venla
07.10.06, 20:46
Mam pytanie, jak wyglądają u Was "Orzeczenia o potrzebie kształcenia
specjalnego"? Czy zawierają jakieś konkretne wskazówki i zalecenia do pracy,
czy jest w nich konkretna diagnoza dziecka? U nas niemal wszystkie dzieci
mają takie same zalecenia, bardzo ogólne, a przecież dzieci są naprawdę
różne. Widziałam orzeczenia z innego miasta i tam juz jest większa
indywidualizacja. Czy u Was jest podobnie?