O chustach raz jeszcze

22.06.10, 15:51
Wybralam sie z moja coreczka po chuste. Zdecydowalam sie na Hoppediz. W
sklepie po krotkiej prezentacji probowalam zainstalowac malucha w chuscie.
Niestety kompletnie jej sie to nie podobalo. Mala ma 5 tygodni i nie znosi byc
ciasno zawinieta, ani przykryta. W chuscie jest ciasno. Przynajmniej na razie
dopoki dziecko nie trzyma samo sztywno glowki, sposob wiazania jest bardzo
ciasny.
W rezultacie przestraszylam sie i nie kupilam chusty.
Pytanie do chustujacych mam: czy wasze dzieci od raz byly chustami zachwycone?
Pani w sklepie przekonywala mnie, ze przyzwyczajenie dziecka do chusty moze
zajac 5-6 prob. Niestety nie mam nikogo od kogo moglabym chuste pozyczyc i po
prostu wyprobowac. Kolezanka zasugerowala mi na poczatek chuste
elastyczna...Kompletnie nie wiem co robic.
    • klaudona Re: O chustach raz jeszcze 22.06.10, 22:19
      Ja probowalam wiecej niz 5-6 razy i poddalam sie. Ale byc moze
      problem lezal rowniez w moim braku umiejetnosci zawiazywania
      poprawnego chusty. W sklepie na pewno pokazali, jak powinno sie
      motac, wiec moze bedzie lepiej niz u mnie.
      • blue_jay Re: O chustach raz jeszcze 03.07.10, 16:21
        nosilam mala najpierw po domu 5-10 min, potem coraz dluzej. pierwsza
        chusta byla chusta elastyczna (sleepy wrap), ale szybko
        przesiadlysmy sie na Vatka. Mala ma prawie 14 mcy, nosze ja od 4 tyg
        zycia;-)
        • panna_ksiezycowa Re: O chustach raz jeszcze 13.07.10, 18:26
          Zaryzykowalam kupno Hoppediz. Wyglada na to, ze malej bardzo sie to podoba.
          Wyprobowalam inne sposoby wiazania i dziecko jest zachwycone.
Pełna wersja