.
        • wojtek_blankietowy Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 11:38
          Gdzies wiedza ze dzwoni ale nie wiedza gdzie. Wade fabryczna mial
          silnik 1.4 12V montowany w poprzednim brawo/brava dlatego szybko go
          wycofano i zastapiono wlasnie bardzo udanym 1.2 80 KM.

          Co do wyboru to bez wahania stilo. Nowoczesniejsza konstrukcja,
          lepsze wykonanie i materialy. Widac na oko te kilka lat rozniace te
          konstrukcje. Stilo to ciagle nowoczesny samochod ktory gdyby nie
          mala popularnosc bylby ciagle produkowany. Astra II to juz antyk.
      • 101ola Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 15:40
        1.2 to bodaj najlepszy silnik Fiata. Inna sprawa, ze w polaczeniu z
        6 biegowa skrzynia ten ciezki przeciez samochod jest oszczedny i w
        miare dynamiczny (nie mniej niz inne podstawowe kompakty).
        Wizualnie Astra II w porownaniu do Stilo 3D to obiekt z muzeum

        pozdr
      • koljax Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 17.01.08, 08:00
        soner3 napisał:
        > Z tanich kompaktow mozesz jeszcze poszukac czegos
        > wsrod aut francuskich .

        Zadnych francuskich, bo wdepniesz w g..no !!!
      • lupus1 Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 20.01.08, 00:57
        soner3 napisał:

        > ktorys silnik fiata , zaje sie 1.2,to porazka ma jakas powazna
        > wade fabryczna - nie pamietam o co chodzilo cos z rozrzadem .
        > Fiat jest troche nowoczesniejszy ale bedzie cierpial na sporo
        > drobnych i wiekszych usterek tu opel jest jednak wyraznie
        > lepszy .Z tanich kompaktow mozesz jeszcze poszukac czegos
        > wsrod aut francuskich .
        >

        Kolego, jeśli nie masz o czymś zielonego pojęcia to lepiej wogóle nie zabieraj głosu. Silniki 1,2 wyjątkowo trwałe. Znam ludzi, którzy zrobili na nich po 500 tys km. Jedyną bolączką jest osprzęt, a konkretnie alternatory,w których pękają obudowy.
    • black_gartenzwerg Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 12:09
      Fiat Stilo.
      • dx771 Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 17:31

        Z tego co szłyszałem to do AII jest dużo i to tanich częsci - po
        prostu dużo aut na rynku więc i dużo części. Jak chcesz auto na
        dłużej to AII. nie jest więc złym rozwiązaniem. Koszty utrzymania w
        porównaniu z autami klasy B są porównywalne.
    • simon_r Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 18:22
      Przejechałem jednym i drugim po kilkanaście tysięcy kilometrów.. konkretnie to
      były modele:
      Stilo 1,6 benzyna 5 biegów (bo jest też wersja 6cio biegowa)
      Astra II kombi 1,7 diesel

      Jeśli miałbym wybierać między tymi dwoma to bez chwili zastanowienia wybrałbym
      Astrę... dlaczego?
      Ano dlatego, że Stilo to nie samochód tylko wóz drabiniasty z dość mocnym
      silnikiem. To auto poza silnikiem i nagłośnieniem ma tylko wady:
      1. zawieszenie jest tragiczne!!.. działa dokładnie odwrotnie do tego jak działać
      powinno czyli zupełnie nie tłumi małych nierówności a jednocześnie jest tak
      miękkie że buja na boki jak w citroenie 2CV.. nawet na prostej drodze ciężko się
      zmieścić.
      2. skrzynia biegów ma skok drążka jak w autobusie i jest strasznie
      nieprecyzyjna.. ja dwa tygodnie uczyłem się jak trafić w piątkę
      3. pedały... ich skok to chyba pół metra..
      4. siedzenia niby mają regulację ale obniżenie fotela kierowcy polega na tym, że
      zapada się tył siedziska!!.. żenada.. mój kręgosłup tego nie wytrzymywał
      5. wykończenie... wszędzie jakieś wystające blachy.. przy siedzeniach wystające
      tryby od regulacji.. jak masz dziecko to może sobie uciąć paluchy.. zegary
      wyglądają jak w chińskim skuterze.

      Astra II ... jeśli chodzi o sposób wykończenia, wygodę i prowadzenie mi prawie
      odpowiadała. Ma jednak parę drobnych wad za które jej nie lubię i nie wydałbym
      na nią własnych pieniędzy.. wady te to:
      1. duża podsterowność - jak zimą wpada w poślizg to już leci bokiem i nie da się
      wyprowadzić (to taki experience z placu gdzie zwykle trenuję sobie każdym moim
      autkiem)
      2. ergonomia wajch a szczególnie wycieraczek... jak padał deszcz to mnie szlag
      trafiał bo wajcha od wycieraczek w Astrze nie dość, że chodzi topornie to
      jeszcze ma idiotyczne ustawienia.. konkretnie nie da się np. przez przytrzymanie
      wajchy u góry spowodować ciągłej pracy wycieraczek.. trzeba przełączyć o dwa
      kliki a potem powrócić.. a jak chcesz żeby tylna szyba była wycierana to już nie
      można użyć spryskiwacza na przedniej.. kretyństwo!!.. rzecz niewielka a wkurzająca.

      Dlatego gdybym miał wydać własną kasę to kupiłbym Toyotę Corollę albo Civica.

      -------------------
      SuDoKu... wciąga :)
      Trochę myślenia
      • wysprzeglony Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 16.01.08, 18:27

        > Dlatego gdybym miał wydać własną kasę to kupiłbym Toyotę Corollę albo Civica.
        >
        > -------------------
        > SuDoKu... wciąga :)
        > Trochę myślenia


        I słusznie, bo przecież Toyota nigdy się nie psuje.
        • simon_r Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 17.01.08, 10:54
          nie wiem czy nigdy i nie to akurat ma dla mnie znaczenie..
          Moja jeszcze się nie zepsuła ale dopiero 30tys. przejechałem.
          Jak sie zepsuje to trudno wszak to S-klasa... dla mnie ważne są takie cechy jak
          prowadzenie się auta i ergonomia a na to w Toyocie nie narzekam.

          -------------------
          SuDoKu... wciąga :)
          Trochę myślenia
      • caress Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 19.01.08, 01:21
        > 2. skrzynia biegów ma skok drążka jak w autobusie i jest strasznie
        > nieprecyzyjna.. ja dwa tygodnie uczyłem się jak trafić w piątkę

        Ciekawe ile uczyłeś się kręcić w dobrą stronę kierownicą?

        Jeśli chodzi o usterkę silnika to rzeczywiście silnik benzyna 1.8 ze zmiennymi
        fazami rozrządu ma usterkę, wymaga dość poważnej interwencji co ok 50 tyś km o
        ile dobrze pamiętam. Silniki Fire 1.2 są wyjątkowo udane ale nadają się do UNO
        ew. do Punto. Do Stilo są zdecydowanie za słabe. Polecałbym 1.6 benzynę ew diesla.
        • simon_r Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 21.01.08, 10:22
          caress napisał:

          > > 2. skrzynia biegów ma skok drążka jak w autobusie i jest strasznie
          > > nieprecyzyjna.. ja dwa tygodnie uczyłem się jak trafić w piątkę
          >
          > Ciekawe ile uczyłeś się kręcić w dobrą stronę kierownicą?
          >

          Oh jakiż to jesteś dowcipny...!!

          Panie Caress... ciekawe czy kiedykolwiek jechałeś stilonem??.. nie ma on nic
          wspólnego niestety z takim np. Uno.. Uno też kiedyś miałem i bardzo lubiłem to
          autko... niestety stilo to jakaś niebywała porażka.
    • januszz4 Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 18.01.08, 17:27
      Mogę podzielić się swoim doświadczeniem w eksploatacji Astry II i
      Fiata Tipo (Stilo nie jeździłem). Fiata Tipo miałem od nowości 4
      lata. Auto bardzo mi się podobało, ale troche krwi mi napsuło.
      Praktycznie chodziło o drobiazgi ale denerwujące. Niedługo po kupnie
      w czasie jazdy (zwłaszcza przyspieszania) od czasu do czasu słychać
      było gdzieś z okolic przedniej części podwozia silne stuknięcie.
      Autoryzowany serwis nie umiał sobie z tym poradzić, nawet na
      gwarancji wymieniono całe sprzęgło, nie pomogło. Z duszą na ramieniu
      jeździłem tak prawie rok. W końcu nowo zatrudniony tam chłopak
      zauważył, że poluzowana jest jakaś obejma mocująca kolektor
      wydechowy. I to było przyczyną. Po trzech latach trzeba było
      wymienić rolki napinacza paska rozrządu. Były jeszcze różne drobne
      pierdułki, tak,że prawie ciągle miałem na głowie jakiś problem.
      Można było oczywiście jeździć, ale brakowało tego komfortu
      psychicznego, że jest wszystko OK. Po 4 latach pozbyłem się Tipo i
      kupiłem nową Astrę II (1999 r) produkcji jeszcze niemieckiej. Jedyne
      co na początku z nią się zdarzyło, to tylko w pierwszym roku
      musiałem wymienić rolki napinacza paska rozrządu (o dziwo zaczęły
      piszczeć już po 5 tys. km.). Później nic się nie działo takiego, co
      wymagałoby pozaplanowej interwncji serwisu. Astra miała silnik 1,4
      16 zaworów, 90 KM. Był to silnik zrywny, przyspieszał już na niskich
      obrotach, nie żarł paliwa a także oleju. Pierwszy raz między
      rocznymi przeglądami musiałem dolać trochę oleju dopiero po 90.000
      km. I co najważniejsze (obecnie jeździ tą Astrą syn) do tej pory nic
      w niej nie piszczy, żadnych świerszczyków, nawet na kostce brukowej
      i wybojach. Jedyny problem, to niestety przy 60.000 km. serwis
      zasugerował konieczność wymiany rozrządu (z pompą wodną) - taka była
      nowa zmieniona instrukcja fabryczna, w wyniku wielu przypadków
      zrywania się paska rozrządu i związanych z tym poważnych awarii tego
      silnika. Koszt spory - ok. 1500 zł. Drugi raz dokonałem tej wymiany
      przy 110.000 km. Ciekawostką jest także to, że do tej pory nie było
      nic wymieniane w zawieszeniu, amorki także są oryginalne (co roku
      badane były w czasie przeglądów, które regularnie robiłem w
      autoryzowanym serwisie Opla). Z wymian: po 80.000 tarcze hamulcowe i
      klocki, po 50.000 - tłumik, po 7 latach (!!) akumulator, opony
      Michelin wymieniłem przy 100.000 km., miały jeszcze doskonałą rzeźbę
      bieżnika, ale po bokach pojawiła się pajęczynka (na tych oponach
      jeździłem cały rok, nie wymieniałem na zimowe). I to wszystko. Mając
      takie sobie doświadczenie z Tipo (które sprzedałem po 35.000 km. i
      bardzo dobre doświadczenie z Astrą II (ma w tej chwili prawie
      120.000 km.) bezwzględnie wybrałbym Astrę. Chociaż z pewnością
      Stilo to nie Tipo - inna epoka i wykonanie. O silniku który ma Twoja
      potencjalna Astra (1,6 4-zaworowy) słyszałem bardzo dużo dobrych
      opinii, jest trwały, nie trzeba robić szybko rozrządu i podobno nie
      bierze zbytnio oleju. Życzę udanej decyzji. Pozdro.
    • caress Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 19.01.08, 01:27
      A czemu nie pomyślisz o Focusie? Co prawda benzyna nie współpracuje z gazem ale
      Focus z 2000 r sprawuje się idealnie jeżeli trafisz na dobry egzemplarz. Mam
      takiego i jest niezawodny - 0 napraw. Tylko tzw. eksploatacyjne. Do tego
      zawieszenie i bezpieczeństwo znacznie lepsze niż w Astrze II lub w Stilo.
      • 7martius Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 20.01.08, 01:21
        FOCUS pierwszej generacji... kiedyś to był prawdziwy bum -
        kontrowersyjny design ( ale nawet dziś aktualny ) ponadprzeciętne
        właściwości jezdne, niezłe silniki benzynowe... Rdzewiała mu tylna
        klapa ponieważ źle rozwiązano odprowadzanie wody z rowku przy
        bagażniku...ale poza tym to znakomite auto. I awaryjność mała.
    • pawel-2008 Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 20.01.08, 07:21
      Witam. Dziękuję za odpowiedzi i proszę o więcej fachowych opinii.
      Co do odpowiedzi:
      - o silniku Fiata 1,2 słyszałem same dobre opinie ( zarówno 8v jak i
      16v ), trochę za słaby, ale jak dla mnie do miasta wystarczy, jednie
      problem z obudową alternatora, ale to dotyczy wiele modeli Fiata,
      - co do Focusa, bardzo dobre auto, ale silniki ZETEC słabo
      współpracują z gazem, wielowachaczowe tylne zawieszenie na polskich
      drogach jest drogie w eksploatacji, pozatym fordy mają problemy z
      korozją ( tylna klapa, dolne krawędzi drzwi ),
      - Civic , Corolla – również dobre auta, ale odpowiednie roczniki są
      dużo droższe, dlatego w tej cenie wchodziłby rocznik starszy (
      Corolla 01-06 ma problemy z maglownicą ),
      - co do Francuzów, to jestem to tych aut uprzedzony i nigdy nie
      kupię francuskiej marki, znajomi mają z nimi same problemy, a i
      części do tanich nie należą, mają za dużo elektroniki która jest
      ogromnie awaryjna, przy takim podejściu Francuzów do kontroli
      jakości swoich produktów, auta te nigdy nie będą w czołówce
      bezawaryjności. ( przykład Laguna 2001-07 zawsze zamykała końcówkę
      stawki ).
      Pozdrawiam
      • lupus1 Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 20.01.08, 15:51
        Jeśli chcesz wiedzieć więcej o Stilo wejdź na stronke stilo.autokacik.pl/ i zarejstruj się na forum. Troche to trwa, ale jeśli poważnie rozwarzasz zakup stilo, to tam znajdziesz wiele ciekawych informacji.
    • mobilek22 Re: Fiat Stilo v Opel Astra II 08.02.08, 07:35
      Witam
      Jedno pytanie....Czemu tak uparłeś się na ten gaz ???
      Moze warto by bylo pomyslec poprostu o silniku diesla...

      Tak się składa ze byłem urzytkownikiem 4 aut klasy C :
      Daewoo lanos 1.5 8v LPG
      Renault megane 2.0 8v LPG
      Ford Focus 1.8 TDDI
      Opel Astra II 2.0 16v DTL

      Na poczatku również jak widac były to silniki z instalacja gazową
      ale dzis juz bym do tego nie wrócił, poniewaz diesel jest wiele
      wygodniejszy w eksploatacji (mniej filtrów, brak swiec przewodów o
      które trzeba bardzo dbac przy LPG) po za tym silniki diesla maja o
      wiele dłuższą żywotność niż benzyniak z instalacją LPG.

      Moja Astra II 2.0 DTL ma jeszcze jeden duzy plus - MA ŁAŃCUCH
      ROZRZĄDU. W tym momencie eksploatacja tego auta ogranicza się do
      wymiany oleju, filtru powietrza i oleju oraz dolewania ropy oleju i
      płynu do spryskiwaczy ;)
      Co do spalania to auto jeśli miało by jeździć tylko w mieście bedzie
      palić ok 7-7,5l ale jeśli zdarza nam sie choć mały wypadzik na trase
      to spalanie już bardzo spada. w samej trasie auto potrafi spalić
      nawet 4,5 litra !!!

      Co do focusa 1.8tddi również bardzo dobre auto choć juz na pasku
      rozrządu ale ma kilka plusów których niema opel.

      Proponuje przemyslec zakup auta z silnikiem diesla szczególnie jeśli
      auto bedzie często po za miastem - wtedy koszt tankowania bedzie
      mniejszy niz na LPG.
      Jesli auto bedzie jeździć w miescie koszty tankowania mogą być
      minimalnie wyższe niż przy LPG - ale odejmując koszty związane z
      załorzeniem instalacji, droższymi przeglądami auta oraz droższą
      eksploatacją auta i tak wyjdziemy na plus.

      Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka