Dodaj do ulubionych

Lista obecnosci

22.04.04, 07:39
Podpisuje i jednoczesnie wpisuje sie do ksiazki wyjsc. Czymtasem ja was pa.
PS.
Czy nocna zmiana miala wolne?
Obserwuj wątek
    • vaud Re: Lista obecnosci 22.04.04, 07:52
      Nocna zmiana dopiero co przyszla, bo gadala w realu.
      • millefiori Re: Lista obecnosci 22.04.04, 08:21
        Uf,uf, kamien z serca. Juz zaczelam sie bac, ze krosna ostygly.
        • vaud Re: Lista obecnosci 22.04.04, 08:25
          Zaraz wlasnom piersiom ogrzam.
          • millefiori Re: Lista obecnosci 22.04.04, 08:40

            To tul do serca
            • vaud Re: Lista obecnosci 22.04.04, 08:45
              ...ale juz chyba pod ta koldra, i sobie tylko poduszke pod glowe pode-tkam.
              Ide spac, a wy dziajcie dzielnie i nie leniuchujcie ( wyglada jak brzydkie
              slowo, chociem nikogo nie chciala obrazic!...). Przyjde, to podzialam.
              • millefiori Re: Lista obecnosci 22.04.04, 08:54

                To ja pobrucze jeszcze chwile, a ty pocziwaj.
                A nie pobrucze, zapomnialam, dzis czwartek, no zesz, Dzien Smieciarza kubly ze
                smieciem wywlec na ulice trza wywlec, a ja znow nieumalowana.
                • vaud Re: Lista obecnosci 22.04.04, 09:00
                  Wloz kapelusz z woalka, jak zwyke!
                  • pierans Re: Lista obecnosci 22.04.04, 09:42
                    pedikir zrobiony?
                    • millefiori Re: Lista obecnosci 23.04.04, 11:40
                      pierans napisała:

                      > pedikir zrobiony?


                      Na elsterglanz.
                  • millefiori Re: Lista obecnosci 23.04.04, 11:39
                    vaud napisała:

                    > Wloz kapelusz z woalka, jak zwyke!

                    Bez woalki to juz bym sie ludziom na oczy nie smiala (haha) pokazac
    • czarnajagoda Re: Lista obecnosci 22.04.04, 09:24
      siem podpisujem. trochę mam ciurkania, więc chyba nie za dużo dziś udzieję, ale
      będę próbować...
      • brezly Re: Lista obecnosci -siemzglaszam 22.04.04, 10:04
        Juz wrocilem na lono ojczymizny.
        Zasypanym majlami i temu podbnymi, zatkalem geby kolaborantow i Nawalu Pracy
        Ptasim Mleczkiem Wedla i usiluje sie polapac w Zaistnialej. Jutro moze byc ze
        mnie wiekszy pozytek. Poki co przesylam com dostal (ocyzwiscie z Francji, a co?)

        At New York Kennedy airport today, an individual, later
        discovered to be a public school teacher was arrested trying to
        board a flight while in possession of a ruler, a protractor, a
        setsquare, a slide rule, and a calculator.

        Attorney general John Ashcroft believes the man is a member of
        the notorious al-gebra movement. He is being charged with
        carrying weapons of math instruction.

        "Al-gebra is a very fearsome cult, indeed," Ashcroft said. "They
        desire average solutions by means and extremes, and sometimes go
        off on a tangent in a search of absolute value. They consist of
        quite shadowy figures, with names like 'x' and 'y', and, although
        they are frequently referred to as 'unknowns', we know they
        really belong to a common denominator and are part of the axis of
        medieval with coordinates in every country.

        As the great Greek philanderer Isosceles used to say, "There are
        3 sides to every triangle."

        When asked to comment on the arrest, President Bush said, "If God
        had wanted us to have better weapons of math instruction, He
        would have given us more fingers and toes."

        • baloo Re: Lista obecnosci -siemzglaszam 22.04.04, 10:08
          zarechocze, parafke zloze i niestety oddale sie na jakis czas

          B.
          • pieranka Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 22.04.04, 10:16
            (podpis nieczytelny)
            • millefiori Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 23.04.04, 11:42

              Gdzie Vaud? Od kogo mialam przejac czolenko sztafety o swicie?
              • pierans Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 23.04.04, 11:56
                czyżby strejk?!
                • millefiori Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 23.04.04, 12:53

                  Albo ostatni schadzacy z 2 zmiany nie oddali kluczy na portierni i do domu
                  wzieli?
                  • brezly Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 23.04.04, 13:28
                    millefiori napisała:

                    >
                    > Albo ostatni schadzacy z 2 zmiany nie oddali kluczy na portierni i do domu
                    > wzieli?

                    Mi, brzmi jakbys miala przeszlosc akademicka (za soba oczywiscie:-)). Trafilem?
                    • millefiori Re: Klucz na portierni 23.04.04, 14:10

                      Pracowniana, gdzie jeszcze plomba na dodatek zaangazowana byla. Pamietasz
                      wdziecznie dyndajace u drzwi na wysokosci oczu kapsle wypelnione plastelina na
                      strzepie sznurka? A i worek parciany, do ktorego klucze sie wrzucalo, bilo
                      plomba i oddawalo na portierni?
                      Potem do plomby doszedl alarm, i to byla dopiero zabawa:DDD
                      • baloo Re: Klucz na portierni 23.04.04, 14:31
                        Echno wescie no, lza wziela i mie sie w oku zakrecila. Te kapsle z plastelino
                        odkrylem bardzo pozno, pod sam koniec studiow, kiedy nasz Instytut dostal lokal
                        po wlasnie zlikwidowanym Studium Wojskowym. A byly tam i inne
                        kfiatki,zapomniane prze dzielnych wojakow, bo ewakuacja przebiegla niczym w
                        niezapomnianym roku 1939. ;oD
                        • millefiori Re: Klucz na portierni 26.04.04, 16:53

                          Na Zwirkach i Wigurkach?
                • vaud Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 23.04.04, 16:46
                  pierans napisała:

                  > czyżby strejk?!

                  --------> chcialabym tak jak Francuzi: jak nie strajk to wakacje ( wiem,ze to
                  nie ten watek). Na razie opieka nad dzieckiem.
              • vaud Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 23.04.04, 16:45
                millefiori napisała:

                >
                > Gdzie Vaud? Od kogo mialam przejac czolenko sztafety o swicie?

                -------->matka dzieciom miala chore Piskle nr 2, zwane Kluska. Czolenko
                zostawila na portierni, nie bylo?
                • millefiori Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 23.04.04, 22:08
                  vaud napisała:

                  > -------->matka dzieciom miala chore Piskle nr 2, zwane Kluska.

                  Klusce szybkiego powrotu do zdrowia zyczy tkalnia w Budzie.
                  >Czolenko
                  > zostawila na portierni, nie bylo?
                  Posnulam sie o switaniu przed bramka, ale maszyn nie bylo slychac, wiec poszlam
                  polac wode w pralni.
                  • millefiori Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 24.04.04, 07:11

                    Podpisuje parafka wziecie klucza z portierni
                    • millefiori Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 26.04.04, 06:49
                      skladam sygnaturke i zjezdzam do Pesztu
                  • vaud Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 26.04.04, 07:30
                    millefiori napisała:

                    > vaud napisała:
                    >
                    > > -------->matka dzieciom miala chore Piskle nr 2, zwane Kluska.
                    >
                    > Klusce szybkiego powrotu do zdrowia zyczy tkalnia w Budzie.

                    ----------> tkalni w Budzie dziekujemy, juz nam lepiej.
                    • millefiori Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 26.04.04, 17:02

                      Tkalnia w Budzie cieszy sie!
                      Podpisuje w ksiazce wejsc powrot z delegacji z torba pelna motkow welny z
                      Pesztu.
                      • vaud Re: Lista obecnosci - Pierans lub/albo -anka 26.04.04, 23:19
                        jesli torba pelna motkow, to jest nadzieja na nowe watki!
                        • millefiori Re: Lista obecnosci - kaligrafia 27.04.04, 07:03

                          kresle sie i rzucam sie na motki
                          • millefiori Re: Lista obecnosci - kaligrafia 28.04.04, 07:00

                            Odhaczam
                            • millefiori Re: Lista obecnosci - kaligrafia 29.04.04, 06:59
                              A dzisiaj ladnie sie podpisze, bo jeszcze minuta do 7

                              • millefiori Re: Lista obecnosci - kaligrafia 03.05.04, 07:29
                                Odbitka kciuka polaczona z kleksem
                                • millefiori Re: Lista obecnosci 05.05.04, 01:11
                                  zamaszyscie
                                  • vaud Re: Lista obecnosci 05.05.04, 06:26
                                    wpadlam na chwilke, ale chyba wszyscy spia...
                                    • millefiori Re: Lista obecnosci 05.05.04, 06:54
                                      No wiesz co...
                                      • vaud Re: Lista obecnosci 05.05.04, 07:49
                                        Znowusmy sie rozminely przy krosnach. Akurat wyrzezbilam z mozolem pare
                                        zaleglych emalii. Juz mi sumienie spac nie dawalo. No i juz mi lepiej!!
                                        • millefiori Re: Lista obecnosci 05.05.04, 08:39

                                          Nie ma jak poczucie dobrze wykonanej roboty. Masz order pracy.
                                          • vaud Brezly wy Krakau 05.05.04, 15:19
                                            a nawet puchar zdobywcy pucharow .
                                            Ach, zjadloby sie chrupiaca bagietke z maslem ( nie uzywam od lat) i dzemem...
                                            Zamarzylo mi sie fchrancusko.I do tego zimne, poslodzone mleko, jak w
                                            Hiszpanii. To akurat jest dostepne... Jednak nie: cukier wyszedl. Nie doczekal.
                                            Brezly wykrakal.
                                            • brezly Re: Brezly wy Krakau 05.05.04, 15:28
                                              Nie Krakau tylko Cytowau. Gazete polska ze szwedzkim kapitalem wszak.

                                              Sie kiedys pewien Usak, co to po rozlezieniu sie Milosci Zycia mial wybor miedzy
                                              zakonem franciszkanow a podroza do biednego kraju Daleko, wiec w roku panskim
                                              1983(4?) jal uczyc angielskiego na Ujocie, strasznie zdzwil. Nauke polskiego
                                              zaczal, po zaliczeniu poziomu elementarengo od lektury 'Wesela'. Straszsie go
                                              dziwilo ze chlopi byli 'quoting gazety' (gazety cytamy).
                                              • millefiori Re: Brezly wy Krakau 05.05.04, 15:55

                                                Smaczne, mniam...
                                              • vaud Re: Brezly wy Krakau 05.05.04, 15:56
                                                brezly napisał:

                                                > Nie Krakau tylko Cytowau. Gazete polska ze szwedzkim kapitalem wszak.
                                                >
                                                > Sie kiedys pewien Usak, co to po rozlezieniu sie Milosci Zycia mial wybor
                                                miedz
                                                > y
                                                > zakonem franciszkanow a podroza do biednego kraju Daleko, wiec w roku panskim
                                                > 1983(4?) jal uczyc angielskiego na Ujocie, strasznie zdzwil. Nauke polskiego
                                                > zaczal, po zaliczeniu poziomu elementarengo od lektury 'Wesela'. Straszsie go
                                                > dziwilo ze chlopi byli 'quoting gazety' (gazety cytamy).

                                                ---------> i mysmy tam byli i dzielnie sie uczyli.
                                                Czemu zaczal od Wesela, a nie od Chlopow?
                                                • millefiori Re: Brezly wy Krakau 07.05.04, 08:12

                                                  Tam tez bylo wesele.
                                                  A czemu nie od Trylogii? Watek zlotego rogu polaczyl by mu sie zacnie borta i
                                                  pasamoniczym sznurem plecionym z kutasikami.
                                                  • vaud Re: Brezly wy Krakau 07.05.04, 08:28
                                                    zloty rog z kutasikami? poezja nad ranem
                                                  • millefiori Re: Brezly wy Krakau 07.05.04, 09:06

                                                    Jeszcze mozna rog opatrzec proporczykiem z fredzelka z bajorka.
                                                  • millefiori Re: Brezly wy Krakau 10.05.04, 08:14

                                                    To sie jeszcze podpisze, zeby kadry nie wpisaly nagany do akt.
                                                  • brezly ja Bresl(auer)Y sie zglaszam 10.05.04, 21:09
                                                    Jaby co tu gdzies bede. Pod lewym bajtem.
                                                  • millefiori Re: ja Bresl(auer)Y sie zglaszam 13.05.04, 19:38

                                                    Zgubilam sie w czasie. Ktora zmiana dzieje teraz?
                                                  • brezly Re: ja Bresl(auer)Y sie zglaszam 13.05.04, 21:07
                                                    Ja juz mogę. Chałupę na Przyjazd sprzątałem i się zalatałem ale już jestem.
                                                  • pierans Re: ja Bresl(auer)Y sie zglaszam 13.05.04, 23:15
                                                    a ja Zabkuje i rozleniwilo mnie
                                                  • brezly Re: ja Bresl(auer)Y sie zglaszam 13.05.04, 23:30
                                                    Ha, to moze i ja sobie Zabkne. Jest to jakis pomysl. Ide i zaraz wracam.
                                                    Frufruniu, twoje zdrowie. Poslalem ci dzis cos z wieczora.

                                                    PS. Czy zaby moga zyc 10 lat?
                                                  • pierans Re: ja Bresl(auer)Y sie zglaszam 13.05.04, 23:45
                                                    lub zgola 13-cie?
                                                    I Twoje, Brezly
                                                    A dzieki, dostalam, prawie "domek caly w bzie", hyhyhy
                                                  • brezly Re: ja Bresl(auer)Y sie zglaszam 13.05.04, 23:50
                                                    Te chyba do 15 dochodza jak pamietam.
                                                    Moze my sie keidys wreszcie na ten Bombay Saphire elektronicznie umowimy? Byloby
                                                    stylowo. NO cos do jedzenia zrobi...Bo jak znam zycie to w realu to my sie
                                                    predko nie zoczym.
                                                  • pierans Re: ja Bresl(auer)Y sie zglaszam 14.05.04, 00:03
                                                    To jest mysl!
                                                    BSG jest naszym Wielkim Niewypitym, zwlaszcza w tym miejscu.
                                                    Predko, niepredko - real jest nie przewidywalny.
                                                    Taka np ja to w ostatnim momencie powstrzmalam sie przed walnieciem pewnego
                                                    faceta w plecy z okrzykiem "Nieeee, Brezly, gora z gora ...!!"
                                                    W samolocie Wwa - Wroc
                                                    I zdaje sie dobrze zrobilam ;-)
    • millefiori Stan gotowosci do pracy 26.05.04, 08:06
      Fartuszek sluzbowy przywdziany, chusteczka na glowie, obuw z wkladkami
      profilaktycznymi na stopkach, okulary (szkla specjalnie wyczyscilam, zeby
      lepiej widziec) na nosie.

      PS 1. pochwale sie, a co tam: fartuszek sluzbowy sobie wczoraj sliczny
      kupilam, Drodzy Bracia i Siostry w tkaniu i dzianiu, o wy, Przadki i
      Przedzarze, Dziewiarki, Dziewiarze i Dziewierze! Padniecie z zazdrosci! I to
      przypadkiem, jak pojechalam na dol autobusem i tramwajem az za rzeke po osnowy
      do dywanika shirwana, co go teraz w ramach chaltury po godzinach wiaze w calosc.

      Ale do adremu czyli fartuszka: winnyc on! Czysty zywy koton, z barwnym
      nadrukiem winnicznej mapy Francji! Skaner za maly, zeby ujac calosc, no cudo,
      bede zadawac szyku nawet przy warsztacie!

      PS 2. Zalacznik 1 - rachunek za wydatek na stroj sluzbowy.
      Zal. 2 - wniosek o delegacje na wyprawe w poszukiwaniu pasujacej do fartuszka
      chusteczki i koszulki. Oraz wzoru fartuszka z przegladem glownych winnic
      wegierskich. (W ostatecznosci moze byc makatkosciereczka).

      I od switania radosna tkalnia w Budzie serdecznie pozdrawia tkalnie w kraju i
      za granica.

      • brezly Re: Stan gotowosci do pracy 26.05.04, 08:21
        Umiescimy was, Millefiori, w gazetce sciennej przed zakladem. Wniosek o
        refinasowanie fartucha zlozcie pod koniec czwaretgo kwartalu, bo my na razie
        mamy na zakladzie obniozna plynnosc finansowa i wlascnie wydajemy pieniedze za
        pazdziernik. Ale mozemy wam dac, dyplom, chcecie?
        • millefiori Re: Stan gotowosci do pracy 26.05.04, 21:13

          To sobie podyndam w gablotce. Co ma wisiec nie utonie, nitke sie nawlecze, igla
          nie uciecze i tym podobne madrosci wyglosze w oczekiwaniu na zwrot kosztow
          stroju roboczego.

          A czy zaklad przewiduje refundacje za szklo i szkla ? (do okularow te drugie,
          bo czas na wymiane, coraz gorzej widze, choc czesto wycieram czysta sucha
          sciereczka rzeczone)

          Jesli zas ma byc dyplom, to skladam wniosek o dodatkowe pomieszczenie na
          przechowywanie tegoz, wraz z innymi pozostalymi, nagrodami okolicznosciowymi i
          pucharami, bo mi metrazu brakuje i dostep do warsztatu mam utrudniony.

          Z wyrazami,
          Millefiori
          • millefiori Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 07:50
            Dzis mnie diabel kusi, hihihihi..
            Wiec gwozdziem ryje na scianie portierni, ku pamieci:
            MILLEFIORI TU BYLA!

            • vaud Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 17:48
              millefiori napisała:

              > Dzis mnie diabel kusi, hihihihi..
              > Wiec gwozdziem ryje na scianie portierni, ku pamieci:
              > MILLEFIORI TU BYLA!

              ----------> my tom paniom z paragrafu ( 22), za nielegalne rycie...
              >
              • millefiori Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:04
                vaud napisała:

                > millefiori napisała:
                >
                > > Dzis mnie diabel kusi, hihihihi..
                > > Wiec gwozdziem ryje na scianie portierni, ku pamieci:
                > > MILLEFIORI TU BYLA!
                >
                > ----------> my tom paniom z paragrafu ( 22), za nielegalne rycie...
                > >
                >
                To bylo ZŁE prosze wysokiego sądu! Na ZŁEGO nie ma rady, ryc musialam gwozdziem
                zardzewialym, a pozniej patrze - rdza, rdza, rdza na moich rekach... niczym
                zmyc nie mogę... Po odrdzewiacz do Praktikera skoczyc musze...
                • vaud Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:09
                  millefiori napisała:

                  > vaud napisała:
                  >
                  > > millefiori napisała:
                  > >
                  > > > Dzis mnie diabel kusi, hihihihi..
                  > > > Wiec gwozdziem ryje na scianie portierni, ku pamieci:
                  > > > MILLEFIORI TU BYLA!
                  > >
                  > > ----------> my tom paniom z paragrafu ( 22), za nielegalne rycie...
                  > > >
                  > >
                  > To bylo ZŁE prosze wysokiego sądu! Na ZŁEGO nie ma rady, ryc musialam
                  gwozdziem
                  >
                  > zardzewialym, a pozniej patrze - rdza, rdza, rdza na moich rekach... niczym
                  > zmyc nie mogę...

                  ---------> Lady M. Kurosawy mi sie podobala. Poezja.

                  Po odrdzewiacz do Praktikera skoczyc musze...
                  • millefiori Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:12

                    To szobie poszekszpirzymy?
                    (jej, jak po wegiersku wyszlo!)
                    • vaud Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:14
                      Szekszpir Wegrem byl wszak.
                      • millefiori Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:15
                        I szekszardi popijajac szobie piszal stuki.
                        • vaud Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:26
                          millefiori napisała:

                          > I szekszardi popijajac szobie piszal stuki.

                          ----> a jest to Wegrzyn, bron Boze? Sztuki mie(u)sza piszal.
                          • millefiori Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:29

                            Szekszardi? Jeszt, jeszt, zsebysz szobie nie myszlala zse nie jeszt!
                            • vaud Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:35
                              To mieu motywuje do podrozy do bratanskiego kraju papryki, salami i plackow
                              ziemniacznych.
                              • millefiori Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:37

                                Plackow ziemniaczanych nie widzialam, to wymysl galicyjski, ale za to sa
                                langosze, mniam, swiezutkie, ze smietana i serem tartym, najlepsze w barku
                                basenu Palatinusz na Margit Sziget
                                • vaud Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 18:39
                                  Tlumaczyc mi poprosze
                                  co to sa langosze!
                                  • millefiori Re: Stan gotowosci do pracy 28.05.04, 08:12
                                    A juz: ciasto drozdzowe jak na buchty czy paczki, tylko bez cukru! formuje sie
                                    w kule wielkosci dorodnego paczka, nastemnie rozplaszcza na placek, ten placek
                                    smazy sie w glebokim oleju, w rezultacie otrzymuje sie chrupiacy i goracy
                                    placek smazonego drozdzowego ciasta srednicy kola do malucha, obficie okraszony
                                    kwasna smietana i serem zoltym tartym, no palce lizac, watroba (foie gras
                                    znaczy)wybucha na sam widok, pyyyyyszne!
          • vaud Kto ma katki? 27.05.04, 17:46
            millefiori napisała:

            >
            > To sobie podyndam w gablotce. Co ma wisiec nie utonie, nitke sie nawlecze,
            igla
            >
            > nie uciecze i tym podobne madrosci wyglosze w oczekiwaniu na zwrot kosztow
            > stroju roboczego.

            --------> Makatki kuchenne: a Ty leniuszku nie lez dlugo w lozku! Gdzie
            kucharek szesc, itepede. Posiadacie?????
            • millefiori Re: Kto ma katki? 27.05.04, 17:52
              vaud napisała:

              > millefiori napisała:
              >
              > >
              > > To sobie podyndam w gablotce. Co ma wisiec nie utonie, nitke sie nawlecze,
              >
              > igla
              > >
              > > nie uciecze i tym podobne madrosci wyglosze w oczekiwaniu na zwrot kosztow
              >
              > > stroju roboczego.
              >
              > --------> Makatki kuchenne: a Ty leniuszku nie lez dlugo w lozku! Gdzie
              > kucharek szesc, itepede. Posiadacie?????
              >
              A, o wandshojnery pytacie? A mam, mam:
              Zimna woda zdrowia doda - po slowensku
              Mit FleiB und cos tam, z krasnalami, wiadomo po jakiemu
              a takze makatkosciereczki np z psalmami kalendarze zbieralam, w Andrychowie
              robione:
              Thank You for the world so sweet,
              Thank You for the food we eat

              I mam cala lige brytyjska rugby z dokladna mapa
              • vaud Re: Kto ma katki? 27.05.04, 17:59
                millefiori napisała:

                > vaud napisała:
                >
                > > millefiori napisała:
                > >
                > > >
                > > > To sobie podyndam w gablotce. Co ma wisiec nie utonie, nitke sie nawl
                > ecze,
                > >
                > > igla
                > > >
                > > > nie uciecze i tym podobne madrosci wyglosze w oczekiwaniu na zwrot ko
                > sztow
                > >
                > > > stroju roboczego.
                > >
                > > --------> Makatki kuchenne: a Ty leniuszku nie lez dlugo w lozku! Gdzie
                >
                > > kucharek szesc, itepede. Posiadacie?????
                > >
                > A, o wandshojnery pytacie? A mam, mam:
                > Zimna woda zdrowia doda - po slowensku
                > Mit FleiB und cos tam, z krasnalami, wiadomo po jakiemu
                > a takze makatkosciereczki np z psalmami kalendarze zbieralam, w Andrychowie
                > robione:
                > Thank You for the world so sweet,
                > Thank You for the food we eat

                ----------> niebieska nitka na bialym?


                >
                > I mam cala lige brytyjska rugby z dokladna mapa
                >
                >
                • millefiori Re: Kto ma katki? 27.05.04, 18:02
                  vaud napisała:

                  > > A, o wandshojnery pytacie? A mam, mam:
                  > > Zimna woda zdrowia doda - po slowensku
                  > > Mit FleiB und cos tam, z krasnalami, wiadomo po jakiemu
                  > > a takze makatkosciereczki np z psalmami kalendarze zbieralam, w Andrychowi
                  > e
                  > > robione:
                  > > Thank You for the world so sweet,
                  > > Thank You for the food we eat
                  >
                  > ----------> niebieska nitka na bialym?

                  Krasnale tak. Slowenskie na bialym, ale kolor. Psalmy - nadruk kolor. Rugby -
                  sitodruk na sztywno, bardzo kolor
                  >
                  >
                  > >
                  • vaud Re: Kto ma katki? 27.05.04, 18:11
                    millefiori napisała:


                    > > ----------> niebieska nitka na bialym?
                    >
                    > Krasnale tak. Slowenskie na bialym, ale kolor. Psalmy - nadruk kolor. Rugby -
                    > sitodruk na sztywno, bardzo kolor


                    --------> kto rano wstaje... bylo u babci na niebiesko .Te rugby, to pewnie na
                    niebielonym plotnie lnianym?
                    > >
                    > >
                    > > >
                    • millefiori Re: Kto ma katki? 27.05.04, 18:31

                      Jakbysz wlasznoretschnie widziala
                      • vaud Re: Kto ma katki? 27.05.04, 18:36
                        nie da sie naczyn wyciaeac, bo nie wsiaka, tylko sie marze, marzatka, jedna.
                        • millefiori Re: Kto ma katki? 28.05.04, 08:15

                          Bo dekoracyjna. Za to jako sciereczka obrusowa wodo i plamoodporna
      • vaud Re: Stan gotowosci do pracy 27.05.04, 17:43
        takie fartuszki, to marzenie! Mam jeden, udajcy smoking. Drugi w serca w
        roztercach. wiecej fartuchow nie posiadywam.( Fahrtuch - chusta podrozna, he he)
        • millefiori Modele faruszków roboczych 27.05.04, 17:45

          Fartuch podrozny? W pociagi, powozy, samoloty, stateczki...
          • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 17:46

            O, a byl fartuch w rozne modele piw...
            W P. porzucilam Panu M fartuch w szkockie skocze. Taki znaczy, skoczny fartuch.
            • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 17:50
              millefiori napisała:

              >
              > O, a byl fartuch w rozne modele piw...
              > W P. porzucilam Panu M fartuch w szkockie skocze. Taki znaczy, skoczny
              fartuch.

              ---------> sloczny po uzyciu? Malyszowi taki fartuch!!!
              • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 17:56
                Highland Schottische i Wisla gora! I Rigadoon!

          • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 17:49
            millefiori napisała:

            >
            > Fartuch podrozny? W pociagi, powozy, samoloty, stateczki...

            -------> z kieszonka na paszport
            • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 17:56
              I kompletem sakw podroznych
              • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 17:58

                A, i z podszewka na kontrabande.
                Vaud, sprawdz@
                • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:04
                  millefiori napisała:

                  >
                  > A, i z podszewka na kontrabande.
                  > Vaud, sprawdz@
                  ----> juz sie robi
              • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:03
                millefiori napisała:

                > I kompletem sakw podroznych

                -------> i jalmuzniczka
                • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:07

                  Jałmuzniczke ukryc, coby sie w oczy za bardzo nie rzucala i wyciagac w
                  odpowiednich momentach, dzialajac przez zaskoczenie
                  • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:12
                    millefiori napisała:

                    >
                    > Jałmuzniczke ukryc, coby sie w oczy za bardzo nie rzucala i wyciagac w
                    > odpowiednich momentach, dzialajac przez zaskoczenie

                    -----> inaczej aua aua, jak w "krolach przekletych" M Druona.
                    • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:19

                      I inne ryziu ryziu i lamanie kolem. A ta wieza tak sie ladnie nazywala, prawie
                      jak firma czekoladowo-kawowa
                      • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:23
                        nie pamietam, jak sie nazywala....
                        • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:27

                          Nesle
                          • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:37
                            millefiori napisała:

                            >
                            > Nesle

                            ---> prawie helwetycznie i niedaleko od mojej ostatniej siedziby.
                          • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:38
                            Ty to masz pamiec! Ile razy czytalas?
                            • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:40

                              A z 10 od pierwszego wydania czyli jakos od 2.pol lat 70.
                              • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:46
                                ja mialam pozyczone, to sie musialam limitowac...
                                • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 18:47

                                  Moje uleglo rozczlonkowaniu z powodu zaczytania. Ale kleimy, kleimy.
                                  • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 19:12
                                    a Dziecie czytalo?
                                    • millefiori Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 19:16
                                      Nie, odkad przeczytal w oryginale Yvain ou le Chevalier au lion Chretiena de
                                      Troyes zmierzilo go sredniowiecze i przyjmuje wylacznie optycznie witraze,
                                      tapiserie i czas wielkich katedr.
                                      • millefiori Krolowie przekleci 27.05.04, 19:18

                                        Chyba byl nakrecony serial TV metoda w stylu Ja Klaudiusz, a moze mi sie
                                        pokrecilo???
                                      • vaud Re: Modele faruszków roboczych 27.05.04, 19:20
                                        a Franciszka V. czytac powinien by. Moze byc w tlumaczeniu Boya, ktore Wielkie
                                        jest.
                                        • millefiori Modele faruszków roboczych do zajec z kultury 28.05.04, 07:47
                                          W desperacji, gdy nadganial Raciny i Moliery, przerobil szkice o literaturze
                                          francuskiej Boya. Boy, ze obrazoburczo i niepoliniowo rzekne, nieraz lepszy
                                          jest od oryginalow.
                                          Szkola francuska w ramach edukacji z lit. i kult. Delfinowi rozne rozrywki
                                          zapewnia, m.in. filmy Kusturicy, co ma specjalny smaczek, jak np. Underground
                                          czy Crna macka, bijeli macor, ogladane z fr. podpisami i dubbingiem. A swoja
                                          droga co za becwal prztlumaczyl to na polski, a takze na francuski, jako Czarny
                                          kot, bialy kot, kiedy smaczek tytulowy i tresciowy caly w tym, ze to wlasnie
                                          czarna kotka, bialy kocur???
                                          • millefiori A tak w ogole 28.05.04, 07:59

                                            Dzien dobry, dzis humanitarnie podpisze sie fioletowym flamastrem na lamperii w
                                            kolorze ziemi zoltej.
                                            Za oknem mzawka, znaczy, Celtowie przyjechali do Budy.
                                            • millefiori Re: A tak w ogole 01.06.04, 09:12

                                              Dopelzam, drzaca reka stawiam krzyzyk na liscie obecnosci i odpelzam po zakupy,
                                              bo po 3 dniach weekendu tylko echo w lodowce zostalo.
                                              • brezly Re: A tak w ogole 07.06.04, 10:19
                                                A, zawyje sobie w pustke, co mi tam.
                                                UUUU!
                                                • millefiori Re: A tak w ogole 07.06.04, 10:36

                                                  Cichaj, Brezly, cichaj, dopelzne po 14...:)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka