Dodaj do ulubionych

wczoraj zmieniłem opony na letnie

07.03.08, 09:41
zimą 2006/2007 było tak: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
f=20&w=52089473&a=59081361 , a tej zimy jeszcze gorzej.

kierując się tym co widzę codziennie oraz prognozami na najbliższy
tydzień i cały marzec, wczoraj zmieniłem opony na letnie. Na
zimowych jeździłem od 5 listopada, czyli razem 122 dni.

Przez 116 dni zimówki były całkowicie zbędne, jako że w panujących
warunkach pogodowych opony letnie miały co najmniej porównywalne
parametry.

Wyjątek stanowiło 6 dni: 30 listopada – rano biało, mokry śnieg, 3
stycznia – niemal 10 stopni mrozu, 4 stycznia – jw, 5 stycznia – jw,
7 stycznia – rano biało, 8 stycznia – na peryferyjnych ulicach
jeszcze biało.

Przez pozostałe dni letnie albo byłyby porównywalne, albo lepsze.
Przez jakieś 100 dni narażałem swoje bezpieczeństwo tylko dlatego,
żeby przez 6 dni je poprawić.
Obserwuj wątek
    • al9 no nie do końca... 07.03.08, 09:46
      jak wykupujesz polisę AC to też z niej nie korzystasz np przez 10
      lat...
      I bardzo dobrze!
      Poza tym Twój wywód obarczony jest błędem:
      zimówki sa potrzebne kiedy jezt zimno, a nie kiedy jest biało na
      drogach... jak temperatuta spada poniżej zera - zimówka ZAWSZE jest
      lepsza niż letnia (za wyjątkiem FULDY, która nadaje się zawsze na
      śmeitnik, ale to na marginesie :-))

      Przyznaję jednak - że cieplejszy klimat powoduje, że sens jazdy na
      dwóch kompletach - zwłaszca sjesli się nie jeździ w góry na narty i
      mieszka na nizinach - jest coraz mniejszy....
      Pozdr
      al
      • tiges_wiz Re: no nie do końca... 07.03.08, 10:49
        > zimówki sa potrzebne kiedy jezt zimno, a nie kiedy jest biało na
        > drogach... jak temperatuta spada poniżej zera - zimówka ZAWSZE jest
        > lepsza niż letnia

        moze cos na poparcie tej tezy?
        nawet w ostatnim tescie motory wyszlo, ze przy ujemnych temperturach letnia byla
        lepsza?
      • dark.writer Re: no nie do końca... 07.03.08, 11:05
        al9 napisał:
        > Przyznaję jednak - że cieplejszy klimat powoduje,
        > że sens jazdy na dwóch kompletach - zwłaszcza jesli
        > się nie jeździ w góry na narty i mieszka na nizinach
        > - jest coraz mniejszy....

        To po części prawda.
        Szczególnie dla osób nie oczekujących szczególnych osiągów i
        jeżdżących niewiele, odpowiednim rozwiązaniem mogą być dobre opony
        całoroczne.
        Ale nie letnie zimą!
        Oczywiście da się jeździć na letnich po śniegu. Można nawet nie mieć
        wypadków. Można też jeździć 30 letnim maluchem na łysych oponach,
        które teoretycznie powinny się rozlecieć, nie mieć prawie wcale
        hamulców oraz świateł i też nie mieć żadnych wypadków. Ale nie o to
        chyba chodzi.

        Niewiele się jednak traci, jeżeli zmienia się opony. A zyskuje się w
        ten sposób zarówno lepsze parametry zimą jak i latem.

        Dyskusje na temat "ile było zimy tej zimy" niewiele w tej kwesti
        zmieniają.
        Kierowca nie jest wróżką. Nie wie jesienią jaka będzie zima, nie wie
        jaka pogoda będzie jutro, nie wie nawet jaka będzie popołudniu. Bez
        sensu jest by zajmował się wróżeniem z fusów i wciąż roztrząsał
        tematy "zmienić opony czy nie zmienić", "jechać dziś samochodem do
        pracy (na letnich) czy dziś jest właśnie akurat ten jeden dzień
        zimy, kiedy powinienem pojechać tramwajem".
        Po prostu przychodzi pora i zmienia oponki.
        Nawet jeżeli jest cieplejsza zima, to dobre zimówki będą zachowywać
        się poprawnie.

        Zadaniem producentów opon jest dostosować je do warunków w jakich
        pracują. Widać, że ciepłe zimy nie pozostają bez wpływu na parametry
        zimówek. Chyba najlepszym pzykładem jest najnowszy Michelin, który
        został zjechany w testach za słabe zachowanie na śniegu, ale
        jednocześnie chwalony za dobre wyniki oraz za pewność i precyzję
        prowadzenia na suchym i mokrym. Widać na co postawił producent.
        • tiges_wiz Re: no nie do końca... 07.03.08, 11:17
          na takie warunki sa opony uniwersalne. Lepsze na suchym i mokrym i niezke na snieg.
          • dark.writer Re: no nie do końca... 07.03.08, 22:15
            tiges_wiz napisał:

            > na takie warunki sa opony uniwersalne.
            > Lepsze na suchym i mokrym i niezke na snieg.

            A Ty swoje :-)

            A może lepsze od uniwersalnych (na zimę i lato) okażą się zimówki
            na ciepłą zimę, też uniwersalne (na śnieg i suche/mokre przy
            ciepełku do powiedzmy 10-12st), które nie muszą uwzględniać
            kompromisu z 30st upałami?

            Nie myślę tu o konkretnych modelach opon i ich wynikach w testach
            (testy zresztą nie mówią wszystkiego), tylko o ogólnym podejściu do
            projektowania/użytkowania opon.

            Jeszcze raz podkreślam - zmienić dwa razy w roku opony, to dla kogoś
            kto sporo jeździ ani duży wysiłek ani też ŻADEN dodatkowy wydatek.
            Czemu więc nie skorzystać z możliwości
            precyzyjniejszej "optymalizacji sezonowej"? Dopóki nie mieszka się w
            takich miejscach jak Floryda, ciepła zima czy sroga różnice w
            porównaniu z upalnym latem są spore, a co za tym idzie kompromis na
            jaki muszą iść opony uniwersalne rozległy.
      • a4774 wywód obarczony błędem? 07.03.08, 15:32
        nie sądzę.

        Nawet Motor, pismo które przez lata pisało "zimą załóż zimówki bo
        lepsze" zrobiło testy, w których wyszło że:

        a) zimówki są zauważalnie lepsze w 4 przypadkach: na śniegu, na
        lodzie, na brei i przy dużym mrozie

        b) w warunkach temperatury 2-3 stopnie plus minus koło 0 wyniki są
        niejednoznaczne; niektóre zimówki minimalnie lepsze od niektórych
        letnich albo odwrotnie, w przypadku jednego testu (np aquaplaning)
        lepsze są te, a w przypadku innego (hamowanie) inne, itd itp

        c) przy nieco większych plusach zawsze wyraźnie lepsze są letnie,
        niezależnie od tego czy sucho czy mokro.

        Wniosek: przez zdecydowaną większość typowej polskiej nizinnej zimy
        opony zimowe nic nie dają, a co gorsza, przez sporą jej część
        pogarszają bezpieczeństwo. W przypadku takiej zimy tak ostatnia,
        opony zimowe przez 90% jej trwania pogarszają bezpieczeństwo.
    • dark.writer Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 10:36
      a4774 napisała:

      > Przez jakieś 100 dni narażałem swoje bezpieczeństwo

      Narażasz swoje bezpieczeństwo ZAWSZE gdy wsiadasz do samochodu.
    • grzek Jeszcze nie wymieniłem 07.03.08, 10:51
      Rzeczywiście w tym roku w moim przypadku to zimówki przydały się tylko na kilka
      dni. Tylko pewnie jakby nie zmieniło się opon, to zima byłaby śnieżna i
      potrzebne byłyby na dwa miesiące. Nigdy tego nie wie się wcześniej.
    • tomiwit Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 10:53
      No widzisz. Jednak się przydały. Gdybyś ich nie założył już 30
      listopada mógłbyś rozbić swoją bryczkę :)
    • bryzolin To ja biegnę utopić Marzannę. 07.03.08, 10:59
      Ja wczesną jesienią, zanim zmieniłem opony na zimowe, pojechałem
      sobie na placyk poćwiczyć poślizgi na wodzie. Było jakieś 10 stopni,
      a opony były twarde jak kamień, zupełnie nieprzyczepne. Na zimówkach
      taka zabawa była już niemożliwa.

      Biegnę zatem czym prędzej ze swoją Marzanną, żeby czym prędzej
      zrobiło się 20 stopni i sucho.
      • wojko112 Re: wielosezonowe a nie letnie 07.03.08, 11:12
        Pisząc o oponach letnich macie chyba na myśli wielosezonowe i sama
        nazwa mowi za siebie ze nadaja sie do jazdy przez cały rok !!! Więc
        przy takich "zimach" nie warto kupować opon zimowych lepiej założyć
        zimowy mózg jak sie pojawi prawdziwa zima
        • bryzolin Nie wiem jak inni, 07.03.08, 11:28
          ale ja pisząc o oponach letnich mam na myśli opony letnie.
    • foreks Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 11:16
      zimowe sa skuteczniejsze jedynia na SNIEGU , ile jeszcze niedowiarkom nalezy
      powtarzac? dalej wieczycie w te swoje mityczne 7'C?

      letnia zawsze bedzie lepsza na suchym i mokrym w prowadzeniu i hamowaniu - przy
      czym moi bardzo doswiadczeni koledzy z serwisu rajdowek i z ktorych zdaniem
      zawsze sie licze wskazuja, ze pewne zimowki moga odrobine lepiej na suchym
      hamowac podczas niskicb temperatur.

      na torze w tym roku przy temperaturzec.0'C powtarzalne przejazdy na torze zawsze
      dowodzily prymatu letnich i roznice w czasach byly znaczace /0,5%/. przy -15'C
      byloby to samo.
      • kodem_pl wreszcie cos madrego... N/T 07.03.08, 22:23
        N/T
    • jusytka Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 11:28
      A mnie wczoraj "zarzuciło" na ośnieżonej ulicy, którą zwykle wożę dziecko do
      przedszkola, więc nie będę się z tym spieszyć.
      • haha30 Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 15:53
        bezsensowna dyskusja poparta pseudoargumentami:(

        Upor w przekonywaniu o slusznosci racji milosnikow uzywania
        zjezdzonych na lyso letnich opon - w zimie jest zastanawiajacy.
        Przypadkiem byla lzejsza zima, co mnie, - zawsze uzytkujacej zimowe
        opony - zima, w niczym nie przeszkadzalo ale boli milosnikow
        "silnych wrazen".
        Nie zmieniac - panowie, jezdzijcie 365 dni w roku na letnich
        - powodzenia! i moze skonczyc ten temat bez zakladania kolejnych
        watkow w tym przedmiocie?.
        Przypomina juz odrobine dyskusje n/t: " O wyzszosci Swiat Bozego
        Narodzenia nad swiatami Wielkanocy".
        • foreks Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 16:02
          mozesz sie tak w dyskusji o pierogach i klopsikach powymadrzac :)
          opony pozostaw ludziom, ktorzy zjezdzili po kilkadzieiat kompletow w roznych
          warunkach.
          • al9 foreks nie lubisz klopsików? 07.03.08, 16:06
            foreks napisał:

            > mozesz sie tak w dyskusji o pierogach i klopsikach powymadrzac :)
            > opony pozostaw ludziom, ktorzy zjezdzili po kilkadzieiat kompletow
            w roznych
            > warunkach.
            ----------------------------------
            nie wiesz co dobre!
            o pierogach już nie wspomnę....
            :-)
            al
            • foreks Re: foreks nie lubisz klopsików? 08.03.08, 08:18
              niestety ostatnio zauwazylem, ze coraz trudniej mi zbijac wage, a nie chce
              skonczyc jako utyty kierowca TIRa z antypodow ;)
          • haha30 Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 20:56
            p.foreks-Expert - usmarkany,-
            "... o pierogach i klopsikach" to z Panem nie ma o czym bo w
            porownaniu ze mna to Pan pojecia zielonego nie ma.

            Panskim "doswiadczeniem" z jazdy - zapewne tez, bo (zapewne) w
            porownaniu ze mna, to rady moze Pan kolesiom-przedszkolakom serwowac.

            Wpisalam sie na tym watku, w odroznieniu od Ciebie "experta"
            (usmarkanego) NIKOGO personalnie nie atakujac.

            Mam ponad 40 lat praktyki nieprzerwanego uzywania auta (wlasnego!)
            i doswiadczenia w skrajnych warunkach - od Australii, przez zimowe
            Colorado po kilkunastoletni okres mieszkania w Alpach ze wszystkimi
            przynaleznymi codziennego uzytkowania gorskich,drog dojazdowych (do
            pracy i spowrotem) - czesto oblodzonych i zasniezonych,
            Moje zdanie w sprawie wyzszosci opon zimowych jest diametralnie inne
            niz Twoje i podobnych "expertow",bo pamietam jeszcze czasy gdy
            takowych nie bylo wogole i mam porownanie.
            Wolno mnie miec inne od Ciebie zdanie, a dowcipne wzmianki
            "o pierogach i klopsikach" - pozostaw dla swoich kolesiow - podobnie
            jak Ty wychowanych smakoszy.
            • foreks cud, ze nie 140 lat 08.03.08, 08:15
              chodzmy na rozete na bemowo i zobaczyym czy nawet suchy, przyczepny asfalt nie
              bedzie zbyt skrajnym warunkiem ;) kiedys ktos sobie chyba nawet podczas nauki
              krecenia kiera zlamal reke, a mial 240 lat doswiadczenia w calodobowej jezdzie z
              kamczatki na antypody.
        • tiges_wiz Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 16:05
          jakie masz opony? ja rok temu kupilem GY Vector EV-2 195/60r14 H i podobnie
          przymierzam do lancii. Wydalem na nie 1200 zl. Uwazasz ze zimowka byla od nich
          lepsza w tym roku jak nie widzialem sniegu na ulicach?
          • dark.writer Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 22:07
            tiges_wiz napisał:
            > Uwazasz ze zimowka byla od nich lepsza
            > w tym roku jak nie widzialem sniegu na ulicach?

            qw!
            Przestańcie pisać o przeszłości
            z poczuciem wyższości,
            jak to się znacie
            na temacie.

            Jak tacy sami wróżbici, to może ktoś powie, co za tydzień giełda
            powie, albo choćby łaskawie poda 6 cyferek skromnych na wtorek,
            czwartek czy sobotę.
    • wujaszek_joe Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 20:36
      rośnie chyba liczba przekonanych że łagodne zimy będą już zawsze. dwa lata temu
      było sniegu po jaja i nie widzę się wtedy na letnich.
      a w moim przypadku nawet na całorocznych bo trochę jeżdżę po wsiach
    • iberia.pl Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 21:04
      te daty ze sniegiem to sobie jakos notujesz?
      Dobrze by bylo zebys napisal jeszcze gdzie mieszkasz....jakby nie
      bylo ma to dosc istotne znaczenie dla watku.

      Ja letnie zaloze w przyszlym tyg,jak tylko mlodej bedzie sie chcialo
      podjechac do wulkanizatora :-D.
    • duze_a_male_d_duze_m Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 22:02
      Ludzie, odróżnijmy SŁABSZE zachowanie się auta na oponach zimowych w
      warunkach suchego asfaltu (nawet latem) w porównaniu z letnią, od
      PRZEPAŚCI między DOBRĄ oponą letnią, a KAŻDĄ zimową na śniegu. Opony
      letnie z najwyższej półki zupełnie nie nadają się do jazdy zimą. Np.
      GY F1. Bajeczne trzymanie na suchym, cieplutkim asfalcie i ZUPEŁNY
      brak trakcji na jakimkolwiek śniegu i jego odmianie. Czym opona
      letnia lepsza latem tym gorsza zimą! A uniwersalne to dobry wybór
      dla niewymagającego kierowcy (i dostępne w rozmiarach do wozidełek).
      • kodem_pl Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 22:20
        No ale ile osob jezdzacych po polskich drogach ma opony UHP?

        Co do zupelnego braku trakcji na letnich (nie mowie o lysych UHP) przy sniegu...
        baju baju:-D
        • duze_a_male_d_duze_m Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 22:25
          Ale ogólne przesłanie łapiesz? ;-)
          • dark.writer Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 22:17
            duze_a_male_d_duze_m napisał:

            > Ale ogólne przesłanie łapiesz? ;-)

            Nie łapie! się założe.
            Może zacznijcie wpisywać ludzie w stopce czym jeździcie. Chociaż
            niewiele to da, bo fantazja wasza wielka.

            Ja na malutkim śniegu w marcu nie dawałem rady wjechać na nowych
            letnich oponach pod niewielkie wzniesienia. Z rozpędu się udawało,
            ale byle większa górka byle zakręt i porażka. Ostatecznie Górnego
            Karpacza nie zdobyłem. Wystarczyło zmienić nowe letnie opony na
            totalnie zajechane zimówki (2szt. z montażem = 50pln!) by sytuacja
            zmieniła się diametralnie.

            Więc jak ktoś wątpi w zerową trakcję letnich na śniegu, to niech
            wrezcie przesiądzie się z Yarisa czy innego damskiego wozidełka do
            normalnego auta i spróbóje swych sił.
            • foreks Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 23:14
              chcesz sie przejechac normalnym autem? moze sprobuj ze mna ;)) a powazniej - nie
              produkuj sie jak moja stetryczala sasiadka, bo wszyscy wiedza, ze letnia + snieg
              = porazka.

              my tu nasmiewamy sie z niedzielnych kierowcow, ktorzy raz na 4lata zmieniaja
              zuzyty w drodze do auchan komplet opon i sadza, ze cos o nich wiedza.
        • foreks Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 11:12
          ja mam :) oraz uwierz, ze te 3tyg. temu, kiedy w te jedna Sb tej zimy spadla
          temperatura i spadl snieg przy okazji, ja znalazlem sie na zasniezonym lotnisku
          w modlinie na probie na nowych, 2 dni wczesniej zalozonych bidgestone RE070. pod
          zasniezony kraweznik nie mozna bylo podjechac prawie, bo sie zeslizgiwalem.
      • tiges_wiz Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 22:32
        >(i dostępne w rozmiarach do wozidełek)

        az sie prosisz o strzal to masz:

        205/65R15 205 65 15 H 94
        205/60R15 205 60 15 H 91
        205/60R16 205 60 16 H 92
        215/60R16 215 60 16 V 99 XL - opony wzmocnione
        205/55R16 205 55 16 H, V 91
        205/55R16 205 55 16 V 94 XL - opony wzmocnione
        215/55R16 215 55 16 V 93
        215/55R16 215 55 16 H 97 XL - opony wzmocnione
        225/55R16 225 55 16 V 95
        205/50R16 205 50 16 V 87
        225/45R17 225 45 17 W 91
        225/45R17 225 45 17 V 94

        Ktoras ci podpasuje?
        eu.goodyear.com/pl_pl/tires/repository/EagleVector/index.jsp?page=sizes
        • duze_a_male_d_duze_m Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 22:44
          tiges_wiz napisał:
          > Ktoras ci podpasuje?
          Nie. 225/40R18Y i nie chcę GY. I co? ;-D

          Ale w tym wypadku rzeczywiście oferta wyjątkowo szeroka.
          • tiges_wiz Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 22:50
            Nitto Tire NEO GEN
            tylko diabli wiedza co to warte ;)

            Jednak przy aucie, w ktorym takie opony sa przydatne bym jednak kupil letnie na
            lato, na zime mialbym zgryz, ale raczej wzialbym te:
            225/45R17 225 45 17 W 91
            trzeba tylko obrecz dac do nich mniejsza ;)
        • duze_a_male_d_duze_m Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 22:52
          Poza tym to opona eagle, UHP, za cenę której można mieć 2, letnią i
          zimową.
      • foreks Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 11:06
        no brak trakcji letniej na sniegu to kopernikanski przewrot. oraz GY F1 to
        najgorsze w klasie laczki, jakie mozna wybrac - sprawdzone , wiec nie dyskutowac :)
        • duze_a_male_d_duze_m Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 12:16
          foreks napisał:
          GY F1 to
          > najgorsze w klasie laczki, jakie mozna wybrac - sprawdzone , wiec
          nie dyskutowa
          > c :)

          Na zimę? Zgadzam się, zgadzam.. Sprawdzone ;-)

          A na lato? Nie ten wątek, ale na suchy asfalt, przy dobrym
          dogrzaniu, wg mnie jedne z lepszych. Też spradzone, więc
          dyskutować :)
          • foreks Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 23:23
            w jezdzie na wprost to mozesz nawet kormorany zachwalac. sprobuj nagrzac gume i
            poskrecac na tej plastelinie po bokach :>
      • dark.writer Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 22:23
        duze_a_male_d_duze_m napisał:

        > Ludzie, odróżnijmy SŁABSZE zachowanie się auta
        > na oponach zimowych w warunkach suchego asfaltu
        > (nawet latem) w porównaniu z letnią, od PRZEPAŚCI
        > między DOBRĄ oponą letnią, a KAŻDĄ zimową na śniegu.

        DOKŁADNIE !!!
        EXACTLY !!!
        GENAUSO !!!

        Przestańcie wreszcie miauczeć o narażaniu swego bezpieczeństwa,
        bo jeździliście na zimówkach jak nie było śniegu na drodze.

        PRZECIEŻ TO CHORE JEST.
        • dark.writer Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 22:46
          jam napisał:
          > Przestańcie wreszcie miauczeć o narażaniu swego bezpieczeństwa,
          > bo jeździliście na zimówkach jak nie było śniegu na drodze

          I jeszcze powiedzcie kto temu winny jest.
          Producenci opon i inni, że Wam zimówki wcisnęli a śniegu nie zesłali?
          /i przy okazji pytanie pomocnicze - czy zimówki mają lepszą trakcję
          (bezpieczeństwo wasze) na śniegu czy na suchym asfalcie?/
    • p26 Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 07.03.08, 22:14
      Ja ma całoroczne więc uśredniając narażam życie tak samo każdego dnia bo ani to
      zimowe ani to letnie :-)
    • bangui Wszyscy wypisujecie bzdury hehe . 08.03.08, 10:06
      Tyle w temacie .
    • programistajava Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 10:09
      Jak masz AC mozesz miec problem, Ubezpieczyciele szukaja kruczkow w prawie i
      jazde na letnich w "zime" podciagaja pod "razace naruszenie bezpieczeństwa" i
      zanizaja wypłaty. Nie mowie ze zawsze wszedzie i kazdy ubezpieczycile ale na
      motofaktach chyba ostatnio pisali o tym.
      • foreks Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 11:04
        jak mi Warta cos wspomniala, ze bylem ponizej 7'C na letnich, to pokazalem
        ubezpieczenie DAS i udali, ze sie przejezyczyli.
        • kodem_pl Ile zaplaciles za to ubezpieczenie DAS? 08.03.08, 15:47
          Bo mnie to interesuje...
          • foreks Re: Ile zaplaciles za to ubezpieczenie DAS? 09.03.08, 08:49
            hehe, pomyslalem, ze kodem oczadzial, bo nie zauwazylem zmienionego naglowka
            :))) chyba niecale PLN300, ale to byl podobno bardzo wygorowany poziom. znajomi
            placa po PLN200.
    • henryk245 Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 08.03.08, 15:01
      a4774 07.03.08, 09:41

      troszke sie pospieszyles
      ja jezdze na calorocznych Debica "NavigatorII"
      poczatkowa niewierzylem w ten produkt az w
      niemieckiej 3SAT TV zobaczylem,ze niemcy i austriacy
      w rejonach alpejskich jedza na tym przez caly rok (czasami snieg w
      maju) to na moje rowniny i ~5000 km rocznie tez wystarczyc musza,
      ale szybko nieda sie na tych oponach jezdzic - zachowuja sie dziwnie
      przy gwaltownych manewrach i hamowaniu.
    • baartur Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 09.03.08, 01:18
      Jeżeli chodzi o te sześć dni które wyliczyłeś to jest jeszcze kwestia tego gdzie
      mieszkasz bo w górach na letnich byś nawet w tym roku nie pojeździł ;)
      • thymalus1 Re: wczoraj zmieniłem opony na letnie 10.03.08, 22:24
        Też już zmieniłem na letnie.
        Kupiłem Yokohamy:
        www.opony-moto.info/produkt/20867/yokohama-cdrive-ac01-21555r16-97w-xl
        Japońskie gumy do japońskiego auta.
        Po zmianie dużo lepiej niż na zimowych.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka