awatar2008 Re: Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 13:21 "Jazda bez pasów - ja bym za to karał więzieniem. Przecież to taki brak wyobraźni, że aż strach. Pasy trzeba zapinać i już - jestem za tym, żeby ranni w wypadkach, którzy nie mieli zapiętych pasów płacili za leczenie z własnej a nie mojej kieszeni." A skąd teza że oni nie płacą ze swojej kieszeni? Co - ci co nie zapinają pasów to nie odprowadzają składek?? Link Zgłoś
lukezo Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 13:22 Ech, dla naszych kierowców siedem grzechów to za mało. To moje kolejne propozycje: 1) cwaniactwo polegające na wyprzedzaniu innych pojazdów w korku jak tylko się da: - pod prąd, spychając samochody jadące w przeciwną stronę i wpychanie się potem z pasa do skrętu w lewo, na pas do jazdy na wprost (Wołoska w stronę Ursynowa przed skrzyżowaniem z Woronicza), - Jak wyżej przy czym potem taki cwaniak lubi z tego pasu do skrętu w lewo skęcić na czerownym w prawo mijając przy tym przechodzących pieszych (Cybernetyki przy skrzyżowaniu z Postępu). Ostatnio miałem satysfakcję oglądając to skrzyżowania w Uwaga Pirat na TVN Turbo. - Omijanie "jeleni stojących w korku" chodnikiem, a najlepiej przez stację benzynową i punkt serwisowy (Sikorskiego w stronę Ursynowa) - No i oczywiście wspomniane już zmienianie pasa ruchu przed samym skrzyżowaniem (z jazdy w lewo na jazdę na wprost itd.) 2) drugie to moje ukochane ronda (mieszkam na Ursynowie i codziennie przejeżdżam przez przynajmniej 4) Tutaj to jest wolna Amerykanka: - wspomniane już skręcanie w prawo bez kierunkowskazu, plus ogólne zjeżdżanie z ronda bez kierunkowskazu, po co inni mają wiedzieć? - Skręcanie lub zawracanie w lewo z prawego pasa na małym dwu pasmowym rondzie. Nie dość, że blokuje drogę samochodom wjeżdżającym na rondo z innych stron, to jeszcze zajeżdża drogę samochodowi jadącemu na wprost lewym pasem. - skrajny i najbardziej niebezpieczbny przypadek, ale wcale nie rzadki to skręcanie na takim rondzie z lewego pasa w prawo. O kolizję z samochodem na prawym pasie bardzo łatwo. - ignorowanie pieszych, przechodzących przez pasy przed rondem. - Scinanie pasa na rondzie i zajeżdżanie drogi samochodowi na pasie obok. 3) Parkowanie gdzie popadnie, ale najgorsze są sytuacje na parkingach przed sklepami, gdzie miejsca zawsze są wąskie. Stawanie krzywo albo na dwóch miejscach to niestety norma. No i parkowanie na miejscach dla niepełnosprawnych ("bo są bliżej wejścia i po co takie miejsce ma się marnować, a jak ktoś jest niepełnosprawny to niech siedzi w domu, a nie łazi po sklepach"). I mole ulubione parkowanie w Centrum handlowym przy samym wejściu, choć nie ma wyznaczonych tam miejsc. Nie ważne, że taki samochód (w 80% duży z najwyższej półki) utrudnia manewrowanie i poruszanie się po parkingu innym. 4) Oszczędzanie migaczy. Niby nic, sto razy się tak zrobi zmieniająć pas, ale za sto pierwszych, ktoś się tego nie będzie spodziewał i nieszczęście gotowe. 5) Wyprzedzanie na 3 - pomijam ten arcy manewr na wąskiej drodze, ale na szerokiej kiedy jest dość miejsca na 3 samochody po co czekać, aż ten z naprzeciwka przejedzie, przecież można go zepchnąć na pobocze albo pas awaryjny, nie? 6) Jechanie lewym pasem na kilometr przed skrętem - dotyczy niedoświadczonych kierowców, którzy boją się, że przed skrzyżowaniem nie dadzą rady zmienić pasa i w efekcie jadą kilometr, dwa, pięć lewym pasem, ale swoim (przeważnie niskim) tempem. Takich rzeczy jeszcze wiele jest, ale te są najważniejsze, ale nie wspomniane, lub słabo opisane. Link Zgłoś
eliot_rosewater Jazda z dziećmi na tylnych siedzeniach, bez foteli 31.03.08, 13:22 Mnie do szału doprowadza bardzo częsty obrazek: tata za kółkiem, mama obok i dziecko siedzące z tyłu bez foteka, nawet nie przypięte, tylko przewalające się po kanapie, albo "wiszące" między przednimi siedzeniami. Link Zgłoś
toksol Re: Jazda z dziećmi na tylnych siedzeniach, bez f 31.03.08, 21:38 Rozumiem, że najbardziej niebezpieczne jest w tym, że oszalejesz i zrobisz wypadek. Pohamuj się!!! Naprawdę nie masz większych zmartwien na szosie? A może denerwuje cię, że rodzice ci każą jeździć w foteliku? Link Zgłoś
kwicolek Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 13:24 Czy ktoś zna statystykę,ile powstało wypadków,wskutek niezapięcia pasów? Link Zgłoś
tralalumpek Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 13:26 - wyprzedzanie na podwojnej ciaglej, mam wrazenie ze polacy podwojna ciagla traktuja jakby jej nie bylo - jazda na 'trzeciego', wyprzedzanie na sile - ograniczenia predkosci polakow nie obowiazuja to moje obserwacje z kazdego pobytu w polsce, rowniez z trasy kiedy polska sila robotnicza pokonuje odcinek polska -austria, nazywam ich bohaterami prostych drog: na kazdym zakazie z ograniczeniem predkosci wyprzedzaja,jazda lewym pasem nagminna, hrabia nie zjedzie na prawy bez 'poproszenia' Link Zgłoś
realgniot Re: Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 13:41 niedzwiedziowaty napisał: > Jazda bez pasów - ja bym za to karał więzieniem. Przecież to taki brak > wyobraźni, że aż strach. Pasy trzeba zapinać i już - jestem za tym, żeby ranni > w wypadkach, którzy nie mieli zapiętych pasów płacili za leczenie z własnej a > nie mojej kieszeni. > One naprawdę ratują życie - sam się o tym przekonałem. A zaraz paru frajerów > napisze pewnie, że oni nigdy nie zapinają, bo to zwiększa ich szanse przy > niektórych typach uderzeń... No właśnie moja teściowa przeżyła w wypadku. Jako jedyna nie miała zapiętych pasów... Różnie bywa, gorzej jak jeżdżą pijani... Link Zgłoś
achioch Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 13:53 Nie generalizowalabym tak sprawy. Jezdze duzo, jestem kobieta, przejechalam ponad milion km, wiec wiem o czym pisze :). Uwazam, ze polscy kierowcy nie sa zli, zawsze znajdzie sie "szaleniec niedowartosciowany", ale ogolnie jest w porzadku. Chwale kierowcow zawodowych za to, ze patrza nie tylko przed siebie (a wiecej widza),ale mysla tez o tych za nimi, chociazby dajac znak migaczem, ze mozna ich wyprzedzic bezpiecznie. Chwale rowniez kierowcow w malych samochodach, mniej "zrywnych" za to, ze ustepuja miejsca ile moga, by ich wyminac bezpiecznie. Staram sie przestrzegac ograniczen predkosci, kiedys zrobilam maly eksperyment i jechalam zgodnie z przepisami i ten sam odcnek (600km) pokonywalam "na leb na szyje" i rezultat byl taki, ze niewiele zyskalam w czasie. Wiec po co sie narazac, siebie i innych. Widzialam tez sytuacje s-f, jak na drodze N°7 jednoczesnie wyprzedzalo sie 4 (!) kierowcow jednoczesnie, w tym samym kierunku. Odebralabym im prawo jazdy z miejsca, bo samochod jak kazde narzedzie, ktore zabija, jest narzedziem zbrodni. Wszystkim szerokiej drogi zycze i cieszmy sie zyciem. :) Link Zgłoś
kinas Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 13:56 jazda na swiatlach przeciwmgielnych przy normalnych warunkach pogodowych!!!szczegolnie w nocy nie dosc ze razi po oczach to wyglada jakby caly czas hamowal Link Zgłoś
awatar2008 Największy grzech to brak luzu i kultury 31.03.08, 13:59 W Polsze kierowca nie ma prawa do błędu, chwili zastanowienia, nawet momentu żeby pomyśleć.On musi jeździć automatycznie, niemal jak Kubica; także w obcym mieście. Jedziesz na przykład w takiej Warszawie, nie znasz miasta - naturalne że jedziesz wolniej i czasami zdaży ci się że na chwilę zwolnić do tych 30 km/h aby mieć czas przeczytać na budynku nazwę ulicy i pomyśleć czy to aby ta właściwa. Ale nie - ty od razu słyszysz trąbienie i teksty jakim to jesteś baranem, ciotą, wieśniakiem, burakiem, łajzą i debilem. Optymmistycznie dodam, ze nie zdaża się to często i nie jest wcale źle z warszwskimi kierowcami jak niektórzy piszą. Z własnego doświadczenia powiem wręcz że kierowcy w Warszwie wykazują się dużo większa kulturą niż ci w krakowie; to tam zaobserwowałem najwięcej chamstwa i nerwowości. Link Zgłoś
mirek108d Re: Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 14:05 A co myślicie o blokowaniu jezdni przez kierowców, którzy zawzięcie dyskutują po drobnej stłuczce. Nie zwracają uwagi na powstający korek. Sami chyba wiecie co się dalej dzieje. Tragedia! Link Zgłoś
derbeste Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 14:07 A ja przestałem kląć na błędy polskich kierowców po wizycie w ... Kairze. ;-) Tam są dopiero "mocne wrażenia na drodze". Pozdrawiam Link Zgłoś
kat.2 Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 14:08 jestem kierowcą ze Śląska i co muszę stwierdzić jeżeli chodzi o kulturę jazdy. Mimo tego, że na Górnym Śląsku / wbrew temu co się pisze o drogach/ sytuację nie poprawiła budowa autostrad i obwodnic. Chamstwo ma się te krwi i chyba przenosi w genach. Polacy lubią być pierwsi, zajeżdzają drogę, są agresywni. Dobry kawałek drogi czy "mocny" samochód nie zapewnia bezpieczeństwa. W innych krajach, moc auta ma zapewnić bezpieczne i szybkie wyprzedzanie. U nas, do "ostrej jazdy". Zabawne są uwagi, że ja nie jeżdzę jak wariat tylko dynamicznie! Cmentarze są pełne dynamicznych młodzieńców.Inna sprawa, to stawianie ograniczeń byle gdzie i byle dużo. Ciekawe, że tam, gdzie wyprzedzanie jest niebezpieczne- znaku często nie uświadczysz. Ograniczenia stawia się na prostych odcinkach, najczęście poza miastem. Link Zgłoś
krzysieq Cudze chwalicie... 31.03.08, 14:24 To prawda, że polscy kierowcy popełniają dużo błędów. Sam też trochę ich popełniam. Zdarzają się nieuprzejmi, nawet chamy. Do czego zmierzam. Obecnie mieszkam we Francji, skąd od czasu do czasu jeżdżę do Polski trasą przez Włochy, Szwajcarię, kawalątek Austrii i Niemcy. U Włochów chamstwo na drodze przewyższa nawet polskie standardy, choć w sytuacji gdy ruch jest utrudniony (np bardzo gęsta mgła), wszyscy jadą grzecznie. Choć może ciut szybciej niż każe zdrowy rozsądek. Przez Szwajcarię zwyklę przelatuję nocą, podobnie jak przez Austrię, więc trudno mi coś o tamtejszych kierowcach powiedzieć. Niemcom naprawdę zazdroszczę kultury i wyobraźni na drodze. Pewnie, że czasem zdarzą się wyścigi tirów czy autobusów, które wyprzedzają się przy różnicy prędkości około 3 - 5 km/h, co blokuje ruch i wkurza wszystkich z tyłu, ale poza tym naprawdę bardzo nam daleko do naszych zachodnich sąsiadów. Francja... Codziennie jeżdżę tą samą trasą do pracy, często też jeździmy z Żoną w inne miejsca. O ile o kulturze za kierownicą żabojady więdzą sporo, to o własnych przepisach nie mają bladego pojęcia w zatrważającej ilości przypadków. Oto najczęstsze zachowania: 1) co to jest kierunkowskaz? 2) parkowanie na rondzie to norma. co ciekawe większość tych, z którymi rozmiawiałem, wie, że tego nie wolno. A i tak jest to tutaj normą nawet dla policjantów. 3) skręcanie z każdego pasa w każdym kierunku, patrz pkt.1 4) jazda z prędkością około 70% dozwolonej (np w mieście, gdzie jest ograniczenie 50 - dobrze poniżej 40) Jak tutaj widzę pewne rzeczy, to tęsknię za polskimi drogami. Oczywiście nie w sensie jakości nawierzchni. Link Zgłoś
ready4freddy Re: Cudze chwalicie... 31.03.08, 17:23 "U Włochów chamstwo na drodze przewyższa nawet polskie standardy," hmmm... chamstwo to i moze, ale umiejetnosci rowniez, i to znacznie. jezdze po milionowym wloskim miescie, jesli statystyki nie klamia, jest tu co najmniej 600 tysiecy samochodow. i wszystko jest dobrze dopoki nie przyjezdzam do domu, do 100-tysiecznego miasta ze srednim jak na polskei warunki ruchem. po prostu sie boje :) bo nie mam bladego pojecia, czego spodziewac sie po wspoluzytkownikach, no i na ich refleks tez raczej nie licze (tutaj naprawde mozna sie mijac na milimetry). no i jest pare takich sprytnych rzeczy, ktorych w Polsce niestety nie zauwazylem - zostawianie kierunkowskazu w przypadku wyprzedzania wiekszej liczby samochodow na autostradzie, awaryjne OD RAZU kiedy dochodzi do gwaltownego hamowania, i pare innych. co kraj, to obyczaj :) Link Zgłoś
przem-ch Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 14:28 Sytuacja na polskich drogach jest pochodna stanu sredniej narodowej kultury osobistej. A ta jest bardzo niska. Cham na codzien nie stanie sie nagle uprzejmy po zajeciu miejsca za kierownica. Tepy burak nie dozna olsnienia i przyplywu troski o wspoluczestnikow ruchu. Ciemny moher nie stanie sie nagle oswieconym kierowca, zdolnym przewidywac co moze sie wkrotce wydarzyc na drodze. A co do grzechow-wskazalbym: scinanie zakretow i idiotyczne wlaczanie sie do ruchu: jak juz wymusze pierwszenstwo, to nie przyspiesze, bo po co? Mam wszystkich pozostalych w d..... Link Zgłoś
maurycy_p Glogow - Polkowice 31.03.08, 14:31 Wczoraj mialem okazje jechac z Poznania do Polkowic, za Glogowem wjechalem na swietna dwu pasmowa droge, ale ze wzgledu na to, jaka koleina byla na prawym pasie cala droge spedzilem na lewym. Majac do wyboru tarcie podwoziem o asfalt i walke o utrzymanie sie na drodze wole jechac na przekor asom polkich szos lewym pasem - ot tak dla wlasnego bezpieczenstwa. Link Zgłoś
mcbag mnie 'wkurza' ... autor artykułu 31.03.08, 14:34 bo nie ma pojęcia o jeździe samochodem. 1. jazda na 'suwak' to utopia w takim miescie jak Warszawa, ponieważ z bocznej drogi jedzie za dużo aut. 2. jazda lewym pasem ... bo w prawym są koleiny kolego autorze... Kierowca Link Zgłoś
babcia_zdzisia Re: mnie 'wkurza' ... autor artykułu 31.03.08, 20:26 człowieku, czy ty masz mózg? byłeś kiedyś na zachodzie wogóle, widziałeś jak się jeździ. Wypadało by chociaz raz pojechać żeby takich pie_rdół nie wypowiadać. Jak czytam "ponieważ z bocznej drogi jedzie za dużo aut." to normalnie się załamuję, że takie t-r-ą-b-y u nas jeżdżą... Link Zgłoś
kefasp Lewy pas ruchu 31.03.08, 14:53 Jazda lewym pasem ruchu nie zawsze jest efektem tego, że polscy kierowcy nie są przyzwyczajeni do jazdy jezdniami wielopasmowymi. Często wynika to z konieczności dbania o własny samochód. Prawe pasy przeważnie są bardziej zniszczone, dziurawe i z głębokimi koleinami wyjeżdżonymi przez samochody ciężarowe. Poza tym jeżeli w mieście obowiązuje ograniczenie prędkości do 50 km/h, a kierowca jedzie lewym pasem z prędkością taką jak dopuszczają przepisy to kto ma go wyprzedzać nie łamiąc przy tym prawa? Link Zgłoś
drogoweabsurdy Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 14:55 Na miejscu ósmym: grzebanie w nosie. Link Zgłoś
fikol2 Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 15:00 A ja mam drobne uwagi co do dwóch punktów: - Niewpuszczanie na "suwak" Wpuszczę na Wasz "suwak" każdego i z uśmiechem, ale co ma zrobić przeciętnie opanowany psychicznie kierowca gdy widzi, że on stoi i grzecznie czeka a na pasie po jego prawej stronie, ze strzałką do skrętu w prawo, gna stado cwaniaków, którzy na końcu włączając lewy kierunkowskaz udają że przez ostatnie 200 m nic nie zauważyli ..... Tutaj polecam w Warszawie Aleje Ujazdowskie w stronę południową miedzy Pl. Na Rozdrożu a ul. Bagatela. Tak między 16.00 a 17.00 jest najlepiej ... - Jazda lewym pasem gdy prawy jest wolny Jak pas prawy i lewy będą miały nawierzchnię tej samej jakości to będę tak jeździł. Na razie, tak jak na kawałkach "Katowickiej" w stronę Warszawy, nię zamierzam walczyć z koleinami dla bobslei, w których koła toną po osie w wodzie .... a lewy pas jest wolny. Wprowadziłbym jeszcze nakaz włączenia lewego kierunkowskazu przy zmianie kierunku w lewo na rondach. PZDR Link Zgłoś
niknejm Re: Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 18:41 fikol2 napisał: > A ja mam drobne uwagi co do dwóch punktów: > > - Niewpuszczanie na "suwak" > Wpuszczę na Wasz "suwak" każdego i z uśmiechem, ale co ma zrobić > przeciętnie opanowany psychicznie kierowca gdy widzi, że on stoi i > grzecznie czeka a na pasie po jego prawej stronie, ze strzałką do > skrętu w prawo To zupełnie inny temat. W artykule jest mowa o sytuacji, gdzie jst zwężenie. A nie opas do skrętu w prawo. > - Jazda lewym pasem gdy prawy jest wolny > Jak pas prawy i lewy będą miały nawierzchnię tej samej jakości to > będę tak jeździł. Na razie, tak jak na kawałkach "Katowickiej" w > stronę Warszawy, nię zamierzam walczyć z koleinami dla bobslei, w > których koła toną po osie w wodzie .... a lewy pas jest wolny. Ja jakoś nie mam z tym problemu przy niskim i sztywno zawieszonym aucie. Dlatego jadę prawym pasem. I będę Cie, szanowny kolego wyprzedzał z prawej, zapodając przy okazji piekny wachlarz wody na Twoją szybke.... Trudno, sam jestes sobie winien. Pzdr Niknejm Link Zgłoś
eevita nie uzywanie kierunkowskazów 31.03.08, 15:09 Ostatnio taka moda nastała - na nieuzywanie kierunkowskazów..ale mnie to wkurza, jedzie taki jeden z drugim, smiga po pasach, początkowo myslałam,że to może jakcyś inwalidzi, ręka złamana, czy co, tylko wspólczuć, ale nie, zazwyczaj spotykałąm sie z takimi skoczkami na jakimś skryzowaniu, bo takie skakanie po pasach to zazwyczajj g... daje, i przypatrywałam sie..a nuz dojrzę gips na rączce, ale nie... To chyba ta słynna męska niemoznośc wykonywania dwóch czynności równocześnie..jak można trzymac kierownicę i jeszcze kierunek wrzucic, nie? w głowie sie może zakręcić.. Link Zgłoś
leengungu Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 15:21 Jazda lewym pasem, mimo że prawy jest wolny? Zgadzam się z tym pod jednym warunkiem , że prawy pas nadaje się do jazdy.Przykład: prawy pas drogi z Katowic do Warszawy przed miejscowością Janki - jeżeli jadę tą drogą w kierunku Warszawy to staram się jechać lewym pasem jak najdłużej można gdyż każda próba jazdy pasem prawym oznaczać może albo wizytę u mechanika albo zagrożenie bezpieczeństwa jazdy.Moim zdaniem najpierw należy stworzyć warunki do bezpiecznej jazdy a potem wymagać od kierowców prawidłowego zachowania. Link Zgłoś
kzrysiu Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 15:28 Tekst jak najbardziej prawidłowy ale czy to coś zmieni? No właśnie to po pisać coś co tylko wkurza tych myślących na drogach a dla większości jest tylko nie potrzebnym tekstem. Gdyby każdy jeździł choć w połowie jak ja to obiecałbym że byłoby naprawdę dobrze !!!(nie chwaląc się) Ale cóż może zrobić kierowca z Wrocławia z nader rozwiniętą wyobraźnią i cechami zawodowego kierowcy. Może życzyć innym takich zdolności jak moje. Link Zgłoś
kali187 7 grzech: Nie liczenie się z jadącymi z tyłu 31.03.08, 15:29 Wyobraźcie sobie sytuację kiedy chcecie zjechać po zapaleniu się zielonego światła ze skrzyżowania. Za skrzyżowaniem w niedużej odległości sa kolejne światła (częsta sytuacja na pasie skrętu w prawo, kiedy po skręcie sa np. czerwone światła przed przejściem dla pieszych itp.) i delikwent przed wami widząc czerwone zjeżdza ze skrzyżowania spacerowym tempem "bo dalej przeciez jest czerwone". Gdyby taki ktoś pomyslał, to by postarał sie sprawnie dojechac do świateł i za nim więcej samochodów opuściło by skrzyżowanie na zielonym świetle, a tak zamiast kilkunastu, przejeżdżają 3-4 samochody. W Gdańsku znam kilka takich miejsc, w których kierowcy nagminnie blokują ruch jadąc 20km/h. Link Zgłoś
milimetr49 Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 15:47 Wcale to tak nie jest.Jak w Polsce prawy pas ruchu będzie nadawał się do jazdy będę chętnie nim jezdzić. Na razie na większości dróg pas ten służyć może jedynie do jazdy ciągnikiem rolniczym. Link Zgłoś
fantasticmily81 Siedem grzechów głównych polskich kierowców 31.03.08, 15:54 Nie wiem, skad w ogole ta wiara w nas Polakach, ze jestesmy najlepszymi kierowcami i kazdy z nas najlepiej wie, jak jezdzic? Przeciez my w ogole nie potrafimy jezdzic!! Skad te wszystkie wypadki i zgony na drogach? Tylko z braku wyobrazni/przepisow ruchu drogowego.. Wedlug mnie najwiekszymi grzechami polskich kierowcow sa: -drink & drive - bez komentarza -nierespekowanie pieszych na drogach i niezatrzymywanie sie przed przejsciami dla nich. Latwiej jest chyba zdjac noge z gazu i nacisnac na hamulec niz pozwolic pieszym czekac (szczegolnie przy brzydkiej pogodzie), az nadarzy sie luka i beda mogli (ale czy spokojnie?) przejsc przez jezdnie. W Norwegii na przyklad kierujacy zatrzymuja sie przed przejsciem dla pieszych, jesli tylko pieszy stanie przed tym przejsciem. Czy takie zachowanie bedzie w naszym kraju kiedykolwiek mozliwe? Pewnie nie, bo jesli tylko ktos sie zatrzyma przed przejsciem dla pieszych, to od razu uslyszy za soba klaksony i nieczesto przeklenstwa.. -wjezdzanie na skrzyzowanie/przejscie dla pieszych pomimo, ze przed soba widzi sie stojacy w korku samochod, ktory tez juz czesciowo blokuje ruch.. troche wiecej wyobrazni! Wedlug mnie powinno sie usprawnic prawo drogowe tak, by wieksza uwage poswiecac na nauke wyobrazni osob starajacych sie o prawo jazdy oraz o okresowe (co 5/10 lat) testy sprawdzajace zdolnosci poruszania sie po drogach starszych kierowcow. I na koniec moj apel do wszystkich kierowcow - NIE SPIESZCIE SIE TAK! TROCHE WIECEJ LUZU I DUZO WYOBRAZNI! Link Zgłoś