25.08.05, 09:52
Cześć!
Mój synek z obniżonym napięciem mięśniowym (obecnie 7 mies) od miesiąca pełza
po okręgu, a od dwóch dni zaczął poruszać się do przodu, ale bardzo dziwnie.
Wyciąga rączki przed siebie, jakoś się zapiera na rękach i podciąga resztę
ciała za sobą. Wygląda to na czołganie, ale nie wiem, bo najczęściej robi to
symetrycznie.
Czy to znaczy, że źle się porusza i trzeba z nim ćwiczyć naprzemienność, czy
sam za jakiś czas załapie, że wygodniej jest przenosić ciężar ciała.
dodam, że synek podnosi się na prostych rączkach w wysokim podporze na
brzuszku, ale długo w tej pozycji nie wytrzymuje, a w sytuacji wyciągania
rączki do boku, aby chwycić zabawkę opiera się na przedramieniu, a nie na
prostej otwartej rączce. Czy to oznacza, że nie potrafi przenosić ciężaru
ciała???
Jakie macie doświadczenia z początkiem pełzania u swoich maleństw???
Obserwuj wątek
    • tomczaczka Re: pełzanie 25.08.05, 10:43
      Witam
      moja córcia na początku pełazała bardzo podobnie podciągała się albo na obu
      rękach albo na jednej cały czas, i też nogi były jej zupełnie niepotrzebne do
      tego. Uczyliśmy ją naprzemienności na takiej "zjeżdżalni". Po pewnym czasie
      załapała o co chodzi w naprzemienności ale jak się zapędziła to i tak potrafiła
      poodpychać się kilka razy tylko jedną rączką. Wg rehabilitantki było to jednak
      bez rotacji. Na szczęście z raczkowaniem już w porządku.
      Pozdrawiam
      • uma76 Re: pełzanie 25.08.05, 10:53
        My też z pełzaniem mieliśmy problemy (odpychał się jedną nogą). Pamiętam, że
        rehabilitantka mówiła, że taki sposób pełzania, jak u twojego dziecka jest zły
        i trzeba ćwiczyć, żeby nie pogłębiać zaburzenia (to podciąganie sie na obu
        rączkach jednocześnie - brak przemienności, a więc i stymulacji obydwóch półkul
        mozgowych). My mieliśmy ćwiczenia na pełzanie z naprzemiennością (vojta), które
        fajnie działały, jednak do końca nie udało się Pi nauczyć tego robic
        poprawnie :-(
    • jo5 Re: pełzanie 25.08.05, 12:04
      cześć,
      u nas podobnie - Jaś się podciągał na rękach i nogi wlókł za sobą. Mamusia się
      przyłożyła w długi weekend - cztery dni non stop ćwiczyliśmy naprzemienność i w
      końcu załapał, tak że potem tylko podziwiałam, jak On to pieknie robi :)))
      Tak, że ćwiczcie, ćwiczcie, podobno pełzanie ćwiczy głębię widzienia
      pozdrawiam, jo
      • doris74 Re: pełzanie 25.08.05, 12:14
        jo5,
        w jaki sposob cwiczy sie naprzemiennosc? moj z kolei wykorzystuje glownie prawa
        reke przy pelzaniu i chcialabym, aby wiecej pracowal lewa. Jak sie cwiczy
        naprzemiennosc?

        pozdrawiam
        Doris
      • tomczaczka Z tą głębią widzenia to racja 25.08.05, 12:15
        Jak Ola zaczęła pełzaś też maszerowałam za nią na czworakach "pomagając
        naprzemienności". Ile ja wypatrzyłam zabawek pod komodą, kurzu pod narożnikiem
        itd.
        • ewcia.12 Re: Z tą głębią widzenia to racja 25.08.05, 12:46
          dziewczyny!
          jakie są ćwiczenia na naprzemienność?
    • misiunka-elwira Re: pełzanie 25.08.05, 12:52
      nczym sie nie przejmuj w kolejnosci po czolganiu jest raczkowanie , wszystko
      jest ok. Trzeba czasu
      • jo5 Do MIsiunka-elwira 25.08.05, 13:09
        wiesz co specjalnie się nie marwtię, że Jaś raczkuje, po prostu wydawało mi
        się, że jak dziecko zaczyna raczkować, to nie wraca juz do pełzania, bo tak
        robiła moja Córka
        pozdrawiam, jo
        • jo5 Re: Do MIsiunka-elwira 25.08.05, 13:17
          no tak ja głupia myślalam, że jestem w wątku czworakowania, przepraszam Cię.
          a wracając do tematu głównego - pełzanie, gdy dziecko podciąga się na rękach i
          ciągnie za sobą nogi, chyba nie jest prawidłowe, ale tu Osmag musiałaby
          powiedzieć coś mądrego, to Ona jest specem, u nas rehabilitant kładł bardzo
          duży nacisk na wyrobienie nawyku napzremiennego pełzania
          pozdarwiam, jo
    • jo5 przecież Wam nie powiem, bo mnie Osmag objedzie 25.08.05, 12:54
      zażądajcie od rehabilitanta, żeby Wam pokazał! Nie jest to proste ćwiczenie, bo
      i ramię trzeba trzymać i stópkę, a na początku uczyłam Jasia pracować ramieniem
      i nogą jednocześnie - najpierw dwa dni sama się uczyłam na sobie jak powinno
      wyglądać prawidłowe pełzanie, bo pierwsze próby mojego pełzania kwalifikowały
      mnie na rehabilitację!! Jak pojęłam mechanizm pełzania, to zaczęłam uczyć tego
      Jasia :))))) A ponadto chopak, który ćwiczy z Jasiem naprawdę bardzo dokładnie
      wszystkie ćwiczenia pokazuje i wyjaśnia gdzie trzymać i dlaczego właśnie tam.
      pozdrawiam, jo
      • uma76 Popieram jo w zupełności! 25.08.05, 13:24
        Tylko rehabilitant jest w stanie to dobrze pokazać!
        Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka