dorek3
07.01.08, 23:01
Czy u Was też występuje zjawisko bardzo silnej zalezności nasilenia/zaostrzenia objawów od pogody?
Juz po raz kolejny mam sytuację kiedy pogorszenie pogody (jak idzie na deszcz) powoduje gwałtowne zaostrzenie. I to z wyprzedzeniem nawet 2 dniowym.
A żeby było śmieszniej to taka sytuacja ma miejsce u tego dziecka które aktualnie jest kompletie "czyste" bez jakiejkolwiek wydzieliny w nosie/gardle/oskrzelach. Ten z glutem pokasłuje deko częściej. A ten drugi kaszle jak wariat przez 1-2 doby po czym mamy już piekna flegmę i zapada cisza.
Za każdym razem wracam do wyższej dawki sterydu (na 3-5 dni), ale zaczęłam się zastanawiać czy rzeczywiście jest taka potrzeba