Dodaj do ulubionych

Ona nie była Kozmo!

28.05.04, 08:39
Poznałem fczoraj dziefczyne.
Tak jak pisalyscie Wy kozmo kupiłem samohut bes dahu i zloty łanicuh.
Poznałem códofną dzewfczyne i super ubraną i fogóle. Miała te tipzy i dziny i
blózke bez przodu i wogule myslałem że to wlaśnie fajna Kozmo. Zaprosiłem
sunie do pópu na kolacje, bo musiałem pokazać że mam kasiore, no nie.
Jak już zeżarlismy fszystko to niunia kciała pujść do opery. Ja nie
wiedziałem gdzie jest ten oper ale niunia mnie fszystko pokazała. i poszłem
tam ze niuniom.
Ale mnie to siem tam fcale nie podobało, bo było ciemno i jaki. fagas cały
czas ryja darł aż mnie uszy zabolały. Jak sie wyspałem a ten dupek nie
śpiewał już to powiedziałem co by niunia dała mi dofud miłości. A ona
pokazała mi sfuj dowód osobowy. Jakaś gupia była, to jom zostawiłem i
pojechalem do domu sam moim samochodem bez dachu. I spałem też sam i było mi
bardzo smutno.
Kocham Was prawdziwe Kozmo bo tamta to Kozmo nie była.
Nara niunie
Obserwuj wątek
    • kamaoka Re: Ona nie była Kozmo! 28.05.04, 21:47
      rze niby gdzie cie ona zabrala? do opry? ale gupia byla, dżizys!!!
      my cie tez ajlawju i sie nie dołój tylko jakas zdzira
      kamila

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka