Dodaj do ulubionych

A gdyby tak......

11.03.04, 12:52
....ktos Was zeslal na bezludna wyspe i pozwolil zabrac ze soba tylko
jedna,jedyna plyte ( zakladamy oczywiscie,ze bylby na tej dziwnej,bezludnej
wyspie sprzet do jej sluchania )- jaka zabralibyscie ze soba ?
Dla mnie bylby to nielada dylemat,ale zabralabym chyba jednak album Erica
Claptona "Pilgrim".Tytul by nawet pasowal,ale chodzi oczywiscie o muzyke.Sa
plyty dobre,czy nawet bardzo dobre ( dla kazdego inne )ale chodzi o
taka,ktora sie Wam nigdy nie znudzi.Tak jak mnie "Pilgrim".
Obserwuj wątek
    • ormond Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 13:21
      przyjaciolka1 napisała:

      > ....ktos Was zeslal na bezludna wyspe i pozwolil zabrac ze soba tylko
      > jedna,jedyna plyte

      A skad by tam na bezludnej wyspie mialby byc sprzet do grania? I czemu plyte, a
      nie ksiazke.
      No dobrze, ale skoro plyte, to musialoby to byc cos prawdziwie WIELKIEGO,
      PONADCZASOWEGO, jakich Bach, albo Ludvig von B...
    • awee Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 13:56
      A ile czasu będzie się przebywać na bezludnej wyspie: dzień, trzy dni
      czy tydzień ? :)
      To tylko tak się mówi - jeden utwór....jedna książka....jeden film....jedna
      płyta. Nie ma czegoś takiego. Nawet ulubiona płyta (lub cokolwiek innego)
      po pewnym czasie irytuje. To moje zdanie. Istnieje większe prawdopodobieństwo,
      że znienawidzisz zabraną muzykę (szybciej niż mogłoby się wydawać) niż to,
      że będziesz słuchać jej aż po kres życia. Bo chyba o to tu chodziło....
      • przyjaciolka1 Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 14:36
        awee,chodzilo mi o to,zeby dowiedziec sie,jaka muzyka podoba sie Wam
        naj,naj,najbardziej.Moze "ubranie" tego w bezludna wyspe nie bylo
        najszczesliwszym pomyslem.
        • oka4 Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 14:48
          Ktorakolwiek ze wczesnych plyt Metalliki. Zreszta chyba nie bylaby mi
          potrzebna, bo i tak mam je wszystkie "nagrane" w glowie...:)))))
        • awee Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 16:28
          /na marginesie/
          Wiem o co chodziło....tak samo jak wiedzą wpisujący się poniżej i powyżej.
          Wyspa to tylko przenośnia (prawda?) Ja już mam taki styl wypowiedzi....
          Niby nie ma dna, a jest ;)
          • ralston Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 16:41
            awee napisała:

            > /na marginesie/
            > Wiem o co chodziło....tak samo jak wiedzą wpisujący się poniżej i powyżej.
            > Wyspa to tylko przenośnia (prawda?) Ja już mam taki styl wypowiedzi....
            > Niby nie ma dna, a jest ;)


            Przenośna wyspa? Bezludna? Ależ to super wynalazek! Trzeba czym prędzej
            opatentować. Chcesz mieć chwilę spokoju? Bierzesz sobie wyspę, rozkładasz w
            upatrzonym miejscu i po chwili - ani człowieka wokół! No super! :)
      • ralston Re: A gdyby tak...... 12.03.04, 21:36
        awee napisała:

        > A ile czasu będzie się przebywać na bezludnej wyspie: dzień, trzy dni
        > czy tydzień ? :)
        > To tylko tak się mówi - jeden utwór....jedna książka....jeden film....jedna
        > płyta. Nie ma czegoś takiego. Nawet ulubiona płyta (lub cokolwiek innego)
        > po pewnym czasie irytuje. To moje zdanie. Istnieje większe
        prawdopodobieństwo,
        >
        > że znienawidzisz zabraną muzykę (szybciej niż mogłoby się wydawać) niż to,
        > że będziesz słuchać jej aż po kres życia. Bo chyba o to tu chodziło....

        To może wziąłbym jakąś płytę z muzyką country? I tak jej już nie cierpię ;)
    • poziomk Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 14:09
      bezludna wyspa... sprzet grajacy.... hm...
      chyba, ze na baterie sloneczne:) albo dynamo
      1 plyta - J. M. Jarre - Oxygene
    • ralston Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 15:53
      A ja bym się nie mógł zdecydować i dlatego nikt mnie na tą wyspę nie zabierze...
      • chatka_ Re: A gdyby tak...... 11.03.04, 19:05
        Requiem Mozarta, ale w zyciu bym go ze soba nie wziela!
        • korni Re: A gdyby tak...... 12.03.04, 08:05
          chatka_ napisała:

          > Requiem Mozarta, ale w zyciu bym go ze soba nie wziela!


          Mozart nie zyje juz niestety...
          tez bym chcial z nim pogadac....
          • saunne Re: A gdyby tak...... 12.03.04, 20:36
            a ja bym wzięła ze sobą parę osób, które poznałam w ostatnim czasie (m.in. z
            którymi wczoraj na przykład zjadłam w Podlasiaku przepyszny obiad)...

            :-)
            • przyjaciolka1 Re: A gdyby tak...... 12.03.04, 21:39
              saunne,jakbys wziela ze soba pare osob,to by to juz nie byla bezludna wyspa
              :-)))))))))))
              • saunne Re: A gdyby tak...... 14.03.04, 10:37
                przyjaciolka1 napisała:

                > saunne,jakbys wziela ze soba pare osob,to by to juz nie byla bezludna wyspa
                > :-)))))))))))

                właśnie! :-))))
    • awee a gdyby..... 16.04.04, 23:56
      Gdyby wszystkie morza w jedno morze się zlały,
      Co by to za morze było!
      Gdyby wszystkie drzewa jednym drzewem się stały,
      Co by to za drzewo było!

      Gdyby wszystkie topory w jeden topór się zrosły,
      Gdyby jeden miał człowiek siłę wszystkich dorosłych,
      Gdyby chwycił ten topór i to drzewo nim zrąbał,
      Gdyby drzewo to wpadło w to morze jak bomba -
      Wszystkie mózgi na świecie w jeden zrośnięte mózg
      Nie odgadłyby, jaki by to straszny był plusk!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka