Dodaj do ulubionych

To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo?

02.12.08, 05:56
Torslandy duma moze byc chinska albo niemiecka albo szwedzka.....
Sydkorea,Chiny,Francja albo dlaczego nie Niemcy?Albo szwedzki kapital uratuje
produkcje i prace w Szwecji.Propozycji jest duzo wokol majatku Volvo
Personvagnar (PV)nadchodzacyh ,kiedy Ford påotwierdzil ze sie zastanawia nad
sprzedaz swojej dumy z Torslandy.
Minimum 25 miljardow koron mniejwiecej polowa tego co kiedys sie zaplacilo w
1999 za Volvo (PV) roku nadmienia Ford.
Lecz to nie bedzie latwoznalesc kupca dla Volvo (PV) w dzisiejszej sytuacji
rynku samochodowego gdzie ptraktyczmnie nischproducenci
jak Ferrari i Porsche co faktycznioe maja dobre dochody.
Kryzys finansowy w globalnym spadku koniunktury nawet dotknal wczesnieszych
najlepszych jak Toyota,ktora obecnie jest zmuszona zmniejszyc produkcje i
dopasowac do aktualnego popytu.
Volva najwiekszymn problemem jest ze produkuje samochody aby je
nastarczyc.Wedlu poprzedniego zarzadu Volva nalezy minimum wyprodukowac 600
000 aut aby firma mogla sie w przyszloscu utrzymac i byc oplacalna.W tym roku
jest5 oczekiwana sprzedaz na max 400 000 aut,duzo ponizej zalozen.
Volvo PV potrzebuje dlatego jednego wlasciciela ktiory zainwestuje
wystarczjaco tak aby zwiekszyc produkcje o pol miliona rocznie.
Pytanie jest gdzie sie znajdzie takiego wlasciciela.Niema realnego kandydata
na wlasciela Volvo PV.
-Szybko wzrastajacy koreanczyk.Poludniowo koreanski Hyundai Kia-gruppen
wkrotkim czasie doszla do 5 -tego miejsca najwiekszych producentow na
swiecie,mierzona w ilosci sprzedanych pojazdow.Dzisiaj sprzedaje na
gwaltiownie wzrastajacym azjatyckim rynku tuz za Toyota.To moglo byc ciekawe
aby Volvo ¨ze swoja wiedza i bezpieczenstwem technologia wzmocnila marke
miedzy innymi autami
przeznaczonych dla rodzin.
Artykol nieskonczony ,zostal jeszcze Chinczyk,Francus,BmW, I kapital
rodzimy.Dokoncze pozniej.
Niklas Ericson
Dzisiejsza sydvesnskan tisdag 2 dec.2008.
Pzdr.Sky
Obserwuj wątek
    • al9 hyunday? Francuzi? BMW? 02.12.08, 10:22
      sky volvo potrzebuje własciciela z technologią
      z silnikami, płytami podłogowymi, zapleczem finansowym...
      jesli nie ford, to kto?
      konglomerat czysto finansowy (szwedzki kapitał czy azjatycki) - to
      pewny upadek...
      BMW? chyba nie, nie byłoby efektu synergii, 3 jest lepsza niz
      s40/v50, 5 lepsze od s80/v70, x5 lepsze od xc90...

      Najlepiej pasowałby duzy koncern typu hyunday (ale sam ma kłopoty i
      zero gotówki), albo Francuzi???
      Ciekawe
      Pozdr
      al
    • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 10:26
      Przepraszam taki sen mnie ogarnal ze jeszcze wskoczylem do wyrka.
      C.D.
      -Moze Chinczyk z ambitnymi planami wzrostu za granica;
      Miedzyinnymi chinscy producenci pojazdow samochodowych ktorzy wykazali
      zainteresowanie sie Volvem (PV) sa ; Chery,Dongfeng Motor (DFM), First
      Automobile Works (FAW) i Schanghai Automotive Industry Corporation
      (SAIC),niektorzy z tych jak FAW w drodze wystrtowaniu
      wlasnych samochodowych fabryk w Polnocnej Ameryce i Mexico to jest mozliwe ze
      Volvo moze byc interesujace gdyz nie posiada produkcji w tamých rejonach.
      -Moze chcacy sie zrewanzowac francuz.Ta niedokonczona i przerwana
      tranzakcja z Renault z roku 1993 w tym czasie urzedujacy szef Volva
      Perh G.Gyllenhammar (bardzo popularny i lubiany)wzial inicjatywe w swoje rece
      ktora pozniej pekla. Moze zostanie odkurzona i przywrocona do zycia.Renault
      dementowal pozniej tym samym roku ze takiej tranzakcji nie bylo, dzisiaj moze
      byc interesujace oczywiscie jak bedzie cena przystepna.
      Uwaga moj prywatny dopisek; byl tak olbrzymi opor wszystkich aby oddawac w rece
      takiej tandety jaka posiadaja francuziki ze Wallenberg gruppen pomogl finansowo
      i uratowal na jakis czas Volvo do momentu sprzedazy dla Forda.Plakano i moze
      atramentu wylewano ze takie cudo i perla polnocy bedzie montowana przez
      szampaniarzy.Pamietacie to byl rowniez okres spadku sprzedazy i kryzysowy akcje
      lecialy w dol a od wrzesnia zaczely isc szybko do gory.Mysmy w naszej malej
      firemce wtedy tak zarobili na SEbanken ze wystarczylo aby w grudniu sprzedac i
      za nadwyzke suta odrazu kupic nowke 940Volvo. Sluzylo dobrze do ciagania na
      dwokolce starych aut.
      -Moze sen i kandydat z Bayern.BMW czesto jest wskazywane przez Volvo
      zadrudnionych jako sen i marzenie aby BMW chcialo sie zjac Volvem.
      Niemcy rowniez wykazali zainteresowanie dla Volvo (PV),lecz obecnie wspolpracuja
      z wloska Alfa Romeo aby wspolnie skonstruowac takie same silniki i skrzynie
      biegow dla nadchodzacych modeli.
      Pytanie sie nasuwa czy BMW jest gotowe aby sie zaopiekowac Volvem PV czy aby
      znalesc partner i podzielic swinsko do gory idace rozwojowe koszty.
      -Moze ratunek z Szwecji. Moze zswedzki kapital uratuje Volvo i nawet Saaba jako
      krotkowzroczne posuniecie.Jezeli rzad szwedzki wejdzie w te tranzakcje jako
      kupujacy VolvoPV to musi zaistniec bardzo powazna sytuacja,np jezeli nowy kupiec
      nie znajdzie sie wkrotkim czasie i przezycie firmy jest na granicy.Praktycznie
      szwecja nie posiada inwestora ktory moze dlugowzrocznie inwesteowac w VOLVO PV.

      -Moj dopisek prywatny. Rzad juz sie wypowiedzial,ze panstwo nie bedzie sie
      zajmowac produkcja i handlem samochodow.To nie jest zadanie dla rzadu.
      Artykol napisal
      Niclas Ericson wydrukowany w dzisiajszej Sydsvenskan 2.12.2008
      Pzdr.Sky
      • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 10:53
        Na sprzedaz? W drodze do upadlosci? Czy aby taktyczne zagranie Forda?
        Pytania sie nasuwaja same po wypowiedzi IAN SLATER vice dyrektora Forda
        po wczorajszych decycji sprzedazy Volva PV.Wedlug szwedzkiego ministra
        gospodarki Maud Olofsson (Centrum)nie jest aktualne aby uzyc pineiadze podatnika
        na zakup przedsiebiorstwa obciazonego dlugami.
        Analitycy pojazdowi; Ten kryzys jest gorszy i wiekszy niz kryzys stoczniowy z
        zlat 80-tych.
        Szwedzki etablissemanget bedzie zmuszone pojsc z kapitalem w razie syutacji
        zagrazajacej calkowitej zagladzie.
        Tak mowi nanalityk pojazdowy Matts Carsson dyrektor Göteborg Management Institute.
        Wczorajsze wypowiedzi Forda Matts Carlsson widzi jakio taktyczna gre
        przed spotkaniem amerykanskich producentow pojazdow w Kongresie,ktorzy beda
        prosic o pieniadze podatmnika na ratowanie produkcji.Nie tak dawnio otzrymano
        NIE i kazano sie zglosuic juz konkretnymi propozycjami i posunieciami.Jednym z
        warunkow amerykanskich jest aby pozbyc sie wszystkich zagranicznych korzeni tak
        aby amerykanskie pieniadze mogly byc uzyte na rynku wlásnym,ma na mysli Carlsson.
        Artykol nieskonczony.
        Per Roijer dzisiejsza sydvenskan 2.12.2008.
        Pzdr.Sky.
        P.S Musze jechac.
      • karakalla Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 11:40
        „Uwaga moj prywatny dopisek; byl tak olbrzymi opor wszystkich aby oddawac w rece
        takiej tandety jaka posiadaja francuziki ze Wallenberg gruppen pomogl finansowo
        i uratowal na jakis czas Volvo do momentu sprzedazy dla Forda.Plakano i moze
        atramentu wylewano ze takie cudo i perla polnocy bedzie montowana przez
        szampaniarzy”.

        Sytuacja się o tyle zmieniła, że teraz jest alians z Nissanem. Wszystkie większe Volva kolejnych generacji można by doskonale zunifikować z Infiniti, mniejsze z Renault Megane i sprawa byłaby załatwiona.
        • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 12:52
          C.D
          Pilnowanie Renaultgruppen
          -Podczas ostatnich 10 lat Ford rozmontowal tzw PAG-gruppen (premier Automotive
          Group) z luksusowymi markami takimi jak Jaguar,Landrover,Lincoln i Volvo aby
          bylo naczele czolowki Fordgruppen.
          Dzisiaj mowi sie w zamian One Ford i to sie niezgadza z stara koncepcja.
          Czy wogole znajdzie sie jakis kupiec?
          - Oczywiscie ze tak.Volvo sie zgadza z Renaultgruppen.Jest porzednia
          wspolpraca.Oraz jest zjatycki producent ktory jest zainteresowany kupnem.
          - Co oznacza w tym obecnym polozeniu dla producenta blach i karoseryjnych czesci
          w Olofström?
          - Caly Volva przemyslowy sytem jest zagrozony.Dlatego jest tak waznbe dla
          Szwecji ktora jest narodem z industrializowanym i za kazda cene zatrzymac Volvo
          tak aby utrzymac przy zyciu przemyslowym wszystkie te zagrozone miejscowosci.
          Olofström juz wykonal przeksztalcenia strukturalne dla najblizszych 10 lat i juz
          zdobyl nowych producentow samochodowych.Lecz cala miejscowosc jest w dalszym
          cuiagu zalezna od Volvo mowi Matts Carlsson.
          Per Roijer sydsvenskan 2.12.2008.
          Pzdr.Sky.
          C.D nastapi musze przerwac
    • cloclo80 Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 11:07
      A kto powiedział, że Volvo musi w ogóle istnieć. Produkowali niesprzedawalny, drogi szajs to wynocha na śmietnik historii.
      • karakalla Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 11:21
        Nie pójdzie, ma rzecz bezcenną: marka. Wszystko można zaprojektować, zrobić w ciągu paru miesięcy czy lat, poza nią. Tak samo kiedyś nuworysze od fabryk mimo, że oni szastali milionami, a hrabiostwo świeciło niemal gołymi tyłkami, antyszambrowali, żeby udzielono im wraz z ręką hrabianki odrobiny szlachetnej patyny, której nabyć w inny sposób nie mogli...
    • karakalla Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 11:15
      No proszę, w wątku obok snułem wizje, co Hyundai mógłby zyskać dzięki nabyciu Saaba, a tu coś podobnego dotyczącego Volvo.

      Gdyby padło na BMW, pewnie oznaczałoby to powrót w kolejnej generacji dużych Volvo do napędu tylnego, mniejsze byłyby pewnie zunifikowane z Mini, jednak faktycznie BMW wydaje się obecnie stawiać bardziej na współpracę zadaniową niż polowanie na drugą nogę, zresztą wydaje mi się, że w razie czego bardziej pasowałby na nią Opel jako marka tańsza, rynki Volvo i BMW jednak zbyt się nakładają, zysk w postaci gałęzi „rodzinnej” mógłby być zbyt mały. No chyba, żeby uderzono mocno w pozycje Mercedesa, kierunkując Volva na komfort...

      Chińczycy byliby rozwiązaniem o tyle niebeznadziejnym, że Volvo w odróżnieniu od Saaba nie jest wydmuchą, a jeszcze rzeczywistą firmą, z własnym zapleczem konstrukcyjnym, która potrafi wyprodukować wszystko, od płyt podłogowych po silniki. Trzeba na to tylko pieniędzy.
      • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 14:03
        C.D.
        "Zadne prawa naturalne"
        Matts Carlsson nie widzi zadnych przeszkod aby Volvo stanelo na nogi na wlasna reke.
        -Niema naturalnytch praw ktore mowia ze tak nie moze bycTu potrzeba olbrzymiej
        pojemnosci,lecz BMW ktore poszla inna droga udalo sie rozwinac wlasna marke,na
        ten temat trzeba bylo by duzo napisac.
        Nie mozna wykluczyc zakupienia Volva przez szwedzki kapital,prywatny lub
        panstwowy.Jezeli Volvo bedzie juz przyparte do muru bez sytuacji wyjsciowej to
        wtedy bedzie sytuacja raniaca szwedzka industrialna strukture i wtedy sadze ze
        szwedzki etablissemanget zareaguje.
        -Mamy duza wymniane pomiedzy duzymi producentami ciezarowek Scania i Volvo oraz
        PV naco szwecja niemoze sobie pozwolic aby to stracic, jezeli chcemy kontynowac
        tradycje czolowki industrialnej mowi Matts Carlsson.
        Te relacje sa rozzucone do innych czesci przemyslu. Lean Production
        i opieka zdrowotna naprzyklad wywodzi sie z przemyslu samochodowego.
        250 tys zatrudnionych.
        Niemozna porownac przemyslusamochodowego z przemyslem stuczniowym ktory obecnie
        jest naterenie szwecji totalnie zlikwidowany-mysli M.Carlsson.
        Gorzej bylo z zatrudnionymi w stoczniach niz ztymi co zzyja z
        samochodow.Przemysl samochodowy zatrudnia bezposrednio i posrednio 250 tys
        ludzi w Szwecji wylicza On.
        Koniec.
        Per Roijer Sydsvenskan 2.12.2008 wtorek
        Pzdr.Sky.
        • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 14:10
          Przyczyna z ktorej wynikla taka sytuacja w AD 2008.
          Przeciwnosci losu uderzaja raz po raz.Upadek dollara o spåadek koniunktury w USA
          uderza mocno w Volvo ktore jest zmuszone zmniejszac produkcje i zwalniac
          personel. W wrzesniu odchodzi Fredrik Arp jest zastapiony prze Stephen
          Odell.Nowe zwolnienia prezentuje sie na jesieni.
          totalnie to wynosi 6000 ludzi ktorzy opuszcza Volvo czyli co czwarty
          zatrudniony. Pierwszgo grudnia nadchodzi wiadomosc Volvo na sprzedaz.
          Sydvenskan 2.12.2008.
          Pzdr.Sky.

          • al9 ale Szwedzi sami zasłużyli.... 02.12.08, 16:09
            sky
            kto nie chciał euro?
            gdzie są najwyższe na świecie podatki?
            jacy robotnicy mają najwyższe dniówki? ubezpieczenia, emerytury,
            opiekę zdrowotną, wsparcie państwa w wychowaniu dzieci, najwyższy
            standard mieszkań komunalnych, gwarantowane wakacje...

            Widzisz - zbudowaliście socjalizm. Dlatego dziś trzeba za to
            zapłacić...

            nie ma co płakać...
            kryzys jest oczyszczający....
            al
            • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 16:35
              Witaj al9,
              euro praktycznie przegralo na milimetry.Tutaj podobni sa jak Wasz prezydent.
              Podatki, wszyscy narzekaja ale kazdy chetnie placi gyz wie ze sie cos stanie
              bedzie zawsze pomoc,dzieki tej perspektywie ludzie dozywaja dlugiej starosci w
              spokoju.
              Coz wynagrodzenia to sa na papierze realne sa znacznie nizsze niz np w
              Niemczech.Tutaj nikt sie papra ekstra praca tylko najwyzej emigranci co chca
              blyskawicznie dogonic standart miejscowy.
              Lekarz pracuje swoje i juz a nie gania jeszcze jak felczer po pogotowiach
              zarywa noce na ekstra dyzurach a koledzy obsluguja zone jego no"to przeciez tyz
              czlowiek".Albo siedzi na 10ciu stolkach w roznych zarzadach.
              Sa popodatki to sluzby zdrowia zyja,wsparcie panstwa w nauce i wychowaniu to
              przeciez dlugowzroczna inwestycja dla siebie czyli dla nas, takiej
              przestepczosci ,bandytyzmu jaki u Was panuje tutaj jest nieznany.Czytam
              statystykiInterpolu.Standart mieszkan faktycznie jest najwyzszy na swiecie.
              Jak zakupujesz mieszkanie wlasnosciowe czy wynajmujesz komunalne to standartem
              sa lodowka zamrazalnik ,kuchenka elektryczna wyposazenie w szafki i oswietlenie
              kuchi i ekstra tez.To samo taleta jest wszysko co potrzeba do zycia.Opuszczasz
              to sie zostawia.jezeli komunalne to wszystko jest wymieniane co 10lati
              mieszkanie odnawiane.
              To nie jest socjalizm.Szwecja jeszcze nie upada. To jest szacunek dla czlowieka
              aby zyl godnie i spokojnie.
              Pamietaj ze kryzys jest po to aby likwidowac pewne rzeczy aby mogly powstac nowe
              rzeczy.Za pare lat sie to oceni.Dalej niemozna úzywac samochodu w tej postaci
              jak dzisiaj soba reprezentuje.Sami siebie wyniszczymy i kiedys trzeba zaczac i
              tutaj wlasnie nadszedl ten moment.Napoczatek bedzie tysiace wtyczkowcow i potem
              plynnie sie przejdzie do juz bardziej dojrzalych konstrukcji i zarazem tanszych.
              Pzdr.Sky.
              • al9 Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 16:52
                To nie jest socjalizm.Szwecja jeszcze nie upada. To jest szacunek
                dla czlowieka
                aby zyl godnie i spokojnie.
                -------
                ok, jesli robi to za swoje pieniądze...
                zobaczymy.. zobaczymy jak kurs korony, jak akcje szwedzkich banków,
                co z volvo, saabem, Waszym budżetem..
                czy będa na to wszystko pieniadze..
                oby

                co do okropnej przestępczości u nas
                to żyjesz złudzeniami
                Polska sie bardzo zmieniła. Na lepsze
                a Szwecja sie bardzo zmieniła.. na gorsze...
                pozdrawiam
                al
                • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 18:00
                  al9,
                  Dlaczego sobie panstwo niemoze pomoc swoim obywatelom i stworzyc im maly
                  paradis.Pieniadze panstwo ma z naszych podatkow panstwo posiada olbrzymy
                  zbrojeniowe z ktorych czerpie takie zyski jak Wasz budzet.
                  To sa nasze pieniadze i przez nas wszystkich zarobione,po prostu siedza dobre
                  glowy finansowe i umieja tym zarzadzac aby reszta zyla godnie.My niema,my tak
                  absurdalnych przepisow na wsystsko a szczegolnie na zalozenie firmy unas to trwa
                  jedna rozmowa telefoniczna i juz mozesz dzialac.Wiadomo ze wojenka to stopa
                  rosnie ale co kazdy orze jak moze u Was tak samo.My niemamy biurokracji
                  niefektywnej, nikt nie rzada lapowek na dokonanie czegos.Niema takiego
                  bandytyzmu ktory rozwala ekonomicznie kraj od wewnatrz.
                  Pieniadze byly sa i beda jeszcze jak trzeba bedzie to wam pozyczymy.
                  Ostanio zpowodu duzego kryzysu w estoni podupadly banki. W balticum wiekszoc
                  byla szwedzkich.Straty bilionowe.Odpisali i dalej jada forsa sie musi
                  krecic.Szwecja sie nie zmienila tylko ma problem z emigracja z calego swiata.
                  Trzeba Ci wiedziec ze za kazdego azylowca unia placi duzo euro.Zreszta emigranci
                  arabscy sa inteligetni i szybko staja na nogi . Najwieksze problemy sprawiajja Rom.
                  Tyle na dzis.
                  pzdr.Sky.
                  P.S kryzys jeszcze sie na dobre niezaczal,jeszcze leci sie z gorki.
                  Zobaczymy co napiszsz za pol roku.
                  • al9 sky masz złą optykę :-)) 03.12.08, 10:51
                    sky żyjesz w świecie ułudy...
                    polskie pkb jest większe niz szwedzkie..
                    z pożyczaniem też sie nie rozpędzaj - póki co to my pożyczamy np
                    Islandii..
                    macie wyższy poziom życia - to jasne i nikogo chyba nie dziwi..
                    ale za 30 lat.. 50..
                    Szwecja to dzis marginalny kraj, skansen na uboczu, ciekawostka
                    polityczna i obyczajowa... Tu - w Polsce bije serce Europy..
                    Pozdrawiam
                    al
              • samogracz Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 16:52
                Ale troche przejaskrawiony ten art jest. Z tego co mi wiadomo (przynajmniej w
                Polsce) nie maja problemów ze sprzedażą nowych samochodów, używane też schodzą -
                chociażby mój znajomy ostatnio nabył XC70 – od dilera za 60% wartości.
                • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 02.12.08, 17:47
                  Samogracz,
                  linia produkcyjna XC90 zostala juz zamknieta .Ludzi rozpuszcono do
                  domow.Ekologicznie oceniajac ten samochod, to jest zabojca cichy.
                  Tutaj byle jakiego SUV-a kupisz za grosze sa wogóle neisprzedazne,ci co nabyli i
                  posiadaja jeszcze jezdza ale bardzo skapia na benzyne ktora jest droga.Zreszta
                  tutaj ludzie maja pieniadze i praktycznie toceny benzyny ich bardzo nie obchodza
                  Ci co jezdza SUV-ami ale maja bardzo wyrobioni na sprawe ekologi.Gdyby
                  naprzyklad wiedzieli ze to natychmiast pomoze poprasowaliby swoje auta.
                  Pozdr.Sky.
                  • samogracz Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 03.12.08, 16:05
                    Bądzmy racjonalistami – samochód kupujesz po to aby nim jeździć a nie po to aby dbać o ekologię. Jak chcesz dbać o środowisko to kupujesz sobie plastikową zabawkę w formie Priusa a nie samochód luksusowy – który służy do jazdy, przemieszczania się. A nie szpanowania.
                  • boms Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 25.12.08, 19:30
                    hmm to ciekawe bo można wciąż zamówić XC90 na 2009 do produkcji......
                    • skyddad Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 26.12.08, 08:14
                      To pochodzi z magazynow europejskich.Linia juz nie istnieje wedlug prasy
                      szwedzkiej.Natomiast jest juz nowý model XC80 i rzeczywiscie jest zgrabny i
                      piekna linie posiada wyglada ze tam maczal palce pininfarina.narazie ludzie
                      kupuja ale za gotowke gdyz kredytu nie dostaniesz.Unas na parkingu w dniu
                      Wigilji takowy przyjechal no to zrobil sensacje co w szwecji praktycznie nikogo
                      to nie interesuje.
                      Z pieciu facetow zawziecie ogladalo nawet ´maske otworzyli. Nie podchodzilem a
                      mialem chec wziasc aparat i zdjecie cyknac.Po wystartowaniu robil wrazenie ze
                      jest to silnik wielopaliwowy.Etanol,benzyna ,gaz.Odjazd mial nawet niezly.
                      Ludzie sie przestali calkowicie nowymi samochadami interesowac wszystko czeka na
                      hybryde wtyczkowa.samochod jest potrzebny tylko do "robola" i na bliskie
                      wycieczki.. Na wakacje samolot.
                      Te ostatnie ceny paliwa z tego roku zawazyly na ludzkich umyslach uzywac czy nie
                      i po ,prostu boja sie ze ,moze powrocic i dlatego niechca juz samochodow
                      spalinowych.Przez te ostanie pol roku spoleczenstwo zostalo okradzione z
                      oszczednosci i ludzie stali sie biedni. Tego nie przewidzialo lobby
                      naftowe,rzady panstw nie pomgajac finasowo producentom spowoduja ze beda musieli
                      odejsc od silnkow spalinowych.
                      Obecnie juz nie sa dofinasowane od panstwa stacje benzynowe.,ktorych
                      unowoczesnianie i wykonanie bardzie ekologiczne finansowalo panstwo.
                      W tym roku przewiduje sie likwidacje 1000 stacji benzýnowych na terenie szwecji.
                      Sa to stacje w ktorych jest nawet poczta i aptekja i obsluguja male
                      miejscowosci.Zostalo wyliczone ze zuzycie paliw ropochodnych spadlo o tyle a
                      tyle i sa po prostu niepotrzebne.
                      Samochody przechodza na etanol i gaz a ropopochodne tylko juz jako pomocnicze
                      przystarcie.Zobaczymy jak pozyjemy jak to bedzie wygladalo po roku.
                      Pzdr.Sky.
    • al9 i sky jeszcze na koniec 03.12.08, 15:57
      właśnie przeczytałm że Szwedzi bzykają sie rzadziej niż Polacy:
      dzisiejsza Rzeczpospolita na stronie a23:
      codziennie - 12,6% Polaków, 7,7% szwedów
      czesciej niz raz na tydzień 49,5% Polaków, 40,4 % Szwedów
      raz w tygodniu 12% Polaków, 15% Szwedów....
      :-))
      Sam więc widzisz....
      Ściski
      al
      • ma1969 Re: i sky jeszcze na koniec 03.12.08, 16:35
        i jeszcze cos ode mnie a propos malej przestepczosci. skydad, gdzie
        ty zyjesz? w kirunie? bo ja od 4 lat w malmo i generalnie jest tak
        samo jak w polsce. mozesz dostac w ryj za samo spojrzenie przewaznie
        od naszych, tzn. waszych nowych obywateli: siniakow i czarnych.
        a czytales w tej samej gazecie, gdzie bylo o volvo tylko dwa
        tygodnie temu o odstrzale goscia z gangu na slottstaden, czarnego
        zreszta? a czytales 4 dni temu o narkotykach w nocnych klubach?
        obudz sie gumman.
        • skyddad Re: i sky jeszcze na koniec 03.12.08, 18:04
          Ma1969,
          No Malmö jest dla mnie pol gagsterskim miastem.Przepraszam za takie
          wyrazenie,tutaj u nas w Lundzie to jak u p.Boga za piecem,spokoj i cisza. Nigdy
          staram sie niejezdzic w nocy do Malmö.Wiem ze kobieta samotna i daca w nocy z
          konca na koniec miasta w pewnych dzielnicach moze byc razem do trzech czterech
          razy przeleciana.Druga sprawa wiesz narzyklad dlaczego jak jest wyjazd radiowozu
          do dzielnicy arabsko-cyganskiej to zawsze jada dwa radiowozy?
          po prostu jeden udziela interwencji a drugi pilnuje radiowozu aby nie sciagneli
          opon lub wyjeli silnika.
          Pzdr.Sky
      • sniperslaststand Re: i sky jeszcze na koniec 03.12.08, 16:41
        al9 napisał:

        > właśnie przeczytałm że Szwedzi bzykają sie rzadziej niż Polacy:
        > dzisiejsza Rzeczpospolita na stronie a23:
        > codziennie - 12,6% Polaków, 7,7% szwedów
        > czesciej niz raz na tydzień 49,5% Polaków, 40,4 % Szwedów
        > raz w tygodniu 12% Polaków, 15% Szwedów....
        > :-))
        > Sam więc widzisz....

        Nie liczy się ilość, a jakość i skuteczność. Jak nie wierzysz, zapytaj żony.

        A że Szwedzi są skuteczniejsi niż my, to mają dodatni przyrost naturalny. My ujemny.
        en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_Sweden#Births_and_deaths
        en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_Poland#Population_growth_rate

        No i do Szwedów się migruje. Z naszego kraju się ucieka. Jak nie wierzysz, zapytaj 4 milionów naszych na wyspach. Tak u nas w kraju dobrze, że ludzie nawiali jak tylko było można. I to wyjechała w zasadzie najbardziej produktywna warstwa siły roboczej.

        Sam więc widzisz....
        • skyddad Re: i sky jeszcze na koniec 04.12.08, 05:27
          A wiecie dlaczego jest przyrost?
          Proste ludzie nie pedza jak idioci za pieniedzmi jest czas na milosc i dla
          siebie .Sa mniej ze stresowani wiecej czasu mozna dac rodzinie.
          jak sie juz jest razem ludzie sie nie zdradzaja tak jak w innych krajach.moze
          zyja na prawo jazdy bez slubow ale staraja sie dbac aby rodzina byla w
          komplecie.Duzo sie ostanimi czasy zmienilo.Niema tej hipokryzji.Tatko glowa
          rodziny oficjalnie a w godzinach pracy gania po burdelach albo kochankach.
          Jakosc meskiej spermy jest uzalezniona od jakosci zycia i tutaj europa jest za
          Szwecja.Za 50 lat zobaczycie jak zmaleje przyrost rzeczywisty w Europie.Tutaj
          sie rodza dzieci zdrowe.Zobaczcie co sie dzieje w Europie, spowodowane to jest
          gorszym srodowiskiem.Tutaj sie dba o ochrone srodowiska.Inne kraje uwazaja ze to
          jest zlo konieczne i odsuwaja na drugi albo ostani plan.tego typu polityka
          bedzie kosztowac ich w przyszlosci koszule i spodnie zostana w kalesonach i na
          mrozie.
          Pzdr.Sky.
          P.S beda nowe artykoly dzisiaj rys historyczny Saaba ale zegnam jade w daleka
          droge teraz,a tu za oknem bialo ale na szczescie nowiutkie bardzo dobre opony
          zimowe.
          • 01boryna Re: i sky jeszcze na koniec 04.12.08, 08:17
            ciekaw jestem jaki udzial w tym przyroscie maja naplywowi/kolorowi, krotko
            nieszwedzi. Najczesciej ci wszyscy Cyganie i Turcy plodza sie bez opanietani, za
            socjalne zapomogi, a rdzenni tubylcy przygladaja sie jak ich rasa wymiera
            • skyddad Re: i sky jeszcze na koniec 04.12.08, 09:44
              Napoczatku byly animozje co do swiata islamu,ale dzisiaj oni pokazali co
              potrafia.Sa ich cale branze uslugowe swietnie zorganizowanne i
              funkjconujace.Zawsze sa jakies zgrzyty ale po paru latach sie uklada.
              Napewno przyrost jest wysoki ale szwedzi niezasypiaja "gruszek" w popiele i
              kazda szwedka jak ma jedno to zaraz drugie dziecko izaczyna sie populacja
              odbiudowywac,zrozumieli ze nie droga zabawy i uciechy lecz obowiazek dla kraju i
              przszlosci jest wazny.Stad te bardzo dlugie platne urlopy macierzynskie.
              Niekjtorzy wysioko wynagradzani do zmiejszaja swoje zabespieczenie na zycie po
              to aby uzyskac np pol rokyuu dluzej i matka oddaje pozniej dziecko do zlobla juz
              wieku 1.5 roku.Ale to mozw o rodzicach dobrze uposazonych.
              twoja dola z yubesopuieczenia jestzalezna od zarobklow.
              Socjale obnizyli takl bardzo z eludziska sie wzieliza poszukiwanie pracy i
              zaczeli pracowac.Oczywiscie nie wszyscy.
              Rodzic nie wyksztalcony zyjacy w swiecie cyfrowocybernetycznym popada w depresje
              i to ma wplyw na nastepna generacje.rodza sie ulomni lecz wrecz kalecy.Niestety
              uczyc sie niechca tylko zabawa podroz ,konczy sie narkotykami i koniec starszny
              bardzio duzo ich umiera w wieku mlodym. Mowa o bialych z ciemna karnacja.
              Malo to jest problem z dziewczynami szwedzkimi ktore na gwalt chca dzieci ale
              nie tatusiow.
              Pzdr.Sky.
              • przemekthor Mam rozwiazanie na problemy volvo i saaba 04.12.08, 11:19
                Wszystkim tym Szwedkom, co chca miec dzieci, przy zakupie nowego
                nowego auta, procz fotelikow i darmowej blokady drzwi, takze darmowe
                sesje z reproduktorami.

                Mozna by wypromowac specjalne serie 9-3 börn :) albo V50 "strauk"
                albo "stelpa" :))

                I sprzedaz ruuuszy...!
        • al9 sniper przesadziłeś 04.12.08, 11:52
          Z naszego kraju się ucieka. Jak nie wierzysz, zapytaj 4 milionów
          naszych na wyspach. Tak u nas w kraju dobrze, że ludzie nawiali jak
          tylko było można. I to wyjechała w zasadzie najbardziej produktywna
          warstwa siły roboczej.
          ---------------
          sniper bardzo bardzo szanuję Twoje wypowiedzi w kwestiach
          motoryzacyjnych...
          ale w pozostałych...
          4 miliony????
          Mocno przesadziłeś. Wg najgorwszych statystyk mowa jest o milionie.
          Maksymalnie 1,5
          Najbardziej produktywni?
          Żartujesz sobie.. Ci zostali. Wiesz dlaczego? Bo zarabiaja tu więcej
          niz za granicą. A nawet jesli mniej, to wystarczająco duzo, zeby NIE
          wyjeżdzać.. Weź lekarzy. Sami lekarze oceniają, że wyjechało 3,5 tys
          osób.... Z ponad 200 tysięcznego środowiska.. Nie znam lekarza w
          duzym mieście, z 10 czy 15 letnim stażem zarabiajacego mniej niż 10,
          15 tys zł. A często znacznie więcej. Po co zatem wyjeżdzać? Żeby
          zarabiać 10 tys funtów miesięcznie? Znacznie to poprawi jakość życia?
          Niektórym sie tak wydaje...
          Pozdrawiam, serdecznie
          al
          • samogracz Re: sniper przesadziłeś 04.12.08, 14:22
            Ok ale może wróćmy do tematu Volvo (w końcu to forum o samochodach, a nie o emigracji :D). Dlaczego uważacie że Volvo sobie nie poradzi? Przecież już tyle lat pracuje nad wyrobieniem sobie lepszej marki niż ma (co wg mnie jest bez sensu bo i tak mają poziom premium) i to przynosi rezultaty – w moich kręgach samochody Volvo porównuje się do Mercedesów i BMW ewentualnie Audi. Tylko że Volvo są dużo tańsze – bo gdzie indziej kupisz samochód klasy premium (nawet 2 czy 3 letni) za jakieś 70-80 tyś w najlepszej wersji wyposażenia? Bądźmy szczerzy – bez znaczenia kto kupi markę – i tak będzie się dobrze trzymać.
            • karakalla Re: sniper przesadziłeś 04.12.08, 15:03
              Samodzielnie firma produkująca 400 000 samochodów nie ma szans istnieć. Do tego trzeba produkować albo 2000 rocznie, ale kosztujących 200 000 €, albo przymanjmniej milion z okładem, i to raczej drogawych, jak BMW. Zeżrą ją koszty opracowania kilku płyt głównych (przynjamniej dwu) i rodzin silników, teraz dochodzą jeszcze nowe technologie typu auta hybrydowe czy elektryczne.

              Obecnie Volvo korzysta z koncernowych synergii przy płytach głównych, wcześniej ponoć nakłady ponoszone na opracowanie odpowiednio 850 i rodziny na płycie P2 omal nie doprowadzały do bankructwa, każdym razie pochłaniały środki, które firma ledwo mogła ponieść.

              Jakąś drogą pośrednią mogłyby być alianse zadaniowe, jak w przypadku Carismy/S40, kto wie, ale byłaby to droga mocno na siłę.
              • sniperslaststand Re: sniper przesadziłeś 04.12.08, 16:13
                Wszystko popieram co powyżej. Przy dzisiejszej konkurencji, mnogości modeli, przyspieszonych cyklach ulepszania technologii po prostu nie ma szans bez dzielenia jednego rozwiązania na maksymalnie wiele segmentów rynku. To po prostu zwiększa zwrot z poniesionej inwestycji i z czasem daje firmie więcej pieniędzy na rozwój i powoduje, że powoli wyprzeda ona konkurencję.

                Dwa idealne przykłady: VW AG (chyba najlepsza synergia wielokrotnego wykorzystania rozwiązań) i, odwrotnie, Subaru, które ma minimalny zwrot z poniesionych nakładów.

                Subaru poszło na zrobienie samemu bardzo ambitnego napędu, poniosło ogromne koszty na spełnienie norm bezpieczeństwa (wszystkie Subaraki mają Top Safety Pick), ale... w skrzyniach odstaje, w silnikach też (diesle), nowe generacje mają wyraźnie gorsze zawieszenie niż konkurencja (objeżdżają je szybkie Mazdy z napędem tylko na przód na w zasadzie tych samych oponach), zabrakło środów na ambitne wnętrza. I firma powoli nie daje rady, podczas gdy VW/Audi święci sukces za sukcesem.

                Obecne Volvo, no nie ukrywajmy, jest dobre, bo pomimo serii błędów (gdyby ich nie popełniono, dzisiejsze Volvo byłoby znacznie dalej niż jest) jednak sporo ta współpraca z efekty Fordem dała. Generacje Volvo z lat 2000-2004 ani nie miały nadzwyczajnych wyników testów zderzeniowych, ani jakoś super nie jeździły, nawet wnętrz ambitnych nie miały. Ford Europa sporo pomógł.

                Ale zmarnowali też tyle szans, że szkoda pisać.

                Warto też zauważyć, że poza nienowoczesnym S60, Volvo jeszcze w 2007 roku miało w grupie kompaktów premium (S40/V50/C30) i klasie wyższej (V70/S80) bardzo mocną pozycję. XC60 jest bardzo konkurencyjnym autem (aczkolwiek nieco za ciężkim) i w kategorii SUVów premium powinien być o krok za Niemcami.
                • samogracz Re: sniper przesadziłeś 05.12.08, 16:33
                  Wydaje mi się ze az tak zle nie jest. Volvo samochody produkuje nadal dobre i
                  nadal zaufania godne samochody – wiadomo że marka na rynku nie zostanie sama –
                  pochłonie ją jakiś koncern, ale na pewno nie będzie chciał zniszczyć Volvo jako
                  marki. Bo i cena jest (używanych jak i nowych) całkiem przyjazna. No i multum
                  ludzi nadal kupuje te samochody jak nie nowe to używane.
                • 01boryna Re: sniper przesadziłeś 05.12.08, 18:12
                  sniperslaststand napisał:



                  > XC60 jest bardzo konkurencyjnym autem (aczkolwiek nieco za ciężkim)
                  > i w kategorii SUVów premium powinien być o krok za Niemcami.


                  XC60 z T6 i AWD wazy 1874Kg, X3 X drive 3.0i z gorszym wyposazeniem wazy 1815Kg.
                  Najciezsze X3 3.5d wazy 1950.

                  XC60 bedzie za Niemcami glownie ze wzgledow prestizowych. W tej klasie aut
                  oprocz techniki jeszcze inne elementy odgrywaja duza role

                  • samogracz Re: sniper przesadziłeś 08.12.08, 15:55
                    Coś nie bardzo z tym prestiżem - obie marki są na bardzo podobnym poziomie
                    wykonania i luksusu. Tylko że Volvo jest tańsze i to sporo od x3 a poza tym jest
                    (imho) ładniejsze. I robią dużo więcej dla samej marki niż niemcy, chociażby ta
                    ich akcja z częściami w ASO – no przecież jak ci się coś zepsuje to wstyd tam
                    nie pojechać jak dostaniesz 50 % zniżki.
                  • sniperslaststand Re: sniper przesadziłeś 08.12.08, 17:15
                    Faktycznie, źle sprawdziłem. A ściślej, przeczytałem nierzetelną informację.
                • karakalla Re: sniper przesadziłeś 06.12.08, 01:47
                  Subaru... Kolejny przykład perfekcji w pieprzeniu wszystkiego przez kolegów z GM (jak na rysunku Mleczki: „Towarzysze, możemy już oddać władzę. Wszystko, co można było ukraść i spieprzyć zostało ukradzione i spieprzone). Rzecz dotyczy czasów, kiedy GM miał tam udziały, a jednocześnie Saaba (i alians z Fiatem). Kiedy ktoś w końcu wpadł na pomysł, że te dwie marki nadają się do sprzęgnięcia, zrobiono to w najdziwniejszy możliwy sposób, płodząc hybrydę 9-2X, która okazała się kompletnym niewypałem. A przecież aż prosiło się o to, żeby zrobić na jednej platformie i w poważnym stopniu zunifikowane technicznie Legacy (obecna generacja od 2003) i 9-3 (od 2002), oczywiście nie mogłaby być to płyta Vectry; na tej samej mógłby potem powstać 9-5, ewentualnie jakiś mały Cadillak oraz np. Opel, zamiast Signum oraz SUV Saaba, przy czym osobowe Saaby byłyby pewnie bazowo przednionapędowe, może niekoniecznie wyposażone w boxery, chociaż w sumie czemu nie; w dodatku można by tę płytę było wrzucić Fiatowi pod nowe Alfy - taka liczba modeli usprawiedliwiałaby rozwinięcie całkiem nowej płyty, różnej od tej z Legacy'98, na której jest zbudowane obecne, szczególnie, że przecież za podobny pomysł wzięto się przecież prawie w tej samej chwili, z efektem w postaci płyty Premium z 2003, na której w rezultacie stanęły tylko Alfy. Zmarnowano niemałe środki, a w sumie Alfie chyba konfiguracja z silnikiem wzdłużnym zamiast poprzecznego szkody by nie zrobiła, wręcz przeciwnie, prościej byłoby zamontować Torsena, gdyby z jakichś względów nie chciano zastosować symetrycznego AWD z Subaru. I w ten oto sposób wszyscy byliby szczęliwi, koszty rozłożone na parę firm, Subaru mogłoby przeznaczyć więcej na wspomniane wnętrza, automaty, diesle etc., Saab nie znalazłby się w głębokiej i ciemnej jak Rów Mariański dupie, miałby 4x4 5 lat wcześniej i mógł załapać się na modę na SUVy/crossovery... A potem następny myk - nowa Impreza/Saab 9-1/ew. Alfa 149/SUVy jako kolejna rodzinka.

                  Ciekawe, jak to będzie za Toyoty, zobaczy się przy nowym Legacy, czy będzie miało coś wspólnego z Lexusami (płyty odpowiednie właściwie są). Mówi się coś o CVT, czyżby takie, jak w nowej Ave?
                  • al9 Re: sniper przesadziłeś 08.12.08, 14:40
                    Zmarnowano niemałe środki, a w sumie Alfie chyba konfiguracja z
                    silnikiem wzdłużnym zamiast poprzecznego szkody by nie zrobiła,
                    wręcz przeciwnie, prościej byłoby zamontować Torsena, gdyby z
                    jakichś względów nie chciano zastosować symetrycznego AWD z Subaru.
                    I w ten oto sposób wszyscy byliby szczęliwi, koszty rozłożone na
                    parę firm, Subaru mogłoby przeznaczyć więcej na wspomniane wnętrza,
                    automaty, diesle etc., Saab nie znalazłby się w głębokiej i ciemnej
                    jak Rów Mariański dupie, miałby 4x4 5 lat wcześniej i mógł załapać
                    się na modę na SUVy/crossovery... A potem następny myk - nowa
                    Impreza/Saab 9-1/ew. Alfa 149/SUVy jako kolejna rodzinka.
                    ---------------------------------
                    nie sposób sie z Toba nie zgodzić...
                    tyle tylko, że w przemysle motoryzacyjnym, podobnie jak w każdym - w
                    grę wchodzą ludzkie słabości, emocje, rywalizacje - a na końcu też
                    głupota, błędy, sabotaż...
                    Szkoda... coraz mniej miejsca na rynku dla takich aut jak subaru czy
                    saab. Kidys - aut dla indywidualistów.. Dziś - czarna dziura..
                    al
                  • sniperslaststand Re: sniper przesadziłeś 08.12.08, 17:12
                    karakalla napisał:

                    [...]

                    Post jest pokerowy. Nawet nie zdawałem sobie sprawy z takiej silnej możliwości konwergencji, jaka stała między GM, Saabem, Fiatem a Subaru. Jestem pod wrażeniem.

                    Propozycja powyżej jest rewelacyjna. Opracowanie napędu AWD przez Subaru kosztowało dużo. Jednocześnie, ten napęd był minimalnie gorszy od opartych na dyfrze samoblokującym (jak quattro), ale po dodaniu owego dyfra na tylną oś, praktycznie stawał się tak samo dobry. Nie potrafił płynnie rozdzielać momentu między osie przed wystąpieniem poślizgu, (aczkolwiek i tak zmniejszał jego wystąpienie na skutek stałego rozdziału mocy) ale za to potrafił to robić między tylnymi kołami (torsen). BMW i Audi dopiero teraz to wprowadzają, Honda jakiś czas temu. Jednocześnie napęd nie wymagał skomplikowanej przedniej osi do neutralizacji wpływu momentu obrotowego na kierowanie (symetria).

                    I GM, zamiast zagrać tym bardzo mocnym asem technicznym, nijak go nie wykorzystało. Trafność spostrzeżenia jest podkreślana faktem, że Saaby mają przeważnie silniki doładowane, nierzadko ponad 200 koni, a 9-5 miał 3-litrowe V6 turbo. Te auta aż się prosiły o dobry napęd na cztery koła. Żeby było jeszcze śmieszniej, sporo Saabów sprzedaje się w Szwecji, gdzie zasypuje więcej i częściej i gdzie napęd tylko na przód to istotny brak. Szyt kuriozum jest natomiast taki, że Saaby to auta postrzegane za bardzo bezpieczne, zwłaszcza w USA. W statystykach IIHS mają generują najmniejsze ilości rannych/ofiar w wypadkach, nawet jeśli pasywnie nie wypadały szczególnie dobrze w testach zderzeniowych. Przyczyną jest nabywanie aut przez najostrożniej prowadzącą grupę kierowców. Nic tak dobrze nie pasowałoby do marki jak dobre AWD. Wtedy mogłaby znacznie silniej konkurować w USA ze wszystkim co premium, w EU z Audi, MB i Volvo.

                    Tak samo słuszna jest propozycja w stosunku do Alfy. Obecne 159 i Brery są za ciężkie w odniesieniu do niemieckiej konkurencji, podczas gdy Legacy nigdy problemu z nadnierną masą nie miało. Alfa w EU, a Subaru wszędzie na świecie mogłyby realnie konkurować z BMW, Infiniti i innymi sportowymi autami.

                    Biorąc pod uwagę, że znaczna większość A4, praktycznie wszystkie Passaty B5 i około połowy A6 sprzedaje się z napędem na przód mimo silnika ustawionego wzdłużnie pod quattro/4motion, można wywnioskować, że nie ma z tym problemu i tak samo ze wspomnianej płyty mogłyby korzystać tańsze Ople z AWD.


                    Ciekawe, na ile wpływ na taki rozwój rzeczy miało wykształcenie CEOsów GM a takiego VW/Audi, który z kolei podejmował praktycznie tylko dobre i technologicznie bardzo ambitne decyzje na przestrzeni lat.

                    I tak mamy:
                    General Motors:
                    2000-dziś Rick Wagoner, z wykształcenie: ekonimista i menadżer (administracja biznesowa)
                    1992-2000 John Francis Smith Junior, z wykształcenie: administracja biznesowa
                    1990-1992 Robert C. Stempel, licencjat inżyniera mechanika, magistrat z administracji biznesowej
                    1981-1990 Roger Bonham Smith, wykształcenie: administracja biznesowa

                    VW AG
                    2007 - dziś — Martin Winterkorn, fizyk, specjalista z dziedziny metalurgii
                    2002 - 2006 — Bernd Pischetsrieder, inżynier mechanik
                    1993 2002 — dr inż. Ferdinand Piëch, inżynier mechanik, praca magisterska na temat rozwoju silnika dla bolidu Formuły 1, ojciec czternaściorga dzieci, z których trzynaście to ludzie a czternaste to Bugatti Veyron
                    1982-1993 Carl Hahn, z wykształcenia ekonomista, politolog i administratywista. I co o nim pisze wikipedia:

                    "It was widely believed by some observers, in fact, that Hahn had no desire to maintain strong sales in the very market he started out in. Hahn preferred to maximize profits for the company elsewhere, as North American car customers of the 1980s increasingly selected Japanese and Korean cars over European mass-market imports. This shift in American tastes caused Fiat and Renault to quit the United States and Canada during the decade, and the ill-fated Yugo brand followed suit in 1991, making Volkswagen the last European car brand selling mass-market products in those two countries. VW's North American sales would recover in the 1990s, however, under Hahn's successor, Dr. Ferdinand Piëch."


                    Nic dziwnego, że VW/Audi od tak dawna pchało postęp i podnosiło poprzeczkę:
                    - swoją aluminiową konstrukcją przestrzenną
                    - zbudowanie A2 3L TDI które realnie spala 3,5 l/100km
                    - rozwojem quattro, które dawniej miało torsena nie tylko w środu ale i z tyłu a teraz dzieli moment także pomiędzy tylnymi kołami (2009 S4)
                    - połączeniem silników turbo ze stałym AWD
                    - wprowadzeniem skrzyni dwusprzęgłowej, połączeniem silników turbo i wtrysku bezpośredniego
                    - rozpocząciem rewolucji diesla w dostępnych autach dzięki zainicjowaniu masowej produkcji tych silników z wtryskiem bezpośrednim i doładowaniem o zmiennych nastawach kierownic sprężarki w powszechnie dostępnych autach osobowych
                    - najlepszym na świecie wdrożeniem pozycjonowania i profilowania tej samej technologii pod postacią Golfa/A3/Octavii/Leona/Altei

                    W tym samym czasie GM kombinowało, jak by tu zrobić auta najtaniej i najpodlej, jak najbardziej pokpić szanse konwergencji oraz jak po drodze zadbać o dobre zarobki CEOsów i o związki zawodowe.

                    Na pohybel GM. Niech zbankrutuje i zniknie w czeluściach historii. Niemcy i Japończycy wypełnią niszę, a my, Polacy, jeszcze na tym zarobimy.


                    A Toyota? Avensis? To temat na inny post, i nie będzie to słowo pochwalne.
                    • v-6 1 promil dla nas! 08.12.08, 19:59
                      Witam!
                      1 promil z tych 34 miliardów $, których Wielka Trójka Nieudaczników domaga się od Kongresu USA. My tutaj, na forum, o wiele lepiej wiemy, co robić (wcale nie żartuję). Czasem mam wrażenie, że do amerykańskiego przemysłu samochodowego dobiera się management na zasadzie selekcji negatywnej: synalkowie tatusiów, stypendyści sportowi, nawiedzone oszołomy ze średnią 3,0. A na forum, gdzie spotykają się ludzie kochający samochody, rozwiązania widać jak na dłoni. No więc możemy im to bagno oczyścić i to za marne 34 miliony baksów.
                      Jakby co, to pamiętajcie, kto był pomysłodawcą;)
                      Pozdrawiam
                      v-6
                      • sniperslaststand Re: 1 promil dla nas! 08.12.08, 20:39
                        Dobrze Ciebie widzieć, dawno nie pisałeś.


                        v-6 napisał:

                        > Witam!
                        > 1 promil z tych 34 miliardów $, których Wielka Trójka Nieudaczników domaga się
                        > od Kongresu USA. My tutaj, na forum, o wiele lepiej wiemy, co robić (wcale nie
                        > żartuję).

                        Prawda.

                        Ale i pewnie tysiące innych ludzi też wiedziało, tylko że decyzja była w rękach tych, którzy wartościowali co innego niż postęp technologiczny.

                        Jakby jednak nie patrzeć, karakalla jako Chief Executive/Chief Technical Officer GM? Brzmi dobrze! Konotacje historyczne tylko owo brzmienie wzmacniają: w końcu nie każdy był kiedyś 'Emperor of the Roman Empire'. Z drugiej strony, nie każdego ubili jak poszedł się wysikać!


                        Czasem mam wrażenie, że do amerykańskiego przemysłu samochodowego dob
                        > iera się management na zasadzie selekcji negatywnej: synalkowie tatusiów, stype
                        > ndyści sportowi,

                        Coś w tym jest: adamduda.wordpress.com/2008/11/24/korporatyzm-odslona-druga/


                        > nawiedzone oszołomy ze średnią 3,0

                        Sam taką miewałem!!!


                        > No więc możemy im to bagno oczyścić i to za marne 34 miliony baksów.

                        Ciekawe, czy coś jeszcze da się zrobić. Sam na pewno wiesz, mając do czynienia z zarządzaniem produkcją, ile trwa wdrażanie na szeroką skalę nawet tego, co już się ma opanowane i co gdzieś pojedynczo się zastosowało. Z drugiej strony, system bankowy oparty jest na zaufaniu i nadziei, więc "nadzieja" może wyczarować dla GM jeszcze sporo pieniędzy.


                        > Jakby co, to pamiętajcie, kto był pomysłodawcą;)

                        Jeśli cesarz będzie pamiętał, to, jak to rzekł bodajże Jan Kazimierz do Kmicica na kartach "Potopu", 'zasługi Twe nie będą zapomniane'.
                    • karakalla Re: sniper przesadziłeś 09.12.08, 12:48
                      I w Saabie zdawano sobie sprawę, że 4x4 się im przyda. Istniały, abstrahując od konceptów, prototypy czegoś w skórze 9-5 z V8 i Haldexem, chcieli na bazie 9-3 kombi opracować swój odpowiednik Outbacka - ponoć będzie, ale tragicznie opóźniony, w przyszłym roku, kiedy praktycznie nikogo już nie zainteresuje. Wymyślono SUVa na bazie Tribeki, zamiast tego Saab dostał stodołę na kościach Chevroleta. Planowano unifikację Imprezy z 9-1. Dłubano też przy Vectrze 4x4, jeździły prototypy... Opel miał nawet przez chwilę w ofercie CVT, którą jednak zarzucono. Oznacza to, że takie pomysły jak zapodałem powyżej (podobny miałem już 5 lat temu przynajmniej), w tej czy zbliżonej formie, musiały być dla ludzi w koncernie oczywistą oczywistością, tylko wyraźnie nie przebijały się przez ścisłe kierownictwo, któremu zabrakło konsekwencji i strategicznego myślenia. Bo że GM umie zrobić świetne fury, to też oczywiste. Tylko co z doskonałości Cadillaca CTS-V wynika dla reszty marek? Niewiele. I dlatego są tam, gdzie są.

                      Rzecz chyba jest szersza i dotyczy poważnego kryzysu amerykańskiej kultury zarządzania jako takiej. Może mieć to głębokie konsekwencje strategiczne:

                      www.altair.com.pl/start-1901
                      (linkowałem to już?)

                      Czy inżynierowie mechanicy albo naukowcy ściśli, dla których samochód jest po prostu interesujący są lepsi od uniwersalnych menedżerów, którym wszystko jedno, czy zarządzają fabryką samochodów, podpasek, czy karabinów maszynowych? Wydaje się, że tak. W sumie BMW, którego management w mojej ocenie jest chyba lepszy od VW, skoro udaje mu się utrzymać doskonałość techniczną o krok wyprzedzającą Audi i dorównujące jej wyniki sprzedaży przy dużo mniejszej, licząc cały koncern, skali. Panke - fizyk. Reithofer zaczynał od inżynierii mechanicznej, więc bez wątpienia czai bazę. Może chodzi o to, że rozwój w przemyśle motoryzacyjnym ma charakter bardzo drobnych ewolucji, dotyczących szczegółów, nie tak jak np. na rynku elektroniki, gdzie pani Wang z HTC może być ignorantką techniczną, a mimo tego (a może właśnie dlatego?) wymyślać różne ciekawe, rewolucyjne poniekąd gadżety. A decyzja czy np. wchodzimy w common raile, biturbo w benzynie albo przekładnie dwusprzęgłowe wymaga czucia szczegółów.
                      • skyddad Plotka wokol sprzedazy Saaba i Volva. 10.12.08, 06:25
                        Plotki kraza woczekiwaniu az olbrzymy amerykanskie ktore sa wlascicelami Saaba i
                        Volva otzrymaja pozyczke kryzysowa.GM Ford wszadzili na liste sprzedazna Saaba i
                        Volvo PC.
                        -Sadze ze polozenie Saaba jets o wiele gorsze niz Volva.GM musi sie wykazac ze
                        cos robi aby zmniejszyc koszty.Jedyny mozliwy kupiec to jest Chinczyk ktory jest
                        sterowany przez panstwo i chce marke Saab
                        mowi Stefan Bratzel szef Center of Automotive Institute w Bergisch Galdbach kolo
                        niemieckiej Köln.
                        TT sydsvenskan 19.dec.2008
                        Pzdr.Sky.
                        • skyddad Re: Plotka wokol sprzedazy Saaba i Volva. 10.12.08, 06:26
                          Przepraszam winno byc 10. dec.2008
                          pisze prawie pociemku wszyscy spia.
                          • al9 ten kupiec to: 10.12.08, 14:33

                            nawet wiadomo jaki to Chińczyk:

                            www.tvn24.pl/12692,1576717,0,1,kupisz-volvo-ze-skosnymi-oczami,wiadomosc.html
                            al
                      • al9 ale karakalla 10.12.08, 14:32
                        A decyzja czy np. wchodzimy w common raile, biturbo w benzynie albo
                        przekładnie dwusprzęgłowe wymaga czucia szczegółów.
                        --------------------
                        taka decyzja wymaga jeszcze odwagi...
                        bo pomyłka... moze Cie kosztowac karierę a porażka - narazic koncern
                        na katastoflane straty...

                        Bardzo ciekawa dyskusja sie rozwinęła - podziwiam Twoją wiedze i
                        przemyślenia..
                        al
                        • simr1979 Re: ale karakalla 10.12.08, 15:53
                          al9 napisał:


                          > taka decyzja wymaga jeszcze odwagi...
                          > bo pomyłka... moze Cie kosztowac karierę a porażka - narazic koncern
                          > na katastoflane straty...

                          Dlatego można tu strawestować znane chyba powszechnie stwierdzenie najbogatszego człowieka świata, Warrena Buffeta - "nie zarządzam produkcją i sprzedażą przedmiotów, których nie rozumiem".

                          (na wszelki wypadek: Buffet, gracz giełdowy, powiedział - "nie inwestuję w przedsięwzięcia których nie rozumiem")
                          • sniperslaststand Re: ale karakalla 10.12.08, 16:31
                            simr1979 napisał:

                            > Dlatego można tu strawestować znane chyba powszechnie stwierdzenie najbogatszeg
                            > o człowieka świata, Warrena Buffeta - "nie zarządzam produkcją i sprzedażą prze
                            > dmiotów, których nie rozumiem".
                            >
                            > (na wszelki wypadek: Buffet, gracz giełdowy, powiedział - "nie inwestuję w prze
                            > dsięwzięcia których nie rozumiem")

                            en.wikipedia.org/wiki/BYD_Company -> Buffett's endorsement in BYD
                            +
                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=88240859&a=88269400
                        • karakalla Re: ale karakalla 10.12.08, 17:01
                          Dzięki za miłe, acz niezasłużone słowa.

                          Oczywiście, oczywiście - ryzyko jest, nie można go lekceważyć. Ale w sumie jak wiele w ciągu ostatnich parudziesięciu lat było spektakularnych wtop technicznych, wynikających z zupełnie błędnych/trudnych we wdrożeniu koncepcji, a nie błędów wykonawczych? Mnie przychodzi na myśl tylko silnik Wankla, na który rzucono się w latach 60/70, poszło pewnie dużo pieniędzy i wyszło z tego bardzo niewiele. Możliwe, że w obliczu elektrowozów wtyczkowych ślepą uliczką okażą się hybrydy w takiej postaci, jak w Lexusie. Inne takie historie, jak np. SMG BMW to raczej drobnostki. Już dużo więcej kosztowały nietrafione fuzje, jak BMW/Rover czy Daimler/Chrysler.
                          • sniperslaststand Re: ale karakalla 10.12.08, 23:14
                            karakalla napisał:

                            > Dzięki za miłe, acz niezasłużone słowa.
                            >
                            > Oczywiście, oczywiście - ryzyko jest, nie można go lekceważyć. Ale w sumie jak
                            > wiele w ciągu ostatnich parudziesięciu lat było spektakularnych wtop techniczny
                            > ch, wynikających z zupełnie błędnych/trudnych we wdrożeniu koncepcji, a nie błę
                            > dów wykonawczych?

                            Bardzo niewiele ponieważ wdrażano nie tyle rewolucyjne zmiany (jak w wymienionym Wanklu) a kolejne ulepszenia, poniekąd dzięki temu, że technologie produkcyjne tanieją i za daną sumę można zaproponować bardziej wyrafinowane rozwiązanie.

                            I koncerny, które z innowacji i popychania zaawansowania swoich aut do przodu były znane, finansowo trzymają się mocno.


                            > Możliwe, że w obliczu elektrowozów wtyczkowych ślepą uliczką okażą się hybr
                            > ydy w takiej postaci, jak w Lexusie.

                            Hybrydy zwykłe są tak naprawdę pierwszym krokiem do wtyczkowych - po prostu z czasem gęstość energetyczna masowa i objętościowa baterii a tym samym zasięg elektryczny i moc silnika elektrycznego będą rosnąć, a rola silnika spalinowego będzie coraz to bardziej marginalna. Wystarczy, aby bateria + motor elektryczny asystowały słaby silnik spalinowy, aby już na dystansie pokonywanym codziennie zaoszczędzić połowę paliwa.

                            Poniekąd dlatego też jakoś nie widzę hybryd z dieslem. Wymagania co do zawartości szkodliwych substancji w spalinach rosną. Nie da się zbudować auta z dieslem spełniającego normy kalifornijskie oraz Euro 6 bez filtra cząstek stałych i katalozatora redukującego tlenki azotu. To kosztuje. Jak wysokiego ciśnienia wtrysku (10x tyle co benzyna z bezpośrednim wtryskiem) i jak małych dysz wtryskiwacza współczesny diesel wymaga wie każdy. Dodatkowo turbo o zmiennej geometrii, mocniejszy blok silnika - to też kosztuje. Jednocześnie w autach z coraz większym udziałem napędu elektrycznego będzie potrzebny silnik mały i jak najprostszy/najtańszy a tu benzynowe mają przewagę. Taki benzynowy silnik, wprowadzony do roli generatora, może pracować w niedławionym zakresie obrotów przez większość czasu, co polepszy jego ogólną sprawność. No i wreszcie, przy niższym ogólnym zużycia paliwa (silnik pracuje tylko czasami lub jest intensywnie asystowany elektrycznością) zysk na sprawności diesla stanie się mniej znaczący.

                            Przejście od razu na pojazdy elektryczne o zasięgu 300 km i więcej jest nierealne, czego niektórzy oilpeakowcy i przeciwnicy samochodu nie mogą pojąć. Toyota zapowiada, że pierwszy Prius wtyczkowy będzie miał chyba tylko 30 km zasięgu na prundzie.

                            I wszystkie elementy układanki pasowałyby do siebie, gdyby nie... Chińczyki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=88240859&a=88269400 Ciekawe, jak to auto będzie się sprawowało.


                            > Inne takie historie, jak np. SMG BMW to raczej drobnostki.

                            SMG to w zasadzie żadna porażka. Skrzynia zrobiła swoje. Z podobnymi ciągle jeździ masa Ferrari, Audi R8 R-Tronic i innych supersportów i wszyscy się zachwycają. Po prostu nastąpiła ewolucja do dwóch sprzęgieł tak samo, jak zwykłe automaty nabyły blokadę przekładni hydrokinetycznej.


                            > Już dużo więcej kosztowały nietrafione fuzje, jak BMW/Rover cz
                            > y Daimler/Chrysler.

                            Prawda. No jeszcze BMW Rover nie wyszło. Sporo tego.
                            • skyddad Fuzja pomiedzy VOLVO a SAAB 11.12.08, 05:55
                              Polaczenie moze uratowac Saab i Volvo
                              Rozmowy zwiazkowcow pomiedzy Saabem a Volvem wywolaly wielkkie zainteresowanie.
                              Artukul jest streszczony przezemnie ze wzgledu na bardzo duza zawartosc.
                              Egzotyczni kupcy odpadaja. Chiny i India pierwszy raz od wielu lat wykazuje
                              spadek w swoim eksporcie i zaczyna coraz bardziej odczuwac skutki kryzysu.
                              Natomiast reakcja na wiadomosc o fuzji pomiedzy Saab a Volvo jest odbierna
                              pozytywnie przez szwezkich zrzeszonych inzynierow przy Volvo PV.
                              O cenie niechca sie wypowiadac.
                              Prawdopodnbnie dojdzie do skutku wszystko zapol roku wtedy sytuacja dojrzeje jak
                              i rowniez cena.Volvo posiada wiedze obserwujac inne panstwa ktore sa zawsze
                              idace na przod z powodzeniem w pewnych dziedzinach ale podstawa jest konkurencja
                              tak np jak miedzy Sony Ericsson a Nokia. Panstwo chce poprzez rzadowy urzad
                              Vinnova ktory jest zarzadzany przez departament przemyslu dolozyc jeszcze 1
                              miljard na pomoc szwedzkiego automobilizmu,ktory jest w kryzysie.Te pieniadze
                              maja byc uzyte odrazu do nowych projektow hybrydowych samochodow jak i tylko
                              elektrycznych.
                              Artykol streszczony i ograniczony pochodzi z dzisiejszej sydsvenskiej
                              Pzdr.Sky.
    • xystos Re: To bedzie ciekawa ruletka. Kto kupi Volvo? 11.12.08, 07:40
      Re:>skyddad 02.12.08, 05:56

      www.sr.se/cgi-bin/International/nyhetssidor/artikel.asp?nyheter=1&ProgramID=2076&artikel=2499032

      Förslag om sammanslagning av Volvo och Saab
      Volvo och Saab borde slås ihop till ett gemensamt bolag. Det vill
      ordförandena för Sveriges Ingenjörers akademikerklubbar vid Volvo PV
      och Saab Automobile.

      Najprawdopodobniej SAAB i VOLVO stworza wspolny koncern zarzadzajacy
      tymi dwoma markami samochodow , na wzor PSA lub VAG.

      www.sr.se/cgi-bin/isidorpub/PrinterFriendlyArticle.asp?nyheter=1&ProgramID=2076&artikel=2499032


      www.sr.se/cgi-bin/isidorpub/PrinterFriendlyArticle.asp?nyheter=1&ProgramID=2076&artikel=2499032

      Oby tylko TATA niekupilo naszych narodowych klejnotow motoryzacji-
      image spadnie,szkoda by bylo gdyz w dzisiejszym kryzysie SAAB i
      VOLVO sa chyba jedynymi markami aut ktore niewykazuja strat,
      GM i FORD musza szwedzkie marki sprzedac gdyz od tego jest
      uzalezniona pomoc finansowa rzadu USA i podatnikow amerykanskich-
      maja sprzedac wszystkie zagraniczne marki aut.

      Pzdr./Hälsar

      Xystos
      • xystos Unions: ”Merge Saab and Volvo” 11.12.08, 07:46
        www.sr.se/Diverse/AppData/isidor/images/News_images/2054/471186_366_154.jpg

        Merge Swedish-based carmakers Volvo and Saab. That’s the opinion of
        union bosses in both companies. Writing in the Swedish broadsheet
        Svenska Dagbladet, Magnus Sundemo and Håkan Danielsson from the
        engineer’s union Akademikerklubbarna Sveriges Ingenjörer, say that a
        merger would be a perfect opportunity for new ideas.

        Research and development would be prioritised in any new company
        they say, ensuring the car industry’s survival in Sweden.

        Loss making Volvo Cars and Saab Automobile are currently owned by
        American Ford and General Motors respectively, who have said they
        are willing to sell up.


        www.sr.se/cgi-bin/International/nyhetssidor/artikel.asp?ProgramID=2054&Format=1&artikel=2499168
        • karakalla Połączenie 11.12.08, 09:11
          Z punktu widzenia stosowanej techniki nic nie wniesie, nie powstanie żadna wartość dodana, która mogłaby wywindować sprzedaż, ale w sumie łatwy byłby transfer rozwiązań z Volvo do Saabów czy zastosowanie silników Saaba w pewnych modelach. Skoro w takim razie 9-5 na bazie Insigni z Russelsheim by odpadł, równie dobrze można by ubrać w tę stylistykę S80 i V70, nowe S60 wypuścić też jako Saab 9-3. Nadal będzie brakowało małych turbobenzyn, hybryd i tak dalej. Technicznie przynajmniej turbobenzynki nie powinny być większym problemem, ale skąd na to pieniądze?

          Argument główny przeciw: łącząc sprzedaż nawet z dobrego 2007, otrzymujemy raptem jakieś niewiele ponad 580 000. Teraz to będzie dużo, dużo mniej. A żeby samodzielnie istnieć, trzeba produkować akurat dużo więcej. Do tego Szwedzi potrzebowaliby taniej marki, nabijającej pod milion sprzedanych egezemplarzy.
          • al9 Re: Połączenie 11.12.08, 09:24
            tez jestem sceptykiem
            volvo moze byc atrakcyjne dla dużego koncernu produkujacego tańsze
            auta. Jak nie renault to idealny byłby hyunday/kia
            Saab też jest tylko śmietanką marketingową a technologicznie -
            wydmuszką...
            Ewentualne połączenie - to rozpaczliwy i poroniony pomysł
            zdesperowanych Szwedów.. Zreszta za co? Saab nie ma żadnych
            pieniędzy i nie jest niezależny. Ewentualny inwestor miałby oprócz
            volvo (które ma swoja wartość) rozmawiać również z GM?
            Po co? Żeby kupić starą vectrę i markę której wartość dawno juz
            upadła?
            al
            • karakalla Re: Połączenie 11.12.08, 10:33
              No właśnie... Saab został wydmuchą. Linia produkcyjna 9-3, dziadka 9-5 i to wszystko, o Russelsheim wspomniałem, 9-4X miałby być z Meksyku, więc chyba w przypadku pozbycia się przez GM Saaba ląduje w koszu. Rebadge'ing XC60 chwilę by zajął.

              Chyba, że związki zawodowe wyciągnęłyby od rządu jakieś duże pieniądze na wspomożenie powstałej spółki. Niby władze zapierały się, że ich to nie interesują, ale diabeł ich wie. Wtedy mogliby ustabilizować (ale to w zależności od sytuacji na rynku przecież...) jakoś pozycję, wdrożyć jakieś nowe modele, przeczekać kryzys i podleczeni za parę lat pogadać z kimś o prawdziwej fuzji.
              • xystos Re: Połączenie 11.12.08, 11:03
                Renault chyba nieda sie zlapac ponownie na chaczyk VOLVO-w latach
                ´80tych taka wspolpraca miala miejsce,pozostal po niej wspolny
                rynek-ci sami dealerzy sprzedaja VOLVO i Renault
                pozatem Rnt. ma juz nabijajaca kase marke-jest nia NISSAN ,
                moim skromnym zdaniem zabojady niedadza sie wrobic w skandynawska
                przygode.

                SAAB i VOLVO sprzedaja sie dobrze w skandynawi lecz tylko w
                skandynawi,patriotyzm lokalny ???

                VOLVO planuje nawy maly model wielkosci GOLF´a ktory bedzie nabijal
                kase,moze tak byc jezeli mini volvo bedzie tansze i lepsze od Golf´a

                VOLVO C30 to rynkowy niewypal-jest za drogie

                www.volvocars.com/se/All-Cars-MY09/Volvo-C30/Pages/default.aspx
                • sniperslaststand Re: Połączenie jest pozbawione sensu 11.12.08, 16:26
                  Więc zapomnijmy o nim.

                  Łączenie problemów nie powoduje ich wzajemnej eliminacji, a wytworzenie podwójnego problemu o gorszych skutkach (im większa firma ma problem tym więcej patologii rodem z komuny wokół siebie tworzy, jak wymuszanie interwencji rządowych).

                  Saab i Volvo produkują auta konkurujące dokładnie w tych samych klasach, sprzedawane na dokładnie tych samych rynkach dokładnie temu samemu odbiorcy: rodzinom wierzącym w nieistniejącą już przewagę szwedzkich marek pod kątem bezpieczeństwa oraz chętnym na mocne auta (serie T, Aero) jakich nikt inny nie kupuje (nie bez powodu).

                  Jednocześnie płyty są różne, silniki różne i przeważnie cudze (Ford, GM). Połączenie tych dwóch koncernów oznacza de facto likwidację Saaba (który obecnie jest wyłącznie nazwą).

                  Żeby konsolidować, jedna z firm musi być w sensownej kondycji finansowej i mieć sporo własnej, zaawansowanej technologii oraz musi istnieć dobre uzupełnianie się pod kątem portfolio produktów (uzupełniające się modele) i najlepiej zajmowanych rynków (odrębne rynki). Żaden z powyższych warunków tu nie jest spełniony.


                  xystos napisał:

                  > Renault chyba nieda sie zlapac ponownie na chaczyk VOLVO-w latach
                  > ´80tych taka wspolpraca miala miejsce,pozostal po niej wspolny
                  > rynek-ci sami dealerzy sprzedaja VOLVO i Renault
                  > pozatem Rnt. ma juz nabijajaca kase marke-jest nia NISSAN ,
                  > moim skromnym zdaniem zabojady niedadza sie wrobic w skandynawska
                  > przygode.

                  Jak argumentowałem powyżej, ma ona w ich przypadku akurat sens jak mało kiedy. I to zarówno w przypadku kupienia przez nich Volvo jak i nawet Saaba (z tym drugim taniej wyjdzie nawet).


                  > VOLVO planuje nawy maly model wielkosci GOLF´a ktory bedzie nabijal
                  > kase,moze tak byc jezeli mini volvo bedzie tansze i lepsze od Golf´a

                  Tak tak. Volkswagen latami pracował na fundusze pozwalające na zbudowanie przewagi technicznej Golfa nad rywalami, a teraz ledwo stojąca na nogach firma ma jak królika z kapelusza wyciągnąć lepszy samochód.


                  > VOLVO C30 to rynkowy niewypal-jest za drogiezną

                  Audi A3 jest jeszcze droższe i jeszcze bardziej ordynarnie Golfem niż C30 jest Focusem, a nie przeszkadza to 200 tysiącom ludzi w EU kupić każdego roku to auto (C30 to sprzedaż na poziomie 35 tysięcy). OK, A3 ma pewne przewagi techniczne, ale ponieważ to są auta premium, kupowane zazwyczal w dyzlu albo z mocniejszą benzyną, realnie ta przewaga topnieje. Brak drugiej pary drzwi na pewno zadania C30 nie ułatwia.
    • karakalla A może z Mazdą? 11.12.08, 11:14
      Rozważane są różne fantastyczne warianty, więc czemu nie? Ford pozbywa się też tej firmy. Mazda, ze skalą produkcji 1,3 mln pojazdów dolnego/średniego segmentu cenowego rocznie w dobrych czasach, jest również ciut przymaława na samodzielną egzystencję. Doklejenie do niej Szwedów wnoszących 400 (samo Volvo)- 550 (z Saabem) tys. rocznie poprawiłoby perspektywy.

      Plusy: istniejące więzi z Volvo w ramach obecnego Forda, chociaż nie za mocne technicznie (jedna platforma, parę małych silników benzynowych); uzupełnianie się ofert - Mazda gra do zakresu tańszej części segmentu D, czyli tam, gdzie tak naprawdę zaczyna się Volvo i Saab; możliwość daleko posuniętej unifikacji technicznej z uwagi na zbliżoną filozofię konstruowania pojazdów, bazowo przednionapędowych - jedna platforma dla małych Mazd, druga dla 3/30/40/50/9-1/małych vanów/crossoverów, trzecia dla 6/60/70/80/9-3/9-5/dużych vanów/SUVów i szafa gra. 4x4 używane we wszystkich markach... Tak samo można poskładać silniki.

      Minusy - podstawowy to taki, że Mazda na pewno sama nie kupi Volvo, bo jest za mała, taki alians musiałby zaistnieć pod egidą jakiegoś funduszu inwestycyjnego, dzięki gwarancjom rządu szwedzkiego itp. No i obie odnogi słabują pod kątem nowoczesnych technologii - żadnych małych turbobenzyn, nowoczesnych skrzyń (PowerShift to Ford), hydryd, elektromobili.
      • skyddad Re: A może z Mazdą? 11.12.08, 15:19
        BYLO JUZ.
        PANOWIE KRECICIE SIE WOKOL SPALInowych silnikow.Pieniadze beda pod warunkiem ze
        tylko hybryda i elektryczny.Szwwecja bedzie odchodzic od tradycyjnnego
        samochodu.Kapital zrobi zrzutke i starczy na wszystko.
        Co wymysla to zobaczymy.
        Cena benzyny spadla juz ponizej 10.0sek za litr i nie wzrasta sprzedaz.Natomiast
        poszly jak woda samochody na bi-paliwa i ludzie tylko dlatego je kupouja aby
        przylozyc sie do ochrony klimatu.Takze na elktryczne i hybrydy jak bedzie cena
        znosna rzuca sie tysiace.A naste stare spaliniaki mozemy Wam sprzedac.W ten
        sposob rowniez sie obnizy koszty naszych szpitali i calej sluzby zdrowia.
        Pzdr.Sky.
        • xystos Re: A może z Mazdą? 11.12.08, 15:52
          Auta elektryczne ..
          juz od kilku lat w Göteborg jakas firma (zapomnialem nazwy)
          przerabia spalinowki na ecocar´y , ongis ~70 km zasiegu a
          obecnie na litium nowej generacji min.100 km zasiegu przy
          pelnym obciazeniu i sredniej szybkosci 70km/h. - to wystarcza
          wiekszosci mieszczuchow i duzej czesci tych ze wsi ktorzy do pracy
          jezdza ~ 30-40 km. jezeli na sluzbowym parkingu moga sie podladowac.

          Litium baterie sa malo wrazliwe na mrozy,niepowinny sie duzo
          samowyladowywac.

          cena takiej przerobki to wartosc wymontowanego silnika spalinowego z
          osprzetem o ile jest nowy/dobry.
          • xystos Re: A może z Mazdą? 11.12.08, 15:54
            xystos napisał:

            > Auta elektryczne ..
            > juz od kilku lat w Göteborg jakas firma (zapomnialem nazwy)
            > przerabia spalinowki na ecocar´y , ongis ~70 km zasiegu a
            > obecnie na litium nowej generacji min.100 km zasiegu przy
            > pelnym obciazeniu i sredniej szybkosci 70km/h. - to wystarcza
            > wiekszosci mieszczuchow i duzej czesci tych ze wsi ktorzy do pracy
            > jezdza ~ 30-40 km. jezeli na sluzbowym parkingu moga sie
            podladowac.
            >
            > Litium baterie sa malo wrazliwe na mrozy,niepowinny sie duzo
            > samowyladowywac.
            >
            > cena takiej przerobki to wartosc wymontowanego silnika spalinowego
            z
            > osprzetem o ile jest nowy/dobry.

            PS:
            znalazlem pare linkow z elautami


            www.google.co.uk/search?hl=en&q=elbil+G%C3%B6teborg&meta=
      • sniperslaststand Re: A może z Mazdą? 11.12.08, 18:03
        Pytanie, jak przechodzą prawa do technologii gdy firma jest sprzedawana. Mazda zaczęła robić bardziej konkurencyjne auta o dynamicznym charakterze i chwalonych właściwościach jezdnych głównie jednak dzięki wpływowi Forda jeśli chodzi o podwozia i silniki. Na pewno obecną technologię firma mogłaby wykorzystywać, kolejne musiałaby wytworzyć sama.

        Volvo używa innych płyt (poza C30 i Mazdą 3) ponieważ było jakby promowane w całym koncernie, Mazda zdaje się dostawała to, co już od Forda europejskiego i schodziło.

        Mazda sama wydaje się być technologicznie za słaba aby przetrwać.

        No chyba, że bogaci Hindusi/Chińczycy kupiliby obydwie marki, Saaba i Mazdę (zostawiając Volvo w rękach Renault) i zasilili je środkami.

        Co do hybryd wtyczkowych, sprawa rozgrywa się tylko i wyłącznie o baterie. Masz baterie - masz hybrydę wtyczkową i vice versa. Dlatego Toyota porozumiewała się z Panasonikiem, VW z Sanyo. I dlatego BYD już takie auto produkuje.

        Integracja przez jakieś zamożne konsorcjum z Chin innowacyjnego producenta baterii z uznanymi markami tak w USA jak i EU oraz Japonii/Azji (Mazda) i wyjście z silną konkurencją hybrydową (na początku być może nawet z ograniczonym zasięgiem elektrycznym) być może miałaby przyszłość. Chociaż obecna recesja bardzo utrudnia zwroty z inwestycji w innowację a spadające ceny paliw chwilowo popsują sprzedaż aut nastawionych na oszczędność.
        • xystos Re: A może z Mazdą? 12.12.08, 07:37
          sniperslaststand 11.12.08, 18:03
          "Co do hybryd wtyczkowych, sprawa rozgrywa się tylko i wyłącznie o
          baterie. Masz baterie - masz hybrydę wtyczkową i vice versa."

          Piszesz o hybrydach,oczywiscie to b.dobra i ekologiczna alternatywa-
          szkoda ze tylko dla tych lepiej sytuowanych,

          ja pisalem o electrocar´s (solely el-car),dawno temu czytalem w GW o
          polskim elcar´ze na bazie "Escort"a ,ponoc zbudowany w Gdyni lub w
          Gdansku,niemoge znalezdz tego linka - czy ktos mi pomoze ?

          nietylko housewife jezdza krotkie trasy po miescie-coraz wiecej
          rodzin mieszka pozamiastem w tzw."sypialniach",do pracy maja ~30km.
          tacy ludzie tez na elcar sie pisza chociazby z wzgledu na koszta
          podrozy.
          w Göteborg pewna firma robi przerobki,obecnie kupuja nowe auta bez
          silnikow,z wzgledu na koszta kupuja "Skoda" i inne tanie marki-
          takie auto z elsilnikiem i litium bateriami kosztuje ~10% wiecej niz
          spalinowy odpowiednik,zasieg na jednym ladowaniu ~100km. przy
          sredniej 70km/h.

          oczywiscie elauta nienadaja sie na holiday/vacation - do tego trzeba
          mocnego diesla (campingcar)ale urlaubowe przyzwyczajenia mozna
          zmienic,mozna latac lub pedalowac-rowerowe spedzanie wolnego czasu
          jest obecnie w modzie i dzieki opatrznosci za to.
          • sniperslaststand Re: A może z Mazdą? 12.12.08, 10:01
            Tu własnie pojawia się popularny błąd w patrzeniu na auta o napędzie elektrycznym.

            Baterie są ciągle bardzo drogie i mają niską gęstość energetyczną objętościową i masową. Nawet znacznie wyższa sprawność silnika elektrycznego i korzystanie z hamowania odzyskującego energię nie poprawia sytuacji wiele.

            Auto o napędzie wyłącznie elektrycznym o akceptowalnej cenie zasięg będzie miało niski i bez możliwości rozszerzenia. Mało kto kupi samochód na góra 100 km, w dodatku jest problem czasu życia baterii, nie tylko z punktu widzenia ilości cykli ładowania, ale również zwyczajnego ich starzenia się.

            Tym samym jakiekolwiek pierwsze auta elektryczne ów zasięg na prądzie mogą mieć tylko i wyłącznie niewielki - góra 50 km. W momencie wyczerpania baterii zaś pojadą dalej na małym prostym silniku spalinowym, być może nawet napędzającym koła niebezpośrednio, a poprzez generator. Takie auta to tzw. hybrydy wtyczkowe: sv.wikipedia.org/wiki/Laddhybrid
            en.wikipedia.org/wiki/Plug-in_hybrid
            Ponieważ codzienne dystanse u większości nabywców są niewielkie (np. góra 80 km sumarycznie), to napęd elektryczny załatwi sprawę na większej części tego odcinka (może na całym), reszta pójdzie na benzynie. I oszczędność jest kolosalna. Przy niedużych dystansach samochód być może wcale nie będzie musiał być tankowany.

            W razie potrzeby zaś dalekiej trasy, auto naładuje się i zatankuje do pełna i zasięg wyniesie np. 600 km.

            Chińczycy wyprzedzili wszystkich i już rozpoczynają SERYJNĄ produkcję takiego pojazdu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=14718&w=88240859&a=88269400


            Cena w Chinach? Jak za podstawowego VW Golfa w EU.
        • karakalla Re: A może z Mazdą? 12.12.08, 12:13
          No cóż, kwestia mnogości platform u Forda powoduje zawrót głowy. W swoim czasie CD3 była nowocześniejsza niż CD132 Mondeo Mk.3, wywodząca się w sumie jeszcze z płyty pierwszego Mondeo, ale z jakichś względów nowego Monedo i Volva ustawiono na EUCD, chodziło chyba o silniki Volvo, V8 i rzędowe 6 mogłyby się na tamtej nie zmieścić, ona znów kosztowała za dużo (1 mld $), żeby zrezygnować z niej w nowej 6.

          Co do perspektyw samodzielnego bytowania Mazdy najwyraźniej się zgadzamy...

          Saab + Mazda znowu nie ma żadnego sensu. Saab ma go obecnie w większej dawce tylko dla wielkiego producenta z Azji, który ma wszystko poza marką, czyli, jak wywodziłem w innym wątku, wyłącznie Hyuindaia/Kii. Może jeszcze - bo ja wiem - dla PSA, gdyby im zachciało się pograć w segmencie premium, bo Peugeot i Citroen raczej nic tam nie osiągną, ale o zainteresowaniu nie słychać...

          Szczerze mówiąc w chiński elektromobil nie wierzę. Jesteś taki, jak twój przemysł zbrojeniowy, a chiński jest do bólu nieinnowacyjny, wtórny, kopistyczny, jeszcze niewiele ponad 10 lat temu nie potrafił skręcić prosto Su-27. Zobaczymy, jak będzie z tymi bateriami i parametrami faktycznymi, nie papierowymi, podejrzewam jednak, że relatywnie niską cenę osiągnięto przez to, że opakowanie napędu jest poza wszystkim nieakceptowalne. Takie tam, wyrzekanie, po prostu życzę Kitajcom jak najgorzej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka