fionka15
06.07.06, 12:08
Cześć dziewczyny!
Chciałam się trochę pożalić.Rehabiltuję swojego synka z powodu wnm i asymetrii i nie moge sobie poradzić sama ze sobą. Cały czas się zamartwiam , porownuję małego z innymi dziećmi , boję się ,że nam się nie uda i coś będzie nie tak.Po prostu zazdroszczę innym mamom i dlatego tak ciężko mi umawiać się z nimi na spacery bo jak słyszę jakimi drobiazgami się przejmują to same wiecie...Codziennie obiecuję sobie ,że będę się starać nie przejmować ale nic z tego nie wychodzi. Dziś poryczałam się przy Vojcie...
Niedługo muszę wracać do pracy co dodatkowo mnie stresuje .Macie jakieś sposoby na chandrę?
Pozdrawiam!