Dodaj do ulubionych

PIELUCHY dla dzieci przez internet..

08.01.09, 10:02
Od razu przepraszam że znowu pytam się Was o radę, ale mój pomysł na
internetowy sklep spożywczy przepadł (inny wątek - za duzo
asortymentu jak dla mnie na początek), i wiele innych powodów.

Mam inny pomysł, skierowany bardziej dla mam majacych małe dzieci.
Sprzedawałbym pieluchy przez internet i telefon dla odbiorców z
Mińsk Mazowieckiego. Do tego pewnie doszłyby zupki, deserki plus
napoje np. gerbera. Czy kupowalibyście u mnie jeśli cena byłaby
przyblizona jak w carrefour czy też tesco.? Zawsze za wszystkie
opienie jestem wdzięczny...
Obserwuj wątek
    • ruta.dl Re: PIELUCHY dla dzieci przez internet.. 08.01.09, 10:12
      raczej nie.

      ale moze dlatego ze ja jestem z tych "zapaśnych", i to co sie nie
      psuje kupuje w wiekszych ilosciach. Nie zdarza mi sie zeby mi sie
      pieluchy skonczyly czy mleko w proszku.
      Ale moze dla osob ktore maja daleko do sklepu to jest dobra
      alternatywa?
      • qet123 Re: PIELUCHY dla dzieci przez internet.. 08.01.09, 10:33
        Ceny carefourowe są wysokie - więc bym sie nie skusiła. Zdecydowanie wole lecieć
        do Rossmana lub Tesco
        • matt0 Re: PIELUCHY dla dzieci przez internet.. 08.01.09, 10:57
          Teraz na przykład jest promocja w real, pieluchy jumbo są po 41 zł,
          wystarczy kupić i sprzedać nawet taniej niż w rossmanie i tesco. Kto
          przejeżdża koło reala może wpaść i kupić ale reszta raczewj nie kupi
          po tak atrakcyjnej cenie..
          • qet123 Re: PIELUCHY dla dzieci przez internet.. 08.01.09, 11:38
            Na samych pieluchach nie zarobisz. Mnie ceny przybliżone do Carefoura nie kuszą,
            bo żywność dla dzieci jest tam po prostu droga - od czasu do czasu jakaś promocja.
            Chyba każda mama robi sobie zakupy "na zapas". Mnie się jeszcze nigdy nie
            zdarzyło by mi czegoś zabrakło a tylko wtedy cena nie miałaby znaczenia
            • matt0 Re: PIELUCHY dla dzieci przez internet.. 08.01.09, 14:07
              qet123 napisała:

              > Na samych pieluchach nie zarobisz. Mnie ceny przybliżone do Carefoura nie kuszą
              > ,
              > bo żywność dla dzieci jest tam po prostu droga - od czasu do czasu jakaś promoc
              > ja.
              > Chyba każda mama robi sobie zakupy "na zapas". Mnie się jeszcze nigdy nie
              > zdarzyło by mi czegoś zabrakło a tylko wtedy cena nie miałaby znaczenia


              A mogę wiedzieć jaka cena jest wystarczająco interesujaca za pieluchy PAMPERS
              JUMBO, po jakiej cenie Pani je kupuje?
              • qet123 Re: PIELUCHY dla dzieci przez internet.. 09.01.09, 08:12
                Moje dzieci nie używają pampersów - kupuje pieluchy marketowe tesco lub rossmann
              • ruta.dl Re: oryginalne Pampersy 12.01.09, 09:34
                ja kupuje Jumbo paczke Pampers ponizej 30zl...
                Nie pytajcie gdzie ;)

                Ale znajac cene "cennikowa" Pampersow w fabryce, powiem Ci ze nie
                zarobisz na tym. Duze sieci handlowe kupuja Pampersy po 100 palet od
                razu, dostaja na to niezly rabat od cennika i sa w stanie sprzedawac
                w promocji w takiej cenie, w jakiej "maly" przedsiebiorca nigdy nie
                bedzie w stanie dac.
    • virtualka Re: PIELUCHY dla dzieci przez internet.. 08.01.09, 17:05
      Jeśl cena byłąby atrakcyjna to zdecydowanie bym kupowała. Tzn. mam
      nadzieję,że byłyby pieluchy róznych producentów, bo moje młodsze
      dziecko jest tylko Huggisowe, starsze natomiast Pampersowe, ale to
      używa pieluch już tylko na noc, więc schodzi ich niewiele.
      Mam 2 małych dzieci (9 m-cy i 2,5 roku) z którymi jestem w godzinach
      otwarcia większośc mińskich sklepów, sama. Zwykle wygląda to tak, że
      mam 2 dzieci w wózku, plus zakupy spożywcze+ zakupy dla dzieci+ paki
      z pieluchami. Oczywiście nie codziennie, ale raz na 2 tygodnie z
      pewnością. ledwo sę wtedy toczę i jeśli ktoś nawet za normalną cenę
      (czyli 49,90 za Jumbo) przywiózłby mi do domu i jeszcze wniósł na
      górę to dostałby jeszcze 5 na piwko :)
      Oczywiście można jechać do hipermarketu i kupić na zapas, ale tak
      mało czasu spędzamy we 4, że nie chcę go marnować na wycieczki
      hipermarketowe.
    • nie.my Re: PIELUCHY dla dzieci przez internet.. 08.01.09, 19:09
      matt0 napisał:

      > Od razu przepraszam że znowu pytam się Was o radę, ale mój pomysł na
      > internetowy sklep spożywczy przepadł (inny wątek - za duzo
      > asortymentu jak dla mnie na początek), i wiele innych powodów.
      -->Dobra decyzja, utopiłbyś kaskę na tym temacie.
      >
      > Mam inny pomysł, skierowany bardziej dla mam majacych małe dzieci.
      > Sprzedawałbym pieluchy przez internet i telefon dla odbiorców z
      > Mińsk Mazowieckiego. Do tego pewnie doszłyby zupki, deserki plus
      > napoje np. gerbera. Czy kupowalibyście u mnie jeśli cena byłaby
      > przyblizona jak w carrefour czy też tesco.? Zawsze za wszystkie
      > opienie jestem wdzięczny...
      -->Poprzednicy odpowiedzieli negatywnie co mnie nie dziwi. Tak wąski asortyment nie jest w stanie przynieść dochodu.
      W sklepach internetowych z żywnością i innymi tanimi rzeczami jest DROGO (vide alma i frisco), ponieważ aby na tym zarobić marża MUSI być większa. Korzystają z tego ludzie mający odpowiednio grube portfele a w MM takich ludzi jest zbyt mało abyś na nich zarobił.

      Jeżeli koniecznie chcesz zarabiać na mieszkańcach MM (choć internet pozwala sprzedawać na całą Polskę/świat) musisz znaleźć inny temat.
      Jedyne co przychodzi mi na myśl, czego ZAWSZE brakuje to alkohol ;-)
      Wożą go taksiarze ale pewnie dobrze rozreklamowany dałbyś radę. Nie wiem tylko co o tym mówi polskie prawo (mi jakoś nigdy nie zbrakło i nie korzystałem ;-)

      Pozdrawiam

      NieMy
      • matt0 Alkohol.. 14.01.09, 15:53
        No też o tym myślałem i myslę jeszcze (nawet coś wymyśliłem ale jak
        coś wystartuje od razu napiszę), więc może coś z tego się urodzi,

        co do pieluch chyba zrezygnuje.... chyba że znajdę jakąs niezłą
        ofertę...
        • nie.my Re: Alkohol.. ...długie!!! 14.01.09, 17:13
          matt0 napisał:

          > No też o tym myślałem i myslę jeszcze (nawet coś wymyśliłem ale jak
          > coś wystartuje od razu napiszę), więc może coś z tego się urodzi,
          -->Tu nie ma co myśleć, z myślenia jeszcze nie powstały żadne firmy. Piszesz, że już coś wymyśliłeś, więc natychmiast to zacznij wdrażać! Tylko działając możesz zacząć zarabiać i sprawdzić czy pomysł jest rozwojowy.
          Tu nie trzeba wyważać otwartych drzwi. Klient dzwoni do Ciebie z zamówieniem, Ty kupujesz zamówiony alkohol (w 85% wódka, reszta to browar) w sklepie z odpowiednio dogadanym rabatem (pogadaj z Bobrzykiem na Warszawskiej vis a vis starej milicji (hehe, nie wiem ile masz lat ale jakbyś nie wiedział gdzie się taka niemiła instytucja mieściła to zapytaj kogoś starszego) i dowozisz do klienta inkasując opłatę za towar i przywiezienie. Nie potrzebujesz koncesji na handel alkoholem bo jesteś tylko kurierem, dostarczasz tylko towar.

          Nie wiem ile można sobie zażyczyć za taką usługę ale wystarczy zadzwonić na postój taxi i się dowiesz. Jak się dowiesz to pomnóż to sobie przez ilość potencjalnych kursów (w tygodniu pewnie niewiele, w ŁYKend pewnie dużo więcej) i masz już kwotę jaką możesz zarobić (minus koszty paliwa, amortyzacji samochodu, ZUS i podatki). Pewnie nie da się z tego żyć ale jako dodatkowe źródło zarobku czemu nie ;-)

          Plusy:
          - działalność praktycznie bezkosztowa na starcie, potrzebne są zapał, telefon i środek lokomocji (na upartego wystarczy rower)
          - możliwość rozszerzania oferty praktycznie w nieskończoność (hasło reklamowe dowozimy WSZYSTKO!)

          Minusy:
          - niskie dochody na początku (przy wożeniu samego alkoholu)
          - praca głównie wieczorem i w nocy
          - użeranie się z nawalonymi klientami (zamówi towar a zanim do niego dojedziesz już uśnie nawalony ;-)
          - "puste" kursy zamawiane przez żartownisiów

          Plusów na pewno da się wymyślić więcej ale ja jestem specjalistą w znajdowaniu minusów ;-)


          Pozdrawiam

          NieMy

          Aha, podoba mi się Twój zapał w drążeniu tematu, przestań tylko o tym mówić/pisać i weź się do roboty, efekty przyjdą same.
          • majeek Re: Alkohol.. ...długie!!! 07.02.09, 18:47
            Jak się uda ruszyć z interesem to zapraszam do zamieszczenia za free oferty na ogloszeniowa24.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka