Dodaj do ulubionych

O rowerzystach ;-)

21.09.08, 09:05
Onet pisze:
rowery.onet.pl/2607,1508215,artykuly.html

Cóż... rowerzyści zapewne zawyją z oburzenia, ale moim zdaniem autor artykuł
ma - niestety! - dużo racji.
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: O rowerzystach ;-) 21.09.08, 11:18
      Witam,
      Kiedyś na ruchliwym skrzyżowaniu odpadł mi chlapacz;-)Przechodziłam
      z rowerem na zielonym. Ubaw miałam po pachy, kierowcy też;D Ale
      śrubki pozwolili mi pozbierać;P
      Pzdr.
      Inguszetia
    • simon921 Re: O rowerzystach ;-) 21.09.08, 12:39
      A mnie w zasadzie nie dotyczy żaden z tych punktów:D Może dlatego, że jestem i
      kierowcą i rowerzystą i inaczej na to wszystko trochę patrzę:)

      Jedyne co mi się zdarza to przejechać czasem po pasach jak jakiś debil -
      projektant robiąc ścieżkę rowerową na każdym skrzyżowaniu zapomniał wymalować
      przejazdów. Wtedy - wg przepisów powinienem przed każdym skrzyżowaniem zjechać
      na jezdnię przejechać skrzyżowanie, wrócić na ścieżkę;) Szczególnie praktyczne
      jak ścieżka biegnie lewą stroną jezdni;)
      • piotr33k2 Re: O rowerzystach ;-) 28.09.08, 12:56
        prawda jest taka że rowerzysta czy motorowerzysta i samochód na
        wspólnej drodze to bardzo potencjalne zagrozenie dla
        wszystkich ,tego pogodzić sie nie da bo rowerzysta z załozenia i
        koniecznosci jeżdzi za wolno i każde auto szybkie czy wolne osobowe
        czy ciezarowe musi go z koniecznosci wyprzedzać zeby nie tamować
        ruchu .
    • avddd Re: O rowerzystach ;-) 21.09.08, 19:09
      A ja przestrzegam przed przejeżdżaniem przez pasy! Zejdź z roweru,
      przeprowadź, wsiądź za pasami. Zdarzyło mi się niestety potrącić
      dziewczynę na pasach, na zielonym świetle, bez ścieżki rowerowej.
      Nie dość, że wylądowała w szpitalu, to jeszcze dostała mandat z
      przejeżdżanie przez pasy (600zł), a mi nie zarzucono nic. Ja miałam
      klepanie i przednią szybę do wymiany, poszło mi z ubezpieczenia i
      jeszcze mogłam jej sprawę cywilną wytoczyć, ale już nie chciałam
      przeginać, swoje wycierpiała, ja w aucie byłam jednak tą silniejszą.
      Dlatego teraz jeśli tylko mogę, upominam rowerzystów, minuta dłużej,
      ale jednak warto ją zainwestować.
    • chris62 Re: O rowerzystach ;-) 24.09.08, 12:57
      apodemus napisał:
      >
      > Cóż... rowerzyści zapewne zawyją z oburzenia, ale moim zdaniem autor artykuł
      > ma - niestety! - dużo racji.
      >
      Wielu z nas jest zarówno kierowcami jak i rowerzystami jak nie my to nasze
      dzieci są wiec w interesie wszystkich jest zrobić coś w celu unormowania ruchu
      rowerowego na wzór zachodnioeurpejski.

      Miałem okazję być rowerzystą w innym kraju i w naszym więc mam porównanie.

      Główne różnice to:
      Na zachodzie rowerzysta to na drodze Święta krowa i w razie kolizji z samochodem
      zawsze winny jest kierowca samochodu tak z założenia.
      Skutek jest taki że kierowcy uważają na rowerzystów.

      Pod prąd na drogach jednokierunkowych? oczywiście, że tak!!! przy absolutnej
      większości znaków jest tabliczka "z wyjątkiem rowerzystów" a w Polsce to
      przestępstwo.

      Tam gdzie nie dróg dla rowerów są wymalowane pasy, na które samochód nie ma
      prawa wjechać choć tutaj często jest to łamane w sytuacji kiedy jezdnia jest
      naprawdę wąska i ciężko jest się wyminąć. Niemniej trwa to krótką chwilkę za to
      w Polsce rowerzysta na jezdni jedzie po pasie dla samochodów często blokując ruch.

      No i ten ostatni fakt jest przesłanką, że oprócz autostrad potrzebne są w Polsce
      drogi dla rowerów/skuterów gdyż poprawi to również komfort jazdy kierowcom
      samochodów.
      • md65 Re: O rowerzystach ;-) 25.09.08, 08:55
        Pewnie się mylę ale do rowerzystów ma odniesienie art.33 K.D gdzie
        jest wyrażnie powiedziane że w przypadku braku specjalnejścieżki dla
        rowerów rowerzysta współdzieli drogę dla pieszych z pieszymi, ulica
        to ostateczność i tylko pobocze.A schodzenie przed pasami?Skąd to
        wzięliście? jaki artykuł kodeksu o tym mówi?A przed kałużą nie
        trzeba schodzić z bicykla?
        • tacx Re: O rowerzystach ;-) 26.09.08, 11:05
          > Pewnie się mylę ale do rowerzystów ma odniesienie art.33 K.D gdzie
          > jest wyrażnie powiedziane że w przypadku braku specjalnejścieżki dla
          > rowerów rowerzysta współdzieli drogę dla pieszych z pieszymi, ulica
          > to ostateczność i tylko pobocze.A schodzenie przed pasami?Skąd to
          > wzięliście? jaki artykuł kodeksu o tym mówi?A przed kałużą nie
          > trzeba schodzić z bicykla?


          Co ty wypisujesz? Rowerem po chodniku mozna jeździć w wyjątkowych sytuacjach -
          tylko w razie braku ścieżki dla rowerów i jeśłi nie można korzystać z jezdni na
          której dozwolony jest ruch pojazdów z prędkoscią większą niz 60km. To są
          sytuacje wykatkowe i obligatoryjne - nie musisz jechać po chodniku.
          A co do pasów to chodzi tu o przejście przez pasy wzdłuż a nie nie przejechanie
          pasów prostopadle do ich kierunku. Poruszanie się pojazdów wzdłuż pasów jest
          zabronione i dlatego przechodząc przez jezdnię posiadając ze sobą rower nie
          można tego robić siedząc na nim i kręcąc pedałami.


          A co do rowerzystów to szczerze mówiac bedąc nim na codzień uprawiajac kol
          szosowe to niestety mam gorsze zdanie o kierowcach samochodów niż o
          rowerzystach. istnieje ekstremum w obu dziedzinach - debilni bicykliści nie
          mający pojęcia o jeździe rowerem i debilni kierowcy . ot chocby wczoraj, jakiś
          młody łoś władował mi się przed czoło wyprzedzajac ... karetkę a sygnale. Takich
          wyprzedzeń na czołówkę mam od pewnego czasu multum. jakbym takiego dorwał w łapy
          to normalnie łeb bym ukręcił bo nie wie co to znaczy minąć z prędkoscią 100kmh
          rower o odległość ok 0.5m który jedzie na dwucentymetrowych oponach nabitych do
          7 atm. Wymuszeń na skrzyżowaniach nie liczę bo to norma. Raz jeden mnie
          wyprzedzilna moście i zaraz sie zatrzymał a ja na nim. Mądre to to?
          • md65 Re: O rowerzystach ;-) 26.09.08, 12:14
            Art. 33. 1. Kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany
            korzystać z drogi dla rowerów lub z drogi dla rowerów i pieszych.
            Kierujący rowerem, korzystając z drogi dla rowerów i pieszych, jest
            obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustępować miejsca
            pieszym.

            1a. W razie braku drogi dla rowerów lub drogi dla rowerów i pieszych
            kierujący rowerem jednośladowym jest obowiązany korzystać z pobocza,
            z zastrzeżeniem art. 16 ust. 5, a jeżeli nie jest to możliwe - z
            jezdni.

            • md65 Re: O rowerzystach ;-) 26.09.08, 12:37
              3. Kierującemu rowerem lub motorowerem zabrania się:
              jazdy po jezdni obok innego uczestnika ruchu;

              5. Korzystanie z chodnika lub drogi dla pieszych przez kierującego
              rowerem jednośladowym jest dozwolone wyjątkowo, gdy:
              opiekuje się on osobą w wieku do lat 10 kierującą rowerem lub
              szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest
              dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i
              brakuje wydzielonej drogi dla rowerów.

              6. Kierujący rowerem, korzystając z chodnika lub drogi dla pieszych,
              jest obowiązany jechać powoli, zachować szczególną ostrożność i
              ustępować miejsca pieszym.

              To rozdział 11 Prawa o Ruchu Drogowym, bodajże z 1997r.A pasy-chyba
              część drogi dla pieszych, tak jak kładki czy przejścia podziemne.A
              może całkiem się mylę:)A jak nie jechać obok innego pojazdu (być
              wymijanym) gdy ma się 10 km/h na liczniku (jestem amatorem, sorry).
        • edgar22 Re: O rowerzystach ;-) 26.09.08, 12:49
          > A schodzenie przed pasami?Skąd to wzięliście

          Art. 26.
          3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
          3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.
          • chris62 Re: O rowerzystach ;-) 26.09.08, 13:56
            edgar22 napisał:

            > Art. 26.
            > 3. Kierującemu pojazdem zabrania się:
            > 3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych.

            A Warszawy to nie dotyczy?
            Widziałem zarejestrowane przez monitoring jak kierowca samochodu ominął korek
            przejeżdżając pas rozdzielający następnie pokonał ok. 100 m pod prąd, po czym
            skręcił na pasach i niczym pieszy pokonał ponownie pas rozdzielający i ulokował
            się jako pierwszy samochód na skrzyżowaniu kierowanym sygnalizacją świetlną -
            bynajmniej nie postał sobie chwilkę czekając na zielone tylko pojechał od razu w
            prawo, nawet nie wiem czy była tam zielona strzałka ale sądząc po tym że inni
            stali to chyba nie było.
            To się nazywa cwaniak :)
    • niknejm Fajne są komentarze na tamtejszym forum :-) 26.09.08, 15:37
      Da sie jes streścić tak:
      1) A u was biją Murzynów!
      2) Rowerzysta nie musi zdawać egzaminu z KD, więc go KD nie
      obowiązuje (serio!)
      3) Przepisy są głupie, więc my (rowerzyści) ich nie przestrzegamy.
      Ale kierowcy mają ich przestrzegać!
      4) Artykuł jest tendencyjny i pieniacki. Dlaczego? Bo to oczywista
      oczywistość że jest :-)

      Po prostu - NIESAMOWITE!
      Nie dziwię się teraz wyczynom rowerzystów, które mam okazję
      codziennie 'podziwiać'. Podobnie jak wyczynom kierowców aut zresztą.

      Pzdr
      Niknejm
    • the_cat Re: O rowerzystach ;-) 27.09.08, 17:24
      1,5,7 winny!
      • md65 Re: O rowerzystach ;-) 28.09.08, 08:38
        Co do art.26 zacytowanego, chodzi o pojazd ( w domyśle mechaniczny)-
        kiedyś dodawano ten przymiotnik, którym rower nie jest.....dopiero
        teraz przeczytałem artykuł o rowerzystach i niektóre 'prawdy'
        szokują.Ja np. zdawałem na 'kartę rowerową', kilka razy nawet
        ówczesna milicja mi ją oglądała).We wspominanym Prawie o Ruchu
        drogowym jest (bo był-we wcześniejszym) przepis o obowiązkowym
        wyposażeniu rowerów, światło białe do przodu, czerwone do tyłu.A
        poza tym sporo prawdy...
        • edgar22 Re: O rowerzystach ;-) 28.09.08, 09:51
          md65 napisał:
          > Co do art.26 zacytowanego, chodzi o pojazd ( w domyśle mechaniczny)

          Z całym szacunkiem, ale "domysły" to sobie możesz wsadzić... gdzie chcesz. ;)
          Chodzi o pojazd. Po prostu pojazd. Więc zgodnie rower (niestety) również się łapie.
          • md65 Re: O rowerzystach ;-) 28.09.08, 10:43
            Już, już próbuję sobie wsadzać.Noo...a hulajnoga to też pojazd?
            Jeździ przecie.I ulicą wolno hulać?A łyżworolki.Czy łyżworolkarz to
            pieszy czy kierujący jeżdzącymi butami? Cholera, bez flaszki nie
            rozgryzie:)
            • edgar22 Re: O rowerzystach ;-) 28.09.08, 11:27
              Rozumiem Twoje rozterki, ale czy podważasz tezę, że rower jest pojazdem?
              • md65 Re: O rowerzystach ;-) 28.09.08, 23:22
                Oczywiście nie podważam, jest jak najbardziej pojazdem tyle że nie
                mechanicznym a większość regulacji o pojazdach np.znak drogowy zakaz
                ruchu dotyczy pojazdów mechanicznych nie wszystkiego co się rusza.
                • edgar22 Bzdury 29.09.08, 09:40
                  > Oczywiście nie podważam, jest jak najbardziej pojazdem tyle że nie
                  > mechanicznym a większość regulacji o pojazdach np.znak drogowy
                  > zakaz ruchu dotyczy pojazdów mechanicznych nie wszystkiego co się
                  > rusza.

                  Daj już spokój, bo bzdury pleciesz. Znak B-1 oznacza "zakaz ruchu na drodze pojazdów, kolumn pieszych oraz jeźdźców i poganiaczy".
                  Zapomnij o tym, co masz "w domyśle" i przeczytaj przepisy.
                  Na forum można bezkarnie pisać głupoty, na drodze może mieć to przykre konsekwencje.
            • robert888 polecam korzystania z głowy i dostępnej wiedzy 28.09.08, 12:57
              www.v10.pl/prawo/Kodeks,drogowy,-,Dzial,I,-,Przepisy,ogolne,3.html

              Zalecane punkty dla przedmówcy: 31 i 47.
              Ponadto śpieszę donieść, że możesz ukoić swoją rozedrganą duszę - o
              hulajnodze łyżwach i wrotkach kodeks milczy, więc nie próbuj
              zaliczać ich do pojazdów.
              Mniej główkuj, więcej czytaj. Nie wymyślaj tego co już dawno zostało
              wymyślone. No i nie wspomagaj się ciągle tą flaszką bo to ślepy
              zaułek he he:)
              • md65 Re: polecam korzystania z głowy i dostępnej wiedz 30.09.08, 09:12
                A praktycznie- mam w mieście ulicę, niby deptak na której początku
                stoi znak "zakaz ruchu'. Mogę przejechać nią na
                rowerze 'współdzieląc' z pieszymi czy nie? Bo sorki ale ulica obok
                24+tonowzch tirw jedyi nie bd to nieomal prba samobjcya.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka