Dodaj do ulubionych

Do D-ra Krippnera w kfestji technicznej basenu

07.08.05, 00:10
Dottoże? Jeźli prawda o Tfym fachu jezt prawdziwa... to mam takie
niedyzkrentne pytanie... bo piszeż o basenie, a wję irz są tesz kaczki. No
wjęc gnenbi mje oddawna czy są tesz inne zwjeżęta i siostra hodzi wjeczorę i
pyta: kto chce basen (z Barbi naturlih) kto kaczke, kto misia, kto lalke?
Czy pacjęci sie nie kucą, rze wczoraj tamtę mjał kaczke a teras ten chce, a
kaczka jest tylko jedna, wjęc morze pinkwinka?
No sorx, ale wszpitalu byłam tylko kilka lattemu jako nowyrodek.
Obserwuj wątek
    • dr.kibler Re: Do D-ra Krippnera w kfestji technicznej basen 07.08.05, 00:14
      otpishe ci judro na ten zkomplikowany dozyć topic bo lecem teraz podadź kaczke.
      Wybadż wienc i pszyjm cauzki na noc ode mje i moih pazjentóf
      • umfana Re: Do D-ra Krippnera w kfestji technicznej basen 07.08.05, 15:46
        co za ólga bydź na bazenie big_grin
        • bei Dogtoże 11.08.05, 20:39
          a ja mam proplem ze basenem.....bo włarzom do niego rzaby.......zrobiłam dla
          nih takom kłatke- by mogły i wyjść- bo fcześniej siem topiły śmiertelnie
          bardzo......i co ja mam zrobić- czy moge pływać z rzabbami???
          • ja22ek Re: Dogtoże 12.08.05, 08:56
            rzaby sie topióy? horera mósirz ó warzadź rzeby rzadna rypka ci dobasenó
            niewejszua botesz sie ó topi!

            Apornos rzaby to dziź mniauę dziwny sę rze fpiwnicy mą rzabe albo ropóhe i pjez
            cogo niemą hciau jom zjeźź a uona ó ciekaa. Wytómaczcie plijz!

            J.

            Pi-eZ. Bejó a caójerz te rypki? bo morze to zklenci ksieńciowje soł anie
            prafdziwe rzapki.
            • bei JazzQ 12.08.05, 16:36
              ale ja mam jósz Ksienciónja...a nafet jerzcze jednego malódkiego- jónjora
              Ksienciónja...ja siem bojem jósz całowacrzapkę- bo ja siem z Ksienrzniczgi
              zmieniam w ropóhowatom dziewoje
              • iwonaa1 Re: JazzQ 12.08.05, 20:28
                S tym tsauofańę to se szczerego serdza radze ostrorzńe! Uatfo saćionrzyć!
                Oj ito by ńe byu si jóńior...
    • fiosna Re: Do D-ra Krippnera w kfestji technicznej basen 25.08.05, 17:19
      a ja w gwezdji wormalney, mam jetno
      pydanko,inderez uje mje jagiego rosmiaru
      jezd den bazen i czy siem do nieko
      zmieszdżem, i czy kadżka ma długom szyjem?
      bo jag ma kródkom to nie fiem co srobiem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka