kanuk 17.12.11, 09:14 jest wiedziec,ze pomidor to owoc. A mondrosciom,zeby do sauatki owocowej go nie dodawac. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
modliszka61 Re: Wiedzom 17.12.11, 21:28 kto smak pomidora poznał, nigdy nie dorzuci go do mieszaniny ze słodkości Odpowiedz Link Zgłoś
buka007 Re: Wiedzom 18.12.11, 08:58 aha, chyba nie jedliscie karamelizowanych pomidorkow! ale do nich trzeba miec bardzo duzo cierpliwosci :-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wiedzom 18.12.11, 14:19 buka007 napisała: > aha, chyba nie jedliscie karamelizowanych pomidorkow! ale do nich trzeba miec b > ardzo duzo cierpliwosci :-) Tak, Bukuś kochana, trza mieć do niego dużo, dużo cierpliwości, bo taki pomidor za nic nie chce się namówić na przerobienie w słodycz, bo wie, że potem pachnie jak plastikowy kwiat i kończy we wspólnym wazoniku, a pczoły przylatują potem do niego i robią z jego pyłku sztuczny miód. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wiedzom 18.12.11, 20:10 Ale przecież Olo normalnie powiedział "tak" . Bez żadnych upiększeń...;-} Odpowiedz Link Zgłoś
kanuk Re: Wiedzom 18.12.11, 21:45 o, pani Modliszki slowa mialem na mysli, ze dopowiem,boc skromna z niej ,jak widac,osoba. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wiedzom 19.12.11, 09:55 oj, tak tylko nieśmiało dopytałam, bo chciałam wiedzieć czy bardziej Pan woli Ola, czy mnie. ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wiedzom 19.12.11, 19:31 Tytul zurnala naukawego mnie dopadl: "Calcified tissue international". Pani M., te pani teorie ze zadnego druku sie przed oczy nie dostaje przypadkiem, to mnie dobijo kiedys. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wiedzom 19.12.11, 22:22 Oj, Majstrze, nie wiem, czy doprecyzowałam kiedyś, że to nie o wszystkie druki, co to do ócz Pana dopadają, to one równorzędne znaczenie mają. A to ważne wiedzieć, że jesteśmy bombardowani na co dzień olbrzymią ilością różnych komunikatów. Te, które są zbędne, są neutralne, ale te, które wywołują zdecydowane EMOCJE, to są te, przez które podświadomość chce się dopukać do nas. Jeżeli Panu dany np.druk nie daje spokoju i ma Pan wrażenie, że chce Pana dobić, to jest TEN komunikat do przepracowania. A gdy staje się wręcz obsesją i powoduje nerw niewiadomego niby pochodzenia, to bądź Pan pewny, że to właśnie ego poczuło się dźgnięte rozżarzonym prętem w d... i ono spokoju nie da, dopóki nie nastąpi jakaś sprytna racjonalizacja ze strony umysłu. "Calcified tissue international" , hmmmm. To ja ten odczyt pozwolę sobie privatnie przesłać. ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wiedzom 20.12.11, 09:01 Ja juz sie z tego wysmialem, odpowiedzialem pani majlem, ale wnioske jest jeden. Zaczne cytowac tytuly wydawnictw naukawych, bo one maja w sobie urok niepodparty. Co by Kolektyw powiedzial na: The Malacological and conchological magazine. Zeby nie bylo: Author/Creator: Sowerby, George Brettingham, 1788-1854. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wiedzom 20.12.11, 11:52 :-)))) nazwy naukowe mają rzeczywiście urok. Mnie zawsze rozwalała funkcja porządna. Immaginujesz sobie zatem Brezu funkcję nieporządną w dresie i ogolona na łyso, z obowiązkowym bejsbolem w miejscu zerowym? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wiedzom 20.12.11, 12:02 Eee, nie no, matematyka to w ogole fajna jest. Spis zagadnien rozdzialu, tego by Bialoszewski nie wymyslil: Definicja kraty, filtry i ideały, homomorfizm. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Wiedzom 20.12.11, 12:10 przypomniało mi się jak koleżanka na studiach, coś tam miała wytłumaczyć wykładowcy i powiedziała, że to w miejscu, gdzie funkcja na dzióbek. On dusząc się ze śmiechu, powiedział jej, że wobec tego teraz mu musi podać definicje dzióbka :-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wiedzom 20.12.11, 14:27 Dośmiałam się też i dodam, że jestem jeszcze w tej bezczelnej części , co to śmie wyśmiewać. Pewnie za jakiś czas przejdę na tryb auto. Ale wiem, ze gdy przyjdzie taki czas, że nie będzie mnie to śmieszyć, znaczy, że już mnie na tym świecie nie ma. ;-} Co do malacological and conchological , to zawsze się zastanawiałam, jak takie miękkie ciałko daje radę taki pałacyk na własny użytek ? Pewnie dlatego, że miękkie. Przekładając na ludzkość, właśnie skojarzyłam, czemu to mam głęboką empatię do śliniką wielkiego. U nas we wsi są bardzo okazałe i zawsze , kiedy widzę je , sunące w poprzek ścieżki dla ludzi, podnoszę i skracam drastycznie ich podróż, nie myląc ich wybranego kierunku. Ale teraz zastanawiam się, czy nie jest to jaka napaść z mojej strony. Bo może one tak wybrały. A jeszcze jak się sfotografowałam z jednym takim, to już mi się teraz zupełnie wstyd zrobiło, bom się cieszyła, że życie mu uratowałam prawie spod kół czyjegoś roweru i że wielka moja zasługa w niebie.....eh img69.imageshack.us/img69/3609/img1282ih.jpg Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Wiedzom 20.12.11, 22:15 Jasne, ale ten nie ma muszli, ten na zdjeciu. Journal of Creative Communication crc.sagepub.com/ Tamze artykul: Advertising and Culture: Semiotic Analysis of Dominant Symbols Found in Nigerian Mass Media Advertising Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Wiedzom 21.12.11, 11:13 brezly napisał: > Jasne, ale ten nie ma muszli, ten na zdjeciu. Toż dlatego ta moja empatia dla niego, że odważa się na tą ścieżkę wejść bez skorupy. Lubię metę na forach. ;-}} Odpowiedz Link Zgłoś
olo53 Re: Wiedzom 21.12.11, 12:41 marzy mi sie we Lwowie kawiarnia Szkocka z Banachem Odpowiedz Link Zgłoś