Dodaj do ulubionych

Gliniarz Roku

27.04.09, 19:30
Tylko ze nie musieli sie zatrzymac. Ja kiedys tez bylem w takiej grupie (Nowy York) i olalem policjanta. Moglby scigac tylko bty mial pelne rece roboty. A tak zarobil na tych dwoch co sie przede mna zatrzymali. A skad mialem wiedziec komu pokazuje lizak? Odbilo mu?

Trzeba wiedziec gdzie chodzi o bezpieczenswtwo a gdzie o same przepisy (to niekoniecznie to samo). Przekroczenie o 5-10 mil na godzine gdzie jezdzie cala grupa nie jest niebezpieczne. Niebezpieczne jest natomiast zatrzymywanie takiej grupy. W USA czesto robi sie zatrzymania by podbudowac budzet lokalnej miejscowosci (w sadzie zmienia sie zakwalifikowanie czynu np. na niewlasciwe parkowanie i usuwa punkty w zamian za dosc wysoka oplate na rzecz sadu i miasta - tak naprawde dziala).


Z New Jersey...
Obserwuj wątek
    • Gość: pj Re: Gliniarz Roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.09, 13:53
      @pocalujta_Wujta: bajki opowiadasz...

      Jechanie w grupie z nadmierną prędkością to jedno, a pościgi to drugie.
      Powiem Ci, że kiedyś taki pościg zaliczyłem (jako pasażer oczywiście) mało się nie obsrałem ze strachu jak na autostradzie poleciał jakiś glina za nami. I tam nie ma zmiłuj, spokojnie rączki na kierownicę wędrują, a pan policjant nie omieszkał latareczką obwieść samochodu. Oczywiście kazał wszystko otworzyć czy nie przewozi się narkotyków i sprawdził także czy osoby nie są karane. Kolo wywinął się bez mandatu, ale nie zmienia to faktu, że sytuacja była poważna.

      A za co? Za "niebezpieczną jazdę" tj. zbyt częstą zmianę pasa na autostradzie.
      Autko stare, jechało nieco szybciej niż wszyscy, ale śpieszyło się nam na lotnisko.
      Generalnie nie polecam takich zachowań tam. Sytuacja także z Nowego Jorku
    • pocalujta_wujta Re: Gliniarz Roku 28.04.09, 15:05
      Ja nie opowiadam bajek. Obecnie tegoi nie robie], ale kiedys to zrobilem. taka jest prawda. jechalem do pracy "upstate New York" na PIP (jesli znasz okolice. Gline po prostu olalem a poniewaz stal jak glupek i zatrzymywal bez pochamowywania sie to co mogl zrobic? na poczatku nie mialem swiadomosci.

      Sytuacje sa powazne bo policja nie toleruje tutaj tego. Nie znaczy ze sie nie da obejsci. Kup sobioe "Guide to Avoid Speeding Tickets" to czegos sie nauczysz. ja te ksiazke mam. A w sadzie juz bylem wiec pisze cvi jak stoja sprawy. punktow nie mam pbo uzylem amerykanskiego systemu "sprawiedliwosci" czyli zaplacilem dobremu prawnikowi z ukladami w sadzie i sedzia mi zdjal kare wiec o jakich bajkach opowiadasz. Masz jakies pojecie jak to dziala? Hhyba marne. Mam jeszcze znajomego, ktory notoryczne lamie ograniczenia predkosci swoim Porsche (obaj jezdzimy na zawodach samochodowych z tym ze on staruje w wyscigach 24-godzinnych na torach). jego cena jest z grubsza ok. 1000 doalrow i punkty sa zdjete. To zalezy od ukladow prawnika z "prosekutoorem" i sedzia. na sali sadowej byle wiele razy z innych powodow (bylem swiadkiem w pewnej sprawie) i widzialem jak sie po prostu zdejmuje wszelkie przewinienia drogowe lub zmienia klasyfikacje na mniej powazne bez punktow (a "Title 39" czyli podrecznik prawny prawa drogowego stanu New Jersey mam w domu na polce wiec prawnika zaszokowalem gdy zapytalem o numer "paragrafu" bo ksiazke nieco znam). Bierzesz prawnika z gorej polki (czyli nie polskiego raczej) tylko goscia z prestizem prawnym w regionie i po sprawie. Te uklady dzialaja do tego stopnia ze prawnik jest tak szanowany przez sad ze najbardziej wplywowego spraw trafia jako pierwsza przed sedziego (tak jak bywlo w moim przypadku).

      Naprawde chcesz dyskutowac o tym jak to dziala z kims kto te droege przeszedl na wlasnej skorze?

      Oczywiscie ze nie polecam ucieczki bo to glupota ktora moze sie skonczyc wiezieniem. fakt jest jednak taki ze pojedynczy, mlody policjant zwykle jest napalony i nie zna swoich granic. proba zatrzymywania wielu samochodow moze sie zakonnczyc dal aniego zle bo mozna zlozyc skarge przeciw niemu o powodowanie zagrozenia. Czy ty naprawde muyslisz ze nie mozna prawnika skieerowac przeciw lokalnej policji? Oni naprawde moga sie tez bac o wlasny tylek i dlatego ci lepsi nie robia takich glupot jak zatrzymywanie grupy samochodow w pojedynke.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka