gripweed 15.12.05, 11:21 members.aol.com/lwtua/these.htm www.cgm.pl/aktualnosci/wyswietl.php?O_NEWS=15911314&PHPSESSID=b9bc3afbef807c3f71b3ebdf0be2b839 Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
grimsrund Re: Dla fanów Joy Division i...DM 15.12.05, 21:20 Widać wszyscy zainteresowani umarli z oburzenia... :) Odpowiedz Link
obly Re: Dla fanów Joy Division i...DM 16.12.05, 07:49 nieeee nie z oburzenia... chciałem tylko powiedzec ze paradoksalnie zona Curtisa wiedziała bardzo mało o tym co najciekawsze dla muzyki siedziało w jej męzusiu i tela. widziała dużo zewnętrznych rzeczy natomiast tego co w nim siedziało nie za bardzo. czytalem przez przypadek jej ksiązkę o swoim mężu i powiem wam że ... to będzie historia nieszczesliwej kobiety w trudnym zwązku z niezrozumiałym autystycznym kolesiem który spiewa piosenki, potem bzyka sie z inną a na koniec zostawia zonę i dziecko na pastwę losu. tak mniej wiecej wyglądała książka wiec dlaczego inaczej miałby wyglądac film? Odpowiedz Link
ethan26 Re: Dla fanów Joy Division i...DM 16.12.05, 08:22 tyle że to najlepsza książka o JD. pokazująca Curtisa w niekorzystnym często, ale prawdziwym świetle. Odpowiedz Link
obly Re: Dla fanów Joy Division i...DM 16.12.05, 08:38 Nie no nie chodzi tu o światło korzystne czy nie, chcialem tylko powiedzieć że w okresie tym który mnie interesuje najbardziej akurat autorki książki nie było przy Ianie i pisze bardzo skrótowo. Jest za to sporo tła ale jest tło widziane przez osobę która uważała się (i słusznie) za skrzywdzoną. Zupełnie inaczej jest opisany początek ich znajomości ;))). W sumie okres najwięszej twórczości sie zmieścił w połowie jednego rozdziału, tak jakos tegez no. Naprawdę jestem daleki od gloryfikowania Curtisa ale ta książka ma połowę informacji w sobie. Odpowiedz Link
ilhan Re: Dla fanów Joy Division i...DM 16.12.05, 08:45 ethan26 napisał: > tyle że to najlepsza książka o JD. A czytałeś jakieś inne? Książka jak dla mnie duża sprawa i myślę, że można z tego zrobić dobry film, gdzie nic nie zostanie pominięte, skoro nie tylko Deborah, zdaje się, ale i Bernard, Peter i Stephen współpracują z jego autorami. Odpowiedz Link
ilhan Re: Dla fanów Joy Division i...DM 16.12.05, 08:57 Hehe. No może. Pamiętam, że byłem swego czasu dość poruszony książką. A kto widział "24 Hour Party People", ten wie, że można całkiem nieźle pokazać postać Curtisa, choć tam było to raczej tylko jednym z wątków. Odpowiedz Link
gripweed Re: Dla fanów Joy Division i...DM 16.12.05, 08:36 Tak, zwykle odczuwamy lęk, gdy ważne dla nas rzeczy mają być szerzej udostępnione; skonfrontowane z wyobraźnią twórców i przykrojone do percepcji odbiorców. Tak się rodzą potwory. Scenariusz filmu krąży już od kilku lat (ponoć Iana miał grać Jude Law). Cała nadzieja w reżyserze. Znając jego wrażliwość i gust, sądzę, że pasuje do tego obrazu jak nikt inny. Zobaczymy.... Odpowiedz Link
obly Re: Dla fanów Joy Division i...DM 16.12.05, 08:59 ja się tez uwalniam od obaw ;)) mam ich płyty i swoje z nich przeżyte i nikt mi nic nie zrobi nawet jak pokażą księcia Draculę w podartych rajstopach jako Iana zaplątującego się w kable podczas swojego wicia się na scenie. Tak samo z The doors i filmem "The Doors", ale gdybym zaczął od filmu to w życiu bym ich pewnie nie słuchał. Morison nie był rozpoetyzowanem idiotą- dziwadłem. Odpowiedz Link
jack9 Re: Dla fanów Joy Division i...DM 16.12.05, 10:16 Dokładnie tak jak napisał gripweed - cała nadzieja w rezyserze - w końcu Anton tez znał Joy Division - przy filmie wspołpracować będą koledzy z New Order Jakikolwiek ten film nie będzie będę sie z nigo cieszył Co do książki - fakt pokazuje bardziej prywatne życie Curtisów niż zawodowe ale tu znowu powtórze za poprzednimi głosami - lepszej nie czytałem. A co do Depeche Mode - czytam od wczoraj "Obnażonych" ( światna pozycja, choć tez jest tu bardzo dużo o sprawach prywatnych muzykow) ...i słucahm "Speak And Spell" - siła ksiązek jest ogromna...:) Odpowiedz Link