kubona
26.02.07, 00:56
po zapaleniu oskrzeli, dośc powaznym - 11 dni antybiotyku minęło juz prawie
dwa tygodnie. nie kaszle, nie dusi się w nocy, nic kompletnie. no, skóra
czasem inna, ale to pokarmówka, pojawia się po zjedzeniu mleka i jaj.
dziwi mnie brak kaszlu, - zapominam o Flixotide, przyznam, ze już trzy dni
mu nie dawałam, kurcze zdarza mi się zapomniec o zyrtecu,...
jak długo jeszcze moge się cieszyć takim stanem? zawsze do tej pory po
chorobie kaszel trwał nawet do miesiaća, teraz nic,...wczoraj był na
urodizanch, pozwalałam na tort, wafle z karmelem, jogurty, zawsze sie po tym
coś działo, dziś nic....
za tydzień jade do alergologa, miaąłm robic morfologię z rozmazem -jest sens?
czy moze być tak, ze przy braku objawów mozę mi wyjśc normalna i za miesiac
znowu będzie kłucie? i pewnie znów się testy odwleką.....
ja nie narzekam na ten stan, wręcz przeciwnie bardzo się cieszę, ale
strasznie mnie to dziwi....rok temu o tej porze była infekcja za infekcja i
kaszel jako stały punkt dnia i nocy.
no nijak prawidłowości nie znajdę bez testów.