okrent9
24.03.05, 01:57
mą mjanovitzie pefne vontplivoźći na temat katsheg. Zvratzą sie wjentz z
pytańę do nąztopa albovię vydaje mi sieu irz kjedyź braliźmy ódziau f tej
samej orzyvjonej dyzkózji z Agom na temat rozmjaruf ptakuf jadalnyh.A moja
misiadżka kce mi na Vjelkanotz zrobidź kadżkeu f pomarątshah, ktura to kadżka
ma bydź jej kadżym debjótę.A ve sklepje mjeli tzoź co sieu nazyva dak i
drógje co sie nazywa daklin. Ale mnie sie wydaie rze tę daklin wyglonda
rozmjarowo jag mauy dak.No i ńe wje jaka jezd rurznitza. a ona tesh ńe wje.A
żkoda by byuo zepsódź Vjelkanotz kadżkom. Tshy maż nąztop jakjeź po rady?