Gość: JUREK IP: 82.139.8.* 19.09.05, 16:40 nielegalnie- czy ktos ma namiar na kogos kto sie tym zajmuje? przerzucaniem??? dzieki Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: juraz Re: przez Meksyk do USA IP: 69.253.213.* 20.09.05, 04:24 ja mam namiar. znajomi meksykanie maja takie duze katapulty. wsiadasz do niej a oni ci przezucaja i ladujesz w usa. jak spadniesz na ulice to mozesz miec problem, ale jak uda ci sie spac w las, to moze jakos sie pozbierasz ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary Jose Re: przez Meksyk do USA IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 20.09.05, 04:28 Ziemniaki se poprzerzucaj w piwnicy osle. albo wongiel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vigo Re: przez Meksyk do USA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.09.05, 14:09 Są możliwości ale to nie temat na forum. Ja sie wybieram do usa przez meksyk wczesna wiosną... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JUREK Re: przez Meksyk do USA IP: *.udn.pl 22.09.05, 15:48 a moze cos blizej? masz e-mail adres? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marco Re: przez Meksyk do USA IP: *.client.insightBB.com 23.09.05, 04:34 skontaktuj sie ze mna moge ci pomoc macrowiza@interia.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pannicho666 Re: przez Meksyk do USA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.05, 14:16 slyszalem o innym myku dostania sie do usa,tak mojego kolegi znajoma zrobila i jest w usa,a trzy razy odmawiano jej wize.Ale to nie na forum rozmowa a mysle ze jest to bardzo realne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MAN Re: przez Meksyk do USA IP: *.nycmny83.dynamic.covad.net 24.09.05, 03:52 JESLI BY TO NIE BYLO MOZLIWE TO ZADNEGO HISZPANA NIE BYLO BY W STANACH A CI KTORZY MOWIA I SMIEJA SIE Z TEGO ZE TO NIE REALNE TO SA W BLEDZIE OSOBISCIE PRACOWALEM ZE SPANISZAMI KTORZY ALBO PLACILI 3000$ ALBO ROBILI TO NA WLASNA REKE ZA DARMO ,TAKZE JEST TO REALNE TYLKO TRZEBA TAM NA GRANICY NAPRAWDE UWAZAC ALE SKORO NIE MA JUZ INNEJ MOZLIWOSCI I TAK CIE BARDZO CIAGNIE DO USA TO JEST JESZCZE INNA DROGA POPRZEZ STARANIE SIE O WIZE DO KANADY ,JESLI TAM CI TEZ NIE DADZA TO POZOSTAJE TYLKO MEKSYK !!! ALE MEKSYK MA SWOJE ZLE STRONY BO NIE OTRZYMASZ PAIERKA PRZY PRZEKRACZANIU GRANICY A TO JEST WAZNE GDY BEDZIESZ SIE STARAC O ZALEGALIZOWANIE POBYTU NAWET POPRZEZ ZAWARCIE FIKCYJNEGO MALZENSTWA Z OBYWATELKA USA NO ALE COZ ZYCZE TYLKO POWODZENIA BO MOJE MARZENIE SIE SPELNILO I JESTEM TAM GDZIE CHCIALEM BYC ,ZYCZE CI TEGO SAMEGO!!!!!POWODZENIA ;))) Odpowiedz Link Zgłoś
traficante Ciszej prosze, ciszej. 24.09.05, 08:17 Czemu sie drzesz czlowieku? Caps lock sie zacial i nie mozesz znalezc klawisza? Jak ty mozesz gdziekolwiek przejsc przez cokolwiek gdy glupiego tekstu nie mozesz napisac normalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
grandys California Border Police 27.09.05, 02:35 Dla tych co chca "skakac przez granice" radze sie pospieszyc... W Kalifornii powstala nowa inicjatywa o utworzeniu California Border Police... Otrzymalem wlasnie list od Congressmana Eda Royca www.calborderpolice.com/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistrzyni Re: przez Meksyk do USA IP: 195.42.249.* 27.09.05, 12:18 chłopie,ciebie naprawdę pojebało ! jakim desperatem trzeba być żeby próbowac przez Meksyk !?! jeżeli nie zabije cię straż graniczna i cywile,to zabije cię upał,który na terenach pustynnych dochodzi do 50 stopni:) Odpowiedz Link Zgłoś
flipflap Re: przez Meksyk do USA 27.09.05, 18:35 Na początku tego roku byłem jakiś czas w Arizonie, zaraz koło granicy. Jadąc jedną z bocznych dróg widziałem wiele krzyży przy drodze. Z ciekawości spytałem się jednego oficera z Border Patrol dlaczego ich jest tak dużo? On mi odpowiedział że jak kogoś nieżywego wynoszą z Pustyni, to stawiają krzyż. Pomysł przkraczenia granicy z Meksyku jest bardzo desperacki i niesamowiie ryzykowny. Tysiące ludzi patroluje granice, mają przewoźne wierze, noktowizory, psy itp. W dzień nie życzę nikomu chodzić po pustyni w temperaturze 40C. W nocy temperatura spada do 0C. Żmije, skorpiony to tylko jadne z nieprzyjemnych zeczy czekających na potencjalnych turystów. Kaktusy z ostrymi jak igła kolcami. Nie wspominając o nieuczciwych przewodnikach, którzy w momencie zagrożenia zostawiajają klientów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: przez Meksyk do USA IP: 82.139.42.* 27.09.05, 22:13 ciekawe wiec jakim sposobem tyle osob wybiera ta droge? Odpowiedz Link Zgłoś
katlia Re: przez Meksyk do USA 28.09.05, 02:47 Dla zdesperowanych ludzi to jest jedyna mozliwosc dostania sie do USA. Codziennie tysiace Odpowiedz Link Zgłoś
gdotb Re: przez Meksyk do USA 28.09.05, 19:47 No, to chyba zle slyszalas. Ostatnio byl tu artykul o patrolach cywilnych w Arizonie (chyba, nie jestem pewny), gdzie w jednym tylko miejscu co noc przekracza granice trzy tysiace nielegalnych. A granica jest dluuuuuga. Odpowiedz Link Zgłoś
samo Re: przez Meksyk do USA 28.09.05, 08:39 Słyszałam o znajomym znajomego- chciał dołączyć do matki pracującej w Chicago nielegalnie od kilku lat. Nie dostał wizy.Zdecydował się przedostać przez granicę meksykańską. Został złapany wraz z resztą "transportu", spędził w więzieniu w Meksyku 2 tygodnie. Nie wiem jakim cudem, ale matce po wynajeciu adwokata udalo się go sprowadzić do Stanów- podejrzewam że na proces (na ktory sie pewnie nie stawil), ale nie chcieli mi powiedziec szczegółów.Cala zabawa kosztowala prawie 30 tysiecy dolarów.Dwa lata później meksykanski survivor sprowadzil wraz z matka młodszego brata, tym razem przewiezionego w przyczepie campingowej w szafie przez granicę kanadyjską.Desperatów nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
joe.six.pack Polska bajka z tysiaca jeden pijanych nocy :). 28.09.05, 21:24 samo napisała: "Słyszałam o znajomym znajomego.... Zdecydował się przedostać przez granicę meksykańską. Został złapany wraz z resztą "transportu", spędził w więzieniu w Meksyku 2 tygodnie.... matce po wynajeciu adwokata udalo się go sprowadzić do Stanów...Cala zabawa kosztowala prawie 30 tysiecy dolarów.Dwa lata później meksykanski survivor sprowadzil wraz z matka młodszego brata, tym razem przewiezionego w przyczepie campingowej w szafie przez granicę kanadyjską..." To bajka z happy endem. I zyli razem dlugo i szczesliwie. Odpowiedz Link Zgłoś
samo Re: Polska bajka z tysiaca jeden pijanych nocy :) 29.09.05, 01:05 To żadna bajka, ja znam tych kolesi, ale oni nie chwalą się jak się tu znaleźli.A że żyją razem i szczęśliwie, to fakt. Mieszkają we trójkę z matką w starej kamienicy na Jackowie i mają swój kawałek Ameryki tak jak im się całe życie marzyło :D Odpowiedz Link Zgłoś
joe.six.pack Re: Polska bajka z tysiaca jeden pijanych nocy :) 29.09.05, 01:43 Tez znam podobna historie. Trzyosobowa rodzina wjechala do Stanow z Kanady na analize moczu plus zdjecia (nie mieli przy sobie paszportow). Ojciec wyjasnil urzednikowi imigracyjnemu, ze jego zona nazywa sie Ana, corka Liza a on Moczu. Urzednik uwierzyl mu i wpuscil ich do Stanow. Mieszkaja do dzisiaj szczesliwie w Wichita, Kansas. Znam tych ludzi. Wspominali kiedys, ze maja rodzine w Jackowie. Zapytaj swoich znajomych - moze to ich rodzina. Rozne sa przypadki :). Odpowiedz Link Zgłoś
samo Re: Polska bajka z tysiaca jeden pijanych nocy :) 29.09.05, 07:04 Znasz podobna historię czy znasz tych ludzi?A może wjechali na twojej analizie? :o) Nie zapytam, bo za daleko mam do Shitkago. Do Wichita jeszcze dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
joe.six.pack Re: Polska bajka z tysiaca jeden pijanych nocy :) 29.09.05, 07:37 Znajomi znajomych opowiadali o ludziach ktorych znam w Wichita. Plotka mowi, ze analiza moczu pochodzila od kogos ze stanu Wisconsin. Zdjecia byly ich wlasne. Slyszalas moze o tej historii z moczem? Moze jeszcze jakies ciekawe polskie pijane historie mozesz przytoczyc? Pozdrawiam oczywiscie, joe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr Re: przez Meksyk do USA IP: 194.146.128.* 28.09.05, 23:53 ja mam new_york@vp.pl Odpowiedz Link Zgłoś