tojasmu 27.08.07, 09:43 Witajcie, to ja smutna44, dawno temu pisałam tu o sobie, pewnie mało kto pamięta. Chcę tylko napisać, że rok temu urodziłam śliczne dzieciątko, mam teraz dwoje tu na ziemi i jedno tam daleko. Pozdrawiam Was gorąco ! Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kizdam47 Re: To ja smutna44 27.08.07, 15:27 oczywiście, że pamiętam Cię Smutna. Cieszę się ogromnie, że urodziłaś dzieciątko. Pewnie już nie jesteś taka smutna, jak kiedyś. Pozdrawiam Cię serdecznie kochana. Odpowiedz Link
tojasmu Re: To ja smutna44 28.08.07, 09:49 Dziękuję Ci kizdam, za miłe słowa. Cieszę się, że i Ty kochana, masz jeszcze jedno dzieciątko. Mój skarbeczek jest przesłodki, ciągle się uśmiecha i mówi już "mama". Chcę wychować moje dzieci tak, aby wiedziały, co jest wartościowe w życiu, aby umiały dokonywać dobrych wyborów. Czy mi się to uda ??? Wtedy nie pozwoliłam mojemu dziecku żyć... Teraz w ciąży przeszłam ciężkie chwile, choroby, szpitale...Późny wiek...Byłam gotowa na różne rzeczy...A dziecko urodziło się zdrowe. Dlaczego wtedy stchórzyłam ??? Dziewczyny, nigdy, ale to nigdy nie decydujcie się na odebranie dziecku życia. Wybierzcie dobro, wybierzcie życie Waszego dziecka. Kizdam, ściskam Cię mocno, wychowajmy nasze dzieci na dobrych ludzi !!! Odpowiedz Link
mmilki Re: To ja smutna44 29.08.07, 07:53 Witaj Smutna44, ...ja tez Cie pamietam,choc wtedy jakos nie odpisalam na Twoj post, ciesze sie bardzo,ze masz zdrowe dzieciatko,nie mam watpliwosci, ze jest sliczne i kochane. Ciesze sie,ze dalas mu zycie...wychowuj je madrze i kochaj, nie ma nic wazniejszego od zycia - zycze Ci WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO. Pozdrawiam Was goraco !!! milki P.S. modle sie za Twoje dzieciatko,to w niebie - za nie wszystkie - prawie codziennie. I nie badz juz smutna,dzieci chca miec usmiechnieta mame Odpowiedz Link
tojasmu Re: To ja smutna44 29.08.07, 09:51 Dziękuję mmilki bardzo, bardzo !!! Na co dzień jestem bardzo wesołym człowiekiem, jedynie tu, na tym forum czasem odkryję część mojego serca.... Moje dzieci uczę radości, a na szczęście mam też męża o pogodnym usposobieniu. Pozdrawiam Was gorąco i pamiętajcie, że "moc w słabości się doskonali" !!! Odpowiedz Link
mmilki Re: To ja smutna44 31.08.07, 10:09 ...to ja Ci dziekuje,nie Ty mi... trzymaj sie i smiej ile mozesz, to najpiekniejsze swiadectwo! Odpowiedz Link
aatoja Re: To ja smutna44 31.08.07, 15:45 Ciesze sie, ze jestes szczesliwa Oby tylko tak dalej Odpowiedz Link
tojasmu Re: To ja smutna44 01.09.07, 20:17 Jeszcze raz dziękuję Wam wszystkim za tak miłe słowa. Czytam to forum wielokrotnie, ale trudno mi się skupić w domu, aby coś w miarę mądrego napisać, a w pracy ciągle coś ode mnnie chcą !! Podziwiam Wasze mądre, bardzo nawet mądre słowa i dziękuję za to, że jesteście zawsze pomocne tym, którzy są na krawędzi... Tak sobie myślę, żę chciałabym kiedyś zaangażować się konkretnie właśnie dla takich kobiet i ich dzieci, to moje pragnienie, muszę jeszcze z tym poczekać. Pozdrawiam wszystkich jeszcze raz bardzo, bardzo gorąco !! Odpowiedz Link
fra_mauro Re: To ja smutna44 03.09.07, 10:02 Droga moja smutna, pewnie po tych wszystkich wspierajacych slowach od wszystkich zyczliwych dusz, o smutku juz dawno zapomnialas. Pozwol ze i ja - prawie pieciomiesieczna "ciezarowka-nie-z-wyboru" przylacze sie do pozdrowien. Odpowiedz Link
jol5.po Re: To ja smutna44 11.11.07, 01:09 >pewnie mało kto pamięta< no jak ja mogę nie pamiętać?? serdecznie, ale to bardzo serdecznie pozdrawiam - Ciebie i dzieciaki Odpowiedz Link
madzia1708 pamiętamy :O) 11.11.07, 16:20 fajnie, ze się odezwałaś Gratuluję Pozdrawiam Magda Odpowiedz Link
tojasmu Re: To ja smutna44 13.12.07, 09:54 Dziękuję Wam kochane, bardzo dziękuję za Wasza pamięć i miłe słowa. A przede wszystkim dziękuję za Waszą pomoc innym kobietom, za Wasze zaangażowanie, za Wasz czas. Mam nadzieję,że i ja kiedyś będę robić coś podobnego, niestety w pracy nie mogę pisać, w domu tym bardziej. Dzięki Wam jest już na tym świecie trochę dzieci, których miało nie być. Jest też trochę kobiet, które uratowały swoje serca... Dziękuję Odpowiedz Link