05.04.05, 14:21
Planujecie jakieś wakacyjne wyjazdy z dzieciaczkami? Może macie jakieś godne
polecenia miejsca? Ja właśnie zastanawiam się czy w ogóle jechać, a jeśli tak
to gdzie...

A.
Obserwuj wątek
    • monkastonka Re: wakacje 06.04.05, 10:21
      Też o tym myślę.
      Chciałam jechać z Maczkiem na turnus ale za późno się za to zabraliśmy i we
      wszystkich względnie ciekawych zakątkach naszej Polski nie było już wolnych
      miejsc.
      Chcielibyśmy jechać nad morze ale zobaczymy jak będzie z finansami
      Ale może faktycznie ktoś coś poleci podciągam
      Pozdr
      Monka
      • fajka7 Re: wakacje 06.04.05, 11:16
        jesli chodzi o morze to masz tanio u mnie :)) f.
        • monkastonka Re: wakacje 06.04.05, 13:12
          A bedzie smalec ;P ?
    • jalla1 Re: wakacje 06.04.05, 13:36
      My chcemy jechać nad morze, ale jeszcze nie wiemy gdzie dokładnie. Jak macie
      sprawdzone miejsca/kwatery gdzie chętnie przyjmują rodziny z małymi dziećmi to
      proszę o namiary.
    • mama_michalka Re: wakacje 06.04.05, 18:05
      Moge polecic fajne miejsce nad Zalewem Sulejowskim (100 km od Warszawy jadac na
      poludnie). Jest czysta woda, cudne lasy i swietny klimat. Kwatery okolo 40/50
      zł za 3 os. pokoj z lazienka i tarasikiem. Jezdze tam od 28 lat :) To jakby moj
      drugi dom. Polecam. Pozdrawiam.
    • iza_luiza Re: wakacje 06.04.05, 21:01
      Ja też chciałam nad morze, wymysliłam sobie to ze względu na mnóstwo piaseku,
      który w moim mniemaniu miał Maćka zestymulować jak nic innego. Do tego fale,
      woda, muszle, no po prostu naturalne SI jak się patrzy :)))
      Ale o turnusie rehabilitacyjnym nad morzem to chyba możemy juz zapomnieć,
      pomijam ceny. A może same sobie taki turnus zorganizujemy ? To chyba nic
      trudnego, wystarczy znaleźć miejsce, namówić paru naszych rehabilitantów,
      jakiegoś terapeutę SI, może kogoś jeszcze np. masażystę, to byłby raj dla
      naszych dzieci, Fajka przywlokłaby swojego rasowca na dogoterapię :)))
    • jo5 Re: wakacje 22.06.05, 12:49
      podciągam
      iza - Twój pomysł mnie zaintrygował! Dziewczyny co Wy na to? Może Osmag by z
      nami też pojechała, chociaż ostatnio się nie odzywa.
      pozdrawiam, jo
      • fajka7 Re: wakacje 22.06.05, 13:03
        wiem, ze tak sie ludzie organizuja, to wcale nie jest zly pomysl, w kazdym
        razie pies do dyzpozycji - oczywiscie gratis, bo nie ma kwalifikacji, wiec nic
        mu sie nie nalezy :)))
        pozdrawiam, f.
        • agabu Re: wakacje 22.06.05, 13:12
          fajnie by było...
          ale sądząc po naszych próbach spotkanie się w W-wie tylko na godzinkę-dwie, to
          jakoś niestety nie wróżę powodzenia... a szkoda.
          No, chyba, że jakiś organizator się znajdzie, co wszystko załatwi.
          Ale i tak wtedy pewnie połowa nie będzie mogła, bo nie dostanie urlopu, druga
          połowa, bo zachoruje, a tzrecia połowa, bo zachoruje dziecko.
          Czwarta połowa oznacza fajkę, która nad morze i tak ma blisko.
          Ale jakby co, to piszę sie na ostatni tydzień lipca, słomiana wdowa z
          dzieckiem :-)
          • magggi Re: wakacje 22.06.05, 13:54
            A my właśnie świeżo po turnusie w Łebie. Oczywiście słońca jak na lekarstwo,
            ale może to i dobrze, bo było by żal, że nie ma czasu na opalanie, a czasu
            wolnego, naprawdę, było maleńko. Ciągle jakieś terapie...
            Nie sądzę żeby Kaśka jakoś niesamowicie na nich skorzystała, ale na pewno
            uspołeczniła się dziewczyna i - ponoć - wydoroślała.

            Co do tej ogromnej piaskownicy -plaży, to niekoniecznie taka wielka SI, bo
            piasek lądował Kaśce po prostu wszędzie od oczu, po zęby i żołądek.

            Pozdrawiam i życzę udanych wyjazdów.
            Magda
          • ewelina41 Re: wakacje 22.06.05, 14:01
            wybieramy się do Ustronia Morskiego w drugiej połowie lipca, tzn mamy
            zarezerwowany termin, ale im bliżej tym więcej oporów, przerabialiśmy już w
            zeszłym roku "wakacje z rehabilitacją" w górach do tego jeszcze mamy problem z
            niejedzeniem, karmienie odbywa się meteodą kropelkową /strzykawką, ale to inna
            historia/ ale z drugiej strony jakim prawem mam odbierać dziecku tyle
            przyjemności...
            generalnie mam chyba dzisiaj doła i będę wdzięczna jeśli ktoś mi
            wykrzyczy "jedź głupia, myślisz że tylko ty masz taki problem" no to chyba już
            sobie sama odpowiedziałam
            • magggi Re: wakacje 22.06.05, 14:17
              Jedź głupia!!!
              Moja Kasia np. (totalny niejadek) super jadła przy zmianie powietrza, nawet
              zwykłe żarcie stołówkowe "dla dorosłych".
          • iza_luiza Re: wakacje 24.06.05, 11:58
            Dziewczyny, co do tego turnusu to ja myślę, że możnaby spróbować zorganizować
            coś takiego po wakacjach, np. we wrześniu. Co wy na to ? Popytajcie swoich
            terapeutów czy by nie pojechali. Fiona, co myślisz o Pani Sabinie, żeby ją
            namówić na taki wyjazd ? Byłoby super żeby zebrać dobrych teraputów róznego
            rodzaju, żeby dzieci miały wypełniony czas: rehabilitacja, SI, masaż, może coś
            jeszcze :)))
            co wy na to ?
    • monkastonka Re: wakacje 22.06.05, 14:34
      Ja mam urlop od 08 sierpnia co oznacza że prze pół wakacji będę kwitła (ale
      zakwitnę ;P ) w pięknym mym mieście na przemian w parku i placu zabaw częściowo
      może nad jakimś bajorem.
      Wszystko na to wskazuje że od lipca bede "łomianą wdową "
      Jade na wieś na urlop bo innego wyboru niet
      Ale jak się rozkręci okolica turystyczna w mojej rodzinnej miejscowości bo
      zrobili ogromny zalew bedzie hipo i dogo terapia to się skrzykniemy i
      pojedziemy wszystkie razem z naszymi pociechami.
      Tak na marginesie to czuję się dobrze :D bo jakieś tam dziurawce łykam w każdym
      bądź razie polecam zestresowanym

      Fajka dzięki :D

      Pozdro Mońka
      • ewelina41 Re: wakacje 24.06.05, 09:56
        Postanowiliśmy że jedziemy nad morze:-))))))
        napiszcie proszę jak wyglądają u Was ćwiczenia na wyjeździe, ćwiczycie pełen
        zestaw czy może uboższą wersje, my ćw 3xdziennie obawiam się że wrzaski małej
        mogą komuś przeszkadzać, w zeszłym roku mieliśmy pokój na uboczu więc nie było
        tego problemu.
        Pozdrawiam
        • iza_luiza Re: wakacje 24.06.05, 11:51
          Nasza rehabilitantka powiedziała, że Maciek jedzie na urlop i ma nie ćwiczyć
          przez dwa tygodnie. Że zmiana otoczenia i klimatu wystarczy, mamy się dużo
          bawić, kupić nadmuchiwany basenik żeby tam siedział (leżał) na plaży, i to
          wystarczy :)
          • gabi11 Re: wakacje 24.06.05, 14:28
            Ale fajna perspektywa :) To i ty chyba odpoczniesz, bez wyrzutów sumienia że
            zawalasz ćwiczenia. Pełen luz :)

            Świetny pomysł z takim wspólnym wyjazdem. Tylko nie wiem czy da się
            zrealizować. We wrześniu ja np wracam do pracy.

            A nasze wakacje to będzie chyba kilkudniowy wyjazd gdzieś w góry. Jeszcze nie
            wiem kiedy i gdzie. Może coś doradzicie?

            Iza a jak postępy Maciusia? Bo u nas trochę lepiej, ale tylko trochę. Mały
            coraz lepiej kontroluje głowę; obraca się sprawnie z brzuszka na plecy. I jest
            coraz bardziej gadatliwy :)
            • iza_luiza Re: wakacje 24.06.05, 15:42
              Góry super, byliśmy na długi weekend w Pieninach, jest mnóstwo prywatnych
              kwater u górali mozna coś znaleźć i nie drogo, a dbają jak o rodzinę :)))
              Moja córa się zakochała w górach, teraz jęczy że jedziemy nad morze a ona chce
              tylko w góry :)
              A co do postepów to widzę, że idziemy podobnie. Maciek też ładnie się obraca z
              brzucha na plecy, na boczki, trochę gorzej z pleców na brzuch ale robi postępy.
              Co prawda neurolog ostatnio mnie przygasiła, bo powiedziała, że "takie obroty
              to...wie Pani...", więc nie wiem jakie powinny być aby Panią dr
              usatysfakcjonowały. Ale postanowiłam się nie przejmować, Maciek nienawidzi
              lekarzy i jak widzi, że to wizyta u lekarza to jest cały na NIE i nic nie
              pokazuje. Zachowuje się jakby nie umiał nawet głowy podnieść w próbie
              trakcyjnej.
              No i z gadaniem trochę gorzej, język jak kołek, ale ćwiczymy. Za to piszczy
              coraz więcej :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka