matylda26
20.04.05, 09:04
Hej
Od dluzeszgo czasu zagladam na to forum i dlugo zbieram sie na odwage zeby
napisac moze w koncu teraz mi sie uda bo przyszedl wlasciwym moment.
W 2000r. dokonalam usuniecia ciazy pod silna presja moich rodzicow i mojego
chlopaka. Teraz mamy 2005r. mam 11 miesiecznego syna i moj byly chlopak jest
teraz moim mezem a ja mam zrujnowana psyche.
Sa takie dni ze nie moge na siebie patrzec w lustrze nie wspominajac o moim
mezu. Bylam w spowiedzi ale nie wiele mi to pomoglo poprostu nie potrafie
sobie przebaczy nie mowic juz o tym ze mojemu mezowi chyba nigdy tego nie
wybacze. Nie wyobrazam sobie dalszego zycia z nim, ostatnio rozmawialismy na
ten temat i powiedzialam mu ze go nienawidze za to co mi zrobil i ze nasze
malzenstwo jest jedna wielka pomylka. Nie wiem co sie ze mna dzieje. Czy to mi
juz tak zostanie?? Nie chce tak zyc.