Gość: Gosia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.12.03, 09:54
Podjeżdżam do skrzyżowania. Jestem na drodze podporządkowanej. Jadę prosto.
Mam znak ustąp, więc zatrzymuję się i oceniam sytuację. Na przeciwko też stoi
samochód - skręca w lewo. Po prawej pusto, po lewej pusto. Ruszam i ...
BUUUM. Walę w ten skręcajacy w lewo samochód. Dokładnie podkątem prostym w
drzwi pasażera. Kto winny?