Dodaj do ulubionych

Zrobiłam TO i umieram z żalu!!!

16.09.08, 10:35
Niedawno zabiłam swoje dziecko, tzn. usunęłam ciążę. Gdyby, jeszcze
rok temu, ktoś powiedział mi, że coś tak strasznego wydarzy się w
moim życiu, postukałabym się z pobłażliwością w czoło. A jednak
stało się...Nie widziałam innego wyjścia, decyzję podjęłam jak w
transie. Byłam PEWNA, powtarzam, PEWNA, że poczuję jedynie ulgę. I
tak było. Przez dwa dni. Teraz mam oczy zapuchnięte od płaczu.
Widziałam na USG bijące serce mojego dziecka. I mojemu dziecku
odebrałam życie. Jak teraz ma wyglądać moje??? Nienawidzę się.
Nigdy nie miałam do końca wyrobionego zdania na temat aborcji. Mam
już jedno dziecko i gdy byłam wtedy w ciąży (nie do końca
planowanej), to nawet przez moment nie pomyślałam żeby ją usunąć.
Była zagrożona. Obchodziłam się z nią jak z jajkiem. A teraz
obeszłam się z moim drugim dzieckiem jak z intruzem. Jakim prawem?
Czy to dziecko było gorsze od tego, które już mam? Czy miało
mniejsze prawo do życia? Nie mogę na siebie patrzeć. Ojciec dziecka
podszedł do tego jak do jednej z wielu spraw w życiu, którą trzeba
załatwić tak, żeby jemu było wygodnie.
Dziewczyny, setki razy, na spokojnie, przeanalizujcie wszystko,
zanim zdecydujeciie się na aborcję. POTEM NIE MA ODWROTU!!! Dałabym
wszystko, by móc cofnąć czas...
Obserwuj wątek
    • iktoto Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 16.09.08, 17:21
      witaj
      Skoro masz już jedno dziecko, miałas robione USG, widziałaś że serce
      bije, to dlaczego podjęłas taką decyzję?

      pozdrawiam
      monika
      • zero_0 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 16.09.08, 19:31
        Moniko,
        Pierwsze dziecko mam z byłym mężem. Mieszkamy ( ja i dziecko ) z moją matką w maleńkim mieszkanku. Dopiero od niedawna, po długim bezrobociu zaczęłam pracować i to za niewielkie pieniądze. Ojciec drugiego dziecka, mimo bardzo dobrej sytuacji ekonomicznej, stanu wolnego (po rozwodzie z trójką dzieci)nie był zainteresowany inną opcją niż usunięcie ciąży. Sytuacja mnie przerosła. Nie myślałam trzeźwo. Mogłam uzyskać obiektywną radę od mojej przyjaciółki, ale nie uznałam za stosowne roztrząsać tego z nią - tak byłam pewna swej decyzji. Nie wiem jaką decyzję podjęłabym po konsultacji z innymi osobami, ale podjęłabym ją w bardziej optymalnych warunkach. I może dzięki temu byłaby to decyzja ratująca życie mojemu dziecku. Byłam pewna, że poczuję jedynie cudowną ulgę - jakże się myliłam! Nie potrafię do końca wytłumaczyć prcesu mojego postępowania przed tym tragicznym krokiem. Jestem idiotką. Nigdy sobie tego nie wybaczę. Nie wiem jak dalej żyć???
    • wzr1 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 16.09.08, 18:38
      > Nigdy nie miałam do końca wyrobionego zdania na temat aborcji. Mam
      > już jedno dziecko ... A teraz
      > obeszłam się z moim drugim dzieckiem jak z intruzem. Jakim prawem?
      > Czy to dziecko było gorsze od tego, które już mam? Czy miało
      > mniejsze prawo do życia

      Bardzo dobre pytania.
      Drugie dziecko nie było gorsze od pierwszego, miało takie samo prawo
      do życia jak ty i ja i każdy inny.
      Na tym forum czasami wypowiadają sie kobiety które uzurpują sobie
      prawo do decydowania o życiu a raczej zabiciu swoich (często też nie
      swoich) dzieci, i to prawo same sobie przypisały ale czy słusznie?
      Dlaczego ty posłuchałaś ich to już ty musisz sobie odpowiedzieć.
      Czasu nie cofniesz ale przyszłością możesz w dużym stopniu kierować
      i tylko od ciebie zależy czy będzie to pod patronatem pań od
      zabijania i wygody
      • mamaanieli Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 16.09.08, 20:25
        czasu nie cofniesz, a w tej chwili stanęłaś po dobrej stronie:
        żałujesz i zobaczyłaś zło jakie uczyniłaś. powinnaś przebaczyć sobie
        i żyć dalej, ale mądrzej... jeśli nadal nie będziesz sobie z tym
        radzić (a to niestety bardzo prawdopodobne), powinnaś poszukać
        pomocy. są już terapie (lub/i rekolekcje, jeśli jesteś wierząca) dla
        kobiet "po". pozdrawiam.
    • iktoto Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 16.09.08, 20:51
      bardzo wielu kobietom PO pomaga powrót do kościoła, do Boga, szczery
      żal za popełnione czyny, więc jeśli jestes osobą wierzącą spróbuj
      pójść w tym kierunku. Oczywiście to nie oznacza, że nagle zapomnisz
      i będziesz jakby nigdy nic się nie stało szczęśliwą kobietą, ale
      jest dużo łatwiej nieść ten ciężar.

      pozdrawiam
      monika
    • kizdam47 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 23.09.08, 10:42
      rzeczywiście, jak wiele z nas podjęłaś decyzje pochopnie. Z cięzkim
      sercem, ale nie przemyślałaś tego.
      Ja nic nie moge radzic. Ostatnio sporadycznie udzielam sie na forum
      co nie oznacza, że nie myslę o tym czy nie pamiętam. 4 lata to już
      kawałek czasu, ale jak on sie ma do wieczności, z ktora przyjdzie mi
      sie zmagać.

      Ja gadałam o tym, możde nawet powiedziałam kilku osobom, którym nie
      powinnam ale było mi wszystko jedno: chciałam ogłosić światu jaka
      krzywdę sobie i dziecku wyrządziłam, jak niegodnie postapiłam.
      Szukałam pomocy, na którą bylo za późno. Nie obroniłam dziecka, nie
      okazałam minimum odwagi.

      Pomogło mi kilka osób stąd, podając wirtualnie (i nie tylko -
      pozdrow dla Ewelinki, Madzi i Renatek w szczególności) rękę.
      Uzmysławiając, że mimo wszystko człowiek, który zrozumiał zło, które
      uczynił jest cos wart.

      Dziękuje Wam. Zero_0 zmień nick, nie zasługujesz na takismile
    • poaborcyjnie pamietasz film efekt motyla 27.09.08, 23:35
      tak tez było tak, ze raz bohater był pozytywny, a w innych okolicznościach
      negatywny..

      To okoliczności Cie zmieniły. Raz uratowałaś, drugim razem zabiłaś.
      Nie dziw sie temu. Na tym świecie jesteśmy tylko gośćmi.
      2 różne doświadczenia, jednej osoby.
    • zero_0 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 02.10.08, 13:31
      Ooo, jaka bidulka! Trzeba było myśleć tym twoim móżdżkiem, nawet nie
      ptasim, wcześniej co robisz! Najpierw nie pakować się do łóżka z
      facetem, do którego uczucia były na wypaleniu lub wcale ich nie
      było, albo porządnie się zabezpieczyć, paniusiu, albo potem stanąć
      na wysokości zadania, donosić ciążę i później urodzić poczęte
      dziecko!
      Ale taka Suka jak ty robi swoje, a potem biadoli!
      Masz za swoje!
      No!
      Sorki, pofolgowałam sobie trochę...
      • iktoto Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 02.10.08, 13:38
        Agnieszko, ten Twój post powyżej to do kogo jest adresowany? Do
        siebie samej? Czy do innej dziewczyny?
        • zero_0 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 03.10.08, 11:12
          Moniko, ten post , to do takiej jednej, co we mnie siedzi i nie mogę
          jej znieść...
      • twoj_aniol_stroz Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 03.10.08, 10:50
        Nawtykałaś sobie sama... Mam nadzieję, że choć trochę to Ci
        pomogło... Ale nie myśl tak... źle siebie oceniasz... Jesteś tylko
        człowiekiem i to Cię najbardziej męczy, ta bezradność w sosunku do
        czasu, nieodwracalności tego co się stało...
      • malwina_6 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 14.09.09, 00:03
        I co dumna jestes" Zero_0 " ze swojej wypowiedzie? powinnas dobrze przeczytać to
        co ta kobieta napisała.. ona wcale nie czeka na Twoje wyzywanie , jest jej i tak
        wystarczająco cięzko z tym co zrobiła, i tak gryzie ja sumienie .Dlaczego
        wypisujesz w taki sposob, rozumiem że masz odmienne zdanie, ale trzeba być
        naprawdę wrednym aby takie rzeczy wypisywać jak Ty... mogę tylko wspołcz. że
        masz tyle jadu w sobie i życzę abyś nigdy nie staneła w życiu przed cięzkimi
        decyzjami... a życie płata nam rozne figle.. pamiętaj o tym !!!!!!!
        • zero_0 Malwina 14.09.09, 11:53
          Droga Malwinko! Zanim zabierzesz się za odpowiadanie na czyjeś
          posty, przeanalizuj cały wątek! Założyłam go ja i post, na który
          zareagowałaś jest napisany przeze mnie do...mnie samej! A do siebie
          mogę pisać co mi się tylko podoba, zgodzisz się? smile
          • malwina_6 Re:zero_0 15.09.09, 21:38
            Wiem, Przepraszam żle przeczytałam ten wątek... tylko skakałam czytając izle
            odebrałam za co jeszcze raz przepraszam , mam nadzieję że Cię nie uraziłam...
            Też nie tak dawno usunełam... i wiem co to znaczy...
    • faella Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 19.10.08, 22:41
      Dziękuję Ci, bo to również Ty ochronilaś mnie przed takim błędem.
      Pamiętam o Tobie i chciałabym umieć Ci jakoś pomóc. Dziękuję raz
      jeszcze.
    • kizdam47 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 04.11.08, 09:27
      Postanowiłam dopisac sie do tego wątku.

      Dzisiaj mija 4 lata. Już mineło, bo to gdzięs po 9.00 było. Nie
      sposób oddać tego, jak mi czasami ciężko. Piszę "czasami", bo to
      chwile są. 4 lata to jednak już jakis czas temu, ale nie
      wystarczająco dawno by mnie opuściło.

      Pozdrawiam Was dziewczyny i chłopaki.
      • aniulka8503 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 21.12.08, 17:04
        kizdam, 4 lata to czas, który pozwala na normalne życie...
        to niestety cię nie opuści nigdy...jedyne co mogę ci powiedzieć to
        tyle, że będzie coraz łatwiej, ale niestety nigdy nie będzie
        idealnie...ta blizna na zawsze pozostanie w naszych sercach...
        My akurat mamy o tyle łatwiej, bo mamy już dzieci...gdy ma się
        dziecko to inaczej się na to patrzy...mamy po prostu więcej sił by
        starać się godnie żyć...bo mamy dla kogo smile
    • basia8.93 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 28.12.08, 19:10
      bardzo mi się podoba to co napisałaś. być może kogoś to uchroni przed dokonaniem
      aborcji, może komuś pomoże ... i to będzie Twój wkład w ratowanie życia.
      Pozdrawiam ciepło i życzę abyś umiała sobie wybaczyć
      • amika02 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 08.01.09, 19:18
        mam już dwoje dzieci- cudownych.jedno lat 6 a drugie 15 miesięcy. Są
        moimi promyczkami, kocham ich buzie, rączki...
        znowu jestem w ciąży-8 tydzień i chciałam usunąć ciążę, bo poplątała
        mi plany i marzenia.ale właśnie jeden ksiądz powiedział mi jedno-
        pozwoliła ci mama żyć? pozwól i ty.
        nikogo nie potępiam,kto popełnił aborcję, dzięki Bogu, że sama tego
        nie zrobiłam...bo tak się zastanawiam- jeżeli to moje niechciane
        maleństwo też będzie miało takie kochane oczy, ręce jak moje dzieci,
        które już mam?
    • belcia1970 Re: Zrobiłam TO i umieram z żalu!!! 23.02.09, 18:35
      Współczuję Ci radzisz sobie jakoś?
      Na pewno jest Ci bardzo ciężko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka