aliant_pl 07.07.08, 21:17 Mam problem. Cieknie mi beczka na olej napędowy. Chcę ją uszczelnić silikonem. Czy olej napędowy nie rozpuści silikonu? (Boję się o pompowtryskiwacze, nie chcę ich uszkodzić) Link Zgłoś Obserwuj wątek
bassooner Re: Uszczelnienie beczki na olej napędowy. 07.07.08, 21:37 Jaka beczka??? W cysternie, czy do kiszenia kapusty... ;-))) Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Uszczelnienie beczki na olej napędowy. 07.07.08, 21:49 to chyba taka beczka na kradzioną ropę Link Zgłoś
dewulot1 Re: Uszczelnienie beczki na olej napędowy. 07.07.08, 22:25 Beczka pewnie tez ukradziona. Tak samo silikon. Ale wtryski jego, wiec sie o nie martwi:) Link Zgłoś
milleniusz Re: Uszczelnienie beczki na olej napędowy. 07.07.08, 22:29 Od razu kradziona. Normalnie bez akcyzy tylko. A bo to jeden dyzel na oranżadzie pomyka. Aż się dymi. Link Zgłoś
bassooner Re: Uszczelnienie beczki na olej napędowy. 07.07.08, 22:32 dewulot1 napisał: > Beczka pewnie tez ukradziona. Tak samo silikon. Ale wtryski jego, > wiec sie o nie martwi:) ______________________________________________________________________ MEGA ROTFL... kot spadł mi z kolan...;-))) Link Zgłoś
aliant_pl Re: Uszczelnienie beczki na olej napędowy. 08.07.08, 14:57 Pospadać z krzeseł to można czytając wasze kretyńskie odpowiedzi! Co za taborety! A do tych normalnych, co może pomogą: Beczka jest MOJA, kupiona w OBI, paliwo MOJE, kupione za MOJE pieniądze na Orlenie. Po prostu kupiłem większą ilość i muszę ją gdzieś przechować. Link Zgłoś
lorneta.i.meduza Re: Uszczelnienie beczki na olej napędowy. 08.07.08, 15:35 Rozumiem twój ból ;) Kupiłeś większą ilość (200 l.) bo spodziewasz się podwyżki cen i chcesz zaoszczędzić jakieś...40zł (hehehehe) Możesz tymczasowo przelać to świństwo do wanny. Korzyść podwójna, bo nie będziesz musiał się kąpać, a i dziurę w beczce będziesz miał z głowy. Na przyszłość bierz ropkę razem z beczką, dając w zamian swoją. Niech ktoś inny załatwi problem dziury ! Link Zgłoś
dewulot1 Nie klam taborecie. 08.07.08, 17:33 Jakbys kupil beczke w sklepie a ona by byla dzurawa to bys nie kombinowal czym ja zaklajstrowac tylko bys poszedl z reklamacja do sklepu. Link Zgłoś
bassooner Re: Nie klam taborecie. 08.07.08, 19:36 Może to było OBI na Grenlandii i koszty wymiany beczki przewyższyły by zysk - owe 40 zł??? Link Zgłoś
duze_a_male_d_duze_m Re: Uszczelnienie beczki na olej napędowy. 08.07.08, 20:56 Wszystko zależy od tego gdzie jest beczka. Jak masz ją na działce, to najprościej dobrze wysmołowac i zakopac. Jak masz ją już w piwnicy w bloku to musisz ponownie poprosic szwagra z przyczepką do transportu. Na czas przewozu wystarczy zwykła taśma, taka jak ta: tiny.pl/2h7l Link Zgłoś
milleniusz Ja myślę 08.07.08, 22:31 Tak, zdarza mi się czasem, choć rzadko. No więc, ja myślę, że kolega Aliant się na nas obrazi, bo nikt nie udzielił mu merytorycznej odpowiedzi w kwestii beczki. Proponuję więc, zasiedlić ten wątek dyskusją na któryś z dyżurnych tematów eksperckich poruszanych na forum: 1) Wyższość dizla nad benzyną 2) Dlaczego nie lubimy gazowników 3) Czy światła mijania są potrzebne 4) Jakie małe auto do 10 tys. po lekarzu emerycie W ten sposób pokażemy, że znamy się na rzeczy i potrafimy nie tylko pisać kąśliwe komentarze, ale potrafimy też dużo więcej (pisać kąśliwych komentarzy). Łączę różne wyrazy. Link Zgłoś
aliant_pl Re: Ja myślę 09.07.08, 08:35 NIE NIE NIE!!! Tu się nie da normalnie!. Jeden wielki zlot dzieci neo i polsatu. Aż mi się przykro robi jak czytam wypowiedzi takich debili. Link Zgłoś
robert888 jestem zafascynowany tym wątkiem i śledzę go 09.07.08, 09:21 z wypiekami w kuchence. Szkoda, że niedługo się skończy bo naszemu koleżce wszystko z bańki wycieknie i problem się rozwiąże sam, he he. Link Zgłoś
bassooner Re: jestem zafascynowany tym wątkiem i śledzę go 09.07.08, 09:35 Kap, kap, płyną łzy...;-((( Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: jestem zafascynowany tym wątkiem i śledzę go 09.07.08, 09:45 a w beczce widać dno Link Zgłoś
bassooner Re: jestem zafascynowany tym wątkiem i śledzę go 09.07.08, 10:11 No... nie dość, że aliantowi nie pomogliśmy to jeszcze go zdenerwowaliśmy... nostra culpa...;-((( Link Zgłoś
dewulot1 Re: jestem zafascynowany tym wątkiem i śledzę go 09.07.08, 17:18 bassooner napisał: > No... nie dość, że aliantowi nie pomogliśmy to jeszcze go zdenerwowaliśmy... > nostra culpa...;-((( Kazdy zlodziej sie denerwuje jak go nakryja na kradziezy:) Gdyby przynajmniej napisal czy ta beczka metalowa czy plastikowa... Jak metalowa to powinien zaspawac:) Link Zgłoś
milleniusz Hamowanie silnikiem 09.07.08, 14:49 > Aż mi się przykro robi jak czytam wypowiedzi takich debili. Och, nie chciałem Ci sprawić przykrości. Mnie jest przykro, że nie przyjął się mój pomysł rozbudowania wątku o któryś z dyżurnych tematów. Pomyśl - miałbyś kilkaset postów w swoim wątku. Cóż za powód do dumy. A co sądzicie o hamowaniu silnikiem? Hamować, czy nie hamować? PS. Skądinąd poruszana w poście poniżej koncepcja spozycjonowania rzeczonej beczki dziurką do góry jest przednia. Link Zgłoś
lorneta.i.meduza Re: Mam pomysła 09.07.08, 10:36 Niech szanowny właściciel ustawi sobie tą beczkę dziurą do góry. (i niech nie mówi, że kupił beczkę bez korka/zakrętki, albo, że korek też przecieka) Link Zgłoś
bassooner Re: Mam pomysła 09.07.08, 12:59 Ehe... jak w tym kawale co policjant kupił żonie wazon i ustawił na komendzie do góry nogami. Kumple patrzą, i patrzą... w końcu jeden się odzywa: "tej ale tu nie ma dziury, żeby kwiaty włożyć...?", na to drugi: " i dna też nie ma..." Link Zgłoś
wujaszek_joe Re: Mam pomysła 09.07.08, 14:41 ale co zrobić z zawartością podczas obracania? Nie chcemy przepukliny u Alianta Link Zgłoś