Dodaj do ulubionych

a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborcji

07.07.09, 12:06
Dziewczyny, jestem w 18 tc i jedynie czego chcę to poronić lub usunąć to dziecko. Mam nerwicę i depresję, dochodzą do tego lęki i panika i żyć mi się nie chce. Nie mogę się pogodzić z faktem, że coś we mnie rośnie. Gdzie w Kielcach mogę dokonać aborcji? Już nie wytrzymam! Wolałabym umrzeć.....
Obserwuj wątek
    • mamaanieli Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 07.07.09, 13:22
      potrzebna ci pomoc psychologiczna, a nie aborcja. poszukaj ośrodków w
      Kielcach gdzie przyjmuje psychiatra lub psycholog. i to szybko! nawet
      jeśli dokonasz aborcji (to duże dziecko!!! za 2 - 3 tygodnie mogłoby
      życ poza Twoim organizmem), nie rozwiąże to Twoich problemów! depresja
      od tego nie przejdzie, tylko się wzmocni!
      • margharet7 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 16:11
        Nie zabijaj!
        Ja dokonałam aborcji 5 maja!
        Jeżli masz skłonności do depresji to możesz po tym fakcie mieć
        wiekszą! Może cie czekać szpital nerwic afektywnych badz oddzial
        psychiatryczny! to duze dziecko w twoim łonie ma serce nózki i
        rączki! usmiecha sie do ciebie...i potrezbuje cie!
    • twoj_aniol_stroz Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 07.07.09, 17:00
      A co powoduje takie Twoje myśli? Jest coś z czym sobie nie radzisz?
      Mamaanieli ma rację, że psycholog bardzo by sie tu przydał. To nie
      ciąża i dziecko jest powodem Twoich problemów, jest coś głębiej,
      tylko po prostu teraz to wylazło. Napisz coś o swojej sytuacji, może
      wspólnie pomyślimy jak ją zmienić na bardziej komfortową. Czasem
      myslenie razem przynosi niespodziewanie dobre efekty smile
    • nati1011 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 07.07.09, 20:42
      przechodziłam przez to samo. Miałam taką nerwice i napady, ze
      myślałam, ze oknem wyskoczę. To było nie do wytrzymania. Tylko, że
      aborcja cie nie wyleczy. Twój stan nie jest winą ciaży - ciąża co
      najwyżej ujawniła lub wzmocniła problem. Pewnie nie wiesz, ale te
      objawy mogą być spowodowane niedoborem w odżywianiu. Jeżeli tówj
      organizm odczuwa brak pewnych składników - a w ciaży jest to czeste -
      to moze dawać tak silne objawy psychiczne. Do tego dochodza jeszcze
      zmiany hormonalne i wpadasz w błędne koło.

      Zgłoś się do lekarza. Powiedz jak się czujesz. Nie wystarczy
      wprawdzie łyknac kilka tablletek, ale przy właściwym leczeniu
      odczujesz ulgę juz po kilkunastu dniach lub kilku tygodniach. I
      zapewniam cię, ze po ciazy - jak tylko hormony się uspokoją -
      wszystko minie.
      • woliwa1 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 00:14
        dokładnie dziewczyny mają rację ja właśnie po aborcji trafiłam do psychiatry
        spowodowała u mnie ona nerwice natręctw od marca jestem na psychotropach i
        pewnie będe ja brała już zawsze i uwierz mi że lepiej urodzić bo to co zrobisz
        nie pozostawi na pewno większy ślad w Twojej psychice
        • dorota_p81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 12:36
          Dziewczyny, znów tu jestem. Od wczoraj nic się nie polepszyło... I to na pewno
          nie z powodu braków żywieniowych. Prawda jest taka, że depresję z nerwicą i
          lękiem miałam w sobie od zawsze. Już tak wiele razy w moim życiu się ona
          uzewnętrzniała. Leczyłam się już lekami na depresję i lęki, potem jak zaszłam w
          ciążę, musiałam leki odstawić. To, że się tak czuję wynika z tego, że ja po
          prostu nie chcę tego dziecka. Nie wyobrażam sobie takiej nowej sytuacji w moim
          życiu, bo to nowe sytuacje były dla mnie właśnie od małego przyczyną takiego
          samopoczucia. Nic nie robię tylko płaczę i chcę umrzeć, nie wyobrażam sobie
          dalej życia. Nawet mój mąż jest bezradny. Jak nie ma go całymi dniami w domu, bo
          siedzi w pracy, to jeżdżę do moich rodziców, którzy wiedzą tak mniej więcej o
          moim problemie. Przebywam tam u nich, bo lepiej z nimi niż samemu w domu. Ale ta
          myśl nie chce ode mnie odejść. Idę jutro na pierwszą wizytę do psychoterapeutki,
          ale mam tylko negatywne myśli... Ja po prostu wiem, że gdyby nie ta ciąża, to
          czułabym się rewelacyjnie. Woliwa a Ty w którym byłaś tygodniu jak dokonałąś
          aborcji? Mówisz, że dopiero potem zaczęłaś się leczyć, a ja znów czuję, że to
          rozwiązałoby wszystkie moje problemy....
          • mamaanieli Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 13:39
            zabicie dziecka rozwiązałoby problem, który był i przed jego
            poczeciem?? kompletnie odwrotnie.
            słuchaj - pisz do mnie na priw. trzeba cie do dobrego psychologa
            natychmiast kierować. poszukamy kogoś w Kielcach. trzeba się ratować
            i leczyć, a nie popadać w kolejny obłęd.
            dodatkowo - według mnie dziecko może ci POMÓC wyjsć z tej sytuacji.
            nawet nie wiesz jaką energię i wolę walki wyzwala dziecko. urodzisz
            - zobaczysz. w ostatecznośći możesz oddać dziecko do osrodka
            adopcyjnego. ale WALCZ!
            • mamazosi_2 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 12.11.09, 01:32
              mamaanieli napisała:

              > zabicie dziecka rozwiązałoby problem, który był i przed jego
              > poczeciem?? kompletnie odwrotnie.
              > słuchaj - pisz do mnie na priw. trzeba cie do dobrego psychologa
              > natychmiast kierować. poszukamy kogoś w Kielcach. trzeba się ratować
              > i leczyć, a nie popadać w kolejny obłęd.
              > dodatkowo - według mnie dziecko może ci POMÓC wyjsć z tej sytuacji.
              > nawet nie wiesz jaką energię i wolę walki wyzwala dziecko. urodzisz
              > - zobaczysz. w ostatecznośći możesz oddać dziecko do osrodka
              > adopcyjnego. ale WALCZ!


              Mamusia witam ciebie z brzuszka
              to ja, twoja kruszyna wielkości okruszka.
              Bardzo się cieszę, że życie mi dałaś
              mam nadzieje, że już mnie pokochałaś.
              Na myśl o życiu z tobą się raduję
              i widzę jak tatuś się mną opiekuje.
              Ale mamo, co to za narzędzie błyszczące?
              Mamo, chyba nie zgodziłaś się na aborcję?!
              Ała, urywają mi paluszki,
              mamo ucinają mi nóżki.
              Oni dochodzą do mojego brzuszka,
              proszę, niech nie zatrzymują rytmu mego serduszka.
              Mamusiu, proszę nie pozwól im na to,
              ratunku, proszę, uratuj mnie tato.
              Mamo wiem,że nie słyszysz mego krzyku,
              ale chyba nie chcesz widzieć mego ciałka w śmietniku?!
              Tatusiu, urywają mi kolejną część ciała
              co ja zrobiłam, przecież jestem taka mała?
              Dlaczego mamo życie mi dałaś?
              Powiedz dlaczego, skoro za chwilę i tak je zabrałaś.
              ...no powiedz dlaczego je dałaś
              czy swej kruszyny tak bardzo nie chciałaś?
          • annulka.6 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 14:30
            Doroto proponuję,żebyś odwiedziła też psychiatrę( to lekarz) i o
            swoim problemie powiedziała ginekologowi. Bardzo dobrze,że nie
            chcesz być sama, staraj się jak najczęściej przebywać w
            towarzystwie. Najgorszy-depresyjny okres ciąży jest już prawie za
            Tobą, hormony się ustabilizują i będzie lepiej. A leczyć depresję
            można też w ciąży, rozmawiaj z mamą i mężem o swoich lękach. Nie
            tłum emocji. Serdecznie pozdrawiam
          • 11.jula Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 22:22
            Dorotko, dobrze, że jeździsz do rodziców i starasz się nie byc sama.
            Samotność to najgorsza rzecz w depresji. Skontaktuj sie z lekarzem,
            który przepisywał ci leki i ze swoim ginekologiem, odstawienie leków
            w dużej mierze przyczyniło się do twojego nastroju, na pewno można
            temu inaczej zaradzić. Jak będziesz po wizycie u terapeutki, daj
            znać.
            I pamietaj: usunięcie ciąży generalnie wcale nie jest rozwiązaniem,
            w żadnym wypadku jednak nie jest rozwiązaniem idealnym.
    • margharet7 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 16:27
      dodakowo masz męża, rodziców i rodzine! to bardzo duże wsparcie! ja
      nie mialam i nie mam nikogo kto mogłby mi pomóc! pozatym dokonanie
      aborcji w wielu przypadkach powoduje rozbicie zwiazku lub fatalne
      relacje, poniewaz ślad zostaje na całe zycie! więc licz sie z
      konsekwencjami aborcji. Znam kogoś z podobnym problem depresji i
      wiem, że to co tutaj każdy pisze jest kropla w morzu, bo depresja
      jest tak zaawansowaną choroba psychiczną, że bardzo cięzko jest
      komus pomóc! psychiatre odradzam - lekarz tylko faszeruje lekami
      ktore moga oslabiać lub zamulać. naprawde dobry psycholog ( bo nie
      kazdy jest dobry), rozmowa z rodziną, mezem , przyjaciólmi! za pewne
      cos pomoże! pozatym to pierwsze dziecko (bo nic nie wspomialaś o
      innym) Pmietaj, że aborcja prowadzi tez to skutków ubocznych,
      komplikacji itp. a to już zaawansowana ciąza! Ja wierze, że w twojej
      sytuacji bedzie dobrze tylko choć troche daj sobie pomoc
      zrozumiec wink
      • annulka.6 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 16:55
        Margaret wybacz, ale depresji nie leczy się tylko rozmową!
        Piszesz,że depresja jest " tak zaawansowaną choroba psychiczną, że
        bardzo cięzko jest komus pomóc!" I ODRADZASZ psychiatrę, który
        zajmuje się leczeniem depresji. Rozmowy z rodziną i psychologiem
        mają służyć poprawie nastroju i funkcjonowania osoby z depresją, ale
        nie zastąpią leczenia u lekarza, który jest do tego powołany! Ja
        uważam,że Dorota woła o pomoc i to jest ten moment, kiedy powinna
        się spotkać z psychiatrą, a dobry psycholog powinien ją tam
        skierować i równolegle prowadzić terapię. Leki stosowane w leczeniu
        depresji umożliwiają funkcjonowanie i powrót do normalnego życia,
        uzupełniają niedobory właściwych hormonów w mózgu, mają inny skład
        niż leki uspokajające czy nasenne. Nie "zamulają" i nie "osłabiają"!
        • mamaanieli Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 18:38
          annulka masz 102 proc. racji.
          psychiatra i leki antydepresyjne to nie ogłupiacze czy polepszacze
          nastroju, jak się czasem potocznie uważa.
          w przypadku mysli samobójczych i ostrej depresji nie ma czasu na
          gadu gadu na kozetce. to jest stan zdrowia zagrażający życiu, więc
          trzeba działać natychmiast i bardzo konkretnie.
          antydepresanty to LEKI które leczą konkretną chorobę - nie wolno
          zapominać ze depresja to CHOROBA a nie chwilowe obniżenie nastroju.
          na obniżenie nastroju to sobie można z koleżanka pogadać. a depresje
          diagnozuje specjalista. owszem - niektore formy depresji leczy się u
          psychoterapeuty. ale w przypadku Doroty powinien o sposobie leczenia
          zadecydować właśnie psychiatra. w mojej ocenie - stan jest na tyle
          poważny, że nie wolno doradzać "nie wolno farmakologii"! bo można
          tylko dziewczynie zaszkodzić.
          oczywiście psychiatra i ewentualne leczenie farmakologiczne nie
          wyklucza potem terapii u psychoterapeuty!
    • iskierka40 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 18:28
      Doroto,uwierz w siebie,nie zabijaj!niczego to nie zmieni.
      • margharet7 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 08.07.09, 21:43
        nie mam pojecia jak bardzo zaawansowana jes ta choroba - ale w mysli
        o dziecku uwazam, ze konsumowanie jakichkolwiek psychotropow jest
        szkodliwe dla dziecka..mam nadzieje, że doktor postawi najlepsza
        diagnoze
        • zmeczona.0 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 09.07.09, 05:34
          Dorotko
          Myślenie o aborcji jako rozwiązaniu możesz sobie spokojnie odpuścić. Masz w
          sobie dziecko, nie coś, kawałek Ciebie. Nawet jeśli w pierwszym momencie
          będziesz czuła się lepiej to później będzie jeszcze gorzej niż teraz. To bardzo
          traumatyczne, nic nie zostawia większej rany w życiu, jest
          nieodwracalne.Napisałaś, ze zawsze miałaś tendencje do niższego nastroju i
          nerwicy i trudne momenty nasilały ten stan. Aborcja powoduje spustoszenie
          zawsze. Masz wsparcie-rodzinę, męża. Nawet jeśli nie są idealni to umiesz
          poprosić ich o pomoc. Aborcja powoduje problemy z relacjami, wiele związków się
          rozpada a nawet jeśli trwają nie jest tak samo.
          Ja po aborcji cała energię zużywam na to, żeby rano wstać z łóżka, na inne
          rzeczy nie bardzo jej wystarcza i tak jest od kilku miesięcy. Możesz sobie
          pomyśleć, że w twoim przypadku będzie inaczej, bo przecież tego chcesz i o
          niczym innym nie myślisz tylko, że aborcja nasila wszystkie trudności i tak jest
          niezależnie od tego jakbyśmy chcieli, żeby było inaczej.
          To, że się boisz jest naturalne, bo Twoje życie się zmieni. Nie znam Cię i nie
          wiem czego dokładnie się boisz. Pewnie wielu rzeczy niepotrzebnie, bo można je
          zorganizować, zwłaszcza, ze nie jesteś sama. Zazdroszczę Ci, ze możesz się nad
          tym zastanawiać a nie nad tym co doprowadziło do aborcji. Ja zastanawiam się
          teraz właśnie nad tym.
          Trzeba skontaktować się z lekarzem i terapeutą. Depresję leczy się lekami i
          terapią. Z lekami w ciąży trzeba ostrożnie a terapia potrzebna bo depresja
          rozwija się, z powodu różnych mechanizmów psychologicznych jak jest podatność
          układu nerwowego.
          I tak zrobisz jak będziesz chciała. Tylko, ze aborcja jest nieodwracalna i
          bardzo prawdopodobne, że będziesz tęsknić za tym dzieckiem. Jest z Ciebie i męża
          i waszej miłości i już jest a nie będzie. Pewnie chciałaś to wszystko inaczej
          zaplanować ale jest właśnie tak a w rozedrganiu można podjąć głupią decyzję.
          Powodzenia
          • dorota_p81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 09.07.09, 09:23
            Dziewczyny, dziękuję Wam bardzo za te wszystkie słowa otuchy i rady... Zawsze
            łatwiej jest coś napisać i potem to przeczytać, niż zastosować w życiu.... Ja
            dalej czuję się źle.... Mój mąż kupił mi wczoraj neospasminę w syropie, ale jest
            to lek ziołowy, więc na jego działanie musiałabym czekać bardzo długo. Poza tym
            biorąc go przed spaniem, wcale jakoś mi nie pomógł.. Idę dziś do
            psychoterapeutki, ale takiej pierwszej lepszej, jaką znalazłam na internecie,
            więc zobaczymy. Prawda jest taka, że ja czuję, że bez leków na nerwicę i
            depresję sobie nie poradzę. Ale ich przecież brać w ciąży nie można. To mnie
            właśnie doprowadza do obłędu, że w ciąży niczego nie można..... Wczoraj zaczęłam
            myśleć o wcześniejszym porodzie, bo naprawdę chciałabym, żeby ten "koszmar" już
            się skończył.... Moje życie to czysta wegetacja i nic więcej...
            • zmeczona.0 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 09.07.09, 17:10
              Wierz mi bardzo chciałabym cofnąć czas i nic nie móc...nie móc kawy, nie móc
              dźwigać itd.
              bardzo sad
              dasz radę, nie jesteś sama
              nie zniechęcaj się terapią, jest trudna i boli,wiem coś o tym
              niedługo będziesz miała dziecko na rękach, 9 m szybko minie
              czas zasuwa bardzo ja byłbym w 29 tyg
              wydaje mi się ze to było wczoraj a minęło tyle czasu
              masz na co czekać
              Ja też mam wrażenie, że wegetuje właśnie dlatego ,że nie mam na co czekać.
              odpędzaj głupie myśli
              pozdrawiam
            • zmeczona.0 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 09.07.09, 17:11
              Dobrze, ze nie będziesz musiała przeżywać tego co ja.
            • iktoto Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 09.07.09, 23:02
              nie wiem co dziewczyny Ci doradziły, ale nie wierzę, że aborcja
              pomoże Ci na lęki, ciąża u Ciebie nie jest przyczyną lękow, to idzie
              od dzieciństwa,jak sama piszesz, może ktoś mial w twojej rodzinie
              podobny problem i poszlo do Ciebie. Może jakieś ciężkie grzechy?
              niestety np aborcja nieprzepracowana ma wplyw na nasze później
              urodzone dzieci. inne ciężkie grzechy rownież. po rodzinnych
              połączeniach idzie nie tylko dobro sad
              nie wiem czy jesteś wierząca, ale może przydałaby Ci się jakaś pomoc
              duchowa, która odgoniłaby te lęki.
              wiem jakie to trudne dla Ciebie.

              18 tydzień to już duże dziecko i chyba już kopie smile
              jeśli teraz masz lęki to co będzie kiedy dokonasz aborcji?
              modlitwa skutecznie odstrasza wstrętne myśli

              pozdrawiam
              monika
            • nati1011 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 10.07.09, 19:34
              dorota_p81 napisała:

              Prawda jest taka, że ja czuję, że bez leków na nerwicę i
              > depresję sobie nie poradzę. Ale ich przecież brać w ciąży nie
              można. To mnie
              > właśnie doprowadza do obłędu, że w ciąży niczego nie można.....

              Ja od połowy ciaży byłam na końskich dawkach relanium. Na poczatku
              nawet 10 mi nie pomagała. Pod koniec ciaży brałam już tylko 2mg 2
              razy dziennie i sporadycznie 5 mg. Niektórzy lekarze twierdza, ze
              relanium nie wolno w ciaży, ale kiedyś był to podstawowy lek przy
              ciaży zagrażającej. Nie notowano uszkodzeń dzieci po relanium.

              Wiem, ze niektóre antydepresanty tez można stosować w ciazy - mnie
              się udało na samym relanium. Porozmawiaj z lekarzem. Tylko nastaw
              sie, ze nawet po lekach trzeba poczekać troche na poprawę. A
              najważniejsze musisz uwierzyć, zę te leki ci pomogą.
    • dorota_p81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 10.07.09, 10:07
      Dziewczyny,
      wczoraj byłam na mojej pierwszej wizycie u psychoterapeutki i szczerze
      powiedziawszy, nie wiem, co myśleć. Wizyta trwała 50 minut i tylko ja coś
      mówiłam. Nie wiem, czy udało mi się do końca otworzyć, ale wiem, że celem tej
      terapii nie jest nie myśleć o moich lękach w trakcie ciąży, tylko ogólnie na
      znalezieniu źródła tych lęków. Trochę mało mnie to satysfakcjonuje, bo ja
      chciałabym się poczuć lepiej psychicznie teraz w końcu jestem w ciąży i z tym
      źle się czuję.... Już nie wiem, co mam myśleć. Z chęcią poszłabym do psychologa,
      ale wiem, że on mi pewnie nie przepisze leków, a ja czuję, że ja tego
      najbardziej potrzebuję. Już sama nie wiem, co mam robić......
      • mamaanieli Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 10.07.09, 12:55
        1. to nie jest prawda, ze nie można leków w ciąży przyjmować. gdy
        stan jest ciężki - możńa i trzeba. tak jak z antybiotykami: nie
        wolno w ciązy, ale zapalenia płuc witaminą c się nie leczy!
        2. idź do DOBREGO psychiatry. z polecenia, poszukaj dobrze. i to on
        zadecyduje.
        3. nie mysl ze od razu zaczniesz czuc sie happy. to jest proces. od
        razu nie leczy się z cięzkich chorób! ważne, że coś zaczęłaś robić.
        cierpliwości.
        4. zacznij się czymś ciekawym zajmować. siedzenie w domu i skupianie
        się na sobie - jest koszmarne. pogłębia Twój stan.
        5. nie musisz cieszyć się ciążą, nie daj sobie wmówić, ze wszystkie
        kobity się cieszą i głaszczą brzuszkiwink) ja tam nie głaskałam i nie
        lubiłąm byc w ciążysmile) w żadnej z czterech ciąż, dodam. a moje
        dzieci uwielbiamsmile)) gdy są po drugiej stronie jużwink))
        • nati1011 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 10.07.09, 19:30
          leki w ciaży się bierze - nawet jeżlei są potencjalnie trochę
          szkodliwe dla dziecka - tak napradę zakazanych jest niewiele, reszta
          ma POTENCJALNIE zły wpływ. ALe jak trzeba to sie je bierze. Sama
          brałam mase - i w tym sporo "niedozowlonych".

          Tak jak pisała Mamaanieli - nie wszyscy ciesza się z ciaży. Ja ciaży
          nienawidzę - i na sama myśl - jeszcze dziś - robi mi się słabo.

          Ale przy opisanych przez ciebie objawach, dobrze by było byś miała
          kogoś, do kogo mozesz pójść czy zadzwonić choćby w środku nocy. Jak
          dopadnie cię dół lub lęki, to po prostu umó się z kimś. Choćby po to
          by mieć się przed kim wypłąkac lub wyżalić.

          Ja nie miałam przed ciażą depresji, moze tylko lekką nerwice, ale to
          co działo sie ze mna w ciazy było nie do opisania. Chyba już tylko
          piekło moze być gorsze. Chyba potrafie sobie wyobrazić co czujesz,
          choć wiem, że w swych lękach jesteś całkiem sama. A cały swiat jest
          jakby za wielką szybą. Jeżeli chcesz mozesz pisac do mnie na priva.
          Nie mam siły, by roztrzasać to jeszcze raz na forum.

          Połowa ciazy już za tobą. Teraz już z górki. Jeszcze trochę i
          bedziesz mieć to za sobą - wtedy pogadamy, czy podoba ci się bycie
          mamą. smile)
      • annulka.6 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 10.07.09, 21:37
        Doroto odwiedź psychiatrę i ginekologa koniecznie! Jesteś już po
        pierwszym trymestrze,na tym etapie ciąży więcej leków jest
        dozwolonych. Nie jesteś jedyną kobietą źle czującą się w ciąży. I
        mów wszystko co czujesz, nie hamuj emocji (szczególnie negatywnych),
        wywalaj to z siebie.Unikaj ludzi, którzy Cię drażnią, myśl o
        sprawianiu sobie przyjemności. Może pomoże Ci też ,odliczanie ile
        zostało tygodni do końca ciąży. Trzymam kciuki, będzie dobrze, tylko
        zgłoś się do specjalisty!
      • iktoto Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 11.07.09, 10:07
        poszukaj źródla lękow, może w dzieciństwie gdzieś byl jakiś problem,
        relacje z rodzicami, jakiś brak milości, zastanów się. kiedy
        odnajdziesz źrodlo, będzie latwiej z tym walczyć
        • nowako-wa Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 11.07.09, 17:02
          No to ja tez mam za soba aborcje ( szt kilka) dzieki nim potem ,
          potem ...chorobe psychiczna, cieżką depresję , pobyty w
          psychiatryku , a na koniec przedwczesny porod i stratę dziecka i
          wiesz jaką mam receptę ?
          Pogódz się z zaistniałą sytuacją ( bo dziecko już jest !!! ) weż
          leki (są takie co w ciąży wolno )a potem popracuj nad tym czego się
          boisz i czego zawsze się zawsze bałas , bo leki wiem po sobie
          stłumią u ciebie odczucia ale przyczyny Twojego stanu nie usuną , to
          jak z bółem zęba- na znieczulaczach długo sie nie
          pojedzie...Piszesz ,że boisz sie zmian- to chyba zródło Twoich
          lęków, nie chcesz być panią Swojego istnienia, uciekasz do rodziców,
          boisz się samotności, a z nią się po prostu trzeba zmierzyć . Chcesz
          wciąż chować głowę w piasek - ciąża Cię przeraża, bo to coś na co
          nie masz wpływu ,...a może wykorzystać ją aby zrobć porządek ze
          swoimi lękami, które jeśli nie dojdziesz do zródła zawsze będą Cię
          prześladowały . Ja mam też teorię Boga na wyjście z sytuacji, bo w
          oparciu o jego istnienie łatwiej zrozumiesz co sie z Tobą dzieje i
          dlaczego. Pamietaj ,że wydarzenia w naszym życiu nie są jakąś
          wypadkową- one mają nas czegoś nauczyć - a po co jest to dziecko ?
          Skoro masz męża i stabilną sytuację , to moze po to abyś w końcu
          dorosła, dojrzała...
    • mamaania83 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 23.08.09, 21:08
      Trzeba byc kompletnie wyzutym z jakikolwiek uczuc, zeby napisac cos takiego!
      jestes egostka bez zadnych skrupolow i nie ne rozumiem takiego postepowania i
      was wszystkich, ktore sie usprawiedliwiacie. Czym sie roznicie od nazistow. oni
      tez zabijali dzieci i bezbronnych ludzi. Chcialabys poronic? Ja poronilam i
      najgorszemu wrogowi tego nie zycze. Dlaczego chcesz zabijac? Jest okno zycia.
      Zostaw dziecko i po sprawie. Ono tez chce zyc.
      • twoj_aniol_stroz Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 23.08.09, 21:45
        Być może właśnie dlatego, że bardzo cierpiałaś i cierpisz po
        poronieniu nie umiesz zrozumieć uczuć drugiego człowieka... Żeby
        komuś pomóc być szczęśliwym, żeby ten ktoś podjął decyzję dla niego
        najlepszą potrzebne jest zrozumienie tego drugiego człowieka. Ty nie
        rozumiesz i dlatego piszesz tak jak piszesz...
        Nie rozumiem tylko jednego. Aborcja Ciebie nie dotyczy, więc po co
        wchodzisz na to forum i czytasz te wypowiedzi? Po to by jeszcze
        bardziej cierpieć? Tak właśnie, cierpieć, bo czytając taki list z
        pewnością wracają wspomnienia tego co przeżyłaś. Po co Ci to?
      • nati1011 mamaania83 24.08.09, 08:32
        jak uciska cie aureolka to ją trochę poluźnij, a nie odzywaj się w
        sprawach o których nie masz bladego pojęcia.

        I jako ostrzeżenie - wiele osób takich jak ty, co to najpierw
        wyzywały innych od morderców i nazistów po jakimś czasie wracały na
        to forum w zupełnie innej roli.

        Jeżeli stoisz bacz żebyś nie upadł
        • wiesia140 Re: mamaania83 24.08.09, 22:41
          Życie ma to do siebie , że lubi się wywracać do góry nogami w najmniej
          oczekiwanym momencie vide ja.
          • wiesia140 Re: mamaania83 24.08.09, 22:47
            Dorotko odezwij się napisz jak sobie radzisz? Mam nadzieję, że poszłaś
            do psychiatry i masz już dobrane leki, bo są takie , które możesz brać w
            ciąży.
            • nati1011 Re: mamaania83 25.08.09, 06:49
              Dorota walczy nadal i jest bardzo dzielna.

              Na pewno potrzebuje nadal wsparcia i dobrego słowa.
      • justyna8319 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 16.12.09, 19:31
        mamaania83- dokładnie się z Tobą zgadzam. Nie rozumiem tego. Ja też poroniłam i
        to najgorsze co może się przytrafić. Minął rok a ja nie potrafię przestać myśleć
        o swoim ukochanym maluszku. Te kobiety mają takie szczęście że mogą sobie zajść
        w ciążę i po prostu urodzić a nie potrafią tego docenić. Ja cały czas muszę być
        na silnych lekach hormonalnych żeby BYĆ MOŻE kiedyś się udało...
        Życie jest niesprawiedliwe!!!
    • dorota_p81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 16.09.09, 21:04
      Cześć dziewczyny!! Weszłam sobie dziś na to forum i jestem w szoku, jak wiele z
      Was dalej, mimo upływu już ponad 2 miesięcy od mojego pierwszego postu, jest ZE
      MNĄ. To fantastyczne jak bardzo mnie wspieracie. Tu naprawdę można znależć
      prawdziwych przyjaciół. Dla tych wszystkich, które były i dalej są ze mną: nie
      dokonałam aborcji, jestem w 28 tc., leków nie biorę, mam tylko relanium do
      sporadycznego stosowania, ale i tak staram się brać dopiero w ostateczności. Dni
      jakoś lecą, a mnie łapią nadal większe bądź mniejsze lęki. Doszła mi bezsenność
      w nocy i zatkany non stop.... Można by powiedzieć, że to 2 kolejne gwoździe do
      trumny, ale ja jakoś funkcjonuję, choć nie ukrywam, że czasami jest źle... Za
      poradą jednej z Was skreślam codziennie dni upływającej ciąży i zmniejszam
      liczbę dni, jaka pozostała mi do rozwiązania... Wiem jednak dalej, że na drugą
      ciążę już się nie zdecyduję, a po porodzie udam się do psychiatry po leki, aby
      się uspokoić i wyciszyć myśli, których mam codziennie po 100 na minutę. Minęło
      już 10 tygodni od momentu jak trafiłam na to forum i w zasadzie to zostało mi
      właśnie jeszcze drugie tyle a może i mniej do rozwiązania... Cały czas się
      trzymam. Dziekuję Wam wszystkim za wsparcie. Na pewno tu jeszcze do Was zajrzę.
      • twoj_aniol_stroz Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 16.09.09, 21:35
        Zaglądaj, zdecydowanie zaglądaj i pisz co u Ciebie. Na kiedy masz
        termin? Oczywiście, że mogłabym liczyć i liczyć, i liczyć, ale ...
        po pierwsze małe prawdopodobieństwo, że coś by z tego liczenia
        wyszło dobrego, a po drugie mam już wieczorne otumanienie i mi się
        nie chce, więc błagam o info smile
      • annulka.6 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 16.09.09, 21:50
        Dorotko, szalenie się cieszę, ba jestem z Ciebie dumna! Już
        niedługo poznasz Małego Wielkiego Człowieka,który wybrał sobie
        Ciebie jako Mamę.Będzie lepiej, powiem Ci,że zdecydowanie być lepiej
        mamą dziecka po drugiej stronie brzucha. Życie nabiera innych barw,
        bo ma się dla kogo żyć. Ciąża bywa uciążliwa dla kobiet wrażliwych i
        niezależnych, chociaż znam takie, które uwielbiają ten stan. Dużo
        zdrowia i sił Ci życzę. Odliczaj! Dopieszczaj się! Pozdrawiam
        serdecznie Ania
      • 11.jula Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 17.09.09, 10:38
        Cieszę się bardzo Dorota, że jakoś się trzymasz. Popatrz jak szybko
        zleciał ten czas, od kiedy weszłaś na to forum, zostało ci drugie
        tyle i tez szybko zleci. Bezsenność w nocy również męczyła i mnie,
        zwłaszcza w ostatnim trymestrze, nie starałam sie wtedy na siłę
        zasnąć, brałam książkę i po chwili spałam smile
        Trzymaj się i pisz czego ci potrzeba.
        • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 17.09.09, 13:27
          Dorotko trzymam za ciebie kciuki . Jesteś mądrą i silną kobietą.
          • mama.rozy Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 17.09.09, 21:19
            miło się coś takiego czytasmile
            jak będziesz czegoś potrzebować to pisz.uściski.
      • nati1011 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 18.09.09, 07:47
        Ciesze sie Dorotko, ze napisałaś. Zobacz - już 28 tc. W skrajnym
        przypadku dziecko nawet teraz mogłoby się już urodzić i żyć.
        Zobaczysz, teraz bedzie już łątwiej. Ta świadomość, że jak bedzie
        bardzo źle, to można już maluszka wyjać z brzucha baaardzo pomaga
        przetrwać kolejne dni. Postaraj sie wytrwać jeszcze przynajmniej 6
        tygodni. Potem już w zasadzie mozesz rodzić smile)

        Pamietamy o Tobie smile)
        • dorota_p81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 21.09.09, 10:09
          Renatko,
          nie opuszczasz mnie nawet tu. Nie ukrywam, że to dzięki TOBIE jakoś wytrwałam.
          Jestem Ci ale i pozostałym dziewczynom z tego forum bardzo wdzięczna. Tak
          odliczam dni i wiem właśnie, że w najgorszym wypadku zostało mi około 6 tygodni,
          a to już naprawdę niewiele... Nawet jak nie śpię ostatnio w nocy, to nie myślę o
          moich lękach i naprawdę jest dużo lepiej. Ostatnio w środę kupiliśmy z mężem
          łóżeczko dla naszego dziecka i powoli zaczynamy się przyzwyczajać do myśli, że
          będziemy rodzicami. Teraz tylko zaczyna mnie prześladować myśl porodu i połogu.
          Naprawdę bardzo bym chciała tak w listopadzie około połowy urodzić, bo termin
          mam na początek grudnia. Pozdrawiam wszystkich smile
          • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 21.09.09, 10:25
            Dorota skąd jesteś? Napisz może ci coś doradzę w sprawie porodu
            ewentualnego karmienia.
            • nowako-wa Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 22.09.09, 13:31
              Sama jestem w 13 tc i to ciąży z problemami, bo poprzednia zakończyła sie przedwczesnym porodem...Jeśli chcesz odgonić natrętne myśli lub pokonać leki doradzam ...terapie szokową ...wyobraż sobie że to dziecko umiera i go ...nie będzie...i zastanów sie co byś czuła...Może w ten sposób uswiadomisz sonbie jednak jak już teraz jesteś zżyta ze świadomoscią że to maleństwo jest...
              Każda terapia dobra byle skuteczna...Dziewczyna z naszego forum też niedawno straciła córeczkę ...którą notabene kiedy sie dowiedziała że jest w ciąży...nie była zachwycona...a teraz nie może dojść do siebie...
              Kiedy coś mamy nie doceniamy a gdyby...
              Warto walczyć z toksycznymi myślami i się im nie poddawać- zwycięskiego optymizmu ci zyczę!
              • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 29.09.09, 19:23
                Dorotko jak się czujesz ? Zobacz już jest coraz bliżej finału.
                Trzymam kciuki za waszą rodzinkę.
                • dorota_p81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 30.09.09, 18:35
                  Dziękuję, czuję się lepiej, choć nie najlepiej. Dziś byłam z mężem w sklepie
                  oglądać ubranka i wózki i niestety ogarnął mnie straszny lęk, jak to wszystko
                  zobaczyłam. Ale to naprawdę straszny. Ja nie mam do tego w ogóle głowy... a już
                  powinnam. Naprawdę bardzo się boję...
                  • iktoto Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 30.09.09, 19:30
                    nie bój się, poczekaj, instynkt pojawia sie w różnym momencie, może
                    musisz poczekać aż dzidzia się urodzi? nie stresuj się tym, że nic
                    nie czujesz. to że się boisz że nie sprostasz to normalne, większość
                    kobiet ma takie obawy
                    kiedy pojawi się dziecko przecież możesz usiąść do kompa i sprawdzić
                    poradzić się mam maluszkow.
                    czego boisz sie najbardziej??
                  • twoj_aniol_stroz Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 30.09.09, 20:48
                    A może dobrze byłoby, żebyś poszła na kurs dla młodych rodziców? Na
                    takim kursie przyszli rodzice uczą się jak dziecko przewijać, jak
                    ubierać, karmić, pielęgnować itd
                    • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 01.10.09, 09:12
                      Zapisz się do szkoły rodzenia , najlepiej w przyszpitalnej poznasz tam
                      położne, które tam pracują. One pokażą ci jak zajmować się dzieckiem,
                      nauczą cię kąpać przewijać. Pokażą ci oddział, izbę porodową.
                      • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 16.10.09, 23:20
                        Dorota . Odezwij się napisz co u ciebie.
    • 11.jula Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 05.11.09, 17:04
      Dorota, to juz bliżej jak dalej smile Co u ciebie?
      • nati1011 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 05.11.09, 20:30
        Spokojnie dziewczyny, Dorotka ciągnie już na końcówce. Pamietajcie o
        niej. Czeka ją jeszcze poród smile
        • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 06.11.09, 08:51
          Nati daj znać skąd jest Dorota, może by się znalazła jakaś dobra położna .
          Jestem moderatorem na forum pielęgniarki i położne, mogłabym popytać,
          przeprowadzić zwiad.
    • evelqa_a Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 06.11.09, 09:19
      Witam. Barzdo dobrze znam Twoj stan.... na poczatku jak dowiedzialam sie ze
      jestem w ciazy to mialam tyle mysli o aborcji, szukalam ginekologa ktory wykona
      zabieg, czytalam i zbieralam informacje na temat tabletek ktore powoduja aborcje
      .... ale z 2 strony balam sie o swoje dalsze zycie bo kazdy zabieg wiaze sie ze
      strachem co do powiklan... i tak zwlekalam do 7 tyg ... zdecydowalam ze pojde do
      lekarza, in zrobil mi usg i jak wczesniej nienawidzilam swojego dziecka cos we
      mnie peklo. Widok malej kuleczki ktora rosnie gdzies tam we mnie jest czyms
      pieknym. Teraz jestem w miesiacu jak ogladam swojego bobasa na monitorze usg
      czy czuje jego ruchy kopniecia.... nie zamienilabym tego uczucia na nic innego.
      Nie mialam na poczatku ciazy i nadal nie mam dobrej sytuacji bo studiuje, jestem
      bez pracy, samotna ojciec dziecka nie chce nas znac... ledwo ciagne koniec z
      konce jestem tak naprawde na utrzyman iu rodzicow .... przeraza mnie przyszlosc
      ale sam fakt ze bede miala kogo kochac jest dla mnie pocieszajace. Dlatego NIC
      NIE ROB lek, panika Ci przejdzie jak tylko poczujesz woje malenstwo jak
      zobaczysz go(ja) w pozniejszych tygodniach bedziesz bila sie w piersi ze takie
      glupoy przeszly Cio przez glowe, ze chcialam pozbawic zycia niewinna istotke
      ktora nie jest winna temu ze ty i jego ojciec stworzyliscie go po to przeciez
      zeby przyszlo na swiat. smile) jak chcesz porozmawiac to odezwij sie na gg 10067824
    • dorota_p81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 13.11.09, 21:13
      Hej dziewczyny!!!

      Czuję się nawet dobrze. Jutro zaczynam już 37 tc. Jak pomyślę, że minęło już
      tyle tygodni, jak tu pierwszy raz napisałam, to jestem w szoku.... Teraz
      przeraża mnie wizja porodu... I chyba zdecyduję się na cc, choć boję się tej
      konieczności leżenia.. ale porodu siłami natury nie wyobrażam sobie jeszcze
      bardziej. Wszystko mam już w zasadzie kupione i przygotowane, ale jakoś nie
      napawa mnie to optymizmem... Dalej nie czuję jakichś specjalnych uczuć do tego
      dziecka i dalej mogłabym powiedzieć, że go nie chcę... Ale teraz chyba bardziej
      zależy mi już na tym, aby je wyjąć z mojego brzucha.
      • nati1011 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 14.11.09, 08:49
        Dorotko, głowa do góry. Miliardy kobiet przeżyły poród, to i ty dasz
        radę. W końcu do dentysty też chodzisz, choć to mało przyjemne wink

        Pamietam i wierze, że bezie dobrze. Tyle juz przeszłaś. Pewnie nie
        wierzyłaś, ze wogóle dotrwasz do 37 tc. A jednak. Pośpij teraz,
        odpocznij, bo niedługo bedziesz chodzic ciagle niedospana. ale to
        też minie. I nawet twoje hormony wrócą niedługo do normy.

        A jakbyś faktycznie miała maleńśtwa dość, to pamietaj, ze jestem
        pierwsza w kolejce. Daj tylko znać. Wybawię, wypieszczę, a jak
        jednak zatęsknisz, oddam z powrotem wink))
      • iktoto Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 14.11.09, 12:22
        kochana, dasz radę, na uczucia poczekaj, nic na siłę.

        cc jest o tyle trudniejsze, że potem leżenie jest dobijające, po
        naturalnym można fruwać bez mala na drugi dzień.
        trzymam kciuki
        • mamaanieli Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 15.11.09, 19:02
          hmmm
          ja tam nie fruwałam. dobrych pare tygodni - fizycznie i psychicznie.
          a koleżanka po cesarce - owszem. po dwóch tygodniach zrobiła dzikie
          przyjęcie z okazji narodzin jej córki...
          dorotko- jesli czujesz ze cesarka jest dla ciebie bardziej
          odpowiednia, to się nie spinaj na poród naturalny. chociaż życze ci
          oczywiście urodzenia szybkiego i bezbolesnegosmile))
          • iktoto Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 15.11.09, 21:01
            moja dzidzia była maleńka kiedy przyszła na świat więc poród nie był
            aż tak uciążliwy.

            a do przytulania Jej Dzidzi to też mogę się dopisać bo od kilku
            miesięcy trenuję, tylko gdzie ta Dorota mieszka?
      • iskierka40 dorota_p81 20.11.09, 20:18

        strasznie ci kibicuje i bardzo 3mam kciuki!!
        bedzie dobrze.
    • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 14.11.09, 20:07
      stan psychiczny matki jest wskazaniem do cięcia
      • mama.rozy Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 14.11.09, 21:19
        ja się ustawiam w kolejce do przytulania dzidziulka!
        • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 17.12.09, 00:18
          Dorotka odezwij się co u ciebie? Ja też dołączam do kolejki.
    • marieclaire12 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 19.01.10, 04:36
      Dorotko pochwal sie dzidziasmile))
      • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 19.01.10, 08:29
        dołączam się do prośby.
    • dorota_p81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 20.01.10, 15:39
      czesc dziewczyny,

      moj synalek Marcelek zaczal we wtorek 6 tydzien. Kocham go ponad zycie, choc nie
      jest łatwo, bo jest bardzo absorbujacy. Ma dnie ze jest spokojny jak baranek, a
      innym razem nawet nie mam jak wyjsc do toalety, bo musze bujac, bujac i bujac.
      Mimo wszystko teraz nie oddałabym go za żadne skarby.
      Dziekuje Wam, ze byłyscie od poczatku ze mna i do tej pory jestescie.
      • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 20.01.10, 16:47
        Dorota ja wprawdzie tak od połowy byłam z tobą, ale ciebie i twoje
        maleństwo. Zyczę wam dużo zdrowia i radości , a wam jako rodzicom dużo
        pociechy ze szkraba
      • iktoto Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 20.01.10, 22:40
        bujaj, przytulaj ile tylko masz sił smile))
      • 11.jula Dorotko, może potrzebujesz czegoś?? 23.01.10, 11:39
        Jakieś ubranka, butelki inne rzeczy? Zobacz na allegro mozna łapnąć
        taniej takie bujaczki-leżaczki, wkładasz malucha, ustawiasz na
        bujanie i możesz odetchnąć. Ja to podpatrzyłam u koleżanki i bardzo
        żałowałam, że wczesniej o czymś takim nie wiedziałam.
    • marieclaire12 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 21.01.10, 14:55
      cudniesmile ja mam pol roczna corcie, tak po 4 miesiacu wszystko bedzie
      latwiejsze, zobaczysz. na razie uczycie sie siebie, aka istotka da
      Ci jeszcze mnoooootwo radosci i miloscismile gwarantuje!wink
      • mama.rozy Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 21.01.10, 16:37
        wielka buźka i gratulacjesmile
        • nowako-wa Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 23.01.10, 15:38
          Ja się też dołanczam do gratulacji i bardzo się cieszę że instynkt macierzyński nie zawiódł...
          Ja mam zamiar przeżywać te trudno- radosne chwile za dwa miesiące...
          • fiora81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 27.01.10, 23:08
            Witam jestem z Kielc i jestem w 5 tygodniu ciazy z 3 dzieckiem, i tez chcialabym
            poronic lub dokonac aborcji. Ciaza nie planowana,zawinila antykoncepcja, swiat
            mi sie zawalil, mam takie mysli jak autorka postu,czuje ze jak dokonam aborcji
            to niedam rady zyc z tym ciezarem. Teraz tez mam jakas depresje, zyc mi sie
            niechce, nie daje rady z tym, spac nie moge tylko chodze i placze. Mozna prosic
            o namiary do osob do ktoych chodzilas(pytanie kieruje do autorki watku)?
            • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 28.01.10, 13:08
              Kochana aborcja tylko nasili depresję, a to dziecko może być największym
              szczęściem dla ciebie.U ciebie teraz działają silne emocje , ale to minie,
              uspokoi się . Napisz co z ojcem dziecka jak on patrzy na tą sprawę. Świat
              można odbudować. Jeśli nie możesz ego dziecka zostawić przy sobie to
              zawsze możesz je oddać do adopcji w ostateczności , to lepsze niż aborcja
              i dla ciebie i dla dziecka.
            • mamaanieli Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 31.01.10, 09:46
              depresja i hormony podpowiadają ci najgłupszą i najstraszniejszą
              rzecz na swiecie! uczucia negatywne wzgledem nieplanowanej ciązy to
              prawie norma. ale nie poddawaj sie im, bo zrobisz rzecz straszną i
              nieodwracalną.
              spokojnie! nie ty pierwsza, nie ostatnia jestes w trzeciej ciąży! ja
              tez byłam i histeryzowałam. urodziłam i pokochałam. i DAJEMY sobie
              rade bardzo dobrze. masz rece, nogi i głowe - i ty dasz rade. daj
              sobie czas, uspokoj sie. nie musisz wariowac ze szczescia, po prostu
              poczekaj. wszystko sie ułoży. pozdrawiam.
              ps. nie rób głupot, pisz tutaj - pomozemy. a.
    • wiesia140 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 28.01.10, 13:15
      Jak się Dorotka nie odezwie , to postaram się poszukać ci cos na własną rękę.
      • fiora81 Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 28.01.10, 18:44
        Dzieki Wiesia.
        Sytuacja u mnie jest dobra, tzn m pracuje w dwoch pracach, ja caly czas z
        2synami w domu juz 5 lat i ten fakt mnie przerast ze jeszcze jednym bede musiala
        sie zajac zaniedbujac chlopakow. Rodzine mam daleko. M mi daje wolna reke co do
        ciazy, nie nalega zebyc dokonala aborcji, to ja niechce tego dziecka i to we
        mnie tkwi problem.Narazie nie bede podejmowac decyzji....dzisiaj dostalam prace
        w przedszkolu od wtorku zaczynam i musze to wszytko na spokojnie przemyslec....
        Boje sie ze jak usune to nie bede mogla pracowac w moim zawodzie bo nie bede
        mogla patrzec sie na male dzieci.
        • mamaanieli Re: a ja tak chciałabym poronić lub dokonać aborc 31.01.10, 09:47
          ps. ja rozpoczęlam prace gdy moje trzecie dziecko miało 7 miesięcy.
          teraz mam 4 dzieci (z wyboru!!) i nadal pracuje, cały czas sie
          rozwijając. nie poddawaj sie nastrojom i strachowi! dasz rade!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka