Dodaj do ulubionych

silniki HDI...????

14.02.08, 18:38
co sądzicie o tych silnikach? czy prawda że są bardzo awaryjne??
niedawno kupilam auto PEUGEOT 206 z takim silnikiem, obecnie jezdzi
sie bardzo dobrze, ale chętnie poslucham radi opini,

zapraszam do dyskusji właścicieli aut z takimi silnikami
Obserwuj wątek
    • wujo_prezio Re: silniki HDI...???? 14.02.08, 19:37
      Zona jezdzi c4 hdi 90KM, auto 3 lata przejechane 70 tys km. ze strony silinka jak dotychczas zadnych awarii ani problemow. do samego auta z pewnoscia mozna miec wiecej zastrzezen niz silnika
    • 111slavo Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 02:33
      Troche pozno na takie zapytanie ale ma dobra wiadomosc: HDI byl w
      1998 roku najnowoczesniejszym (cichym, eko i dopracowanym) TD
      swiata, a dzisiaj jest z nim podobnie (zwlaszcza majac na uwadze
      cene nabytego pojazdu)

      pozdr
    • josner Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 08:03
      Ja w sumie przejechałem coś około 10 tys. km. Z silnikiem nie było
      problemu. Z miesiąc temu wóz zaczął gasnąć w trakcie jazdy. Auto nie
      jest na gwarancji ale okazało się że jakaś kostka elektryczna gdzieś
      tam była źle przymocowana (prawdopodbnie poprzedni właściciel coś
      tam grzebał). Serwis usunął usterkę nieodpłatnie. Może dlatego, że
      to się zdarzyło świeżo po przeglądzie i już nie chcieli szukać
      winnego. Przez takie rozpatrzenie reklamacji mają mój szacunek, bo
      nie sztuka sprzedać auto ale sztuką jest rozpatrywanie reklamacji.

      Wracając do HDI w Peogeocie, to nie zamieniłbym tego auta. Na trasie
      jazda daje mi prawdziwą przyjemność. Nawet nie muszę redukować
      biegów przed wyprzedzaniem, a nie jest to silnik o jakiś
      szczególnych osiągach. Latem na upartego przy optymalnym doborze
      biegów, prędkości i obrotów silnika można zejść do spalania 3,3
      L/100km. Ale teraz zimą, na krótkich trasach z włączonym ogrzewaniem
      komputer pokazywał ponad 7 L/100km.

      Chciałem też znajomej kupić P206 hdi. Pojechaliśmy do takiego
      wioskowego handlarza z wielkopolski co to sprowadzają z Zachodu wóz,
      klepią go i sprzedają dalej. Ich ulubiony tekst: "tylko zderzak,
      błotnik był wymieniany". Wszystko było fajnie, dopóki nie
      przejechałem się tym wozem. Ruszam, wrzucam biegi, cisnę na gaz a
      wóz zachowuje się jakby miał pod maską silnik benzynę 1.1 Muł.
      Przyspieszenie to tragednia. Daliśmy sobie spokój. Nawet
      proponowaliśmy sprzedającemu przejechanie się naszą 206-tką dla
      porównania ale nie chciał. Później jego 206 stała kilka tygodni w
      otomoto i gratce aż pewnie ktoś kto nigdy nie jeździł podobną 206
      kupił samochód.
      • viki75 Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 08:30
        dziękuje wszystkim za odpowiedź, nasłuchałam się róznych rzeczy na
        temat tych aut z takimi silnikami, ale mysle ze wiekszość to plotki
        mysle ze bedzie dobrze nadal sie jezdzilo, przeciez jest duzo aut z
        takimi silnikami

        milego dnia zycze
    • jasmin711 Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 10:14
      Mam jak najgorsze zdanie:
      Firmowy samochód 2.0 HDI 90 KM (czyli nie wysilony) - wiek 2.5 roku,
      przebieg 180 tys. km, serwisowany jak trzeba, nie katowany. Jadę
      sobie spokojnie gdy nagle ów silnik prychnął i zgasł - cóż, laweta
      (900 zł) i do najbliższego ASO. Tam Panowie stwierdzili że brak
      cisnienia na 1 cylindrze, a na drugim bardzo słabe - wg nich
      prawdopodbnie wypalona uszczelka pod głowicą - choć miało się okazać
      po rozebraniu silnika...... no i się okazało - wypalone 2 zawory i
      pęknięty i uszczerbiony tłok i tym samym porysowana gładź cylindra :-
      ( Na pytanie co może być przyczyną że 2,5 letni samochód (czyli pół
      roku po gwarancji) doznaje tak poważnej awarii "fachowcy" wzruszyli
      ramionami.
      I teraz najlepsze - koszty naprawy w 3 opcjach- doraźna
      naprawa "byle jakoś było" - 12 kPLN, wstawienie regenerowanego
      silnika - 15 kPLN, albo wstawienie nowego silnika - 25 kPLN, a do
      tego koszt rozebrania silnika - 600 zł, i koszt parkingu ASO - 1900
      zł !!!
      Jednym słowem - niech żyją silniki HDI made in PSI ;-)

      Może Ty będziesz miała więcej szczęścia....
      • mariusz-ef Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 10:49
        moja 406 z 90 konnym 2 litrowym HDi spisuje sie rewelacyjnie - zero
        zainteresowania! a na liczniku powoli pokazuje sie 220 000 km

        mocy nie ma, ale moment jest, wiec jezdzic mozna
        scigac sie tez, ale z traktorami rolniczymi

        przy wyprzedzaniu zastanawiam sie dwa razy i jesli sie zdecyduje to
        redukcja o jeden lub dwa biegi i idzie, ze hej!
        (moja wina, bo V bieg wrzucam w okolicy 71 km/h a zwykle jezdze nei
        przekraczajac 85 km/h - ale spalanie mam w okolicach 5 litrow ON na
        100 km /zwykle troche mniej niz 5 litrow/)

        pierwsze dwa biegi sluza do ruszenia, jezdzi sie na pozostalych
        trzech (nie wiem po co wsadzili tam jedynke)

        do silnika leje olej zmieniam filtry i tyle

        problemy - padlo kiedys kolo osprzetu, i w sierpniu 2007 padla
        uszczelka na przewodzie plynu chlodniczego (metalowa opaska
        zaciskowa zalatwila sprawe + oczywiscie dolewka ubytku)
        ostatnio zauwazylem ze silnik sie "slini" - jakis maly wyciek
        oleju spod uszczelki - poczytalem (wujek google pomogl) i okazalo
        sie ze ten typ tak ma i juz(!)
        zmienilem olej na polsyntetyk i spodziewam sie ze jak nastepnym
        razem zajrze na silnik to wycieku nie bedzie

        ogolnie - polecam te silniki osobom ktore sa zdecydowane na
        jednostki oszczedne (male spalanie) i bez zylki sciganta (auto
        spisuje sie poprawnie, mozna wygodnie podrozowac, ale wyprzedzanie
        powinno byc przemyslane i wykonane tylko wtedy gdy warunki na to
        pozwalaja - inaczej: patrz historia otylii jerzejczak, czyli nie
        jezdzimi na czolowke)

        jesli wiecej trzeba napisac, walcie smialo - napisze wg mojej
        najlepszej wiedzy

        gdybym mial kupowac jeszcze raz auto wybralbym ten silnik, ew.
        jednostke 115 konna (jednak ze wskazaniem na 90 kucy)
      • forumowy.komentator Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 12:34
        180000km w dwa i pół roku? To się nie dziwię, że coś pieprznęło.
        • jasmin711 Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 13:10
          forumowy.komentator napisał:

          > 180000km w dwa i pół roku? To się nie dziwię, że coś pieprznęło.

          A myślisz że po co kupuje się samochody (w dodatku diesle) do firmy -
          żeby błyszczały na parkigu ??? czy do lansowania po pracy ???
          Mówisz jak dziadek który kupił samochód by jeździć nim po gazety i
          robi 5 tys rocznie, w dodatku dieslem, bo niby taniej....
          Jesli 180 000 km dla samochodu używanego głównie do długich wyjazdów
          (czyli dla silnika to komfortowe warunki - brak częstego odpalania i
          jazdy na zimno) to dużo - to nie mamy o czym dyskutować. Mamy dwa
          fordy benzynowe które mają po 400 tys. km i jeszcze nic nie wskazuje
          żeby miały się "skończyć".
          Poza tym - rozumiem że przy tym przebiegu coś może się zepsuć (np.
          jakaś pompka czy coś w tym stylu) - ale na Boga, tutaj padł silnik,
          po prostu skończył się, nie ma, w tym przypadku - trwałośc silnika
          PSI = 180 tys. km.
          • 111slavo Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 13:31
            Wszystkiego dopilnowales? Wg instrukcji przed kazda dluzsza podroza
            powinno sie zerknac na poziom oleju, plynu chlodzacego, hamulcowego?
            Mnie osobiscie ten przypadek wydaje sie dziwny, jesli motor mialby
            ukryta wade rozpadl by sie po 2000 km, a nie po 180 000 km.
            Kazdy wie jak traktuje sie sluzbowe wozu i nie mam bynajmniej na
            mysli katowania lecz zaniedbania czyli maska jest otwierana co 20
            000 km.
            Druga sprawa: co z tego, ze jeden silnik sie rozlecial, a pozastale
            kilka czy kilkanascie mln nadal smiga mimo np 500 000 km przebiegu.
            Pan Pudzianowski kupil 10 razy drozsze S420 CDI i co dwa miesiace
            Mesiu jechal do serwisu na lawecie.
            • jasmin711 Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 13:56
              Akurat poziom oleju sprawdzałem regularnie - po feralnej awarii też
              sprawdziłem poziomy płynów (czy czasem nie moja wina) - też było o.k.
              Oczywiście że kilkanaśwcie milionów podobnych silników nadal śmiga -
              autorka wątku zapytała o doświadczenia z tymi silnikami - więc ja
              swoje opisałem... miałem koloryzować czy co??? Tak było i już.
              • darek9999 Re: silniki HDI...???? 17.02.08, 12:15
                z całym szacunkiem,ale samochody firmowe to inna kategoria aut.jak wiesz to
                jedyne auta,które podjadą do 40-sto centymetrowy krawężnik.są potwornie
                męczone.nikt w takim aucie nie wygasza turbiny,nie pamięta żeby nie męczyć go na
                zimno(a zimne diesle są potwornie mułowate,więc jest pokusa).goni się je do 4,5
                tys obrotów itd itp.u mnie w firmie były meganki 1,9 dti.turbiny sypały się
                jakby były z papieru.dwa silniki poszły do wymiany przy 150 tys.więc dawanie ich
                za przykład niczego nie rozwiązuje,niczego nie udowadnia.cóż silniki hdi są
                gó..ane,bo są francuzkie.to "oczywista oczywistość".co innego diesle w focusie
                II,volvo c30,czy mazdzie 3.tam to klasa sama w sobie.nie?
                • 111slavo Re: silniki HDI...???? 17.02.08, 19:38
                  ;-)

                  cóż silniki hdi są
                  > gó..ane,bo są francuzkie.to "oczywista oczywistość".co innego
                  diesle w focusie
                  > II,volvo c30,czy mazdzie 3.tam to klasa sama w sobie.nie?
                  • darek9999 Re: silniki HDI...???? 17.02.08, 20:30
                    widzę,że kolega "aluzju paniał"
                • gonzor Re: silniki HDI...???? 21.02.08, 22:12
                  Normalny człowiek tak nie traktuje bryczki, u nas jest możliwość wykupu autka po
                  3 latach, więc każdy sobie szanuje a szanuje. Na 7 turbinek wszystkie się kręcą,
                  polecam dłuższy ale bardziej selektywny dobór pracowników.
                  • darek9999 Re: silniki HDI...???? 23.02.08, 14:47
                    no i co chcesz tym udowodnić?że jeden silnik jest lepszy od drugiego,czy jeden
                    pracownik lepszy od drugiego?jeżeli to pierwsze to bez sensu,jeżeli drugie to
                    nie to forum.lubisz sobie pomentorzyć.ps.dla kogo ta rada?przecież to nie moje
                    samochody i pracownicy.
          • maria37a co to PSI? 15.02.08, 17:36
            jasmin711 napisała:
            > po prostu skończył się, nie ma, w tym przypadku - trwałośc silnika
            > PSI = 180 tys. km.

            co to jest PSI?
            • nom73 Re: co to PSI? 17.02.08, 17:38
              maria37a napisała:

              > co to jest PSI?

              jednostka ciśnienia w brytyjskim systemie miar, funt na cal kwadratowy. :-)
              • maria37a Re: co to PSI? 18.02.08, 12:10
                nom73 napisał:
                > > co to jest PSI?
                >
                > jednostka ciśnienia w brytyjskim systemie miar, funt na cal
                kwadratowy. :-)

                hmm, mówisz. A co zatem oznacza cytuje jasmina:
                "Jednym słowem - niech żyją silniki HDI made in PSI ;-)"

                tłumacząc to: silniki HDI wykonane w jednostce ciśnienia w
                brytyjskim systemie miar?
                he he
                • jasmin711 Re: co to PSI? 19.02.08, 09:58
                  maria37a napisała:

                  > nom73 napisał:
                  > > > co to jest PSI?
                  > >
                  > > jednostka ciśnienia w brytyjskim systemie miar, funt na cal
                  > kwadratowy. :-)
                  >
                  > hmm, mówisz. A co zatem oznacza cytuje jasmina:
                  > "Jednym słowem - niech żyją silniki HDI made in PSI ;-)"
                  >
                  > tłumacząc to: silniki HDI wykonane w jednostce ciśnienia w
                  > brytyjskim systemie miar?
                  > he he


                  Jakbyscie mieli jakiekolwiek pojęcie o temacie,
                  wiedzielibyście że to zwykła "literówka" i chodzi o PSA - ale czego
                  innego można się spodziewać po "fachofcach" z tego forum... :-(
                  • iszkariota Re: co to PSI? 19.02.08, 10:41
                    > Jakbyscie mieli jakiekolwiek pojęcie o temacie,
                    > wiedzielibyście że to zwykła "literówka" i chodzi o PSA - ale czego
                    > innego można się spodziewać po "fachofcach" z tego forum... :-(

                    klasyka gatunku - foch!
                    • maria37a Re: co to PSI? 19.02.08, 11:21
                      Literówka w kilku wypowiedziach? A może nigdy nie miałeś HDI? Co?
                      Wiesz mi też się ciągle psuje TDE. Ach te silniki TDE VW ciągle się
                      psują.
                      • jasmin711 Re: co to PSI? 19.02.08, 12:45
                        maria37a napisała:

                        > Literówka w kilku wypowiedziach? A może nigdy nie miałeś HDI?

                        Ja nie miałem i nie bedę miał (po tych doświadczeniach) - jak
                        napisałem miała go firma w ktorej pracuję, a ja go użytkowałem...
                        ach czytanie ze zrozumieniem - jaka to trudna rzecz dla niektórych...


                        > Wiesz mi też się ciągle psuje TDE. Ach te silniki TDE VW ciągle
                        się
                        > psują.

                        Chciałem tylko zauwazyć drobną rzecz, że skrót PSA nie w ogóle
                        dotyczy silnika - to potwierdza Twoją ignorancję....
                        • mobile5 Re: co to PSI? 19.02.08, 13:16
                          Trochę sobie pożartowali i zaraz usłyszeli o fachofcach i ignorantach. Spuść trochę powietrza.
                          • irlandia_pn Re: co to PSI? 19.02.08, 16:46
                            Ja sądzę, że to nie był silnik HDI lecz ŻDI, bo koncern PSI
                            produkuje silniki ŻDI. Znam się na tym bo jestem fachofcem i
                            szpecialistom.
                            • mobile5 Re: co to PSI? 19.02.08, 18:15
                              irlandia_pn napisał:
                              bo koncern PSI
                              > produkuje silniki ŻDI

                              I teraz wszystko jasne, ŻDI to Żabojad Direct fuel Injection.
                        • sniperslaststand Re: co to PSI? 19.02.08, 19:10
                          jasmin711 napisała:


                          > innego można się spodziewać po "fachofcach" z tego forum... :-(

                          > Chciałem tylko zauwazyć drobną rzecz, że skrót PSA nie w ogóle
                          > dotyczy silnika - to potwierdza Twoją ignorancję....

                          Skoro już tak jeździsz po innych nazywając ich ignorantami i fachofcami, to wiedz, że pisze się "made by PSA", a nie "made in PSA". PSA jest instytucją, a nie krajem, miastem czy wioską.


                          PS. (już bez A) Masz w ustawieniach konta wpisaną płeć żeńską a piszesz używając odmiany typowej dla mężczyzny. Zdecyduj się w końcu :-)
          • ma-niek Re: silniki HDI...???? 24.06.08, 09:11
            gratuluję stwierdzenia, że 180000 tys. km to standard w 2,5 roku. Czy ta osoba
            co to pisała ma pojęcie o czymś takim jak inżynieria eksploatacji? To niech
            poczyta. Z tą generacja silników mam do czynienia od około 8 lat i to w mocach
            siłowni o wiele większej (ok. 80000 kM)i cały czas jeszcze newralgiczne punkty
            wychodzą i dopiero samochodziarze te silniki wprowadzili z bazą wiedzy jaką my
            zdobyliśmy w kwestii eksploatacji.
            Technologia strasznie poszła do przodu a wraz z nią parametry pracy
            silników.Tylko metalurgia "stanęła w miejscu" w porównaniu do systemów zasilania
            paliwem czy powietrzem silników w latach 80tychi o niej zapominacie ludzie.
            Kiedyś, w erze fiatów 125p współczynnik bezpieczeństwa był ogromny dla
            materiałów można było szukać różnych rozwiązań aby polepszyć pracę silnika, dziś
            jest to cienka granica i łatwo można przekroczyć, silniki są przeciążone
            cieplnie już z samej zasady działania. Przechodzenie na wyższe obciążenia w
            jednostce czasu czuli gradient temperatur w ściance cylindra to jest teraz
            kluczem. Jeśli maniak prędkości siedzi za kółkiem i robi 180000km w 2,5 roku to
            ja się nie dziwię że pierdnął podzespół z układu korbowo-tłokowego.
            • programistajava Re: silniki HDI...???? 24.06.08, 10:18
              A jaka jest różnica jesli te 180k zrobilby w 5 lat?
              Pytam poważnie. Powiedzmy jezdzilby 2 razy krótsze trasy :D. Jakie znaczenie ma
              tu czas (zakladajac terminiwą wymiany plynow eksploatacyjnych) ?
              • asserwis Re: silniki HDI...???? 24.06.08, 19:09
                terminowa wymiana płynów..... :P
                jak wymienia sie olej po raz pierwszy przy 30 tyśkm (zgodnie z zaleceniem
                producenta)to dobija sie przysłowiowy gwóźdź do trumny żywotności silnika.
                IMHO pierwszy raz przy dotarciu nowego silnika powinno się wymienić olej przy
                2500km, a następnie max co 10 tyś.km aby prawidłowo dbać o silnik.
                • crannmer Strzezmy sie 24.06.08, 20:16
                  asserwis napisał:

                  > IMHO pierwszy raz przy dotarciu nowego silnika powinno
                  > się wymienić olej przy
                  > 2500km, a następnie max co 10 tyś.km aby prawidłowo dbać o silnik.

                  Nalezy wystrzegac sie rad samozwanczych ekspertow, ktorych rozwoj i edukacja
                  techniczna zakonczyla sie na poziomie duzego Fiata zalewanego selektolem.
      • asserwis Re: silniki HDI...???? 24.06.08, 19:07
        jak wymienia sie olej po raz pierwszy przy 30 tyśkm (zgodnie z zaleceniem
        producenta)to dobija sie przysłowiowy gwóźdź do trumny żywotności silnika.
        IMHO pierwszy raz przy dotarciu nowego silnika powinno się wymienić olej przy
        2500km, a następnie max co 10 tyś.km aby prawidłowo dbać o silnik.
        • v-6 Asserwis, wysyłasz dwa razy ... 24.06.08, 22:29
          ...te same posty, nie tylko w tym wątku. Masz coś z komputerem czy to taki nowy sposób polemizowania?
          Pozdrawiam
          v-6
    • yoka73 Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 13:12
      Sam użytkuje Peugeota 307 z benzynowym silnikiem, ale słyszałem wiele opinii o
      silnikach HDI. Generalnie dużo mniej problemów sprawia słabszy silnik 90 konny.
      W mocniejszym HDI o mocy 110 koni problemy sprawia głównie koło dwumasowe oraz
      FAP, czyli filtr cząstek stałych. Wiele informacji na temat pugów i ich silników
      znajdziesz w Klubie Peugeot: peugeot-klub.com.pl/news.php
      • radioaktywny Re: silniki HDI...???? 15.02.08, 14:56
        Troche ponad rok jeżdżę autem z silnikiem 2,0 HDi, 136KM. Przejechałem
        stosunkowo niewiele bo 35 kkm.
        Poprzednio miałem 6 róznych samochodow o roznej pojemnosci silnika, ale
        wszystkie benzynowe.
        Po tym okresie uzytkowania diesla jednego jestem pewien-do silnikow benzynowych
        juz nie wroce. Nowoczesny silnik PSA akurat trafia w moj styl jazdy.
        Dodam, ze oczywiscie nie mam z nim najmniejszych problemow. Srednia spalania z
        calego dystansu to 6,4.
        Co do postu poprzedzajacego to nie ma problemu z filtrem czastek stałych, jest
        tylko kwestia okresowej obslugi-dolewania płynu, lub mniej wiecej po 120kkm
        wymiana FAP na regenerowany.
        Problem zaczyna się dopiero gdy zaniedba się obsługi filtra.
    • mirek74 Re: silniki HDI...???? 23.02.08, 23:06
      A w mojej firmie mamy PEUGEOTA 406 kombi, który przejechał już coś
      540kkm i żyje. Co prawda, przy 220kkm wymienione miał wtryski a przy
      480kkm regenerację turbiny. Ale przebieg pokazuje, że HDI to dobry
      silnik, a PEUGEOT 406 kombi to dobry samochód.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka