Dodaj do ulubionych

Vojta czy Bobath?

30.06.06, 14:28
Nie wiem co robić. Od trzech tygodniu stosuję z róznym skutkiem metodę Vojty
w zwiazku z wnm i asymetrią . Ale ja tego nie wytrzymuję psychicznie. Wczoraj
byłam u innego neurologa i stwierdził ze MAŁA nie ma wnm tylko asymetrię i
nie ma konieczności stosowania Vojty - można Bobath. Nie wiem co robić - czy
metoda Bobath jest tak samo skuteczna ??? Czy jednak Vojta daje lepsze
wyniki ???
Obserwuj wątek
    • beataklaudia Re: Vojta czy Bobath? 30.06.06, 15:13
      ja akurat stosuję Bobath..bo Vojty nie mogliśmy na początku i tak już
      zostało...ale mówią, że Vojta jest bardziej skuteczny tj. szybciej widać
      rezultaty tyle, ze wymaga więcej samozaparcia ze strony rodziców tj. regularnych
      ćwiczen kilka razy dziennie no i trzeba wytrzymac psychicznie płacz dziecka,
      który zazwyczaj towarzyszy tej metodzie. Bobathy sa delikatne, dzieci dobrze
      zazwyczaj reagują ale na efekty trzeba dłużej czekać....Jeśli Twoja dzidzia jest
      niemowlaczkiem to chyba jeszcze popróbowałabym wytrzyamć z Voitą - niemowlaki
      ładnie reagują na tą metodę..
      Pozdrawiam,
      Beata
      • lejla7 Re: Vojta czy Bobath? 30.06.06, 17:14
        Ja stosuje metode bobatha Z tego co mi tlumaczyła moja neurolog vojte stosuje
        sie w ciezkich przypadkach a nie przy asymetri. rechabilitantka cwiczy z moim
        synkiem ta metoda i postepy sa bardzo widoczne a jest to bez stresu i placzu
        dziecka.
        • liniosek Re: Vojta czy Bobath? 30.06.06, 20:07
          ja uwazam co do skutecznosci metody zalezy duzo od reakcji dziecka na dana
          metode rehabilitacji.Czytajac forum mozna dojsc do wniosku,ze voita jest
          skuteczniejsza i szybciej sa efekty.Zeby cwiczyc metoda voity faktycznie trzeba
          systematycznie cwiczyc i byc wytrzymalym psychicznie na placz dziecka.Ja ze
          wzgladu na obnizone napiecie i lekka asymetrie cwicze met voity.Na poczatku
          bylo ciezko zal mi bylo malej jak plakala za kazdym razem.Trzeba tez nauczyc
          sie byc rehabilitantka swojego dziecka i byc odpornym na placz,chodz nie jest
          to proste.Ja widzac postepy jakie mala robi nauczylam sie bycia
          rehabilitantka.Spokojne podejscie do cwiczen spowodowalo ze mala mniej
          placze,bo nie wyczuwa mojego zalu i zdenerwowania.Co tez nie znaczy ze nie mam
          chwil slabosci.
        • loka8 Re: Vojta czy Bobath? 30.06.06, 22:35
          Polecam Bobath!!!! nie prawdą jest że vojte stosuje się w ciężkich
          przypadkach!!!! jest to metoda rehabilitacji jak każda inna!!!! ale prawdą jest
          że vojta to metoda dosyć bolesna a z biegiem terapii do prowadzenia tej metody
          potrzebne są dwie osoby!!! natomiast metodą bobath poradzisz sobie sama!!!
          dolegliwość twojego dziecka jest relatywnie prosta do rehabilitacji!!! metodą
          bobath`ów szybko powinnaś zobaczyć efekty:) potrzebna jest tylko
          systematyczność i wytrwałość w tym co robisz!!!! sama prowadzę moje dziecko tą
          metodą i jestem zadowolona! :)
          pozdrawiam i życzę wytrwałość
        • mamazosi10 Re: Vojta czy Bobath? 03.07.06, 19:03
          No właśnie tak tez mi powiedziała pani neurolog - ze w przypadku Zosi nie ma
          konieczności stosowania Vojty- ze spokojnie mozna to skorygować Bobathami. Ale
          jak czytam ze lekarze wydają jakies opinie a potem sie okazuje ze nie mieli
          racji i trzeba potem ćwiczyć z dziećmi dwa razy dłuzej... :( może poszukam
          jeszcze jakiegoś polecanego neurologa we Wrocławiu i jeszcze skonskultuję to.
      • mamazosi10 Re: Vojta czy Bobath? 03.07.06, 19:17
        A czy słyszałaś moze czy można stosowac obie metody - tak sobie myślę że jakby
        mi maż pomógł to moze on robiłby Vojtę a ja Bobath- ale czy to ma sens???
    • nunu Re: Vojta czy Bobath? 02.07.06, 00:20
      Hej,
      tak jak juz zostalo napisane wyzej. Powodzenie kazdej metody zalezy od tego jak
      sie cwiczy. Nawet jezeli uwaza sie, ze Vojta daje 'lepsze', szybsze efekty, to
      pod warunkiem wlasnie, ze sie cwiczy te 4x dziennie i cwiczenia 'wychodza'.
      Rehabilituje synka od 3-go m-ca (wnm, asymetria), teraz ma 9 i konczymy
      rehabilitacje. Stosowalam Vojte pozniej dochodzily rozne cwiczenia rozluzniajace.
      Po wprowadzeniu tych dodatkowych cwiczen poczulam sie znacznie lepiej, bo jak
      przy Vojcie byly problemy (a wraz z wiekiem bylo coraz gorzej), to nie mialam
      poczucia, ze nie pomagam dziecku, bo cwiczenia nie wychodza... Podsumowujac...
      jezeli cwiczenia 'wychodza', a jedynym problemem jest placz, to staraj sie
      wytrwac, jezeli masz problemy z utrzymaniem dziecka i wlasciwa reakcja szukaj
      innych metod. Powodzenia!
      • mamazosi10 Re: Vojta czy Bobath? 03.07.06, 19:06
        No własnie mam problemy nawet z ułożeniem jej - pani neurlog mówi że ona jest
        bardzo ruchliwa- no ja w to nie wątpię - wiem jakie mam problemy z nią nawet
        przy przewijaniu. tyle trwa odpowiednie ułozenie jej i za chwilę musze ją
        układac od nowa :(
    • mamaronja Re: Vojta czy Bobath? 03.07.06, 09:38
      A ja ćwiczyłam 4 miesiace bobathem i uważam ten czas za zmarnowany, choć
      ćwiczylismy dużo. Od miesiaca stosujemy vojtę i już po 2 tygodniach było widać
      efekty.
      Ale wierzę, żę dobór metody to dparwa b.indywidualna, tak jak np. tabletki
      przeciwbólowej.
      • aaww1 Re: Vojta czy Bobath? 03.07.06, 22:30
        My też ćwiczylismy Vojtą i rezultaty byly widoczne. A z tego co slyszalam nie
        jest prawdą że metoda jest bolesna dla dziecka, tylko stwarza mu poczucie
        dyskomfortu. Nie podoba mu się to że poprzez odpowiednie przytrzymanie ciala
        wymusza się odpowiednie zachowania. Nie wiem w jakim wieku jest Twoja dzidzia,
        ale jeżeli jest malutka to zastanow się nad Vojtą. Decyzja należy do Ciebie.
        Powodzenia.
        • aaww1 Re: Vojta czy Bobath? 03.07.06, 22:34
          Ah i jeszcze jedno. Przy tej metodzie naprawdę ważne jest dokladne wykonywanie
          ćwiczen, a co się z tym wiąże scisla wspolpraca z rehabilitantem ktory nauczy
          Cię jak prawidlowo wykonywać te ćwiczenia. I czasami nie trzeba wcale dużej
          sily tylko odpowiednie przytrzymanie w ten sposob że dziecko nie ma możliwosci
          uwolnienia się. A placz jest nieodzownym towarzyszem tej metody.
          Pozdrawiam.
    • martucha1 Re: Vojta czy Bobath? 04.07.06, 14:27

      Bobath stosowaliśmy bez powodzenia przez 10 (!) miesięcy. Ćwiczyliśmy
      regularnie. Pytanie czy wina rehabilitantów czy metody pozostanie bez
      odpowiedzi. Generalnie z tego co się dowiedziałam Bobath jest skuteczny jeżeli
      dziecko nie ma motywacji do wykonywania określonych wysiłków (poprawnych
      pozycji), Vojta jeżeli "chęci" są ale istnieje blokada uniemożliwiająca
      wykonanie prawidłowo wzorca.
      Ćwiczymy Vojtą i efekty są. Trzeba się przełamać najpierw w swoim podejściu do
      rehabilitacji. Jeżeli podchodzisz niepewnie i z poczuciem winy maluch doskonale
      to czuje i jeszcze głośniej protestuje.
      Ja w czasie ćwiczeń rozmawiam z małą, głośno motywuję i chwalę wysiłek a po
      wszystkim movcno przytulam. Powodzenia :)))
      • martucha1 Re: Vojta czy Bobath? 04.07.06, 14:30

        Co do podziału na poważne przypadki -Vojta, pozostałe Bobath nie zgadzam się o
        czym piałam a dowodem tego jest moja córeczka, która nie przeszła ciężkiego
        porodu (żadnego niedotlenienia, 10 pkt), miała asymetrię ułożeniową i żadnych
        zmian w mózgu itp. Czyli jako przypadek kwalifikowałaby się do NDT.
    • aniab_24 Re: Vojta czy Bobath? 13.07.06, 18:34
      Jestem zwoleniczką Bobatha. Synek miał WNM i asymetrię. Zaczęłiśmy ćwiczyc gdy
      miał 10 tyg. Ćwiczyliśmy intensywnie, tzn. na początku 3 x w tygodniu, potem 2,
      potem raz, a na końcu co drugi tydzień. Potwierdzę to co było napisane wyżej, że
      trzeba być cierpliwym , bo efekty nie są od razu widoczne. My ćwiczyliśmy do
      roku, więc jak widzisz sporo.
      Dodam tylko, że przy problemach z napięciem mięśni równie ważna jak
      rehabilitacja jest codzienna właściwa pielęgnacja dziecka - właściwe noszenie,
      układanie, przewijanie. W zasadzie każda czynnośc wykonywana przy dziecku jest
      ważna i staje się jakby ćwiczeniem rehabilitacyjnym. Polecam wszystkim poradnik,
      który pewnie niektóre z was znają:
      www.wczesniak.pl/publikacje/Poradnik-srodek.pdf

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka