obly
17.08.06, 09:07
glebo.. zróbże jakowyś małolitrażowy koncert w Wawce lub okolicach...
i żeby dużo lasek było kręcacych tymi no.... sami wiecie czym (nie nosem!)
żeby pifko było chłodne...
żeby i w ogóle...
Do Jarocina nie mam ochoty
do Mysłowic jakoś nie ten
na Hunterfest nie miałem czarnej koszulki z napisem Slayer
na Przystanek Woodstock - mój Personal Jizaz był zdegustowany poziomem
a normalnie jakoś ten... bierze mnie i gotuje sie w sercu mem