Dodaj do ulubionych

Prawda o polskim tuningu

04.11.03, 08:51
„Tuning jest modyfikacją samochodu do celów w pewnym sensie wykraczających
poza fabryczny standard. Nie wolno przystępować do tuningu niesprawnego
samochodu który i bez niego jest niebezpieczny. Dlaczego zwracam na to uwagę?
Większość "agresywnie" wyglądających samochodów na naszych drogach
wyposażonych w szerokie, niedostosowane i źle zamontowane felgi, głośne
układy wydechowe i niebezpiecznie małe kierownice w rzeczywistości jest w
gorszym stanie technicznym od normalnie wyglądających samochodów bez żadnych
przeróbek. (...)
Przeróbki (...) wykonane tylko z myślą o wyglądzie bez żadnego innego
uzasadnienia mogą być bardziej niebezpieczne niż ktokolwiek zdaje sobie z
tego sprawę.
Tylko fachowo wykonane modyfikacje z zachowaniem wszelkich zasad
bezpieczeństwa mogą poprawić parametry samochodu.”
MarkFive

hip: Kolejna prawda o polskim tuningu: "Większość "agresywnie" wyglądających
samochodów na naszych drogach wyposażonych w szerokie, niedostosowane i źle
zamontowane felgi, głośne układy wydechowe i niebezpiecznie małe kierownice w
rzeczywistości jest w gorszym stanie technicznym od normalnie wyglądających
samochodów bez żadnych przeróbek."
Jak obserwuję ryczące tjunikowane bydło obsesyjnie wciskające wszystkie
pedały do oporu to mam świadomość, że oprócz fatalnego stanu pojazdu mamy
jeszcze do czynienia z chamskim stylem jazdy i psychopatyczną osobowością. I
dlatego tuningowcy stanowią poważne zagrożenie na drogach publicznych.
Tragedia.
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • przemo_c Re: Prawda o polskim tuningu 04.11.03, 12:12
      HIP, opowieść z dnia dzisiejszego..

      Jadę stuningowanym samochodem (M3) i odwożę dziecko znajomego do szkoły... Nagle
      z bocznej ulicy wyjechał tuż pod moje koła i zderzak Pan jakimś nie
      stuningowanym samochodem. Ja możliwości miałem dwie, albo gwałtowne hamowanie,
      albo kierunkowskaz i wyprzedziłem. Po wyprzedzeniu lekko nacisnąłem pedał
      hamulca. Wiesz, jak się Pan na mnie oburzył?? Włączył światła i pokazywał mi
      'środkowy' palec.

      HIP, nie tylko tuningowcy stanowią zagrożenie!! W ten weekend było 400 kilka
      kolizji i 40 kilka ofiar śmiertelnych, ilu z nich to tuningowcy?? Zadaj sobie to
      pytanie i odpowiedz. W niejakim sensie rozumiem Twoją krucjatę, ale nie wiem
      dlaczego topór spada też na niewinnych??
      • h.i.p Re: Prawda o polskim tuningu 04.11.03, 12:26
        przemo_c napisał:

        nie tylko tuningowcy stanowią zagrożenie!!

        hip: Jasne, że nie tylko.

        W ten weekend było 400 kilka
        > kolizji i 40 kilka ofiar śmiertelnych, ilu z nich to tuningowcy??

        hip: Niestety, nie wiem.

        W niejakim sensie rozumiem Twoją krucjatę, ale nie wiem
        > dlaczego topór spada też na niewinnych??

        hip: Może dlatego, że "life is brutal and full of zasadzkas which we can never
        odgaść" :))
        A poza tym wierzę, że niewinni sobie jakoś poradzą. Prawdziwa cnota krytyk się
        nie boi :)
        pozdr
        • Gość: Conveyor Re: Prawda o polskim tuningu IP: *.sieci.bianet.com.pl / *.sieci.bianet.com.pl 06.11.03, 13:02
          > hip: Może dlatego, że "life is brutal and full of zasadzkas which we can
          never
          > odgaść" :))
          > A poza tym wierzę, że niewinni sobie jakoś poradzą. Prawdziwa cnota krytyk
          się
          > nie boi :)
          > pozdr
          Heheh, to mi przypomina kwestie wypowiedziana przez ktoregos z kardynalow, za
          czasow jeszcze krucjat (kiedy, kto i gdzie - nie pamietam, nie
          bijcie):"Zabijcie wszystkich, Bog rozpozna swoich".
          A w ogole to pozdrawiam pana Hipa :D
          • h.i.p Re: Prawda o polskim tuningu 06.11.03, 13:07
            Gość portalu: Conveyor napisał(a):

            > A w ogole to pozdrawiam pana Hipa :D

            hip: Dziękuję, Conveyorze, z wzajemnością.
            • Gość: Conveyor Re: Prawda o polskim tuningu IP: *.sieci.bianet.com.pl / *.sieci.bianet.com.pl 06.11.03, 13:23
              No prosze jaka szybka odpowiedz :D
              • Gość: Marek-x Re: Prawda o polskim tuningu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.11.03, 17:37
                Faktycznie to jest czesto spotykany problem , gosciu kupi sobie opla kadeta za
                2000 zl , i takiego gruchota przerobi na tuning master polska :)) i potem taki
                gnojek nastoletni na drodze sie zachowuje jak ............. sami wiecie co mam
                na mysli. Sa tez auta po tuningu z klasa i czasem kierowca takiego tez ma
                klase.
    • Gość: antyskoda Cała prawda op polskim skodziażu IP: *.toya.net.pl 30.11.03, 21:45
      Jedzie srebrny samochod z czarnymi zderzakami z podmiejska rejestracja,
      znaczek VW w miejsce orginalnego znaczka producenta tej srebrnej rodzinnej
      strzały, za
      kierownica wasaty facet po czterdziestce, obok baba w berecie i czerwonym
      plaszczu, trzyma reka za uchwyt na glowa. Z tylu po lewej 10-latek bawiacy sie
      resoraczkiem i pryszczata 15-latka z niemytymi ostatnio wlosami czytajaca
      chyba "Dziewczyne", moze to byla "Bravo Girl".
      Facet parkuje ukosnie zajmujac dwa miejsca parkingowe, towarzystwo wysypuje
      sie z pojazdu. 10-latek zaczyna brykac po parkingu miedzy samochodami,
      15-latka zaklada welniana brudna czapke. Z samochodu powoli wytacza sie baba.
      Alez ona gruba. Z wielka sila trzaska drzwiami, zupelnie jakby to byl Polonez
      albo Fiat 125 p. "Ostrzoznie!", moje usta ukladaja sie do krzyku. "To
      delikatny pojazd!". Powoli, majestatycznie wychodzi tez kierowca. Delikatnie
      zamyka drzwi i z nabozna czcia naciska pilota. Slychac piikniecie, ale on nie
      wierzac swoim zmyslom, jeszcze lapie za klamke. Na szczescie sie zamknelo.
      Obchodzi swoje auto dookola, oglada opony, oj, dostrzegl na szybie jakas
      plamke. Slini palca i delikatnie, powoli usuwa to cholerstwo z szyby. Jeszcze
      nie wierzy, ze sie zamknelo, bo znow lapie za klamke. Co za niewierny Tomasz.
      No, ale nareszcie mozna isc na swojej ulubionej swiatyni konsupcji. 10-latek
      caly czas brykajac biegnie po koszyk. Wraca szczesliwy robiac koszykiem
      slalomy miedzy samochodami i nareszcie rodzinna w komplecie udaje sie na
      zakupy.

      • Gość: Conveyor Re: Cała prawda op polskim skodziażu IP: *.sieci.bianet.com.pl / 195.117.135.* 02.12.03, 18:18
        Antyskodziarze wpierdalaja wlasny ogon, ten tu koles wkleil tekst swojego guru
        Marcelego.szpaka, oto zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
        f=636&w=9054595
        No i co cwaniaki? teksty sie koncza czy fantazji nie stalo?
        • h.i.p Re: Cała prawda op polskim skodziażu 03.12.03, 08:15
          Gość portalu: Conveyor napisał(a):

          > Antyskodziarze wpierdalaja wlasny ogon, ten tu koles wkleil tekst swojego
          guru
          > Marcelego.szpaka, oto zrodlo: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?
          > f=636&w=9054595
          > No i co cwaniaki? teksty sie koncza czy fantazji nie stalo?

          hip: I teksty się kończą, i fantazji nie stało, ale głównie wiedzy i
          inteligencji brakuje.
          pozdr
    • Gość: Piotrek b Re: Prawda o polskim tuningu IP: *.isep.pw.edu.pl 05.12.03, 14:34
      HEJ.
      Ja jestem dość spokojnym człowiekiem jeśli chodzi o samochody, ale nie ukrywam
      że czasmi lubie się powygłupiać na drodze. Nie zawsze robię to w sposób
      absolutnie bezpieczny.
      Jeśli chodzi tuning samochodowy to nie jestem zwolennikiem głośnych wydechów
      ani jakiś dziwnych przeróbek, chociaż przyznaje że niektóre są fajne. Sam
      poruszam się na codzień zwykłym CC z silnikiem od Seic. 1.1 ze wstawioną
      turbinką i przyznaje że troszę się to kręci. Nie rozumiem jednak ludzi którzy
      zaczynają zabawe w tej dziedzinie od zmiany tłumnika na głośniejsz. Minie męczy
      jak słysze szum spowodowany wydmuchaną uszczelką na kolektorze pod portkami a
      co dopiero mówić o ciągłym basowym uderzeniem dźwięku w uszy...
      • Gość: tur Re: Prawda o polskim tuningu IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.12.03, 22:15
        99% ludzi ma podobne zdanie.
        Problem w tym że 80% tzw. tjuningowców reprezentuje filozofię " pierdzę więc jezdem" (oczywiście to jezdem jest tu zamierzone).
        • Gość: haron Re: Prawda o polskim tuningu IP: 62.148.87.* 17.01.04, 02:11
          jak mam rozumieć nie jest tu mowa o tuningu optycznym. Jeśli tak to jestem w kropce. Założyłem sobie w swoim autku spilery progowe. Mam pytanie do H.I.P: czy też podlegam krytyce? A może inaczej, jak założe sobie sportowy filtr powietrza, lub np. niestandartowe świece to też będę bezmózgim tuningowcem? Wydaje mi sie,że masz jakieś kompleksy na tym tle. To tyle . Pozdrawiam
          • h.i.p Re: Prawda o polskim tuningu 19.01.04, 08:06
            Gość portalu: haron napisał(a):

            Założyłem sobie w swoim autku spilery progowe. Mam pytanie do H.I.P: czy
            > też podlegam krytyce?

            hip: Krytyce podlega każdy. Czy mu się to podoba czy nie. Twoje progi w niczym
            nikomu nie przeszkadzają, jeśli tylko są zamontowane profesjonalnie i nie
            odpadają na zakrętach. A estetyka to inna sprawa. Jednemu podoba się to innemu
            coś innego. Mnie nachalne 'Usportowianie" auta, które służy do normalnej jazdy
            po mieście czy po wsi to prymitywizm i marne pozerstwo.

            A może inaczej, jak założe sobie sportowy filtr powietrza
            > , lub np. niestandartowe świece to też będę bezmózgim tuningowcem?

            hip: A co ci to daje?

            Wydaje mi si
            > e,że masz jakieś kompleksy na tym tle.

            hip: Nie bardzo rozumiem o jakim rodzaju kompleksów mówisz, i dlaczego miałby
            je posiadać ktoś kto sprzeciwia się montowaniu w autach nielegalnych lub
            pozanormatywnych dodatków uciążliwych dla innych ludzi? Możesz to wyjaśnić.
            pozdr

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka