jakiś czas temu byłam zmuszona wziąść i po kilku dniach dostałam krwawienia
(jakbym oczyszczała się), czy jest możliwe że w tym wypadku doszło do
zapłodnienia i wydalenia zarodka???
Bardzo źle sie z tym czuje, w przeszłości wzięłam raz ale nie było krwotoku.
Wiem że lek ten zapobiega owulacji, a po ewentualnym zapłodnieniu działa
poronnie. Czy mozna stwierdzić, że u mnie nastąpiło działanie poronne?
Bardzo mi z tym źle