fredoo Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 16:30 Jedyny problem jaki znam to mniej miejsca w bagażniku. Link Zgłoś
soner3 Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 16:35 fredoo napisał: > Jedyny problem jaki znam to mniej miejsca w bagażniku. to malo znasz tych problemow ,zbyt malo zeby zabierac glos w tym temacie. Poniewaz pytanie jest tak malo precyzyjne bede rownie leniwy i nie napisze nic wiecej .Jesli postapia tak inni moze autor zmusi sie do wiekszego wysilku. Link Zgłoś
sgs1 Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 17:29 a co tu wiecej pisac??? mysle ze pytanie nie wymaga uszczegolawiania Link Zgłoś
soner3 Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 17:46 sgs1 napisała: > a co tu wiecej pisac??? mysle ze pytanie nie wymaga uszczegolawiania A wyobraz sobie ze wymaga i to bardzo .Poczawszy od wieku ,stanu ,typu silnika/ukladu zasilania po deklarowane przebiegi roczne . Link Zgłoś
jusuf Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 16:35 Bywa, że boli mnie brzuch pod dystrybutorem - ze śmiechu, że tak mało płacę, a to samo jadę, co "benzynowcy czyści"... Link Zgłoś
wysprzeglony Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 18:08 jusuf napisał: > Bywa, że boli mnie brzuch pod dystrybutorem - ze śmiechu, że tak > mało płacę, a to samo jadę, co "benzynowcy czyści"... A jak sobie radzisz z tymi ironicznymi uśmieszkami? I jak się czujesz, ukrywając wlew gazu, żeby wyglądało, że nie jeździsz na lpg. Poza tym lpg to odpad podczas produkcji benzyny i powinieneś nam buty całować, że dajemy ci trochę tego odpadu, jak smieciarzowi. Link Zgłoś
jusuf Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 19:50 wysprzęglony - nick określa resztki szarych komórek? Ironiczne uśmieszki, to raczej kwaśne tych "czystychPb", gdy zerkają ukradkiem na moją kwotę do zapłacenia. Odpad to Ty jesteś w tym biednym społeczeństwie, które takich ćwoków musi znosić. Słyszałeś o ponad 300-tu autobusach w Wiedniu jeżdżących na lpg, bo ekologia się kłania? Link Zgłoś
gls1 Re: auto na gaz- za i przeciw 21.01.08, 13:07 Odpowiadam ta to: "żyję jak chcę więc wyp......j!!!!!!!!!!" Poztym jak by taki jak ty miał rocznie robić 60 tyś km to pędem poleciał by montować LPG !!!!! Link Zgłoś
gwizdek79 Re: auto na gaz- za i przeciw 20.03.08, 11:37 Poza tym lpg to odpad podczas produkcji benzyny BRAWO JEDNAK CZŁOWIEK CAŁE ŻYCIE SIĘ UCZY A JA MYŚLAŁEM ZE PROPAN I BUTAN TO WĘGLOWODORY WYŚTĘPUJĄCE W ZŁOŻACH ROPY LUB SAMODZIELNIE Link Zgłoś
jacek671 Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 16:38 nie bede sie rozpisywał , ale jezdziłem 6 lat na gazie i powiem że pb musiała by być po 7-8 zł żebym wrócił do lpg. tyle w temacie . Link Zgłoś
mmujer Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 17:08 Na gaz to najlepsze są kuchnie domowe. Link Zgłoś
milleniusz Totalna aberracja 16.01.08, 18:58 mmujer napisał: > Na gaz to najlepsze są kuchnie domowe. Widzialem nawet raz w swoim telewizorze (nie na gaz) zawodnika, ktory mial w aucie instalacje zasilana takimi butlami. Z gumowymi wezykami. Wlos sie jezy. Choc trzeba mu (zawodnikowi temu znaczy) zwrocic resztki honoru, bo dzieki temu kto inny nie musial przetaczac gazu z tych butli "kuchennych" do butli "stacyjnych". Chyba juz dwie ofiary tego procederu w Polsce byly. Totalna aberracja. Link Zgłoś
tstefanowski Mialem 2 auta na gaz (w sumie 7 lat eksploatacji) 16.01.08, 19:13 1. Wszystkie auta przegrzewaly sie ze ze wzgledu na wyzsza T spalania (na dluzszych trasach latem niestety boli, oj boli) 2. W jednym z aut trzeba bylo wymienic sonde lambda (prawdopodobnie wadliwa instalacja ale kto robi niewadliwe?) - kosztowna impreza 3. Ekonomia bezsporna ale przy przebiegach 20 tys. km. rocznie i powyzej. Ponizej nie zalecam chyba, ze do grata typu polonez. 4. Dlugotrwaly wplyw na silnik zapewne jest - nadpalanie gniazd zaworow jest bezspornym faktem. 5.Spadek elastycznosci silnika bezsporny. 6. Strzaly w uklad zasilajacy powietrzem spowodowane slabym zaplonem - rozerwane filtry powietrza Link Zgłoś
crannmer Re: Mialem 2 auta na gaz (w sumie 7 lat eksploata 16.01.08, 19:22 tstefanowski napisał: > 1. Wszystkie auta przegrzewaly sie ze ze wzgledu na wyzsza T > spalania (na dluzszych trasach latem niestety boli, oj boli) Jak sie w celu maksymalizacji oszczednosci kaze gazownikowi ustawic mozliwie uboga mieszanke, to takie sa skutki. > 2. W jednym z aut trzeba bylo wymienic sonde lambda (prawdopodobnie > wadliwa instalacja ale kto robi niewadliwe?) - kosztowna impreza Sondy lambda psuja sie rowniez w samochodach czysto benzynowych. > 4. Dlugotrwaly wplyw na silnik zapewne jest - nadpalanie gniazd > zaworow jest bezspornym faktem. Dito jak punkt pierwszy. Silnik cos spalic musi. Albo paliwo, albo zawory. > 6. Strzaly w uklad zasilajacy powietrzem spowodowane slabym > zaplonem - rozerwane filtry powietrza Jak z maksymalizacji oszczednosci szkoda pieniedzy na wlasciwa regulacje... MfG C. While a stretto diminution is an obvious solution Link Zgłoś
roto U mnie same za 16.01.08, 21:05 Mam już trzeci samochód na gaz, ponad 400 tys. przejechane łącznie, jakie strzały ? jakie rozerwane filtry ? jakie rzekome przyspieszone remonty silnika ? kupujesz bardzo dobrą i nie najtańszą instalację gazową renomowanej firmy, jeżdzisz regularnie na przeglądy (wymieniasz na nich filtry , przewody itd.) i śmigasz, śmigasz aż miło, nawet bagażnik mam cały wolny (butla w kole, dojazdówka zamontowana na zewnatrz auta)o frajdzie przy dystrybutorze nie wspomnę, miałem passata , gaz założony przy licznikowym 200 tys (gażnikowy , najprostsza instalacja, ile faktycznie najechane to nawet nie wiem) zrobiłem nim ponad 250 tys km, żadnego remontu silnika w tym czasie ani póżniej (sprzedałem sąsiadowi, dalej nim śmiga na gazie, obecnie licznikowe 502 tys km i nadal bez remontu ) skręca mnie jak benzynowi "znafcy" pieprzą ciągle , że jak gaz to pewny szybki remont silnika itd. , bzdura totalna , bierz gaz i nie pękaj, a jak chcesz benzynę to bierz , Twoja sprawa i Twoja kasa, ja swoje (o lpg) wiem , a zdanie "znafców" mam głęboko w dupie. Link Zgłoś
tstefanowski Typowo polskie podejscie - "J'm the best!" 16.01.08, 23:26 Pamietaj, ze od czasu gaznikow troche sie w technice zmienilo... . Nowa elektronika (to ona czesto stanowi problem i wymaga coraz bardziej wyszukanych instalacji), nowe materialy glowic (moga wymagac "smarowania" gniazd specjalnym olejem przy tzw. "gniazdach miekkich"), itd, itd. Lepiej to juz chyba kupic oszczednego trubodiesla a nie implantowac instalacje u roznego rodzaju magikow. Wtrysk gazu w stanie cieklym poprzez wymieniony kolektor ssacy - to jest rewelacja ale kosztuje majatek. Podnosi moc, dziala jako intercooler - to rozumiem. Oczywiscie mozna metoda "domowa" i taka panowie promujecie ... I tyle. A o szybkim remoncie silnika nic nie wspominalem. No ale tez ludzie dieslem jezdza na "opale". To fakt. Bo jedzie i tanio. Link Zgłoś
tstefanowski Re: Mialem 2 auta na gaz (w sumie 7 lat eksploata 16.01.08, 23:12 1. nigdy gazownik nie ustawial mi mieszanki celem minimalizacji zuzycia gazu. 2. nie moj drogi, sondy lambda padaja nader czesto w zagazowanych autach. 4. nie przekonales mnie, nadpalone gniazda to fakt - kwestia tylko z jakiego materialu sa zrobione co ma dalej wplyw na ich trwalosc. Jeszcze raz powtarzam ze nigdy niczego nie maksymalizowalem, kazdy serwis wiedzial lepiej od innego i wiedzial "najlepiej". Sorry ale zwalanie wszystkiego na karb oszczednosci zuzycia gazu to niedorzecznosc. Link Zgłoś
iberia.pl Re: Mialem 2 auta na gaz (w sumie 7 lat eksploata 17.01.08, 18:35 tstefanowski napisał: > 2. nie moj drogi, sondy lambda padaja nader czesto w zagazowanych > autach. powtorze za cranmerem:tak samo padaja w benzynowych....koledze w cordobie padla lambda ZANIM zagazowa auto, na lpg jezdzi juz 2,5 roku i jakos lambdy nie wymienil drugi raz. Link Zgłoś
chris62 Re: Mialem 2 auta na gaz (w sumie 7 lat eksploata 17.01.08, 12:46 stefanowski napisał: > 1. Wszystkie auta przegrzewaly sie ze ze wzgledu na wyzsza T spalania > (na dluzszych trasach latem niestety boli, oj boli) Co znaczy wszystkie? Jakoś nie zauważyłem "przegrzewania" w swoim. > 2. W jednym z aut trzeba bylo wymienic sonde lambda (prawdopodobnie > wadliwa instalacja ale kto robi niewadliwe?) - kosztowna impreza prawdopodobnie ale czy na pewno? > 3. Ekonomia bezsporna ale przy przebiegach 20 tys. km. rocznie i > powyzej. Ponizej nie zalecam chyba, ze do grata typu polonez. Przebieg to jedno a zużycie to drugie. Im bardziej paliwożerny silnik tym szybciej instalacja się zwraca. Nie można podaćokreślonej liczby km dla wszystkich aut jednakowo. > 4. Dlugotrwaly wplyw na silnik zapewne jest - nadpalanie gniazd > zaworow jest bezspornym faktem. Chyba w Fordach bez lubryfikatora (ceramiczne gniazda zaworów) Jest wiele aut które dobrze to znoszą a osobiście znam przypadek LAdy która już 15 lat jeździ na gazie bez remontu więc moim zdaniem bredzisz. > 5.Spadek elastycznosci silnika bezsporny. A to czemu? Kwestia instalacji i jej regulacji. Faktem jest że po wyrównaniu parametrów zużycie gazu jest o ok. 10% większe niż benzyny. Czymśtrzeba nadrobić niższą wartość opałową. > 6. Strzaly w uklad zasilajacy powietrzem spowodowane slabym zaplonem > - rozerwane filtry powietrza Nie dotyczy instalacji wtryskowych misiu. Link Zgłoś
tstefanowski Re: Mialem 2 auta na gaz (w sumie 7 lat eksploata 17.01.08, 21:36 1. wszystkie 2, ktore mialem. 2. pewnosci nie masz nigdy ale prawdopodobienstwo jest jednak duze 3. liczylem dla auta 1.3 - 1.6 ltr pojemnosci silnika 4. Lada tak ale czy nowa Toyota - dyskusyjne! 5. sprobuj przyspieszyc na wysokim biegu przy niskiej predkosci obrotowej silnika na gazie a na benzynie to sie przekonasz, szczegolnie przy silnikach o malej pojemnosci (w terenie wyzynnym). 6. Instalacja wtryskowa dla wielu jest poza zasiegiem finansowym. Prawda jest taka, ze jak sie nie ma co sie lubi to sie lubi co sie ma.I Wy staracie sie to po prostu udowodnic. Link Zgłoś
gls1 Re: Mialem 2 auta na gaz (w sumie 7 lat eksploata 21.01.08, 13:13 Z tych 6 punktów mógł byś upiec niezły stek ale bzdur. Opisujesz instalacje z początku lat 90-tych w starym Polonezie, bo inaczej być niemoże gdyż nie masz opjęcia o nowoczesnych instalacjach. Zużycie silnika jest więkrze ale jaki to ból jak na PB przejedzie 600 tyś km a na LPG 580 tyś km??? Link Zgłoś
hogdziu Re: Mialem 2 auta na gaz (w sumie 7 lat eksploata 22.01.08, 08:35 > 1. Wszystkie auta przegrzewaly sie ze ze wzgledu na wyzsza T spalania > (na dluzszych trasach latem niestety boli, oj boli) to nie wina gazu jako paliwa, ale złej regulacji. zazwyczaj za uboga mieszanka. albo cieknacy uklad chlodzenia > 4. Dlugotrwaly wplyw na silnik zapewne jest - nadpalanie gniazd > zaworow jest bezspornym faktem. Piramidalna bzdura. szczegoly ponizej. > 5.Spadek elastycznosci silnika bezsporny. Bzdura. zalezy jaki silnik i jak wyregulowana instalacja. Na przyklad gaznikowy polonez jezdzi o wiele lepiej na gazie, niz na benzynie. z gazem jest tak, ze albo jezdzisz tanio i masz slabszy silnik, albo masz tyle samo mocy, ale i spalanie rosnie. > 6. Strzaly w uklad zasilajacy powietrzem spowodowane slabym zaplonem > - rozerwane filtry powietrza bzdura, nigdy mi sie nie zdarzylo. kwestia doboru instalacji do rodzaju silnika. przejechalem na gazie jakies 600 tysiecy km, 3 samochody. najwiecej to polonez 1.5, przebieg 395 tysiecy, jeden silnik, 90% przejechane na gazie, fabrycznie nieutwardzone gniazda zaworowe - ZERO PROBLEMOW Z ZAWORAMI. zuzycie silnika wieksze na gazie? bzdura, ile znasz polonezow dociagajacych do 250 tysiecy na samej benzynie drugie auto, tez polonez, 1.4 rover. tez gaz, juz 150 tysiecy na lpg, lacznie ok. 250 tys. przebiegu. byl jeszcze pug 405 i cos tam jeszcze. poprawnie wyregulowana instalacja, odpowiednio dobrana do silnika i sie jezdzi bezstresowo. tylko trzeba pamietac o nieco dokladniejszej obsludze serwisowej, czyli czesciej kontrolowac swiece, kable wn, filtry lacznie z filtrem gazu, no i plyn chlodzacy. a jesli ktos nie ma pojecia o temacie, to niech sie nie wypowiada, bo sie osmiesza. Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: auto na gaz- za i przeciw 16.01.08, 23:45 jacek671 napisał: > nie bede sie rozpisywał , ale jezdziłem 6 lat na gazie i powiem że > pb musiała by być po 7-8 zł żebym wrócił do lpg. tyle w temacie. też zacząłem doceniać uroki samochodu benzynowego. nic nie gaśnie, nie szarpie, żaden gaziarz nie ładuje mnie w ciula za moje pieniądze, a jazda kosztuje mnie najwyżej 2000zł więcj rocznie. warto. na pewno miałem pecha i innych to nie spotyka. tylko jakoś wśród znajomych tacy inni są w mniejszości Link Zgłoś
ant777 auto na gaz- za 17.01.08, 13:43 Dla mnie 2000zl to akurat wyjazd nad morze całą rodziną. Taki bonus za korzystanie z lpg. U mnie skończyly sie szarpania przy przejściu na lpg jak pożegnałem się z tanim (o kilka groszy) paliwem z Tesco. Biorę lpg tylko ze Statoil. Raz strzelił wężyk podający gaz do silnika. Wymienili to w ramach gwarancji. Bagażnik mam ok. 500 litrów ale nawet nie wożę koła zapasowego, bo wóz jeździ po mieście. A w sumie to jeździ nim żonka więc sama koła nie wymieni. Jeśli chodzi o elastyczność silnika, to wóz jak był mułowaty, tak jest nadal. Nic się nie polepszyło :) Ot, uwierzyłem, że silnik 1.2 pociągnie nową Sienę. Jedyną alternatywą dla lpg jest diesel. Przynajmniej ja mam wybór: jazda z silnikiem 1.2 i zużyciem w okolicy 8 litrów lpg/ 100km albo diesel 1.4 ze spalaniem ON 4-5 l/100. No i mój kolega z pracy zamontował LPG do rocznego merola. Tylko raz pojechał zatankować do pełna benzyny. Zapłacił ponad 300zł. Pewnie za kilka lat sprzedam wóz. Następny będzie przynajmniej z silnikiem 1.6. I oczywiscie wstawię do niego instalację LPG. Przy cenach ropy naftowej mozna sie jedynie spodziewać podwyżek cen Pb i ON. Link Zgłoś
obii Re: auto na gaz- za 17.03.08, 14:24 ant777 napisał: > Dla mnie 2000zl to akurat wyjazd nad morze całą rodziną. Co poniekąd wskazuje, że jesteś oszczędny. Nie wszyscy mają tę cechę. I nie wszyscy chcą mieć instalację gazową. Pozdr Link Zgłoś
gls1 Re: auto na gaz- za i przeciw 21.01.08, 13:22 To wychodzi około 18 tyś km rocznie.... Bardzo mało to faktycznie LPG nie ma sensu w tym wypadku podobnie jak Diesel. PZDR!! Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: auto na gaz- za i przeciw 21.01.08, 13:41 25tyś rocznie. dużo jeżdzę na krótkich trasach, a zimny silnik potrzebuje benzyny Link Zgłoś
wielki_czarownik Czasami gaz nie pasuje 16.01.08, 23:23 Jak widzę klasyczego 8 czy 12 cylindrowca z gazem, to mam ochotę wyciągnąć kierowcę z wozu i zamordować na miejscu. Gaz w Astrze? OK. W Nubirze? OK. W Vectrze? OK. Ale jak widzę W107 560 SLC z gazem to normalnie ręka sama po dubeltówkę sięga! Nie tak dawno widziałem Corvette z gazem! Po prostu siąść i płakać :( Gaz to paliwo dla wołów roboczych. Rasowego rumaka karmi się albo najlepszą benzyną, albo... zmienia na woła. Link Zgłoś
ant777 Re: Czasami gaz nie pasuje 17.01.08, 14:08 wielki_czarownik napisał: > Jak widzę klasyczego 8 czy 12 cylindrowca z gazem, to mam ochotę wyciągnąć kierowcę z wozu i zamordować na miejscu. Kolega założył instalację LPG do kilkuletniego Mercedesa E200. I ma gdzieś żałosne fobie, bo to jego wóz i on decyduje co z nim zrobi. Link Zgłoś
wielki_czarownik Hmmm 17.01.08, 19:34 A od kiedy to E200 jest klasycznym 12 cylindrowcem?? Inna sprawa, że Mercedes z gazem to... Jak Cię nie stać na skórzany pasek do zegarka to nie kupuj Omegi, ale Casio. Owszem - kasa Twoja, ale dżentelmenowi pewnych rzeczy nie wypada robić. Link Zgłoś
gls1 Re: Czasami gaz nie pasuje 21.01.08, 13:31 Z całym szacunkiem ale co to cię k... obchodzi???? Bedziesz miał Mercedesa S 500 to też zrobisz z nim co chcesz!! Proste no nie??? Link Zgłoś
wielki_czarownik Re: Czasami gaz nie pasuje 21.01.08, 19:56 To już wyrazić własnego zdania nie wolno? Link Zgłoś
chris62 Re: auto na gaz- za i przeciw 17.01.08, 12:58 Za: Niższe koszty paliwa o ok.30-40% w zależności od rodzaju eksploatacji. Im krótsze trasy tym większy udział spalania również benzyny przy rozruchu i nagrzanie silnika do 20 stopni więc oszczędności są wówczas mniejsze. Przeciw: *Koło zapasowe pełne gdzieś trzeba wozić lub z niego zrezygnować. Ja wożę, ale mam duży bagażnik i mi to lotto. *Tankowanie częściej ze względu na pojemność użyteczną butli (ok.35l) w Polsce nie problem ale w niektórych krajach może być. * Ryzyko montażowe - nie każdy zakład robi to dobrze i nie każdy silnik zachowuje się tak samo choćby to był identyczny model auta. * Koszt instalacji. Reasumując trzeba przeliczyć ewentualne zyski. Nie ma sensu zakładać taniej instalacji przy której samochód zużyje 30% więcej paliwa bo to pochłonie oszczędności przy dystrybutorze a dodatkowo trzeba się borykać z problemami regulacyjnymi. Przykładowo koledze Lanos 1,5 100 KM pożera 12-13 litrów na 100 km a mnie Scenic 2,0 140 KM ok 10-11 l (po mieście). Podejrzewam że gdybym miał tak samo lekki samochód to zszedłbym na 9 l. Do nowoczesnych aut tylko 4 generacja z własnym komputerem wchodzi w grę. Link Zgłoś
naprawdetrzezwy Tak. Są za. I bywają przeciw. 17.01.08, 15:22 Za są normalni, myślący, którzy przeanalizowali koszty i zyski. Przeciw najczęściej trolle i ci, którzy nie mają pieniędzy na instalację, lub kupili samochód w wersji nie dającej korzyści z jazdy na gazie. Link Zgłoś
roto Dobrze to podsumowałeś 17.01.08, 16:59 choć jesteś czasem naprawdę pijany, to w tym przypadku na 120 % zgadzam się z Tobą, natomiast bogaci frajerzy niech dalej bulą za Pb i gó.. mnie to obchodzi, ich kasa Link Zgłoś
roto Była kiedyś taka anegdota 17.01.08, 17:07 Przyjeżdża facet jakąś dobrą furą (nie pamiętam jaką, jakaś luxusowa) i zaczyna tankować Lpg, podchodzi do niego typ z poloneza czy innego tam barachła i się pyta. Panie taki wóz i gaz pan tankuje ? Na co gosciu mu odpowiada, panie z takim podejściem , to przez całe życie na takie auto nie zarobisz... Link Zgłoś
check_107 Re: Była kiedyś taka anegdota 17.01.08, 17:15 Ha! I to jest genialna ilustracja do wszelkiego rodzaju dyskusji typu "lpg - brać, czy nie?" Link Zgłoś
rekol Re: Była kiedyś taka anegdota 17.01.08, 17:20 Zastanawiam się dlaczego tylko właściwie w Polsce gaz jest tak popularny,bo wezmy np kraje tak samo biedne jak nasz np Litwa,Slowacja tam lpg w ogóle jest niepopularne,może oni nie potrafia liczyć ,albo nie chca niszczyc samochodów Link Zgłoś
chris62 Re: Była kiedyś taka anegdota 17.01.08, 17:46 rekol napisał: > Zastanawiam się dlaczego tylko właściwie w Polsce gaz jest tak popularny Hę? To dlaczego prawie wszystkie instalacje są produkcji włoskiej? Z tego co mi wiadomo to Włosi przodują w lpg. W Holandii i Niemczech też niemało jest takich aut z tym że ze względów podatkowych opłaca się to tylko tym co duże przebiegi robią. Ot taki proekologiczny sposób postępowania najlepiej popierać kopcące rakotwórczymi sadzami diesle. Link Zgłoś
crannmer Re: Była kiedyś taka anegdota 17.01.08, 18:21 chris62 napisał: > W Holandii i Niemczech też niemało jest takich aut z tym > że ze względów podatkowych opłaca się to tylko tym co > duże przebiegi robią. Mozesz przyblizyc wplyw podatkow na oplacalnosc samochodow na gaz w Niemczech? Link Zgłoś
naprawdetrzezwy I co ci wyszło z tego zastanwiania się? 22.01.08, 09:02 Nadal nie wiesz dlaczego? No, to kombinuj dalej. \ Link Zgłoś
chris62 Re: auto na gaz- za i przeciw 17.01.08, 17:47 Jeszcze przeciw: Koszt przeglądu wyższy o 60% Co 10 lat zbiornik do wymiany. Link Zgłoś
loyezoo Re: auto na gaz- za i przeciw 17.01.08, 21:45 chris62 napisał: > Jeszcze przeciw: > Koszt przeglądu wyższy o 60% > Co 10 lat zbiornik do wymiany. No wiesz raz na rok 70zł więcej i raz na 10 lat 300zł za nową butle (nie wiem kto tyle jeździ jednym autem obecnie) Daje to 100zł rocznie czyli jakieś niecałe 25l. benzyny:) Sprawa dla mnie wydaje się prosta (jak ktoś wspomniał).Kwestia kto ile jeździ i jakim autem (zużycie paliwa).Dla mnie wadą jest "upierdliwość" dodatkowych regulacji. Link Zgłoś
piotr.fy Re: auto na gaz- za i przeciw 18.01.08, 00:02 Nie jestem przeciwnikiem gazu ale doliczcie ile szybciej koroduje rura wydechowa koszt świec zapłonowych i przewodów, regulacji. A to ile auto pali zależy też od jakości gazu. I jeszcze jedno gaz to ciało obce w aucie tak jak nowotwór w człowieku jednego atakuje szybciej innego wolniej ale i tak kiedyś wykończy. Link Zgłoś
literka_m Re: auto na gaz- za i przeciw 18.01.08, 07:45 >I jeszcze jedno gaz to ciało obce w aucie tak jak nowotwór w > człowieku jednego atakuje szybciej innego wolniej ale i tak kiedyś wykończy. pewnie masz racje, pytanie gdzie lezy granica. znam TAXIarzy ktorzy z instalacjami gazowymi w autach typu peugot 406 zrobili po 0,5 mln kilometrow Link Zgłoś
crannmer Re: auto na gaz- za i przeciw 18.01.08, 08:16 piotr.fy napisał: > Nie jestem przeciwnikiem gazu ale doliczcie ile szybciej koroduje rura wydechow > a Wolna fantazja. > I jeszcze jedno gaz to ciało obce w aucie tak jak nowotwór w > człowieku jednego atakuje szybciej innego wolniej ale i tak kiedyś > wykończy. Niestety benzyna albo ON tez musi byc takim cialem obcym i nowotworem. Albowiem zdecydowana wiekszosc z dotychczas padnietych silnikow samochodow (a kazdy kiedys pasc musi) na tej planecie nie pracowala jeszcze ani sekundy na gazie. A i tak padla padla. Link Zgłoś
obii Re: auto na gaz- za i przeciw 17.03.08, 14:32 crannmer napisał: > Niestety benzyna albo ON tez musi byc takim cialem obcym i nowotworem. Albowiem > zdecydowana wiekszosc z dotychczas padnietych silnikow samochodow (a kazdy > kiedys pasc musi) na tej planecie nie pracowala jeszcze ani sekundy na gazie. A > i tak padla padla. Zdecydowana większość ludzi, którzy zmarli na tej planecie, nie miała nowotworu. A i tak zmarła zmarła. Link Zgłoś
chris62 Re: auto na gaz- za i przeciw 18.01.08, 08:57 Ja tylko obiektywnie wymieniam "przeciw" Można by doliczyć konieczność zwiększonej dbałości o układ zapłonowy lepszy olej silnikowy ale czy na benzynie czy na gazie ja i tak zawsze dbam o takie rzeczy. Jeżeli ktoś jednak jeździ na kiepskim oleju i na gazie to rzeczywiście może mieć problemy z żywotnością silnika zwłaszcza takiego, którego konstrukcja nie sprzyja temu paliwu. Link Zgłoś
piotr.fy Re: auto na gaz- za i przeciw 18.01.08, 09:30 Żeby być obiektywnym trzeba wypowiadać się jakie auto i z jakimi silnikami sprawują się podczas eksploatacji z instalacjami gazowymi. Oczywiście trzeba brać pod uwagę jaka to instalacja gazowa i kto ją montował. Link Zgłoś
mir11 Re: auto na gaz- za i przeciw 18.01.08, 12:24 W tej chwili instalajce sekwencyjnego wtrysku gazu sa tak dopracowane że przynajmniej ja nie widze róznicy w stosunku do jazdy na benzynie. Żadnych najmniejszych kłopotów. Nad instalacją gazową powinni zastanowić się przede wszystkim ci którzy duzo jeżdzą. Jak ktoś jeździ 10 000 km rocznie może byc przeciwnikiem gazu powieważ zaoszczędzone pieniądze nie śa duże. Ja przy przebiegach które robię oszczędzam 10 000 do 12 000 zł rocznie. Link Zgłoś
tapatik Re: auto na gaz- za i przeciw 22.01.08, 10:12 chris62 napisał: > Jeszcze przeciw: > Koszt przeglądu wyższy o 60% Te 60% to jest około 60zł. Przejeżdżam rocznie około 15.000 km. Wyliczyłem, że oszczędzam około 1000 zł rocznie, więc te 60 zł to jest 6%. Nawet jeśli będę musiał dodać około 100 zł na przewody wysokiego napięcia czy też świece, to nadal mi się kalkuluje. > Co 10 lat zbiornik do wymiany. No to co? Poza tym nie wiem jak długo będę jeszcze jeździł obecnym autkiem, a nawet jeśli to i tak do tej pory mi się zwróci. Link Zgłoś
rymm Re: auto na gaz- za i przeciw 21.01.08, 14:17 mam minivana, który w lato (włączona klima, korki) pali ok. 15l gazu lub 13l Pb. instalka sekwencyjna, przebieg 250t, gaz od 120t. żadnych problemów. oczywiście auto nie jest bezawaryjne, ale nie ma to nic wspólnego z gazem. a to zamek się popsuł, szyba pękła, wydech skorodował, klima padła, fotel się złamał itp. wlew mam centralnie na środku zderzeka, widać go na 10 km. nie wstydzę się gazu i mam wdupie tych co się ze mnie śmieją. mnie samego żenują kolesie (zazwyczja w bmw, audi, volvo czy mercach) jak mają tak poukrywane wlewy gazu, że trzeba się prawie kłaść pod auto, żeby podpiąć rurę. ale w sumie też mam to w d.upie. se jeżdże taniutko i to się dla mnie tylko liczy. oczywiście jakbym miał auto ze spalaniem 6 l Pb to gazu bym nie zakładał bo i po co. Link Zgłoś
chris62 Re: auto na gaz- za i przeciw 25.03.08, 13:17 rymm napisał: > mam minivana, który w lato (włączona klima, korki) pali ok. 15l gazu > lub 13l Pb. > instalka sekwencyjna, To coś dużo bo mnie ostatnio moj minivan nie spalił 8 l/100 km w spokojnie pokonanej trasie a w zimie po mieście na krótkich dystansach wychodzi mi ok. 9 l lpg + 3 l benzyny na 100 km. Link Zgłoś
p26 Re: auto na gaz- za i przeciw 21.01.08, 21:00 Też masz gdzieś te głupkowate opinie o tym, że jeżdżenie na gazie to taki niby wielki obciach. Nie widzę nic dziwnego w tym, że ludzie chcą jeździć taniej a przy okazji niektórzy także bardziej ekologicznie (w niektórych państwach dopłacają byle tylko zakładać instalacje LPG). Tym nie mniej już do gazu bym już nie wrócił Jedyna zaleta to oszczędności przy tankowaniu (ekologia średnio mnie interesuje). Poza tym są wady do których ja zaliczyłbym: - dużo częstsze wymiany elementów układu zapłonowego->świece i kable WN na pierwszym miejscu (co 10-15 tyś km). - droższe przeglądy (+ przegląd instalacji w serwisie) - jak coś się dzieje z samochodem to zgaduj zgadula bo nie wiadomo co mu dolega: czy świece do wymiany, czy może kable, czy po prostu instalacja się rozregulowała i trzeba jechać do serwisu wyregulować..2 razy takie coś miałem i takie coś mnie wpieniało..wprawdzie dużo nie zapłaciłem ale czasu trochę straciłem - kłopoty z tankowaniem bo kolesie na co niektórych stacjach strasznie się ociągają aby zatankować ci auto..samemu nie bardzo możesz. -trzeba uważać na jakość gazu, jak zatankujesz badziewne paliwo to się nic tam wielkiego nie stanie; jak zatankujesz badziewny gaz to kiszka..wizyta u serwisanta bardzo prawdopodobna -w instalacjach II generacji zakładanej przy samochodach z wielopunktem nie da się jej do końca wyregulować..obroty są lekko nierówne..albo trzeba się przyzwyczaić albo założyć instalację sekwencyjną - w moim przypadku samochód wyraźnie stracił na mocy choć nie dramatycznie (przy czym nie było to wynikiem mojej przesadnej oszczędności i regulowania instalacji w tym kierunku); - albo oszczędzasz instalacje i bawisz się w przełączanie benzyna-gaz dopóki silnik się nie nagrzeje albo po 3 latach masz reduktor do wymiany lub regeneracji; Wole płacić za przejechanie 100 kilomentrów 10 zł więcej i sobie tym wszystkim głowy nie zawracać. Link Zgłoś
nom73 Re: auto na gaz- za i przeciw 21.01.08, 21:25 u mnie Fabia 1.4/60KM: > Poza tym są wady do których ja zaliczyłbym: > - dużo częstsze wymiany elementów układu zapłonowego->świece i kable WN na > pierwszym miejscu (co 10-15 tyś km). kabli WN nie posiadam, świece zalecane przez producenta Brisk 3-elektr. DR15TC wymieniam co 60 tys. km (jak dla benzyny) > -w instalacjach II generacji zakładanej przy samochodach z wielopunktem nie da > się jej do końca wyregulować..obroty są lekko nierówne..albo trzeba się > przyzwyczaić albo założyć instalację sekwencyjną W fabii 1.4 8V na benzynie obroty wolne są nierówne (nawet w nowym silniku), znane to jest w ASO i nie da się wyregulować, bo ECU ma tak napisany program, żeby spełniać normy Euro2. :-) Na LPG II generacji wolne obroty równe, bez szarpania. :-) Pomimo tego co napisałem to wszystkim, którzy mnie pytają odradzam instalację gazową ... ... a to z czystego egoizmu, więcej samochodów na gaz to większa cena gazu, wcześniej było przynajmniej taniej (jak zakładałem to gaz był po 1,70zł). :-) Link Zgłoś
florgate Re: auto na gaz- za i przeciw 16.03.08, 20:53 Witam sory ze wtracam sie w wasza rozmowe, ale mam pytanie. Sprowadzilem samochod z zagranicy i musze wymienic butle z gazem, butla ma 35 litrow, ile bedzie mnie to kosztowalo, i gdzie moge to ewentualnie wymienic. Jestem z warszawy, jeszcze raz przepraszam za udzielanie sie bez powodu i pozdrawiam wszyskich....... Link Zgłoś
chris62 Re: auto na gaz- za i przeciw 17.03.08, 09:05 p26 napisał: > Poza tym są wady do których ja zaliczyłbym: > - dużo częstsze wymiany elementów układu zapłonowego->świece i kable WN na > pierwszym miejscu (co 10-15 tyś km). Kabli WN nie ma w moim francuskim złomie a świece po 10 PLN sztuka mają 50 tys. i silnik działa. > - droższe przeglądy (+ przegląd instalacji w serwisie) OK ale to nie jest duży koszt. > - jak coś się dzieje z samochodem to zgaduj zgadula bo nie wiadomo co mu dolega > : > czy świece do wymiany, czy może kable, czy po prostu instalacja się > rozregulowała i trzeba jechać do serwisu wyregulować..2 razy takie coś miałem i > takie coś mnie wpieniało..wprawdzie dużo nie zapłaciłem ale czasu trochę straci > łem No cóż, zgaduj zgadula dotyczy niewykwalifikowanych mechaników i to nawet w przypadku zasilania tylko benzyną więc radziłbym zmienić serwis. > - kłopoty z tankowaniem bo kolesie na co niektórych stacjach strasznie się > ociągają aby zatankować ci auto..samemu nie bardzo możesz. Zaraz kolesie - ostatnio miła dziewczyna mnie gazowała :) a benzynę muszę najczęściej sam tankować. > -trzeba uważać na jakość gazu, jak zatankujesz badziewne paliwo to się nic tam > wielkiego nie stanie; no tu bym polemizował. jak zatankujesz badziewny gaz to kiszka..wizyta u > serwisanta bardzo prawdopodobna nie ma powodu żeby tankowac badziewny gaz bo dobry jest dużo tańszy od badziewnej benzyny. > -w instalacjach II generacji zakładanej przy samochodach z wielopunktem nie da > się jej do końca wyregulować..obroty są lekko nierówne..albo trzeba się > przyzwyczaić albo założyć instalację sekwencyjną no właśnie kto mądry zakłada badziewną instalację to sam pcha się w kłopoty. > - w moim przypadku samochód wyraźnie stracił na mocy choć nie dramatycznie Mierzyłeś to na hamowni czy Ci się wydaje? Aaa rozumiem - miałeś badziewną instalację. > Wole płacić za przejechanie 100 kilomentrów 10 zł więcej i sobie tym wszystkim > głowy nie zawracać. No cóż , mnie wyszło przy aktualnych cenach ok. 14 PLN na 100 km w trasie przy założeniu że benzyny spaliłbym o 1,5 l /100 km mniej. Link Zgłoś
pacanek_ten_prawdziwy Re: auto na gaz- za i przeciw 20.03.08, 21:32 Hallo !!!!!! No koledzy samochodziarze ,prosze dalej wyliczac wszelkie wady eksploatacji samochodow "na gas" !!!!!! Ja tez uwazam ze jazda "zagazowanym samochodem " sie nie oplaca, wstyd takie auto tankowac,znajomi powiedza: " o kurde jaki biedak " . Tylko wstydu sie "najecie" jezdzac "na gas" Dlaczego tak pisze ????? Bo ja nie mam wstydu ,uwazam ze im mniej "biedakow nie potrafiacych liczyc " bedzie jezdzic na "gazie" tym tanszy on pozostanie i na wiecej innych rzeczy starczy mi pieniazkow . Przed paru latami stalem sobie przed ALDI i na parking tegoz sklepu wjechal Mercedes 500,kierowca wysiadl i poszedl do Aldi na zakupy . Jeden z kolegow ( polski profesore motoryzacji ) powiedzial : "To tacy tez kupuja w Aldi ?????" Moja odpowiedz : " A moze on dlatego jezdzi takim samochodem bo wlasnie tu robi zakupy!!!!" - mam nadzieje ze paru z nas zrozumi co ma Mercedes do gazu !!!!!!! Pozdrawiam " zagazowany pacanek " Nie dyskutuj z Matka Trolli bo ciebie zaadoptuje i zrobi z ciebie Trolla Link Zgłoś
lunaglass Re: auto na gaz- za i przeciw 20.03.08, 21:43 Mam auto na benzynę i w moim przypadku nie ma sensu instalacja LPG. Robie ok. 10-12 tys. km rocznie, głównie na krótkich odcinkach - do 10km, po mieście. Wiadomo, że na gaz przełącza się (czy to ręcznie czy automatycznie) po osiągnięciu temperatury. Mi samochód osiąga temperaturę po 3-4km jazdy. U mnie LPG nie ma sensu. Link Zgłoś
mobilek22 Re: auto na gaz- za i przeciw 20.03.08, 21:48 + : Znaczna różnica w kosztach tankowania. - : Droższe przeglądy spadek żywotności silnika obciążenie tylnej osi zmiejszenie pojemności bagażnika drogi koszt instalacji Link Zgłoś
loyezoo Re: auto na gaz- za i przeciw 20.03.08, 22:38 mobilek22 napisał: > + : > Znaczna różnica w kosztach tankowania. - zgadza się > > - : > Droższe przeglądy - całe 70zł rocznie (wspominałem) > spadek żywotności silnika (bzdura) > obciążenie tylnej osi- niby z jakiego powodu,mam 5 l Pb i gaz > zmiejszenie pojemności bagażnika - po cześci zalezy jakie auto > drogi koszt instalacji - kwestia dyskusyjna co znaczy "drogi" Link Zgłoś