Dodaj do ulubionych

Orzeczenia o potrzebie...

07.10.06, 20:46
Mam pytanie, jak wyglądają u Was "Orzeczenia o potrzebie kształcenia
specjalnego"? Czy zawierają jakieś konkretne wskazówki i zalecenia do pracy,
czy jest w nich konkretna diagnoza dziecka? U nas niemal wszystkie dzieci
mają takie same zalecenia, bardzo ogólne, a przecież dzieci są naprawdę
różne. Widziałam orzeczenia z innego miasta i tam juz jest większa
indywidualizacja. Czy u Was jest podobnie?
Obserwuj wątek
    • ariana1 Re: Orzeczenia o potrzebie... 07.10.06, 22:04
      U mnie w orzeczeniu jest: diagnoza, wskazówki i zalecenia do pracy z dzieckiem.
      I praktycznie u wszystkich dzieci mniej więcej tak samo. Ale u mnie jest
      beznadziejna PPP i sami "fachowcy", panie, które wszystkie rozumy pozjadały.
      Mamy bardzo złą współpracę z nasza poradnią :(( Ale z orzeczenia ja biorę tylko
      diagnozę. Bo na podstawie orzeczenia piszę własny Indywidualny Plan Edukacyjno -
      Terapeutyczny dla każdego dziecka inny.
      • rita78 Re: Orzeczenia o potrzebie... 08.10.06, 00:25
        we wrocławiu zalezy z ktorej poradni jest orzeczenie..jest kilka takich ktore
        wystawiaja bardzo ubogie orzeczenia i wtedy postepuje jak ariana, ale jest 1
        czy dwie PP gdzie wskazowki sa wrecz bezcenne....i tak diagnozuje dziecko po
        swojemu i ukladam plan...wskazowki mysle sluza raczej dla rodzicow i
        nauczyciela wychowawcy..my i tak musimy zdiagnozowac dziecko i ulozyc plan..
        • venla Re: Orzeczenia o potrzebie... 08.10.06, 10:05
          Tak, ja też piszę Indywidualne programy edukacyjno - terapeutyczne, które
          układam na podstawie sporządzonych diagnoz umiejętności funkcjonalnych, więc i
          tak sama poznaje dziecko ale poradnia powinna powazniej podchodzić do sprawy.
          Widzę, że u Was podobnie.
    • kasia026 Re: Orzeczenia o potrzebie... 08.10.06, 14:17
      niby to wszystko w orzeczeniu jest , ale tak po łepkach 1-2 zdania :(
    • ola312 Re: Orzeczenia o potrzebie... 08.10.06, 23:39
      I u nas orzeczenia są mało konkretne, a panie wydające je wiedzą
      wszystko.Korzystając zatem z tego mało wartościowego dokumentu tworzymy swoje
      indywidualne programy pracy. Podstawą programu w mojej szkole jest analiza
      diagramu Gunzburga. Swoją drogą jak Wy diagnozujecie dzieci pod kątem pisania
      IPET.
      • kasia026 ola312 09.10.06, 14:28
        do tej pory Guntzburgirm
        a obecnie przerabiam Profil Osignięc Kielina
        jak mi wyjdzię to prześlę chętnym

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka