Dodaj do ulubionych

modlę się za Was...

07.04.05, 09:15
(z Tygodnika Powszechnego - nauka Kościoła i słowa Papieża o aborcji)

Kościół od samego początku stanowczo sprzeciwiał się aborcji.

Wyraźne potępienie aborcji znajdziemy już w najwcześniejszych zachowanych
pismach chrześcijańskich, np. w Liście Barnaby z końca I wieku.

Klemens Aleksandryjski ok. 200 r. pisał: "Raczej w ogóle nie powinien się
żenić, kto nie chce posiadać potomstwa, niżby z nieumiarkowanego pożądania
rozkoszy miał się stać dzieciobójcą".

Ówczesne prawo kościelne surowo karało aborcję. Kobieta zabijająca płód do
końca życia nie mogła przystępować do Komunii świętej. Od IV w. złagodzono
okres pokuty do 10 lat.

Dzisiaj kodeks prawa kanonicznego stwierdza, że ktokolwiek powoduje
przerywanie ciąży - czyli nie tylko kobieta ciężarna, ale także osoby ją
nakłaniające oraz dokonujące aborcji - automatycznie podlegają ekskomunice -
zostają wykluczone z Kościoła (kanon 1398).

Aby ekskomunika mogła zostać zdjęta, trzeba spełnić warunki spowiedzi: wyznać
grzech, żałować za niego oraz odbyć nałożoną przez spowiednika pokutę.

W nauczaniu Jana Pawła II zagadnienie ochrony życia ludzkiego od jego
poczęcia aż do naturalnej śmierci pojawia się bardzo często. Papieskie
wypowiedzi są jasne i kategoryczne.

W liście Il recente concistoro w sprawie zagrożenia życia ludzkiego (z 18
maja 1991) Papież mówi wręcz "o prawdziwej i mającej zasięg światowy 'rzezi
niewiniątek'".

Najważniejszą wypowiedź dotyczącą aborcji znajdziemy w encyklice Evangelium
vitae (O wartości i nienaruszalności życia ludzkiego). W rozdziale
zatytułowanym Odrażająca zbrodnia przerywania ciąży Jan Paweł II potwierdza
naukę o niemoralności aborcji: "Mocą władzy, którą Chrystus udzielił Piotrowi
i jego Następcom, w komunii z Biskupami - którzy wielokrotnie potępili
przerywanie ciąży (...) - oświadczam, że bezpośrednie przerwanie ciąży, to
znaczy zamierzone jako cel czy jako środek, jest zawsze poważnym nieładem
moralnym, gdyż jest dobrowolnym zabójstwem niewinnej istoty ludzkiej".

Użyta przez Papieża formuła, powołująca się na "moc władzy" papieskiej
i "komunię z Biskupami", oznacza, iż nauka o aborcji jest z punktu widzenia
teologii ostatecznie pewna i nie należy się spodziewać, by Kościół miał
kiedykolwiek w przyszłości zmienić na ten temat zdanie.
Obserwuj wątek
    • kizdam47 Re: modlę się za Was... 07.04.05, 10:44
      Wiem co nieco o naukach kościoła i Papieża na ten temat. Co do aborcji -
      zgadzam sie całkowicie, co do antykoncepcji - z całym szacunkiem i miłościa do
      Ojca Świętego nie zgadzam się z Jego poglądami, gdyz jak poglądy całego
      kościoła katolickiego są niestey niespostępowe. Nie jest właściwe nauczanie
      ludzi w Afryce, gdzie szerzy sie AIDS o zakazie stosowania antykoncepcji.
      Przpraszam za moje słowa w takiej chwili, gdy większośc z nas pogrążona jest w
      bólu po odejściu Ojca Świętego, ale zdania w tej kwestii raczej nie zmienię.

      Też sie modlę o przebaczenie i o kobiety stojące przed tym trudnym wyborem. Ale
      zabicie jest zawsze wyborem złym. Mówię o sytuacji, gdy ciąża nie zagraża zyciu
      matki i innych podobnych przypadkach. W przeciwnym razie nie zabieram głosu.
      • jol5.po Re: modlę się za Was... 07.04.05, 14:43
        W encyklice Evangelium vitae Papież pisze do kobiet po aborcji:
        "Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam kobiety, które dopuściłyście się przerwania ciąży. Kościół wie jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję, nie wątpi, że w wielu przypadkach była to decyzja bolesna, może nawet dramatyczna. Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła."
        Papież mówi dalej: "W istocie bowiem to co się stało, było i jest głęboko niegodziwe".
        "Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei, starajcie się raczej zrozumieć to doświadczenie, zinterpretować je w prawdzie. Z pokorą i ufnością otwórzcie się - jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście - na pokutę: Ojciec wszelkiego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój w Sakramencie Pojednania. Odkryjecie, że nic jeszcze nie jest stracone, i będziecie mogły poprosić o przebaczenie także swoje dziecko: ono teraz żyje w Bogu. Wsparte radą i pomocą życzliwych wam, kompetentnych osób, będziecie mogły uczynić swoje bolesne świadectwo jednym z najbardziej wymownych argumentów w obronie prawa wszystkich do życia."
        • kizdam47 Re: modlę się za Was... 07.04.05, 17:30
          Kochana Jolu, droga Abro, dziękuję Wam za te słowa. Wiele dla mnie, a zapewne
          nie tylko dla mnie znaczą. Szczerze mówiąc nigdy nie doszukałam się tej
          encykliki Ojca Świętego. Ale pięknie powiedziane! Myślę, że od tej chwili będę
          do tych słów wracac tak często, jak tylko się da. I ufać, ufac, ufaćsmile
          • jol5.po Re: modlę się za Was... 07.04.05, 18:55
            tutaj znalazłam tą informację:
            www.list.media.pl/list-katolik-wiara-pl-317.htm
            pokrzepiająca i dajaca nadzieję, prawdasmile)
            • kizdam47 Re: modlę się za Was... 07.04.05, 19:06
              Znów się popłakałam. Smutno mi dzisiaj, a zarazem weselej po przeczytaniu
              encykliki. Posłuchałam znowu "A my Wom zycymy" i normalnie łzy same połynęły.
              Boję się jutrzejszego dnia, czuje, że bedzie to koniec. Koniec nie wiem czego,
              chyba pewnej epoki.
              • jol5.po Re: modlę się za Was... 07.04.05, 19:17
                a tu oryginał
                www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/evangelium_4.html#m30
                r.IV, wers 99
                jest wszystko, jest dokładnie napisane jak wcześniejsmile
                będzie nowe
                może bardziej świadoma, samodzielna napewno fascynująca epoka się zacznie
                Magda Twoje życie teraz coraz bardziej świadomie w Twoich rękach,
                co by potem na końcu móc stanąć i powiedzieć jestem zadowolona/szczęśliwa - jak papież (to przesłanie przecież)
                (doszło Abba pater??)
                • kizdam47 Re: modlę się za Was... 07.04.05, 20:28
                  Jasne, że doszło. Słuchałam wczoraj i dzisiaj. A przed chwila zachowałam sie
                  bardzo nieładniesad Zwymyśałam przez telefon mojego męża, że nie wrócił na czas
                  do domu. Ja chce iść na plac i palić znicze!
        • reniatoja Re: modlę się za Was... 07.04.05, 19:09
          jol5.po napisała:

          > W encyklice Evangelium vitae Papież pisze do kobiet po aborcji:
          > "Szczególną uwagę pragnę poświęcić wam kobiety, które dopuściłyście się
          przerw
          > ania ciąży. Kościół wie jak wiele czynników mogło wpłynąć na waszą decyzję,
          nie
          > wątpi, że w wielu przypadkach była to decyzja bolesna, może nawet
          dramatyczna.
          > Zapewne rana w waszych sercach jeszcze się nie zabliźniła."
          > Papież mówi dalej: "W istocie bowiem to co się stało, było i jest głęboko
          niego
          > dziwe".
          > "Nie ulegajcie jednak zniechęceniu i nie traćcie nadziei, starajcie się
          raczej
          > zrozumieć to doświadczenie, zinterpretować je w prawdzie. Z pokorą i
          ufnością
          > otwórzcie się - jeśli tego jeszcze nie uczyniłyście - na pokutę: Ojciec
          wszelki
          > ego miłosierdzia czeka na was, by ofiarować wam swoje przebaczenie i pokój w
          Sa
          > kramencie Pojednania. Odkryjecie, że nic jeszcze nie jest stracone, i
          będziecie
          > mogły poprosić o przebaczenie także swoje dziecko: ono teraz żyje w Bogu.
          Wspa
          > rte radą i pomocą życzliwych wam, kompetentnych osób, będziecie mogły uczynić
          s
          > woje bolesne świadectwo jednym z najbardziej wymownych argumentów w obronie
          pra
          > wa wszystkich do życia."


          Powyższe słowa powinny być przeczytane przez wszystkich, którzy przychodzą na
          to forum wołając morderczynie tego się ni wybacza. I wszystkim tym, którzy tak
          bardzo kochają Ojca Świętego, że zapominają, ze kochać trzeba każdego
          człowieka, wybaczać i że wszystko mozna zacząć od początku. I że nie nam
          oceniać.
          • jol5.po Re: modlę się za Was... 07.04.05, 20:48
            Renia do Ciebie też poleciało Abba Pater
    • e2005 do abra111 13.04.05, 10:06
      ("z Tygodnika Powszechnego - nauka Kościoła i słowa Papieża o aborcji)

      Kościół od samego początku stanowczo sprzeciwiał się aborcji."
      Klemens Aleksandryjski- nie znam ale był taki
      Paież Jan Paweł II- najcudowniejszy z papieży, bo znany nam i kochający nas
      Z całym szacunkiem ale to nie cała historia Koscioła.Kosciół w stosunku do
      aborcji miał różne zdanie na przestrzeni wieków także różni święci jak np św.
      Agustyn; ksiazka Historia aborcji w Kościele Katolickim- Jean Hurst
      • jol5.po Re: do abra111 13.04.05, 13:38
        pod tym adresem jest 4 rozdział encykliki Evangelium vitae, gdzie jest list Papieza do kobiet po aborcji, ale są tam także linki do wcześniejszych rozdziałów, w nich jest wyłozony całościowy stosunek kościoła do aborcji, takze historycznie rzecz biorąc
        www.opoka.org.pl/biblioteka/W/WP/jan_pawel_ii/encykliki/evangelium_4.html#m30
        • abra111 Re: do abra111 14.04.05, 08:52
          droga jol5 - na wstępie od razu zaznaczyłam, że jest to tekst z Tygodnika
          Powszechnego - nie mój własny. Nie przeze mnie był redagowany (!). Jednak
          obojętnie gdzie byś nie szukała - wszędzie znajdziesz potępienie aborcji. Nikt
          jednak nigdzie nie mówi, że kobiety po aborcji są potępione!!!. Kościół potępia
          sam akt, oraz brak po nim żalu i skruchy.
          • jol5.po Re: do abra111 14.04.05, 13:35
            zgadza się
            dokładnie te słowa, które przytoczyłaś na początku wątku są w encyklice. I nie ma złudzeń, że kościół potępia sam akt aborcji, jako odebranie życia.
            Nie potępia zas kobiet po aborcji, chociaż ich czyn jest zły.
            Dużo "twardych" słów na temat aborcji jest w cytowanej encyklice, ale myślę, że należy zestawiać razem te cytaty, żeby wiedza była pełna i żeby dawała nadzieję kobietom po aborcji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka