przyjaciolka1
11.03.04, 12:52
....ktos Was zeslal na bezludna wyspe i pozwolil zabrac ze soba tylko
jedna,jedyna plyte ( zakladamy oczywiscie,ze bylby na tej dziwnej,bezludnej
wyspie sprzet do jej sluchania )- jaka zabralibyscie ze soba ?
Dla mnie bylby to nielada dylemat,ale zabralabym chyba jednak album Erica
Claptona "Pilgrim".Tytul by nawet pasowal,ale chodzi oczywiscie o muzyke.Sa
plyty dobre,czy nawet bardzo dobre ( dla kazdego inne )ale chodzi o
taka,ktora sie Wam nigdy nie znudzi.Tak jak mnie "Pilgrim".