Gość: Marek IP: *.atlanta.ga.us 22.09.03, 20:03 www.navc.org/Future_Wheels_II.pdf Goraco zachecam wszystkich milosnikow motoryzacji do poczytania. Okazuje sie ze chyba jeszcze przez kilka lat krolowac beda silniki spalinowe... Link Zgłoś Obserwuj wątek
przemo_c Re: BARDZO WAZNY RAPORT O PRZYSZLOSCI SAMOCHODOW 22.09.03, 20:17 Dotarłem tylko do informacji o tym, że zacznie się od 2010 i w 2008 większość autobusów miejskich w Pekinie ma być zasilana z tych 'fuel cell' (nawet nie wiem, jak to po 'polskiemu' ;)) Link Zgłoś
Gość: Kierowiec Re: BARDZO WAZNY RAPORT O PRZYSZLOSCI SAMOCHODOW IP: *.pppool.de 22.09.03, 20:43 przemo_c napisał: > Dotarłem tylko do informacji o tym, że zacznie się od 2010 i w 2008 większość > autobusów miejskich w Pekinie ma być zasilana z tych 'fuel cell' (nawet nie > wiem, jak to po 'polskiemu' ;)) Ogniwo paliwowe. Jesli reszta jest na podobnym poziomie merytorycznym, co zdanie o ilosci autobusow miejskich na te ogniwa, to mozna sobie czytanie tego tekstu darowac. Pozdr. K. Link Zgłoś
greenblack Re: MAŁO WAZNY RAPORT O PRZYSZLOSCI SAMOCHODOW 22.09.03, 21:02 Zbiór pobożnych życzeń, które zweryfikuje rachunek ekonomiczny. Nie wyobrażam sobie, by w ciągu nawet kilkunastu lat można było dokonać takego przewrotu w motoryzacji. Co z infrastrukturą? Ile będzie kosztować przejechanie 100 km takim pojazdem? Nie wyobrażam sobie, by w ciągu kilku lat powstały ogniwa paliwowe zdolne zastąpić 400-konne silniki w ciężarówkach i autobusach. Czy dzisiaj możan kupić seryjny samochód na ogniwa w cenie choćby zbliżonej do normalnego samochodu? Nawet zwykłe modele hybrydowe można zliczyć na palcach jednej ręki. Świat ma problemy z wprowadzeniem norm na emisję CO2, a co dopiero wprowadzić w życie takie mrzonki. Jednym słowem - ciekawa powiastka fantastyczno-naukowa:) Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: polokokt Re: MAŁO WAZNY RAPORT O PRZYSZLOSCI SAMOCHODOW IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.03, 00:20 > Jednym słowem - ciekawa powiastka > fantastyczno-naukowa:) Co prawda srednio temat motoryzacyjny, ale odnosi sie do powyzszego sformuowania, a jeszcze 10 lat temu nikomu sie chyba takie urzadzenie nie snilo (poza rezyserem Gwiezdnych Wojen) www.io2technology.com/Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Kierowiec Re: MAŁO WAZNY RAPORT O PRZYSZLOSCI SAMOCHODOW IP: 212.6.124.* 23.09.03, 07:56 Gość portalu: polokokt napisał(a): > Co prawda srednio temat motoryzacyjny, ale odnosi sie do powyzszego > sformuowania, a jeszcze 10 lat temu nikomu sie chyba takie urzadzenie nie > snilo (poza rezyserem Gwiezdnych Wojen) Jesli masz na mysli ogniwa paliwowe, to juz starozytni Grecy... ;-) A na powaznie to ogniwo znane jest od jakichs 150 lat, a praktycznie stosowane (co prawda w ograniczonym zakresie) od lat szesdziesiatych ubieglego wieku. BTW Star Wars Episode IV wyszlo AFIK w roku 1974 :-) POzdr. K. Link Zgłoś
Gość: Rav Re: BARDZO WAZNY RAPORT O PRZYSZLOSCI SAMOCHODOW IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.09.03, 00:03 s.23"(...)Producenci samochodów stają kością w gardle dla (rozwoju) ogniw paliwowych; jeśli oni nie zechcą, nic się nie wydarzy. Obecnie, nie mają oni żadnego powodu zwracać się z obowiązujących technologii w stronę ogniw paliwowych...władza należy do producentów samochodów, a ci producenci zwrócili się, z niewiadomych powodów, w stronę pojazdów hybrydowych(...)" Powodem nie może być, w sposób bezwzględny, cena(koszty): s.35, choć na s.40 wymienione zostały dość cytelnie zalety hybrydowca. Tym niemniej, na tej samej stronie i kończąc rozdział, zalety "czystego" wodorowca stawiają go na wygranej pozycji... BMW, jako bodajże jedyny producent testujący samochód napędzany hydrogen ICE (Internal Combustion Engine), nie odpowiedział na prośbę o wywiad... Interesujący raport, choć nadmiernym optymizmem nie napawa. A może jednak? pozdrawiam Link Zgłoś
ing.elec Re: BARDZO WAZNY RAPORT O PRZYSZLOSCI SAMOCHODOW 23.09.03, 08:11 Gość portalu: Rav napisał(a): > s.23"(...)Producenci samochodów stają kością w gardle dla (rozwoju) ogniw > paliwowych; jeśli oni nie zechcą, nic się nie wydarzy. Obecnie, nie mają oni > żadnego powodu zwracać się z obowiązujących technologii w stronę ogniw > paliwowych...władza należy do producentów samochodów, a ci producenci zwrócili Pozostaje przeciez olbrzymiu rynek stacjonarnych ogniw paliwowych do celow grzewczych i decentralnej energetyki. I to jest IMHO swietlana przyszlosc ogniw paliwowych. > się, z niewiadomych powodów, w stronę pojazdów hybrydowych(...)" > Powodem nie może być, w sposób bezwzględny, cena(koszty): s.35, Powody sa jasne, a nazywaja sie koszty. Budujac pojazd spalajacy wodor w silniku spalinowym albo pojazd hybrydowy relizuje sie 80 % zalozen przy 20 % nakladu kosztow. > choć na s.40 wymienione zostały dość cytelnie zalety hybrydowca. > Tym niemniej, na tej samej stronie i kończąc rozdział, zalety "czystego" > wodorowca stawiają go na wygranej pozycji... Z calym szacunkiem, ale tam podane argumenty to chciejstwo polaczone z demagogia techniczna. > > BMW, jako bodajże jedyny producent testujący samochód napędzany hydrogen ICE > (Internal Combustion Engine), nie odpowiedział na prośbę o wywiad... Bo BMW jest zdania, ze jedynym sensownym zastosowaniem wodoru w samochodzie jest jego spalenie w silniku spalinowym. > Interesujący raport, choć nadmiernym optymizmem nie napawa. A może jednak? W obliczu aktualnego stanu rozwojowego ogniw paliwowych artykul jest wprost hurra-optymistyczny :-) POzdr. Link Zgłoś
Gość: Rav Przecież to dopiero początek! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.09.03, 10:11 Oczywiście, że przemysł samochodowy nie wyczerpuje możliwości masowego zastosowania ogniw paliwowych; jednak, co opinia, to inne zdanie (tak wynika z ankiet raportu), a w tym przypadku- chodzi o efekt skali, który właśnie poprzez ten przemysł, zdołałby najszybciej odwrócić tę blokującą proporcję kosztów. Zresztą, zastosowania pozasamochodowe zostały tam omówione, a ja wybrałem aspekty nas bezpośrednio na forum interesujące. Zgodne z ogólną wymową raportu zresztą. Nie zamierzam bronić merytorycznej wartości raportu, ma on zresztą charakter wysoce poglądowy, popularnonaukowy i wysuwanie jakichkolwiek wniosków w oparciu o zawarte w nim treści, może służyć w większości rozrywce. Przecież to w gruncie rzeczy jest materiał popularyzatorski! A to np. co rzekomo uważa BMW...wysoce nieprawdopodobne, iż uważa, że jedynym sensownym zastosowaniem wodoru w samochodzie jest jego spalanie w ICE. Co najwyżej, widzimy, jak eksperymentuje z wodorowym ICE, nic ponadto. No i ICE nie jest zero-emission:( Dlaczego zarzucasz chciejstwo i demagogię? Rzekłbym, że jest wręcz przeciwnie, dominacja ICE nie wynika w żadnym przypadku z boskiego dekretu o konieczności praw fizycznych. I nie ma co się obrażać na obiecanki-cacanki, niech sobie brzmi jak chce optymistycznie. Bo słowa słowami, co tu zresztą dodawać? Z jakiej pozycji krytykować? Sprawą kalibru umysłu, na co daje się nabrać i co bierze na poważnie już od zaraz, pozdrawiam Link Zgłoś
ing.elec Re: Przecież to dopiero początek! 23.09.03, 10:32 Gość portalu: Rav napisał(a): > i wysuwanie jakichkolwiek wniosków w > oparciu o zawarte w nim treści, może służyć w większości rozrywce. :-) > Przecież to w gruncie rzeczy jest materiał popularyzatorski! W dosc oficjalnej formie :-) > A to np. co rzekomo uważa > BMW... Nie rzekomo, a nieoficjalnie. A jesli zwrocisz sie oficjalnie, nie dostaniesz zadnej odpowiedzi, bo z jednej strony nie chca sklamac, a z drugiej oficjalne potepienie ogniwa paliwowego w samochodzie przez BMW nie bylo by korzystne dla wizerunku firmy. > wysoce nieprawdopodobne, iż uważa, że jedynym sensownym zastosowaniem > wodoru w samochodzie jest jego spalanie w ICE. Co najwyżej, widzimy, jak > eksperymentuje z wodorowym ICE, nic ponadto. No i ICE nie jest zero-emission: Z zero emission nie przesadzalbym. Silnik benzynowy spelniajacy Euro4 albo przyszle Euro5 jest _praktycznie_ zero emission. Wydaje z siebie cieplo, dwutlenek wegla i pare wodna. Jak zywy organizm ;-) Stary dobry slogan mowi, ze jak sie zamkniesz w garazu z pracujacym samochodem wg. Euro4, to predzej umrzez z pragnienia, niz sie otrujesz :-) > Dlaczego zarzucasz chciejstwo i demagogię? Na podstawie codziennych zawodowych kontaktow z instalacjami ogniw paliwowych, a takze z tego wynikajacych bliskich kontaktow z kilkoma producentami. Mam wiec bezposredni wglad w dane (wiele z nich zbiera i przesyla moja technika pomiarowa :-) co do degradacji, sprawnosci termicznej i elektrycznej, MTBF, loglisty alarmowe etc. Nie wolno mi podac publicznie ani nazw firm, ani konkretnych danych, ale uwierz mi - artykul jest optymistyczny az do przesady. > Rzekłbym, że jest wręcz przeciwnie, > dominacja ICE nie wynika w żadnym przypadku z boskiego dekretu o konieczności > praw fizycznych. Wynika z technicznego zaawansowania technologi spalinowych silnikow zasilanych paliwem w formie gazowej. Sprawdzalnego codziennie i masowo w milionach aplikacji. Pozdr. Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Przecież to dopiero początek! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.09.03, 10:55 Czy to polemika? Jeśli tak, i jeśli o rację chodzi (bo na drugi plan schodzi wartość poznawcza), to wystarczy wskazać na środki perswazji- autorytety, wyniki badań, stereotypy itd. Odsiewając demagogię i czcza retorykę (kto tu kogo przekonuje?) od możliwych do przytoczenia faktów, otrzymujemy obraz nie tyle czytelny, co prawdziwy. My tu sobie gadu-gadu, a praca wre, pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Przecież to dopiero początek! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.09.03, 12:32 To do mnie "?"? PS.Właśnie wróciłem z odświerzającej przejażdżki po górach:) /rowerem/ Jestem teraz bardzo pokojowo nastawiony, Ha!ha! i gotów zrezygnować z terminu "zero-emission"- po wydaleniu takiej ilości dwutlenku węgla, związków azotu i innych "toksyn", pozdrawiam z Beskidów Link Zgłoś
greenblack Re: Przecież to dopiero początek! 23.09.03, 12:46 Gość portalu: Rav napisał(a): > To do mnie "?"? Tak, do Ciebie. Zuepłnie nie rozumiem, o co chodzi w tym minikazaniu: "Czy to polemika? Jeśli tak, i jeśli o rację chodzi (bo na drugi plan schodzi wartość poznawcza), to wystarczy wskazać na środki perswazji- autorytety, wyniki badań, stereotypy itd. Odsiewając demagogię i czcza retorykę (kto tu kogo przekonuje?) od możliwych do przytoczenia faktów, otrzymujemy obraz nie tyle czytelny, co prawdziwy." Po raz kolejny mamy okazję podziwiać filozoficzny tekścik autorstwa Pana Rava. Z jedej strony mamy rzeczowe wypowiedzi ing.elec a z drugiej filozoficzny bełkot Rava. O co Ci chodzi? Nie rozumiesz tematu tego artykułu i nie potrafisz odpowiedzieć ŚCIŚLE NA TEMAT? > Jestem teraz bardzo pokojowo nastawiony, Ha!ha! i gotów zrezygnować z > terminu "zero-emission"- Zero-emission to mit. Energia elektryczna skądś się bierze. Z elektrowni atomowych, węglowych. Elektrownie wiatrowe i wodne to margines. Wodór teżtrzeba jakoś wytworzyć. Pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Przecież to dopiero początek! IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.09.03, 13:19 Ojojoj, mamy małą awarię. Kwestia ogniw paliwowych nawet w raporcie! zostałą przedstawiona dość hipotetycznie, przypuszczenia sięgają 2040. Ty w tym widzisz fakty? Gratuluję spostrzegawczości, a przynajmniej błyskawicznej diagnozy. Tak samo tutaj- czym się takim wiarygodnym posłużył inżynier? Nieprzystawalność siły perswazji (Tobie też się czasem wydaje, że jesteś bardziej wiarygodny, jak pokrzyczysz i sterroryzujesz interlokutora, choćby przez takie blokowanie "rarara, filozofować to każdy potrafi") argumentów inżyniera do wiarygodności jednostek z raportu jest ewidentna. Wiem, że Tobie takie zasłony dymne nie leżą, bo czym byś się od czasu do czasu bronił? Gadanie w stylu "to tylko science-fiction i pobożne życzenia" nie zapraszają do dyskusji, Ty po prostu ściągasz czasem przeciwnika do swojego poziomu, żeby go tam pokonać przez doświadczenie (parafrazując taką fajną uwagę bardzo tutaj a'propos). A ten temat z ogniwami? Zresztą, nie prezentowałem twardego stanowiska; raczej zostawałem do tego zmuszony, a to już jest nadużycie. Więc- temat z ogniwami? Uważam, że to bardzo dobrze, że robi sie "coś" w tej sprawie, ujawnia fakty, za którymi stoi ktoś konkretny (a kim Ty jesteś chociażby?), pozwala z większą jasnością spojrzeć na stanowiska lobby naftowych (jego brak praktycznie) i siłę ich oddziaływania. Zarzuty skierowane zostały, tak czy inaczej, w stronę autorów raportu, który pozwoliłem sobie streścić (wybiórczo na temat auto- moto, ale nie tendencyjnie) choćby dla tych, którzy go ze zrozumiałych względów- nie przeczytają. Widzę, że to Ty nie zrozumiałeś tekstu, a atak jest Twoją ulubioną strategią. pozdrawiam i nauki życzę Link Zgłoś
Gość: Marek Moje zdanie IP: *.atlanta.ga.us 23.09.03, 13:49 Moim zdaniem na powszechnie uzycie ogniw paliwowych w samochodach jeszcze poczekamy. A mozliwe ze nigdy sie tego nie doczekamy. Dlaczego? Mam kilka powodow: a) Pomimo ze NASA interesowala sie ogniwami paliwowymi i wlozyla w ich rozwoj kupe pieniedzy, sa one nadal bardzo kaprysne - wymagaja albo superczystego wodoru i tlenu, albo wysokich temperatur do dzialania albo zuzywaja sie szybko b) Skad wziac wodor? Przez elektrolize ktos powie... O.K. Wiec skad wziac prad? Z elektrownii wiatrowych? Trzebaby ich miliony postawic. A poza tym elektrownie wiatrowe tez nie sa obojetne dla srodowiska np. ptaki sie o nie nagminnie zabijaja. Wiec moze elektrownie atomowe? Jakos ostatnio nit sie nie pali do uzywania ich. Wiec elektrownie weglowe? Policzono ze nawet optymistycznie zakladajac wydajnosc elektrownii, systemu przesylowego, systemow do elektrolizy + ogniw paliwowyc, spalanie ropy i wegla w elektrowniach bedzie niszczylo srodowisko bardziej niz spalanie ropy w samochodach. Tyle ze elektrownie mozna np. postawic w Indiach lub Meksyku i sie nie przejmowac... Nie, podejrzewam ze nigdy nie doczekamy sie "gospodarki wodorowej". Spodziewam sie raczej postepow w dziedzinie magazynowania energii elektrycznej i rozwoju samochodow elektrycznych. Link Zgłoś
Gość: Rav Re: Moje zdanie IP: *.bielsko.dialog.net.pl 23.09.03, 23:07 Widzisz, Marku, ten temat wyszedł kilka dni po wątku hybrydowej Toyoty, nad którą nigdy się specjalnie wcześniej nie zastanawiałem. A po zastanowieniu- wyraziłem się w rzeczonym wątku. Być może mój wkład w bieżący wątek podparty był właśnie chęcią opowiedzenia się za "nowym", chęcią moralnego poparcia i wiary w możliwość powodzenia alternatywy, taka sentymentalna podróż. Ale nie wynika to bynajmniej z optymizmu, wręcz odwrotnie- głównie chodzi mi o to, że pewnego dnia ropy po prostu zabraknie. A nie wyznaję tezy: po mnie choćby potop. I uważam, że jeśli w raporcie nie podano zwykłej nieprawdy, a naukowe dane i potencjał tkwiący w ogniwach wodorowych są zgodne z prawdą- to czemu do licha mam się ustawiać po stronie tzw. pragmatyków? Komu taki pragmatyzm (a właściwie roszczeniowy nihilizm) służy? Nie zarabiam na ropie, nie zależy mi na kontrolowaniu rozwoju alternatywnych technologii, i jeśli jest choć cień szansy, za nią się właśnie opowiadam, pozdrawiam Link Zgłoś
Gość: Marek jakby ktos chcial samemu sprobowac jak to dziala IP: *.atlanta.ga.us 23.09.03, 14:16 www.fuelcellstore.com/cgi-bin/fuelweb/view=item/cat=3/subcat=7/product=118 Niesamowita moc (10 mW) i napiecie wyjsciowe (0.5V). Link Zgłoś