21.09.08, 16:39
Witam Wszystkich mam takie pytanie
Mam poloneza caro 94 r i oststnio alternator mi odmowił posłuszenstwa wiec go wymieniłem i wszystko było ok przez 3 dni do momentu w ktorym nagle przestały swiecic wszystkie swiatła kontrolki na desce i nawet wskazniki sie nie ruszaja od oleju i temperatury cały czas leżą. Kolega cos tam pogrzebał przy właczniku swiateł i wszystko jest prwie ok mowie prawie bo nie mam swiateł stopu a to dosc powazna sprawa:( czy wie ktos moze jaka moze byc przyczya tego? Elektyk powiedział ze samo wyjecie alternatora bedzie kosztowało 60 zł + robocizna a ten polonez chyba nawet nie jest tyle wart moze ktos miał podobny przypadek? Pozdrawiam i z gory dziekuje za pomoc
Obserwuj wątek
    • fredoo Re: Polonez 21.09.08, 18:45
      Sprawdż czy ci dobrze przykręcili takie grube kabelki na tym
      alternatorze(śruba M6).A stop nie ma nic z tym wspólnego.Sprawdz
      bezpiecznik i wyłącznik przy pedale(z przeproszeniem) hamulca.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka