Dodaj do ulubionych

Koszenie trawy, a samochód ...

14.05.09, 11:01
Dzisiaj zauważyłam, że mój samochód jest cały oblepiony trawą.
Administracja nie poinformowała nas, że zamierza skosić trawę przy
parkingu. W ubiegłym roku na własny koszt umyłam w myjni samochód,
ale nie uśmiecha mi się po raz kolejny ponosić kosztów, tym
bardziej, że parę dni wcześniej byłam na myjni.

Gdyby w grę wchodziło jedynie umycie za pięc zeta nie robiłabym
problemu. Ale trawa jest tak mocno przyklejona do karoserii, że
jedynie myjnia ręczna wchodzi w rachubę.
Mieszkam w bloku, więc umycie na własną rękę odpada.

Jak myślicie, czy przesłanie rachunku do administracji ma sens ?
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 14.05.09, 11:24
      Witam,
      Myślę, że przesadzasz. Jakby ci kamieniem spod kosiarki coś
      uszkodzili to możesz się wkurzać i rościć, ale trochę trawy...
      No, sorry. To jest upierdliwość najgorszego kalibru.
      Pzdr.
      Inguszetia
      • maarta1972 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 14.05.09, 11:48
        Może dla Ciebie wydanie 50 PLN na myjnie, to nic.
        Mnie się jakoś nie uśmiacha ...
        • trypel Re: Koszenie trawy, a samochód ... 14.05.09, 12:49
          50????????? a mówią że Warszawa droga jest. Tu za ręczne mam 20-25.
          A jak pojadę z czyms takim na karcherka to za 5 pln mam czysto.
          • programistajava Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 08:10
            Za 5pln to ty nei zdażysz umyć dokładnie i 3ma programami auta :D TU SE NE DA :D
      • sokolasty Re: Koszenie trawy, a samochód ... 14.05.09, 15:27
        Miałem kiedyś oblepiony ścinkami samochód. Nie nazwałbym tego "trochę trawy".
        • emes-nju Re: Koszenie trawy, a samochód ... 14.05.09, 15:54
          sokolasty napisał:

          > Miałem kiedyś oblepiony ścinkami samochód. Nie nazwałbym
          > tego "trochę trawy".

          To prawda. Oprocz trawy jest tez jakies 10 psich gowien :-/
      • maarta1972 Inguszetia 14.05.09, 16:55
        Szkoda, że nie widziałaś mojego samochodu ...
        Ładne mi "trochę trawy". Myślę, że bez solidnego szorowania
        centymetr po centymetrze się nie obejdzie.
        Gdyby Ci pomalowali samochód jakąś zmywalną substancją , pewnie
        byłabyś oburzona, że musisz to zmyć. Tak samo jak ja, że muszę
        usuwać trawę, którą moje auto jest dosłownie oblepione.

        Dla mnie liczy się mój czas i pieniądze. A nie lubię marnować ani
        jednego, ani drugiego.

        Dlaczego więc nie mam prawa żadąć, żeby mi ktoś to zrekompensował ???
        • tomek854 Re: Inguszetia 14.05.09, 23:52
          Bo to jest normalna rzecz, że auta się brudzą. Niedaleko mojego domu prowadzone
          są prace na wałach przy rzece i ciągle sie kurzy. Mam do nich latać za każdym
          razem, jak mi się nakurzy na auto?

          Wcześniej parkowałem pod drzewami, i (O ZGROZO!) liście mi spadały na auto,
          normalnie przez pół jesieni. Czasami jak auto zostawiłem pod drzewem na parę dni
          to potem go nie było z tych liści widać.

          A jeszcze niedajboże w zimie. Niby jest napisane, że nawierzchnia czarna i sucha
          jest, a tak naprawdę jest mokra i co kilkaset kilometrów auto brudne i do tego
          ta sól, ono rdzewieje.

          Normalnie z sądu możnaby nie wychodzić :D

          Ale rozumiem, te źbła trawy powbijane w lakier - to może być problem :P
          • tomek854 Re: Inguszetia 14.05.09, 23:54
            O, a w ogóle to kiedyś auto zostawiłem na dwa tygodnie pod lotniskiem i mi takie
            noski z klonów przez kratkę powpadały i do nawiewów. Jak myślisz, kogo
            powinienem pozwać?
            - władze lotniska
            - zarząd parkingu
            - zieleń miejską?
            • maarta1972 Re: Inguszetia 15.05.09, 09:25
              Wystarczyło poinformować mieszkańców, że będą kosić trawę.
              Nie porównuj proszę działań zaplanowanych, gdzie skutki łatwo
              przewidzieć ( oklejone trawą stojące na parkingu samochody ) ze
              skutkami deszczu, śniegu, opadające liście etc. bo to śmieszne.

              Wkurza mnie, gdy ktoś nie szanuje mojej własności.
              I tyle.
              • tomek854 Re: Inguszetia 16.05.09, 15:10
                Ale przecież to jest chyba logiczne? W zimie pada snieg, w listopadzie spadają
                liście a latem często odbywa się koszenie trawników. Jakich specjalnych
                informacji chciałabyś jeszcze?

                To nie jest nieszanowanie Twojej własności, to jest koszenie trawy. Ja rozumiem,
                że ty masz duże EGO i wszystko bierzesz do siebie a samochodzik błyszczący jest
                dla Ciebie bardzo ważny, no ale bez przesady!
    • tomek854 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 14.05.09, 23:49
      No straszna rzecz się stała! Na własny koszt własny samochód trzeba umyć :-D
      • maarta1972 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 15.05.09, 09:26
        tomek854 napisał:

        No straszna rzecz się stała! Na własny koszt własny samochód trzeba
        umyć :-D

        Pomaluję Ci farbą auto ( no nie będę taka - łatwozmywalną ) i każę
        na własny koszt umyć. Zgadzasz się ?
        • nioma Re: Koszenie trawy, a samochód ... 15.05.09, 11:35
          marta, moze ja glupia jestem, ale jakim cudem Twoj samochód moze byc
          CAŁY oblepiony trawa? Z kazdej strony? I dach? Tak, ze trzeba go -
          jak napisalas- myc centymetr po centymetrze? Co to za trawa
          przedziwna? Bo u mnie tez kosili, ale sie jakos nie przyklejala do
          samochodow od kol po dach.
          A moze Ci specjalnei obkleili samochod bo Cie nie lubia?
          • maarta1972 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 15.05.09, 13:36
            nioma napisała:
            A moze Ci specjalnei obkleili samochod bo Cie nie lubia?

            A myślałam, że przedszkolankom nie dają prawa jazdy. Widać dla
            Ciebie zrobili wyjątek.
            • nioma Re: Koszenie trawy, a samochód ... 15.05.09, 13:45
              oj marto, marto
              zadalam Ci konkretne pytanie: jak to jest mozliwe, ze Ci sie
              samochod CAŁKOWICIE oblepił trawa, tak, ze trzeba ja recznie czyscic
              centymetr po centymetrze.
              Zapytalam, poniewaz wydaje mi sie to niemozliwe.
              To, ze zapytalam czy ktos Ci tego specjalnie nie zrobil, bylo
              konsekwencja pierwszej watpliwosci.
              Natomiast co do tego maja przedszkolanki, dlaczego tej grupie
              zawodowej nie mieliby dawac pawa jazdy ani co to ma do rzeczy
              kompletnie nie rozumiem. Ani tez tego dlaczego ja mailabym byc
              przedszkolanka?
              Podejrzewam, ze bardzo Cie urazila sugestia, ze ktos Cie moze w
              okolicy parkingu nie lubic. Ale to sie samo nasunelo po Twoich
              wczesniejszych wypowiedziach i byloby jak najbardziej naturalne.
              • maarta1972 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 15.05.09, 14:42
                nioma napisała:

                Podejrzewam, ze bardzo Cie urazila sugestia, ze ktos Cie moze w
                okolicy parkingu nie lubic. Ale to sie samo nasunelo po Twoich
                wczesniejszych wypowiedziach i byloby jak najbardziej naturalne.

                Sugeruje podczas następnej wizyty u fryzjera darować sobie lekturę
                porad psychologicznych i nie baw się proszę w domorosłego psychologa.
                I daruj sobie personalne wycieczki.
                Bez odbioru.
                • nioma Re: Koszenie trawy, a samochód ... 15.05.09, 14:49
                  brrrrrrrrrr to ja juz sie nie dziwie niczemu.
                  • tomek854 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 16.05.09, 15:13
                    Prawda? Sam bym oblepił, ale nie trawą, bo to się za łatwo myje :D
              • tomek854 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 16.05.09, 15:13
                nioma napisała:

                > oj marto, marto
                > zadalam Ci konkretne pytanie: jak to jest mozliwe, ze Ci sie
                > samochod CAŁKOWICIE oblepił trawa, tak, ze trzeba ja recznie czyscic
                > centymetr po centymetrze.
                > Zapytalam, poniewaz wydaje mi sie to niemozliwe.

                Może był zaparkowany na środku trawnika? Wtedy bardzo możliwe, ze będzie
                oblepiony trawą dookoła :D
        • nazimno Szkola podstawowa, dobrze zgaduje? 15.05.09, 15:05
          Jak male dzieci.
          • nioma Re: Szkola podstawowa, dobrze zgaduje? 15.05.09, 15:18
            No troche tak, ale ja naprawde i bez zlosliwosci chcialam wiedziec
            jak to jest mozliwe, ze trawa oblepila calkowicie samochod w taki
            sposob, ze konieczne jej reczne czyszczenie karoserii centymetr po
            centymetrze.
            Jak widac jednak, baby sie dogadac nie potrafia.
            • dewulot1 Re: Szkola podstawowa, dobrze zgaduje? 15.05.09, 17:25
              Czytajac jej post tez pomyslalem jak to jest mozliwe zeby caly
              samochod, uwierzylbym najwyzej ze jeden bok czyli umycie polowy
              samochodu.
              Reakcja tej kobity jest jednak typowa. Typowa dla swiezego
              posiadacza pierwszego w zyciu samochodu i dla kogos kto niedawno
              przeprowadzil sie do miasta. Z miejsca gdze zamiast kosic trawe,
              wypuszcza sie na nia koze, gesi i kunia.
              • do.ki Re: Szkola podstawowa, dobrze zgaduje? 15.05.09, 17:50
                Moze zaparkowala na srodku trawnika?

                Mnie rozwalil ten tekst, ze skoszona trawa to tak sie przylepila, ze szorowac trzeba, a myjnia nie da sobie rady. Zeby usunac rozbite owaty, to pewnie cyklinowac trzeba.
                • dewulot1 Re: Szkola podstawowa, dobrze zgaduje? 15.05.09, 18:44
                  Tez myslalem ze moze zaparkowala na trawniku i kosiarze wysypali jej
                  trawe na dach za kare ze jeszcze raz beda musieli przyjezdzac zeby
                  dokonczyc nieogolony kawalek. Kosiarka nawet jakas nieoslonieta i
                  bez worka rozrzucilaby scieta trawe poziomo na wysokosci ziemi. Mnie
                  nie raz scieta trawa posypala dol opony ale nie kurde CALY samochod.
                  Trawa na samochodzie pasuje jej do slomy w butach wiec o co sie tak
                  unosi:)
                  • tomek854 Re: Szkola podstawowa, dobrze zgaduje? 16.05.09, 15:16
                    No nie, jak ja sobie koszę trawę w moim ogródku taką elektryczną podkaszarką (bo
                    to mały ogródek) to samochód zaparkowany przy chodniku jakieś 120 cm od krawędzi
                    mojego trawniczka zawsze spadnie parę ździebełek nawet na wysokości okien. Więc
                    możliwe, ze parę ździebełek spadnie wyżej.

                    Tylko że te ździebełka mają to do siebie, że schną a po wyschnięciu odpadają
                    same pod wpływem pędu powietrza (wiem, bo najczęsciej to mój samochód tam stoi).
        • tomek854 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 16.05.09, 15:12
          > Pomaluję Ci farbą auto ( no nie będę taka - łatwozmywalną ) i każę
          > na własny koszt umyć. Zgadzasz się ?

          Jak Cię złapię, to zapłacisz za mycie, gdyż, w odróżnieniu od koszenia trawy w
          pobliżu, Twoje działanie będzie celowe - po to będziesz malować, żebym ja musiał
          umyć auto.

          Jak Cię nie złapię, to pojadę na myjnie i umyję auto. Jeszcze 3 funty to mnie stać.
    • smierdzimizjapy Re: Koszenie trawy, a samochód ... 15.05.09, 16:20
      Najlepsze sa rozwiazania dlugterminowe wiec zarzadaj od
      administracji:
      - usuniecia trawy i wylania betonu
      - wyciecia wszystkich drzew
      - usuniecia placow zabaw (polaczony piasek i wiatr to zabujstwo dla
      lakieru)
      - wybicia wyszstkich psow osiedlowych
      - ustawienia dzialek samostrzelnych do wybycia ptactwa.

      Jezeli chodzby jeden warunek nie zostanie spelniony, podpal
      siedzibei administracji. Tylko upewnij sie wczesniej ze wszyscy
      pracownicy sa w srodku.

      Daj znac jezeli masz jakies pytania
    • frax1 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 16.05.09, 16:55
      No nie wierze...
      Wstydziłabyś się zadawać takie pytanie. Czy jak wjedziesz w kałużę to lecisz
      biegniesz do ZDM aby Ci rekompensował mycie auta? Przecież trawę trzeba kosić a
      auto myć, poza tym co Ci przeszkadza to że przez tydzień będzie on trochę
      brudniejszy? Jego wartość użytkowa, ani sprawność techniczna się nie zmieni, no
      chyba że auta używasz tylko i wyłącznie po to by się "pokazywać" - to
      rzeczywiście masz problem... Czy Twoje auto zostało zniszczone czy też
      uszkodzone? Nie sądzę - jest to takie samo zabrudzenie jak to powstałe przez
      ptasie odchody. Sorry ale denerwuje mnie takie pieniactwo, jak Cię nie stać na
      myjnie to jeździj brudnym autem i tyle, a w dłuższej perspektywie zastanów się
      czy Cię na nie stać albo co więcej - kosztuje Cię za wiele nerwów. Poza tym ja
      nigdy nie spotkałem się z myjnią za 50zł, no chyba że jakiś super turbo pakiet.
      Pozdrawiam
    • wielki_czarownik A wiesz co mnie spotkało? 16.05.09, 23:47
      Wychodzę dzisiaj rano z domu, podchodzę do auta, a tu... ptasia sraka! A nawet dwie! Jedna na masce, druga na drzwiach! Wyobrażasz to sobie? A przecież ptak nie informował mnie pisemnie o tym, że ma zamiar narać na mój samochód! Jak on śmiał??
      Niestety dmuchanie nie pomogło i musiałem zmyć sraki za pomocą papieru toaletowego namoczonego w płynie ze spryskiwaczy.
      Myślisz, że mogę wysłać rachunek do leśniczego albo do administracji? A może do księdza? W końcu on ma kontakty z Bogiem a ponoć Bóg wszystkim rządzi.

      A tak serio to co to za trawa, że trzeba ją szorować z auta? U mnie po ścinaniu trawy jest trochę ścinków na aucie, ale nawet nie fatyguję się ich zmiatać. Same spadają jak jadę. No i nie ma tak, że całe auto w trawie. Ot kilka źdźbeł na zderzaku, jedna na klapie, dwie na dachu...
    • pinkee Re: Koszenie trawy, a samochód ... 20.05.09, 18:47
      Ale numer! Dzisiaj idę sobie na parking, już z daleka słyszę warkot
      kosiarki.Od razu sobie przypomniałam o tym wątku i postanowiłam
      sprawdzić, czy trawa rzeczywiście tak mocno się przykleja do auta. I
      co widzę? Idzie wzdłuż trawnika przyparkigowego pan z kosiarą, a
      obok niego dwóch innych z płachtą, którą zasłaniali po kolei
      samochody, żeby trawa na nie nie naleciala (!!!!!). Zaczynam lubić
      moje osiedle:)
      • dewulot1 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 20.05.09, 19:58
        Ja tez lubie moje osiedle. Jednego dnia gosciu jezdzil po trawniku
        kosiarka z przyczepionymi z przodu rogami a drugi gosciu z plachta
        latal dookola niego i machal ta plachta jak zawodowy torreador.
      • bamboo Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 10:40
        Naprawde? Moze czytaja forum auto-moto ;) I jednak można! ;) No i taka płachta
        zabezpiecza nie tylko przed trawą, ale i przed niespodziankami w trawie.
        A swoja droga to podobna sytuacja w Niemczech nie mialaby miejsca, bo tam
        szanuje sie wlasnosc prywatna, ale w kraju zasranych trawnikow, uwazane jest za
        cos normalnego - jak ptasie kupy, czy spadajace liscie.... Przykre, jak
        pojechaliscie po dziewczynie. Co do rachunku za myjnie - to moze nie, ale
        napisac maila i edukowac?
        • kontik_71 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 10:42
          No wiesz, w Reichu to wszystko jest idealne.. tam nawet ptaki nie
          zalatwiaja sie w locie...:P
        • v-6 Ordung muss sein? 21.05.09, 15:07
          Niemieckie ptaki srają na rozkaz?
          Liście spadają na wyznaczone kupki?
          Pozdrawiam
          v-6
          • kontik_71 Re: Ordung muss sein? 21.05.09, 15:27
            Oczywiscie! Nie wiedziales o tym? I w ogole to zyja tam tylko
            przedstawiciele Herrenrasse
    • kontik_71 A nmoze... 20.05.09, 20:26
      auto autorki bylo uswinione czym lepkim i dlatego sie ta trawa tak
      przykleila :)? Ale to by znaczylo, ze autorka nie dba o auto i jezdzi
      takim lepkim :/
      • wtopek zostawcie już dziewczynę 21.05.09, 08:49
        zrobiła z siebie głupa, a wy się wyżywacie ponad miarę...

        BTW przyklejoną trawę łatwo się zbiera tipsami, tylko nie zarysuj
        martusiu lakieru ;)
      • nioma Re: A nmoze... 21.05.09, 08:49
        och, ja tez chce na swoim osiedlu widziec kosiarke z rogami i pana z
        płachtą!!!
    • rob1979 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 10:09
      maarta1972 napisała:

      > Dzisiaj zauważyłam, że mój samochód jest cały oblepiony trawą.
      > Administracja nie poinformowała nas, że zamierza skosić trawę przy
      > parkingu. W ubiegłym roku na własny koszt umyłam w myjni samochód,
      > ale nie uśmiecha mi się po raz kolejny ponosić kosztów, tym
      > bardziej, że parę dni wcześniej byłam na myjni.

      Ten wątek jak nic powinien trafić na stronę główną gazety. Poruszone w nim
      zostały - istotne z socjologicznego punktu widzenia - aspekty, które przerodzić
      się mogą w kolejną sympatyczną dyskusję o:
      - domniemanym równym potencjale intelektualnym kobiet i mężczyzn
      - problemie psich kup na koszonych trawnikach
      - problemie psich kup na samochodach (skutek koszenia trawników)
      - problemach w przepływie informacji na linii mieszkaniec bloku - administracja!
      - wpływie rządów PO na obniżenie się standartów pracy operatorów kosiarek!
      • kontik_71 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 10:17
        Zapomniales napisac o stosunkach damsko-meskich.. Bo przeciez to
        mezczyzna uswinil auto autorki, czyli kobiety :P
        • nioma Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 11:29
          i na pewno był to szowinista, żeby nie powiedzieć męska
          szowinistyczna świnia
          • kontik_71 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 11:46
            No i tak zeszlismy na temat epidemii swinskiej grypy :) Moze sa sie
            zaszczepic auto przeciwko klejacej sie trawie :)?
            • nioma Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 12:55
              świnie chyba jedzą trawę, no nie?
              może zamiast do myjni to do chlewu?
              • kontik_71 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 13:41
                Swinie sa wszystkozerne i jeszcze jej auto zjedza.. nie, nie
                ryzykowalbym.. Krowy tez odpadaja bo maja szorstki jezyk i zmatowia
                lawier :/ Mamy sytuacje bez wyjscia :/
                • nioma Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 14:18
                  a slimaki?
                  wprawdzie zostawiaja slady ale te chyba latwo zmyc?
                  • rob1979 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 14:39
                    zostawiają śluzowate ślady a do tego są niezbyt wydajne... A oprócz tego po
                    skończonej robocie będą domagać się "sera na pierogi" !! (w zamian za pokazanie
                    rogów ofkors)
                  • kontik_71 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 14:48
                    Ale ten sluz jest lepki, wiec znowu sie cos przyczepi do auta :/
                    A moze to wlasnie slimaki sa winne? Najpierw oblazly auto autorki,
                    potem przyszly meskie szowinistyczne i zaczely kosic trawe... Tak, to
                    jest pewnie rozwiazanie zagadki :)
                    • nioma Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 15:31
                      może ślimakom ktoś zapłacił?
                      serem na pierogi ofkors, jak zauważył ktoś wcześniej, ślimaki są
                      łase na takie frykasy
                      • kontik_71 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 15:37
                        Uuuu.. CBA moze powinno sie tym zajac? W koncu mozemy miec do czynienia
                        z korupcja :)
                        • nioma Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 20:35
                          i tym samym doszlismy do sedna, mamy do czynienia z klasyczna trawagate
                          • kontik_71 Re: Koszenie trawy, a samochód ... 21.05.09, 20:38
                            Wiec tak.. Ty zawiadamiasz prokurature, a ja postaram sie o szum
                            medialny :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka