brezly 10.06.04, 09:22 Wybywam chwilowo celem przeczytania czegos zeby napisac cos o czyms, co ktos napisal. Planowany powrot: dluzsza chwila. Podpis nieczytelny. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
millefiori Re: Ksiega na wartowni 10.06.04, 09:29 To ja sie wyrywam do Mamuta. Znaczy 10 min autobusem na dol, za chlebem i maslem tudziez z butem do szewca. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega na wartowni 10.06.04, 12:23 Ja na zurek, musze... Tak mi sie wlasnie uzmyslowilo haslo, jak Enjoy CocaCola: Zur - toujours! Czego przynajmniej sobie zycze, jako zurkowoslaskiej milosniczce zagorzalej. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega na wartowni 10.06.04, 12:28 No wlasnie tez ide. Aha i haslo 'tedy do tuzurku'. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega na wartowni 10.06.04, 13:22 Nastawilam kolejna porcje zurku (aby zakisl w cichosci ducha)i z robotka udaje sie ns taras: taki chytry plan - i cos wydzieje, i sie opale, dwa w jednym... Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega na wartowni 10.06.04, 13:49 Tez sie za cos wezme, mimo ze mi upal dokucza, a jeszez rano ziab trzasl. Aha, melduje ze ze wrocilem z obiadu. Jakies dwuosobowe to forum, Mifiori, dzis mamy. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega na wartowni 11.06.04, 11:58 Wybiegam na zurek lunchowy, tradycyjny, slaski. Chyba musze kupic wiekszy gar na zakwas. Za malo i za szybko ten zur wychodzi silami moimi i Delfina, a dzis o polnocy dolacza jeszcze Pan M, tez zurkozerny... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega na wartowni 11.06.04, 12:00 brezly napisał: > Jakies dwuosobowe to forum, Mifiori, dzis mamy. I dzis tez. Pierans sie przeprowadza. Vaud zniknela gdzies miedzy Krakowem a...? nie wiem czym. Trudno. Trzeba niesc sztandar, to niesiemy. Jak przyjdzie zmiana, przekazemy. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Ksiega na wartowni 11.06.04, 12:06 Gdzie sie przeprowadza Frufru?! Z tego co zrozumialem to jest to ostatnia rzecz na jaka ona i jej koty maja ochote? Ja mysle ze one po prostu z Jagutka maja piatek pomostowy (a co?). Waat sie gdzies zdelokalizowala, a reszta w zanurzeniu (Anchan, Pepe, Sloggi) Aha, Y. doslal mi rano 2 zalaczniki od ciebie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega na wartowni 11.06.04, 12:26 Cordonec sie przeprowadza, jak zrozumialam. Zaraz zaraz, Pierans nie? To mnie sie cos z watku Cordonkowego sprzed kilku dni namotalo... No popatrz. Y. prawde powiedzial. Wyslal, ale niezupelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Ksiega na wartowni 11.06.04, 12:29 Wrocilam z zurku i doczytalam. Wszystko przez ten brak znakow diakrytycznych i dzianie kilku rzeczy na raz. Cordonnec sie przeprowadza. Pierans, Ty nie. To tak na wszelki wypadek, gdybys ulegla sugestii. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: 6000 11.06.04, 13:41 A wczoraj swieta nie obeszli, podobnie jak zlaicyzowane Bratanki. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: 6000 11.06.04, 14:34 Ohyda jedna i zgroza, albo i zgruz, co bedziemy plec meska dyskryminowac. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: 6000 11.06.04, 15:33 To jade po Delfina, odlaczajac ostatni komputer na wszelki wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: 6000 15.06.04, 12:39 A wiesz, jaki dobry? Zaczynam myslec o tym, ze juz w okolicach 17.00 czeka nastepna porcja... Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: 6000 15.06.04, 12:42 toż to nałóg! ja niedlugo rozpocznę mój - chłodnik i jego wariacje w postaci gaspacho Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: 6000 15.06.04, 12:55 Chcialam botwinke. Nie bylo. Bratanki ziela takiego nie spozywaja. Buraczkow mlodych, w formie lisciastej, znaczy znaczy. Chlodnik botwinkowy jest pierwszym wiosennym. Chlodnik rzodkiewkowy z ogorkiem i koprem. Mniam. Chyba zur do 17 nie doczeka. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Zurek uber alles 15.06.04, 12:44 I mysle, ze jestem zur-addicted. Ile radosci moga sprawic czlowiekowi 3 lyzki zytniej maki, zakiszone w litrze wody z zabkiem czosnku, a nastepnie zagotowane z garscia majeranku, odrobina soli, kilkoma plasterkami pokrojonego boczku (uprzednio podsmazonego na patelni) i lyzka smietany... jako zem w kulinariach niebiegla: czy inne nacje kisza zupy? Czy tylko my? Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Zurek uber alles 15.06.04, 12:46 kiszo, nie pamietam dokladnie kto, ale kiszo na polnocy - Fryzja w .de albo inna skandynawia ale to jakies mocno lokalne specjalite Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:01 z lenistwa troche tez - latwie podniesc glowa a nie przekrecac w prawo ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:03 A wlasnie przypomnialo mi sie o kiszeniu i glowach. Kiedys udalo mi sie zrekonstruiwac granice kiszenia kapusty w glowkach i szatkowanej. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:08 Wystaw sobie mape Europy i wizualizuj: Granica polnocna (na podstawie zeznan swiadkow i obserwacji wlasnych) przebiega nastepujaco liczac od Balkanow: Macedonia (ale nie grecka,tylko FYROM z przeproszeniem), Bulgaria, rwie sie w pewnej chwili w Rumunii by wrocic w Transylwanii, dalej: Ukraina; zahacza wschodnia Lubelszczyzne i Wilenszczyzne. Howk. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:08 Ale moje obserwacje tego co mowi w temacie NO, oraz wlasne sa takie ze zupy sa w Westojropie monco w odwrocie. Oprocz jakichs wloskawych to trudno cos. W Danii takiej np. to wogole ciezko zupe zjesc. W Szwecji i owszem, nie wiem czy juz pisalem, ale kiedys co srode w stolowce na KTH byl zestaw tradycyjny: na pierwsze danie grochowka szewdzka, do ktorej sie juz przy stole wwala lyzke musztardy, takiej z ziarnami gorczycy. Jest to jak mowi, moja szwagierka - trudne w smaku. Na drugie danie w talerzu glebokim jak na rosol szarlotka na cieplo w sosie waniliowym. Popijali to piwem bezalkoholowym, zeby bylo malo. Szewdzi kisza za to sledzie (sic!). A za mna chodzi halaszle, o! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:10 Uuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu......... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:15 Jeszcze mam na wlasny uzytek (ale co tam, podziele sie) teorie kulinarnej granicy Wschodu i Zachodu, Europy i Azji: 1. granica marynaty (octowej) i kiszenia, 2. granica stosowania do sarmy lisci winogronowych i przekształcenia sarmy w goląbki w kapuscie Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:18 kwas chlebowy tez byl wyznacznikiem do '60 Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:19 W takim razie przesunelo sie do Wisly. Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:20 tam dzie byl k. ch., na pewno nie byly niemcy = zach granica Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:24 Aha, a ja to z kolei Mitteleurope zakreslam obszarem kulsek z tartych ziemniakow, kielbsy typu kielbasa oraz pieczywa typu pieczywo. Z grubsza to Niemcy, Polske, Czechy ze Slowacja (pewnie Wegry) i Danie obejmuje. Na Kattegacie zaczyna sie obszar pieczywa chrupkiego, z tym ze kielbasa konczy sie gdzies w Padborgu. Kluski z tartych ziemniakow na linii Wisly przechodza w pyzy, czynia skok na polnocny wschod jako kartacze, ale tam daej ciagnei sie porzadne pieczywo typu rosyjkai chleb, wiec jest to plynne. No i wychodzi ze srodek jest Pradze. Ide wypalic z Neronem i zaraz wracam. Nie robie wiecej, bom dzis baby-runner. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:27 To by sie zgadzalo, bo na Wegrzech zaczyna sie strefa chleba tradycyjnie wypiekanego z kukurydza, galuski sa, placki ziemniaczane - zero w okolicach od Balatonu do Egeru, jaknie zrobie, to nie mam, leniwe, w formie kladzionej - sa. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:29 I jest kolbas, kolbas, kolbas, nawet sie zdarza na targu siekany, i wedzony normalnie w kominie Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:44 przesiedlencze. Polish kielbasa nie ma nic wspolnego, poza ksztaltem i przekladem, z polska kielbasa. Pierogies tez bardziej w kierunku dumplings jak na moje oko. Pierogi za przewodem mojej ukochanej Pani Marii (kresowiaczki)wywijam z koronkowymi brzegami, jak mnie najdzie, bo na potrzeby tylko 3 osob w rodzinie 150 szt. minimum, inaczej nie mam co w ogole sie za to brac. Warczacy, ze to malizna czuc, mezczyzni domowi. Cudowne pierozki wielkosci paznokcia 9przepraszam za porownanie) robila moja przyjaciolka-Turczynka. Te jadlo sie podobnie jak kolduny litewskie, z rosolem. Na talez rosolu - minimum 50 szt. pierozkow. Zadna pieroznica mechaniczna temu zadaniu (subtelnosci ksztaltu, cienkosci ciasta, itp) nie dalaby rady. Zblizone forma do uszek i tortellini, mikroskopijne arcydziela. Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Zurek uber alles 15.06.04, 13:59 powiem tylko jedno - kuchnia w moim domu jest dla picu zazdroszcze! Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Zurek uber alles 15.06.04, 14:06 zapraszam na wakacje kulinarne - palcem o palec nie stukniesz, mozesz sobie ewentualnie pstryknac czajnikiem Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 15.06.04, 14:11 Dziekuje, juz tylko do 2.lipca. Potem, do 15 sierpnia nie gotuje. Nie masz chlopow w naszej chacie, i tyle, wiec laba! Czajnikiem moge pstrykac wylacznie po uprzednim podlozeniu noza pomiedzy podstawke a czajnik zasadniczy. Konkretny zagrodowy model Philipsa okazal sie byc modelem hustawkowym, bez prawidlowego docisku. Ostrze noza wystarczy na podniesienie korpusu cz. ona tyle, bu kontakt zajarzyl. Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Zurek uber alles 15.06.04, 14:25 jak na poludniu huknie, błyśnie i pójdo korki, to bede pierwsza wiedziala, co sie stało Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Zurek uber alles 15.06.04, 14:31 Ale to jest ta nasza innwocajnosc techniczna. Rosjanie sa w te klocki lepsze. W Grenoble na synchrtornie mowi sie tak: idz z tym do Rosjan. Jak oni teog nie uruchomia, to nikt tego nie uruchomi. To jest ewolucyjnie wyksztalcona asertywnosc techniczna, Zachodniaki oczy wybaluszaja. Jakem jeszcze w pl. pracowal, dawno temu jak pojawily sie za Balcerowicza dolary i przedstawieciele handlowi, to przyjechal taki z Xeroxa do nas i zaproponowal po niesamowicie korzystnej cenie kopiarke. I tylko za to ze oni wezma stara i beda pokazywac jako symbol jakosci. Kupiona w 1971 roku wciaz chodzila, najdluzej pracujaca maszyna Xeroxa na swiecie. A silami pani Tereski i pana Mietka, co sie w niej wyspecjalizowal. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 17.06.04, 09:35 Huknie i blysnie, jak mi sie kiedys czajnik wieczorowa pora zepsuje, a ja ,przyparta okolicznosciami, na szybko sklece tzw. buzałe z wetknietych bezposrednio w kontakt 2 kawalkow drutu i zyletki zanurzonej w kubku typu parzymorda. A z zaradnosci techniczna to jest tak, ze po fachowca nalezy zadzwonic, umowic sie, odczekac, doczekac, sprzatnac, a potem i tak w 90% poprawic po. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 17.06.04, 09:38 A propos zurku uber alles: Przeprowadzilismy z Delfinem zurkowy eksperyment wczoraj wieczorem na zaprzyjaznionym Austriaku. Austriak eksperymentalny pozarl dwie pelne michy, jeczac z zachwytu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zurek uber alles 17.06.04, 09:39 A z tego wszystkiego zapomnialam, po co przyszlam. Przyszlam wypisac sie, bo jade na przeglad gwarancyjny. Pojazdu mechanicznego, nie wlasny. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 25.06.04, 09:12 przed wakacjami. Jade pozbierac Delfina z placowki dydaktycznej. Wg planu lekcje mialy sie skonczyc o 16, wg poczty pantoflowej o 12, a wg odebranego przed chwila telefonu D. o 10. I zaplanuj tu sobie co czlowieku, jak sie mlode zbiera gdzies spod slowackiej granicy , no, prwaie. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 30.06.04, 19:05 Oddalam sie do prac fizycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 01.07.04, 03:32 spijcie intensywnie, ide dokonczyc arbuza. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 01.07.04, 07:57 Ide sniadac, potem konferowac, swiatlych rad udzielac, konsultowac, plany nakreslac a potem na prom i BSG nabyc bo Przadce obiecalem. A na pelnym morzu BSG tansze. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 01:30 sasiadom kwiatki spiesze podlac. Potem zakupy pozny wieczorem, bo jutro piknik z fabryka pana V. Podobno caly park zarezerwowali... Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 06:40 Unifikowac sie w imie instytucji bedziesz? Ktory park? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 06:45 Nie wiem, ktory park. To wazne? Bo moge wyrwac pana V z glebokiego snu ( jak przed chwila, kiedy uszczypnelam go soczyscie, zeby sie posunal, bo na lozku dziam, a on sie nie ucieszyl, tylko z wrzaskiem na rowne nogi) no, to moge goscia zbudziec, tylko czy mnie odwiedzisz w szpitalu, jak sie gosciu zerwie z krzykiem? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 06:49 A, poczekaj z wydobywaniem zeznan do poranka u Ciebie, az Pan V odzyska swiadomosc. Bo w W DC to dopiero w pazdzierniku bede, jak wyszlo z dotychczasowych obliczen, wiec nie byloby dobrze, gdybys tak dlugo musiala na mnie czekac w szpitalu. To nie jest najlepsze miejsce. A propos czekania, idz sobie obejrzec Terminal. Czy Pan V, ze zapytam niedyskretnie, ma sprzezenie na szczypy? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 06:54 millefiori napisała: > > A, poczekaj z wydobywaniem zeznan do poranka u Ciebie, az Pan V odzyska > swiadomosc. Bo w W DC to dopiero w pazdzierniku bede, ------> no ja sie chyba rozplacze. Czemu taki poslizg? jak wyszlo z > dotychczasowych obliczen, wiec nie byloby dobrze, gdybys tak dlugo musiala na > mnie czekac w szpitalu. -------> no nie, ale moja niedola moze by cie sklonila do podrozy extra?... To nie jest najlepsze miejsce. A propos czekania, idz > sobie obejrzec Terminal. -------> nic nie wiem czym sie to je. Kto z kim? > > Czy Pan V, ze zapytam niedyskretnie, ma sprzezenie na szczypy? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 06:55 duo Spielberg/Hanks. Hanks w roli glownej. Pisalam w watku Obejrzalam wlasnie, cy cos podobnego Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 07:02 millefiori napisała: > > > > Czy Pan V, ze zapytam niedyskretnie, ma sprzezenie na szczypy? -------> na budzenie generalnie reaguje bez entuzjazmu, a juz bol zadany mu we snie zdecydowanie wyzwala w nim sprzeciw. Gwaltowny i stanowczy, choc nie zawsze skoordynowany.Ratuj sie, kto moze! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 07:04 A kto dobrze reaguje, zlituj sie... Radosnie wstaje wylacznie z wlasnej i nieprzymuszonej woli, czego bliznim tez zycze. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 07:09 millefiori napisała: > > A kto dobrze reaguje, zlituj sie... ------> a siem pytasz, czy ma awersje do szczypania...;-))) > Radosnie wstaje wylacznie z wlasnej i nieprzymuszonej woli, czego bliznim tez > zycze. -----> ja czasem tez zbudzona, jak wiem, ze czeka mnie uroczy dzionek. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 07:12 No ze szczypami to nie wiem. Jak dlugo cwiczysz (pana V) w szczypach, to moze sie przyzwyczail, a nawet polubil:)) Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 07:19 millefiori napisała: > No ze szczypami to nie wiem. Jak dlugo cwiczysz (pana V) w szczypach, to moze > sie przyzwyczail, a nawet polubil:)) Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 07:38 Znam to. Co poniektorzy zaczynaja wrzeszczec i opedzac sie kijem. W niemile zaskoczenie mnie to wprawia:( Odpowiedz Link Zgłoś
pierans Re: Szkolne ruchy pozorowane lub ostatnie podrygi 02.07.04, 16:23 też to znam! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Lista planowych absencji 07.07.04, 22:55 Ściegowy BreslY: urlopowany na czas jaki. Uczulic warty nocne ze moze uczeszczać na doglady ściegów w czasie trzeciej zmiany. Niech wpuszczają i nie robia wstrętów. Zapodać że nosi mohairowy beret a la Radyjo, niech wartownicy nie dzwonia po nocach do kadrowej. Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Lista planowych absencji 08.07.04, 00:36 gdzie sprzedaja takie berety, bo bym nabyla? Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Lista planowych absencji 08.07.04, 09:23 znaczy ja tu chyba już bnie mam po co pisać, bo w mojej pporze dziania pustki, a dzinie w pojedynkę to tak jakby się nic nie działo... Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Lista planowych absencji 08.07.04, 17:29 nawet wartownik sobie poszedl. Na wartowni wisi tylko kartka: " Wyszlem na hfile" Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Lista planowych absencji 10.07.04, 12:39 "Bedzie praca jak bedzie pszendza". Acha, Vaud, czy ty mean that że chcesz ten mohairowy beret a la Brygady Radyja? Bo jestem w trakcie składania zamówienia, wraz z instrukcja jak to nosić. Pustka, głusza, bezdroża, gdzie niedzwiedzie, gdzie jagody, gdzie tysiąc kwiatów, gdzie frufra i anszany, o dębach z cyferkach nie wspomne. I tylko wirtualny deszcz leje a wiatr takowy zacina. Entropia aż się skrapla Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Lista planowych absencji 11.07.04, 23:07 brezly napisał: > "Bedzie praca jak bedzie pszendza". > Acha, Vaud, czy ty mean that że chcesz ten mohairowy beret a la Brygady Radyja? > Bo jestem w trakcie składania zamówienia, wraz z instrukcja jak to nosić. ------> oh, yeah! Istrukcja bardzo istotnym elementem jest tez. A gdzie zamawiasz, ze tak spytam niedyskretnie? Powinnismy wszyscy zamowic i sie spotkac cala druzyna ( czyt.: cauou druzynou)na jakies ognisko czy inny biwak. > > Pustka, głusza, bezdroża, gdzie niedzwiedzie, gdzie jagody, gdzie tysiąc > kwiatów, gdzie frufra i anszany, o dębach z cyferkach nie wspomne. I tylko > wirtualny deszcz leje a wiatr takowy zacina. Entropia aż się skrapla Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Lista planowych absencji 12.07.04, 11:32 vaud napisała: > > ------> oh, yeah! Istrukcja bardzo istotnym elementem jest tez. A gdzie > zamawiasz, ze tak spytam niedyskretnie? Powinnismy wszyscy zamowic i sie > spotkac cala druzyna ( czyt.: cauou druzynou)na jakies ognisko czy inny biwak. Przeciez nze nie przez internet nosnik szatanski tresci. Przez wartosci rodzinne. Jaki kolor by ci nie pasowal? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Lista planowych absencji 12.07.04, 15:49 brezly napisał: > vaud napisała: > > > > > ------> oh, yeah! Istrukcja bardzo istotnym elementem jest tez. A gdzie > > > zamawiasz, ze tak spytam niedyskretnie? Powinnismy wszyscy zamowic i sie > > spotkac cala druzyna ( czyt.: cauou druzynou)na jakies ognisko czy inny bi > wak. > > Przeciez nze nie przez internet nosnik szatanski tresci. Przez wartosci > rodzinne. Jaki kolor by ci nie pasowal? -----> och, nie wiem nie wiem; do przedwczoraj blondynkou bylam a teraz rudou, to co mi wiec pasuje? Moze pyszny fijolet? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Lista planowych absencji 12.07.04, 15:56 Zrob sobie kolor na buromysi, zeby pod beret pasowal ? Odpowiedz Link Zgłoś
vaud Re: Wyszlem na miasto 14.07.04, 02:06 ide, bo pustki tutaj. Ciekawe dlaczego spicie o 2 nad ranem, co? Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Wyszlem na miasto 14.07.04, 09:24 odstawiam na chwilę te taczki, których nie mam kiedy załadować i melduję posłusznie, że naprawiłam błędy i wypaczenia w wartburgu A. Odpowiedz Link Zgłoś
anchan Re: Wyszlem na miasto 14.07.04, 09:44 nie nadziałam się :( łapię taczki i zmykam A. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnajagoda Re: Wyszlem na miasto 14.07.04, 10:22 anchan napisała: > nie nadziałam się :( sie nie martw, jeszcze będizesz nadziana... nie teraz to w przyszłości... ale trzeba w to wierzyć... Odpowiedz Link Zgłoś