Dodaj do ulubionych

tygrysia,ty tchórzu!!!!

25.01.05, 20:00
Tygrysia- dlaczego wykasowałaś część moich postów?
nabakier 25.01.2005 19:25 + odpowiedz


możesz to jakoś uzasadnić?



• Re: Tygrysia- dlaczego wykasowałaś część moich po
penelina 25.01.2005 19:44 + odpowiedz



Nabakier,
zapomnij,że tygrysia cokolwiek Ci wyjaśni...Ten wątek też będzie usunięty,bo
jest nie po jej myśli.
Ona jest chora,ot,co.
Tygrysia,w swojej chorobie(podejrzewam schizofrenię,szczerze mówiąc -
chociażby
z uwagi na to,że tu ma forum Aborcja-widzimy,jak to wygląda i co pisze;a z
drugiej strony - jako Bonifacek prowadzi forum Rodziny Wielodzietne...)
Dwie,aż tak skrajne osobowości...to nie jest normalne.
Poza tym - ta jej postawa jadu i nienawiści,zero dyskusji,jeśli ktoś ma inne
zdanie - wtedy jej argumentem jest kasowanie postów...krótko mówiąc - zamknij
się,jeżeli masz inne zdanie na temat aborcji,niż ja...


Obserwuj wątek
    • reniatoja Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 07:59
      Penelina, Nabakier, macie jeden problem: Nie uswiadamiacie sobie, ze
      przyszlyscie tu w gosci, to jest PRYWATNE forum Tygrysiej. To tak jakby jej
      prywatny pokoj, czy ogrodek. Ma prawo robic tutaj co zechce, rowniez kasowac
      bez wyjasnienia, np posty osob o blekitnych oczach, albo o wymiarze biustu 80
      B. I bardzo niegrzecznie jest, bedac tu gosciem, obrazac ja i robic takie
      rzeczy. Nie pasuje Wam gospodyni - idzcie na inne forum, a najlepiej zalozcie
      wlasne. Bo zachowujecie sie w tej chwili jak kretynki.
      • smutna44 Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 08:12
        Tak jest, tak jest...
        Ty penelina masz forum pogańskie i też się czepiałaś osób o innych poglądach...

        Dlatego nawet nie próbuję tam pisać, bo wiem,że to forum dla osób pogańskich.I
        OK, niech będzie...

        Wiec Ty tez ŁASKAWIE zrozum,że to forum jest dla osób cierpiących z powodu
        aborcji..
        Ty nie wierzysz w Boga - OK...
        Tygrysia cierpi, że dokonała aborcji - zrozum to...
        • penelina Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 16:35
          > Ty penelina masz forum pogańskie i też się czepiałaś osób o innych poglądach..

          Kogo?W którym poście?Konkrety.

          > Dlatego nawet nie próbuję tam pisać, bo wiem,że to forum dla osób
          pogańskich.I
          > OK, niech będzie...

          Mylisz się.Na moim forum piszą również osoby wierzące.
          • galomis Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 29.01.05, 00:10
            penelina napisała:

            > > Ty penelina masz forum pogańskie i też się czepiałaś osób o innych pogląd
            > ach..
            >
            > Kogo?W którym poście?Konkrety.
            >
            > > Dlatego nawet nie próbuję tam pisać, bo wiem,że to forum dla osób
            > pogańskich.I
            > > OK, niech będzie...
            >
            > Mylisz się.Na moim forum piszą również osoby wierzące.
            >
            Kasowałaś posty niejakiego Grinotongue_out
      • penelina Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 16:40
        reniatoja napisała:

        > Penelina, Nabakier, macie jeden problem: Nie uswiadamiacie sobie, ze
        > przyszlyscie tu w gosci, to jest PRYWATNE forum Tygrysiej. To tak jakby jej
        > prywatny pokoj, czy ogrodek. Ma prawo robic tutaj co zechce, rowniez kasowac
        > bez wyjasnienia, np posty osob o blekitnych oczach, albo o wymiarze biustu 80
        > B. I bardzo niegrzecznie jest, bedac tu gosciem, obrazac ja i robic takie
        > rzeczy. Nie pasuje Wam gospodyni - idzcie na inne forum, a najlepiej zalozcie
        > wlasne. Bo zachowujecie sie w tej chwili jak kretynki.

        Nie chcę Ci przypominać Twoich występów(z marca 2004) - na forum Agiblues...
        (Chore Dziecko Strata Dziecka)
        Miałaś wielką ochotę wprowadzać swoje zwyczaje u Niej na forum...też
        krytykowałaś Jej sposób prowadzenia i moderowania forum...
        Więc może - zamilcz już...
        • reniatoja Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 20:38
          Wlasnie to sobie uswiadomilam na forum Agi - jestem gosciem w cudzym "domu" i
          albo sie dostosuje albo sobie pojde, nie mnie decydowac o tym, kto jak moderuje
          wlasnym forum. Dlatego napisalam ci to co napisalam, bo najwyrazniej
          uswiadomienie sobie tego wciaz jeszcze przed toba, penelino.

          Natomiast to, ze nigdy nie robilabym sobie z Agi takich "jaj" (czytaj drwina
          plus pogarda) jak ty z nabakier robicie sobie z Tygrysiej, to zupelnie inna
          kwestia - mianowicie kultury i szacunku dla ludzi, a nie tylko rozumienia
          pewnych rzeczy.
    • wlekliczka do peneliny i nabakier 26.01.05, 10:02
      witajcie.

      Dziwna jest ta wasza wspólna akcja szturmu na tygrysią_sukę. Choć rozumiem, że
      kasowanie postów może doprowadzić do wściekłości.

      Nie jest prawdą, że Tygrysia usuwa posty, które jej nie pasują. Jestem
      przeciwniczką aborcji, matką kilkorga urodzonych i kochanych dzieci. Nie raz
      atakowałam dziewczyny, które dokonały aborcji.
      Nie raz czytałam posty piszące przez zwolenniczki aborcji i nie były one
      usuwane. W ogóle tygrysia_suka nie mieszała się do wielu wątków.

      Może zależy to od tonu, w jakim pisałyście swoje posty? Tygrysia ma prawo dbać
      o uczucia kobiet po aborcji, bo po to jest to forum.

      Prawda jest taka, że administratorem jest tygrysia_suka i z tego tytułu ma
      prawo do robienia z tym forum, co jej się podoba. Przecież to jej własność. A
      my wszyscy możemy to zaakceptować albo stworzyć własne forum o aborcji.
      • penelina Re: do peneliny i nabakier 26.01.05, 16:47
        wlekliczka napisała:

        > witajcie.
        >
        > Dziwna jest ta wasza wspólna akcja szturmu na tygrysią_sukę. Choć rozumiem,
        że
        > kasowanie postów może doprowadzić do wściekłości.
        >
        > Nie jest prawdą, że Tygrysia usuwa posty, które jej nie pasują

        Witaj,

        Z mojej strony nie ma szturmu na tygrysią.
        Nabakier powiesiła wątek z pytaniem - dlaczego tygrysia usunęła jej posty.Ja
        jej na to pytanie odpowiedziałam(od tego wszak jest forum).
        A tygrysia to usunęła - co przyznam,rozjuszyło mnie,jak mało.
        Dlatego wkleiłam z powrotem ten wątek(przezornie skopiowałam,bo
        przypuszczałam,że tygrysia usunie).
        Uważam,że tygrysia nie ma prawa kasować mojej rozmowy z Nabakier -
        szczególnie,że ta rozmowa pozbawiona jest treści proaborcyjnych.A zdaje
        się,takie rozmowy działają na tygrysią jak płachta na byka.
        Przypominam tylko,dla porządku,że w naszym kraju cenzura jest zakazana.
        • tygrysia_suka Re: do peneliny i nabakier 26.01.05, 19:15
          penelina napisała:
          >Z mojej strony nie ma szturmu na tygrysią.

          > Uważam,że tygrysia nie ma prawa kasować mojej rozmowy z Nabakier -
          > szczególnie,że ta rozmowa pozbawiona jest treści proaborcyjnych.A zdaje
          > się,takie rozmowy działają na tygrysią jak płachta na byka.


          Mam takie prawo!
          Nie, nie było treści proaborcyjnych, tylko treści obraźliwe w stosunku do mojej
          osoby!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!


          Oto fragment :
          >Ona jest chora,ot,co.
          >Tygrysia,w swojej chorobie(podejrzewam schizofrenię,szczerze mówiąc -
          chociażby
          >z uwagi na to,że tu ma forum Aborcja-widzimy,jak to wygląda i co pisze;a z




          >Przypominam tylko ,dla porządku, że w naszym kraju cenzura jest zakazana.



          Czy ty zdajesz sobie sprawę, z tego co piszesz?….to jest prywatne forum…..każdy
          założyciel prywatnego forum….ma opcję kasowania postów i zakładania blokad na
          posty, które w jego odczuciu są naruszają spokój jego uczestników. Ja również,
          jestem jego uczestnikiem!


          Czy ty pisałaś o tolerancji?....chyba mi się przywidziało.
          • tygrysia_suka Re: do peneliny i nabakier 26.01.05, 19:22
            nabakier 25.01.2005 20:00 + odpowiedz
            Dziękuję, Penelino.
            Tak, to widać. No cóż, chyba rzeczywiście trzeba tak zrobić. Miła z niej
            kobietka, nie ma co. Ciekawe, czy ma dzieci. Jeśli ma, to chyba mi ich szkoda.
            Cóż, nieszczęścia chodzą po ludziach. A i myśleć trzeba...Dla niektórych to
            zbyt wiele.
            Serdecznie pozdrawiam.



            No kochana przesadziłaś….na to sobie nie pozwolę….

            Po prostu w głowie się nie mieści…..co wy wypisujecie!!!!!!
            Skąd w was tyle agresji i nienawiści.

            Co tak was tak irytuje… czy to, że to forum dedykowane jest nienarodzonym?...że
            nie prowadzę go w zgodnie z waszymi przekonaniami?
            Ale, PROWADZĘ JE W ZGODZIE ZE SWOIMI PRZEKONANIAMI!!!!



            I jeszcze jedno Ci napiszę, rozpanoszyłaś się tutaj, penelino, jak szara gęś!
            Myślisz, że jak mnie zakrzyczysz i zdołujesz to twoje będzie górą i że
            zmienisz w ten sposób założenia tego forum….
            OTÓŻ GWARANTUJĘ CI ŻE NIE!!!!!!
            Dzięki tobie i tobie podobnym….nabrałam pewności, że takie osoby jak ty są
            niebezpieczne….i że to forum spełnia jednak swoje zadanie.

            Jesteś tego dowodem…inaczej byś tu nie koczowała!!!

            Raz stchórzyłam i dałam się zahukać….więcej tego nie zrobię.
            Będę więc zakładać blokady, kasować wasze posty…za każdym razem kiedy tylko
            wyczuję ,że to któraś z was!
            Ponieważ, jesteście niemile widzianymi gośćmi na tym forum !!!!!!!!!


            NAJDZIWNIEJSZE jest to, że zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy aborcji,
            zrobili tu sobie nagonkę na czarownice.
          • penelina Re: do peneliny i nabakier 26.01.05, 20:03
            > Czy ty zdajesz sobie sprawę, z tego co piszesz?….to jest prywatne forum&#
            > 8230;..każdy
            > założyciel prywatnego forum….ma opcję kasowania postów i zakładania bloka
            > d na
            > posty, które w jego odczuciu są naruszają spokój jego uczestników. Ja
            również,
            > jestem jego uczestnikiem!

            Wobraź sobie,że wiem,o czym piszę.W przeciwieństwie do ciebie...
            Możesz sobie zakładać blokady,kasować posty itd.Napawaj się władzą
            admina,hehe.Aż w końcu zostaniesz sama na swoim forum,z kilkoma twoimi
            przyjaciółeczkami,które tak samo jak ty - nie mogą dać sobie rady z własną
            psychiką po tym,co zrobiły.
            Ale nie myśl,że taką postawą i tym,co robisz - pomożesz jakiejś dziewczynie...
            Nie tędy droga...masz zresztą idealny,bardzo na czasie przykład - Onkubus...
            Zeszmaciłyście ją,zgnoiły...a i tak zrobiła po swojemu.I nie wam to oceniać.
            Poza tym - wyłącznie dla twojej wiadomości - ja jestem zdecydowaną zwolenniczką
            zalegalizowania aborcji,co wcale nie oznacza,że byłabym zdolna sama się takiemu
            zabiegowi poddać.Ale,w przeciwieństwie do was - pomiędzy czernią i bielą,widzę
            także odcienie szarości...Wy wrzucacie wszystko do jednego worka -
            "nie,absolutnie nie",nie przebierając przy tym w środkach.

            Dalszą dyskusję uważam za bezcelową,nie fatyguj się nawet z odpowiedzią;bo i ja
            nie zamierzam już na twoim forum żadnego postu zawiesić.Nie mam w zwyczaju
            prowadzić dyskusji z fanatykami.

            I nie pozdrawiam.
            • katjuszka2 Re: do peneliny i nabakier 26.01.05, 22:42
              penelina napisała:

              > > Czy ty zdajesz sobie sprawę, z tego co piszesz?….to jest prywatne f
              > orum&#
              > > 8230;..każdy
              > > założyciel prywatnego forum….ma opcję kasowania postów i zakładania
              > bloka
              > > d na
              > > posty, które w jego odczuciu są naruszają spokój jego uczestników. Ja
              > również,
              > > jestem jego uczestnikiem!
              >
              > Wobraź sobie,że wiem,o czym piszę.W przeciwieństwie do ciebie...
              > Możesz sobie zakładać blokady,kasować posty itd.Napawaj się władzą
              > admina,hehe.Aż w końcu zostaniesz sama na swoim forum,z kilkoma twoimi
              > przyjaciółeczkami,które tak samo jak ty - nie mogą dać sobie rady z własną
              > psychiką po tym,co zrobiły.
              > Ale nie myśl,że taką postawą i tym,co robisz - pomożesz jakiejś dziewczynie...
              > Nie tędy droga...masz zresztą idealny,bardzo na czasie przykład - Onkubus...
              > Zeszmaciłyście ją,zgnoiły...a i tak zrobiła po swojemu.I nie wam to oceniać.
              > Poza tym - wyłącznie dla twojej wiadomości - ja jestem zdecydowaną zwolenniczką
              >
              > zalegalizowania aborcji,co wcale nie oznacza,że byłabym zdolna sama się takiemu
              >
              > zabiegowi poddać.Ale,w przeciwieństwie do was - pomiędzy czernią i bielą,widzę
              > także odcienie szarości...Wy wrzucacie wszystko do jednego worka -
              > "nie,absolutnie nie",nie przebierając przy tym w środkach.
              >
              > Dalszą dyskusję uważam za bezcelową,nie fatyguj się nawet z odpowiedzią;bo i ja
              >
              > nie zamierzam już na twoim forum żadnego postu zawiesić.Nie mam w zwyczaju
              > prowadzić dyskusji z fanatykami.
              >
              > I nie pozdrawiam.
              A Penelina rakiem jak zwykle raczkiem sie wycofuje...
        • katjuszka2 Re: do peneliny i nabakier 27.01.05, 15:17
          Cóż ma prawo kasować twoje posty bo to jest jej forum.
    • mader1 Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 14:44
      to juz trzeci, czy czwarty watek o rzekomym tchorzu... bardzo merytoryczne.
      Ona ma adres gazetowy.
      • verdana Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 21:34
        Uważam, ze Tygrysia moze na tym forum robić co chce. Ale powinniscie sobie
        zdawać sprawę, że kasuje wszystkie posty ją krytykujące - macie wiec
        niewłasciwy obraz moderatorki forum.
        Wykasowała np. moj post, gdzie oburzałam się na jej napaść na kobietę z
        forum "Chore dziecko", która rozpaczała nad grobem dziecka.
        Czy uważacie, że wasza moderatorka ma prawo obrazać matki w żałobie? I nie
        przyjmować krytyki? To chyba świadczy o jej niezrównoważeniu - z czego powinny
        sobie zdawać sprawę osoby tu piszace i oczekujące rzeczowego wsparcia i porady.
        Ale i ten post na 100% zostanie wykasowany.
        • tygrysia_suka Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 22:34


          • Re: aborcja przy porodzie/w czasie porodu
          beta65 20.01.2005 19:11 + odpowiedz
          Tygrysia Suko,jesteś chora. Potrzebujesz pomocy specjalisty. Poczucie winy
          wykańcza Cię i nie sądzę, byś sama sobie z nim poradziła.
          Prawdopodobnie to forum miało spełnia rolę terapeutyczną, no ale nie spełnia,
          bo nie może- pewne sprawy trzeba załatwiać fachowo.
          Nic Ci nie da stosowanie projekcji swoich problemów na innych. Inni sa inni, i
          inaczej rozwiazuja swoje problemy. Np. nie przez agresję , ani przez zganianie
          winy na innych.
          Bardzo mi Ciebe żal.



          • Re: aborcja przy porodzie/w czasie porodu
          jabeta 24.01.2005 17:07 + odpowiedz
          zganianie winy na kobiety, kóre tak jak Ty dokonały Aborcji, ale tym się róznia
          od Ciebie, że nie szukają usprawiedliwienia swej decyzji na zewnątrz. Piszesz,
          że Cię oszukano,że to prawo, system. Guzik prawda, i dobrze o tym wies. One
          mają odwagę, ze podjęły tę decuzję suwerennie, stać je też na szacunek dla
          siebie samych. Ty opluwasz siebie spzred lat. tenm kto nei ma szacunku dla
          siebie, nie ma go też dla innych, co w Twoim wypadku znakomicie się sprawdza.
          Nie wierzę w tak drastyczne przemiany- ani poglądów ani osobowości. To są mym
          zdaniem ucieczki od odpowiedzialności.
          Nie potrafisz wziąc odpowiedzialnosci za swój czyn. Myślisz, że Twoje działnie
          zmniejszy jego wagę? Coś jak pójście do spowiedzi, rodzaj pokuty? Brak odwagi-
          moja droga.I zakłamanie. Twojego czynu nic już nie zmieni.
          Żadne argumenty w Twoim wykonaniu nie mają znaczenia. Ty sama je uniewamiłaś,
          rozumiesz. Jedyne, co możesz teraz zrobić, to konsekwentnie siedzieć cichutko.
          A najlepiej pójść do psychologa.
          Nie zakładaj blokady na moje nicki. Sama zdecyduję, kiedy odejść. Chyba, że
          zarażę sie od Ciebie misją ratowania ludzi- ale przed Tobą samą




          Ta kobieta, która przeżywa żałobę ….pojawiła się najpierw na tym forum….zanim
          ja pojawiłam się u niej.
          Wypowiadając się na mój temat z drwiną i pogardą.


          Dlatego wkleiłam te dwa posty i poprosiłam, żeby nie udzielała mi „rad”, tego
          typu.
          Ja, właśnie na szacunek dla niej, nigdy przedtem nie śmiałam się tam odzywać.

          Nasza „wymiana zdań” została jednak skasowana.
          Dlatego usunełam wątek werandy, mimo tego, że najpierw umieściłam na nim link,
          do owej dyskusji.
          Napisałam do Agiblu z prośbą, żeby mi wysłała owe posty na priv.
          Jak je dostanę, dopiero wtedy przywrócę wątek werandy Pt. „tygrysia obraża
          matki chorych dzieci”
          Inaczej, jej oskarżenie opiera się tylko, na jej subiektywnym odczuciu.



          I wiesz werando, ja też stracił dziecko, w ponad 4miesiącu ciąży.
          Również przeżywam żałobę, niestety to beata65 obraziła mnie pisząc tutaj…. w
          ten sposób.
          Tak , wiadomo jaka jest różnica pomiędzy nami.
          A kiedyś pisałaś mi, że to co się stało, nie jest moją winą.
          Czy widzisz jaka jesteś cyniczna?
          • nabakier Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 23:10
            Tygrysia, litości, przecież to nie beta65 wykasowała watek na Chorym dziecku
            lecz Agablues.

            Nie uważam też, by nazwanie Cię chorą było obelgą. Może to trafne, a może nie (
            raczej jednak trafne), ja to odbieram jako wyraz troski. Mnie też niepokoi
            Twoja motywacja zasadzajaca się na poczuciu winy. Jednakże o ile samą motywację
            można zrozumieć, o tyle jej następstwa już nie.

            Tygrysia, zarzucam ci kłamstwo i fałszywe intencje. Wiesz, że na to forum
            trafia osoby zainteresowane aborcją, i Ty na nie zwyczajnie polujesz. Gardze
            takim podstępnym prozelityzmem, i nic na to nie poradzę. To fanatyzm, "wojna co
            to ma być o pokój".
            Gdybyś prowadziła otwarcie forum antyaborcyune- głoś sobie co tam chcesz. Ale
            nie kłam.

            Coi widzisz pogardliwego w postach bety? Że opisała ( dość trafnie) Twoją
            metodę działania? Przykro mi, ale ja sie do nich przychylam. Zatem załóż i mi
            blokadę.

            Penelina ma rację- jestes niedyskutliwa. Nie znosisz argumentów (zwłaszcza
            trafionych-ponoć te najbardziej bolą), brak Ci odwagi ( jeszcze nie wszystkie
            posty zostały przywrócone), no i prowadzisz swoje forum do zagłady, bo
            rzeczywiscie - tak jak poisz epene- neidługo zostaniecie we cztery czy pięć i
            tak będziecie się wzajem przekonywać, a reszta będzie się śmiać.
            Bo to jest zwyczajnie śmieszne, Tygrysia.

            JA tez jestem za legalizacją aborcji, ale nie sądzę, bym się na nią
            kiedykolwiek zdecydowała. Jednakże moje "nie sądzę" jest dyskutliwe, rozumiesz?
            Mam dość lat, by wiedzieć, że nie przysięga się, nie wyrokuje, nie zaklina.
            Życie uczy nas pokory, Tygrysia.

            I jesszcze jedno, spójrz na siebie z dystansem, uśmiechnij się, trochę poczucia
            humoru jeszcze nikomu nie zaszkodziło. Każdy popełnia błędy, ale trzeba umieć
            je brać w nawias i obśmiać, ale śmiechem życzliwym, nie zabijającym duszę. A Ty
            (beta ma rację) zabijasz siebie sprzed lat.
            Nie ma innej drogi niż pokochac siebie ułomnego. I dać innym prawo do ich
            ułomnosci. Nie dasz rady żyć za innych.

            Moim zdaniem to Ty obraziłaś Pene, przedtem zaś Jagandrę, betę,i pewnie jeszcze
            wiele przed nimi. w końcu zaczniesz duyskutowac z własnym cieniem, bo tylko on
            ci zostanie, innych przecież wykasujesz.
            • tygrysia_suka Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 23:25
              Uderz w stół a nożyce się odezwą.
              • nabakier Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 26.01.05, 23:33
                ?
          • verdana Re: tygrysia,ty tchórzu!!!! 27.01.05, 09:45
            Tak jak mi się wydawało, brak ci pewnej elementarnej wrażliwości. Niezależnie
            kto, jak i dlaczego cię obraził, wchodzenie z pretensjami i obraźliwymi postami
            na "Chore dziecko", w miejsce gdzie matki przeżywaja żałobę - aby kłócić się i
            za wszelką cenę dowodzić swoich racji - jest po prostu obrzydliwe. Nie zawsze
            trzeba polemizować - czasem można napisać na priv, czase można przemilczeć.
            Dlaczego tak agresywnie reagujesz na wszelką krytykę, kasujesz posty, obrazasz
            matki w żałobie? Czy jesteś, jak papież, ponad możliwośćią krytyki, a każdy kto
            to robi powinien zostać wdeptany w ziemię, niezależnie gdzie i czyim kosztem?
            • jol5.po Re:... 27.01.05, 11:50
              Verdano, Verdano - i Ty piszesz o tym, że >nie zawsze trzeba polemizować - czasem można napisać na priv, czase można przemilczeć< Ty Verdano, która jesteś wszedzie (nawet raz widziałam Ci na "młodych męzatka"), dajesz rady szybkie, czasami bardzo trafne, ale własnie przez tę wszechobecnośc równie często płytkie.
              Duża grupa osób szuka na tym forum jakiegoś uśrednienia problemu aborcji. Obużone głosy: "to jest forum nie na temat", "kasowane sa posty" itd. demokratyczny to jest dostęp do zalożenia forów prywatnych, są na różne tematy i po różnymi dziwnymi tytułami ("tata w ciąży", "foteliki dla Kamci", "zamiany u Sroczusi", "babcia wyje z zachwytu auuu", nawet i "forum pogańskie", które tak naprawde jest dla niewierzących, a nie dla pogan, ale które ma prawo nazywać się jak chce). Zakłada więc kazdy forum jakie chce i sam rządzi na forum w jaki sposób chce (jest nawet forum dla trolli).
              Aborcja ma różne oblicza, nic nie stoi na przeszkodzie załozyć własne forum poruszające temat aborcji z innej perspektywy. Dlaczego dziewczyny jeszcze tego nie zrobiłyście - Jagandro, Nabakier, Penelino - inaczej podchodzicie do tematu niż Tygrysia, spór ciąnie się, konsensusu brak, więc może lepiej niech każdy robi swoja robotę osobno.
              Inna sprawa, że miedzy Tygrysią a przeciwnymi jej dziewczynami jest ogromna różnica w sposobie pisania i argumentacji. W argumentach nowych dziewczyn duzo jest idaologii, pod lupę brane sa poglady przeciwne, sledzony każdy przecinek w celu wykrycia nielogiczności, po stronie Tygrysiej i dziewczyn wcześniej piszących jest szczerośc do bólu, opis własnych przezyć - i to myśle jest prawdziwy obraz forum, i najlepiej, aby własnie taki pozostał. Dobrze by było przenieśc spory ideologiczne, doktrynalne, prawdne itd. w inne miejsce. Penelino, Nabakier, Jagandro - jesteście dobrze obeznane w temacie, stwórzcie cos własnego, uszanujcie gospodarza tego miejsca.
              • verdana Re:...Do Jol5 27.01.05, 12:26
                Ja nie polemizuję z tym, co Tygrysia pisze na tym forum. To jej forum.
                Ale przyznam, ze jestem zaskoczona, ze możesz bronić atakowania dziewczyny,
                która płacze nad grobem swojego dziecka. Dla mnie to niedopuszczalne - "Chore
                dziecko" to forum, na którym dotknieci przez los rodzice powinni czuć się
                bezpiecznie.

                • jol5.po Re:.. 27.01.05, 15:06
                  Verdano, nie czytałam polemiki na "chorym dziecku", nie chce jej oceniać, bo jej nie znam. Ale czytam tu serię ataków na Tygrysią, z obrażanie, uzywaniem mocnych słów, nieprzebierającą w środkach. Gdybym była poddana takiej nagonce wzbudziło by to moje emocje, chyba każdego zresztą. Nie wiem co napisała, ale rozumiem jej wzburzenie. Co więcej, śledząc co pisze jako Tygrysia i jako Bonifacek od dłuższego czasu, wiem, że nie jest pozbawiona >elementarnej wrażliwości<. I zakładam a priori, że nie obrażała >matki w żałobie<, bo wyrobiłam sobie o niej opinie czytając jej wypowiedzi. Myslę, że i do założenia tego forum, mówienia otwarcie o przeżyciach aborcyjnych, jak i oparciu się nagonce potrzeba jest duża odwaga, jak i właśnie wrażliwość. Tak myślę, dlatego pozwoliłam sobie nie zgodzić się z Twoim zdaniem, mimo tego nawet, że nie czytałam polemiki na "chorym dziecku".
                  • verdana Re:..Jo. 27.01.05, 16:19
                    Rozumiem Twoja niechęć do nagonki na tym forum.
                    Ale wobec tego, że nie czytałas wypowiedzi na "Chorym dziecku" - została szybko
                    wykasowana, chyba nie bez przyczyny - nie bardzo powinnaś zabierać głos, w
                    sprawie o której wiesz niewiele. Jedna z matek napisała o tym, jak strasznie
                    ciężko jest jej chodzić na grób jej zmarłego dziecka, na co Tygrysia
                    odpowiedziała niewybrednym atakiem na zrozpaczoną matkę. Wybacz, ale pewnych
                    rzeczy tolerować nie można - jak można obrazać matkę rozpaczającą nad grobem,
                    nawet jeśli - moze - zostało się przez tą matkę obrażoną?
                    Przykro mi, że nie wierzysz w coś, co i ja i wiele innych osób widziało na
                    własne oczy. Nie jest też przypadkiem, ze agablues wykasowała te posty - były
                    nie do przyjęcia!
                    • jol5.po Re:..Jo. 27.01.05, 18:34
                      Nie Verdano, nie tak prosto.
                      ja nie odnoszę się do postów na "chorym dziecku" a do Twoich postów na tym forum, do tonu tych postów - one tu żyją właśnym zyciem.
                      Zauważ, że nie pisałam, ani nie oceniałam slów o całym zajściu
                      ( >wchodzenie z pretensjami i obraźliwymi postami
                      na "Chore dziecko", w miejsce gdzie matki przeżywaja żałobę - aby kłócić się i
                      za wszelką cenę dowodzić swoich racji - jest po prostu obrzydliwe.<wink To twoja ocena sytuacji - ja jej nieznam. Niezaleznie od tego, Tygrysia ma u mnie kredyt zaufania, dlatego odnosiłam się do stwierdzeń ogólnych, w których okreslałaś Tygrysią: >brak ci pewnej elementarnej wrażliwości< i >obrażasz matki w żałobie<
                      To nie to, że nie wierzę. Nie widzę w Tygrysiej cech o których piszesz. Widzę nagonke i emocje. To nie są jakieś wirtualne przekomarzania się. To się dzieje naprawde. Nie jest zabawą, gdy padają określenia o chorobę psychiczną, wysmiewany jest szczery ból po stracie dziecka (no i co, że abortowanego??). Na forum pojawiła się seria obraźliwych postów, pisane przez osoby, które nie uczestniczyły w nim wcześniej. Kto wiatr sieje burzę zbiera - koniec dyskusji pojawił się na "dziecku chorym" - tak, to uswięcone cierpieniem rodziców forum, ale to nie tak, że zaraz stajeszcz się zbolałą matką tam trafiając, a wychodzac zmieniasz osobowość. Biorą udział ludzie, te same osoby, które muszą zważać na słowa niezależnie od tego na którym forum pisza. Od pilnowania tego co się dzieje na forum jest moderator, który ma władzę zadziałać np. w takiej sytuacji - prywatnych wycieczek, obrażania forumowiczów - działając zresztą według własnych zasad, bo to jego ogródek. To o zdarzeniu.
                      A jeszcze o sytuacji na forum - ten ogródek należy do Tygrysiej, więc przysługuje jej z założenia możliwośc kasowania postów - i to też chyba za ostro zostało przez Ciebie ocenione:
                      >Dlaczego tak agresywnie reagujesz na wszelką krytykę, kasujesz posty(...) Czy jesteś, jak papież, ponad możliwośćią krytyki, a każdy kto to robi powinien zostać wdeptany w ziemię, niezależnie gdzie i czyim kosztem?<wink
                      Przecie, jak sama napisałaś: >czasem można napisać na priv, czase można przemilczeć<
                      • verdana Re:..Jo. 29.01.05, 16:42
                        Wiesz co, Jo...
                        Dla mnie kazdy, kto obraża matkę płaczacą nad grobem dziecka zasługuje na
                        miano "niewrażliwego". Niezaleznie od tego co robi i pisze gdzie indziej.
                        A cenzura nawet na własnym forum postów skierowanych przeciw sobie, też dobrze
                        o człowieku nie świadczy.
                        Miałam o tobie lepsze zdanie - obrona kogoś, kto obraził matkę w żałobie po
                        zmarłym dziecku wydaje mi się nie na miejscu. Szczególnie, ze bronisz "z
                        zasady" nie mając pojęcia o co chodzi. Dziwne.
                        • jol5.po Re:..Jo. 29.01.05, 19:15
                          > Miałam o tobie lepsze zdanie< trudno
                          nadal upieram się, że nie rozmawiamy o sprawach na innych forach, a mimo wszystko i wbrew pozorom o tym co dzieje się tutaj, na forum aborcja, w czym ty takze miałaś udział
            • tygrysia_suka do werandy 27.01.05, 11:56
              verdana napisała:

              > Tak jak mi się wydawało, brak ci pewnej elementarnej wrażliwości. Niezależnie
              > kto, jak i dlaczego cię obraził, wchodzenie z pretensjami i obraźliwymi
              postami
              >
              > na "Chore dziecko", w miejsce gdzie matki przeżywaja żałobę - aby kłócić się
              i
              > za wszelką cenę dowodzić swoich racji - jest po prostu obrzydliwe.


              Tu też, matki przeżywają żal, być może jeszcze w trudniejszej formie, gdyż
              napiętnowany wyrzutami sumienia!
              I jest jeszcze jedna...bardzo trudna dla nas rzecz...środowisko nie akceptuje
              naszej żałoby! Co potwierdziłaś.
              Dlatego min. założyłam to forum, żeby można było podzielić się swoim smutkiem z
              osobami …które zrozumieją….zamiast powiedzieć, zapomnij to nie było dziecko.
              Tu miało być nasze miejsce, gdzie nasze dzieci zaistnieją, gdzie można zapalić
              lampkę i popłakać.


              >Nie zawsze
              > trzeba polemizować - czasem można napisać na priv, czase można przemilczeć.


              Skąd wiesz , że tego nie robiłam?

              I czasem można założyć blokadę...tylko w niektórych przypadkach osób wyjątkowo
              natrętnych , to nie skutkuje.


              > Dlaczego tak agresywnie reagujesz na wszelką krytykę, kasujesz posty,
              obrazasz
              > matki w żałobie? Czy jesteś, jak papież, ponad możliwośćią krytyki,


              Trudne pytanie, żeby sobie samemu odpowiedzieć, nie? (bez podtekstów, że jestem
              chora psychicznie)

              >
              > a każdy kto to robi powinien zostać wdeptany w ziemię, niezależnie gdzie i
              czyim kosztem?

              Tak to już wiem……a może stare żale…ale wiesz?
              Jednak przez szacunek do Ciebie nie założyłam Ci blokady.

              I dziwne, ciągle ktoś mówi żegnaj i nadal tu pisze.
              Czy tutaj jest tak przytulnie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka