brezly 30.10.12, 07:51 Przyszła mi do łba odpowiedź na te wszystkie grecko-kwantowe paradoksy. Co robić kiedy się słyszy "to jest zdanie fałszywe"? Nie słuchać, i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewakurz Re: XVII WchWy 30.10.12, 09:04 Chwileczke. Czego nie sluchac? Zdania - czy stwierdzenia, ze jest falszywe? ? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XVII WchWy 30.10.12, 09:47 Nie sluchac Kretenczykow twierdzących że wszyscy Kreteńczycy zawsze kłamią. Psami ich szczuć! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XVII WchWy 30.10.12, 11:35 Brezu, w nastroju bojowymś, widzę. Baaaczność! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XVII WchWy 30.10.12, 14:50 Stojącym na pierwszej linii. Ramię w ramię z. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: XVII WchWy 30.10.12, 15:25 Tak. A na jej miejscu postawimy supermarket! Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: XVII WchWy 30.10.12, 15:27 supermarket z otwieranym dachem! Tego jeszcze nie było! Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Tytuł wątku 31.10.12, 20:31 wywołuje u mnie wizję PochWy. Mimo, że nie jestem ginekologiem, nawet amatorem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Tytuł wątku 31.10.12, 20:39 brezly napisał: > To jesień tak działa, Zbyf :-) Pochwica jesienna? Eeeeee, chyba już nie będę drążył tematu. :) Może pogadajmy o żołędziach? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Tytuł wątku 31.10.12, 21:20 zbyfauch napisał: > > Może pogadajmy o żołędziach? Jak dzik z dzikiem? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Tytuł wątku 31.10.12, 21:36 brezly napisał: > Jak dzik z dzikiem? Ciekawe, czy kurpiowski odpowiednik Odyna nazywałby się Ojdyn. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Helowinki, jak znaszacie? 31.10.12, 20:40 U mnie dzisiaj tylko trzy szarże dzwonne były, ale niezbyt nachalne. Helowinki'2012 zaliczę do bardzo spokojnych. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Helowinki, jak znaszacie? 31.10.12, 21:21 Dwie sztuki wiedźm. Spokojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Helowinki, jak znaszacie? 31.10.12, 21:34 brezly napisał: > Dwie sztuki wiedźm. Spokojnie. Ale nie spokrewnione, w żaden sposób?. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Helowinki w Helsinkach 31.10.12, 22:02 chyba w nosie, heliotropiciel musi posiadać nos. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Helowinki w Helsinkach 31.10.12, 22:04 i znać się na heliocentryzmie? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Helowinki w Helsinkach 31.10.12, 22:09 immanuela napisała: > i znać się na heliocentryzmie? Jak tropiciel zakochany w Helence? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz W kranie 01.11.12, 18:20 woda dzisiaj dwapluszimna. A jakby w 1984 powiedziec "bardzo dwapluszimna" toby czlek zniknal? Bo naprawde byla bardzo dwapluszimna. Jako i wiatr. I kaloryfery. Ino Pies cieplo popatrzyl, jak w dezesperacji wpuscilam pod kordle. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: LVII WchWy aco. 02.11.12, 07:17 Witaj pusta Halo. A tak sobie laze. Siorbie. Nici rozmaite z reki do reki przekladam. To do tego krosna podejde, to do siamtego. Priorytetu, znaczy, szukam. Ktory to jakos niejasno wiaze sie z przejsciem do pomieszczen o nizszej temperaturze, o stopniu przytulnosci nie wspominajac. Wlasciwie wiec NIE szukam priorytetu, ino jak zrobic, zeby sie jakos rozmyl. I przestal po oczach swiecic swoja lodowata ewidencja. ... No to komu kawy, komu? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Halo halo, 02.11.12, 07:42 z hali. Ja w rozdzielni się zdrzemłem, mniędzy transformatory i groźne dźwignie "WŁ-WYŁ". Czy ktoś widział mój czepek? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Halo halo, 02.11.12, 07:45 Tutaj, tutaj Zbyfauchu! Pies sie na nim pokladl. Juz czepie. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Halo halo, 02.11.12, 09:26 ewakurz napisała: > Tutaj, tutaj Zbyfauchu! > Pies sie na nim pokladl. Juz czepie. Dziękuję, przeciągi takie dzisiaj na hali. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Halo halo, 02.11.12, 11:44 panie Zbyfie, puki Brez nie przyńdzie, toby pan drew do kozy narombał, czy co? Pańeffciu, a ja chętnie te kawe, chętnie, dzińdobry. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Halo halo, 02.11.12, 12:04 Dziędobry Halo, właściwie to sobie uźrzałam oczyma duszy Pana Zbyfa we wionecku, siedzącego na ławie, w towarzystwie psa, który swe tęskne ślepia w niego wbija. I WYŁ ten pies, oj wył... Przebieram nóżkami - wyczesana maszyna kawowa zapowiedziała swe przybycie między 10.30 a 12.30. Niezwłocznie po ogarnięciu zaserwuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Halo halo, 02.11.12, 12:40 Salve Liro, No to mamy dylemat z Pania Imcia: siedziec przy sypance z grzalki przez Alojza przepalanej (na patelni), czy sie zaoszczedzic na degustacje paninej. Pewnie z Dzordzem Klunym, co temu dylematowi jeszcze gordyjskosci dodaje. Co do wizualizacji: tu pies, co sie pokladl. fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3275385,2,3,2.html Tylko pod swiatlo sie pokladl, dran. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Halo halo Pani Imciu 02.11.12, 12:45 Tu te polki, na zagajenie: tu moje fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3275389,2,1,6.html fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3275384,2,2,1.html fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3275387,2,5,4.html a tu Potomka: fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3275386,2,4,3.html fotoforum.gazeta.pl/zdjecie/3275388,2,6,5.html Przyznaje, troche balagan. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Halo halo Pani Imciu 02.11.12, 13:22 ooo, dzięki Pańeffciu! Se popatrzyłam z przyjemnością! Nawet Sapkowskiego w opcych jenzykach widzę! Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Halo halo Pani Imciu 02.11.12, 14:44 Hihihi, Pani Effciu! Wchodzę tanecznym krokiem i z pieśnią na ustach. Albowiem napisała Pani, cyt.: "Oto te polki". Wiedząc, że na niegrzeczność pisania o współrodaczkach małą literą niewątpliwie by sobie Pani nie pozwoliła, zwizualizowałam chyże i hoże podskoki. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Halo halo Pani Imciu 02.11.12, 15:36 Abo przyznam Pani Liro, ze bardzo skocznie te polki napisalam :-) A co z maszyna? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Halo halo Pani Imciu 02.11.12, 18:43 Mnie się najbardziej spodobało Ciało Jego, do brania i jedzenia przez wszystkich. ;) I jak tanio, niecałe sześć eurasków za kilo. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Halo halo Pani Imciu 02.11.12, 21:36 Acha Zbyfauchu, z landszaftow odwiesiles? Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Halo halo Pani Imciu 02.11.12, 21:56 Nie odwieszałem niczego, cały album obejrzałem. fotoforum.gazeta.pl/u/ewakurz.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Halo halo Pani Imciu 03.11.12, 06:46 Ach No tak. No tak. Oczywiscie. Tak tylko pytam, bo przypielam to kielbase w landszawtach. Zawsze sie ciesze gastronomicznie ( = jak glupi do sera ) jak tu pisza "meunu kurczak", "menu warzywa" "menu dziecko" "menu meksykanin". Transcendentalna wedlina ukoronowala ta szyldopasje. PS: Zbyfauchu, a znaszpan historie o katechecie, co mu poradzili komonikowac z mlodzieza skrotami jezykowymi? A propos tytulu watku? Znaczy, tytulu glownego? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Halo halo Pani Imciu 04.11.12, 14:10 Was samych na chwilę zostawić, ech... :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Halo halo Pani Imciu 04.11.12, 15:59 No wlasnie. To juz nas wasc nie zostawiaj :) Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Halo halo Pani Imciu 04.11.12, 18:21 Wnaszam popołudniowa kawę. Pyszną (mimo nostalgicznych westchnień do przepalanki szwagra Alojza). Maszyna to zwierzątko inteligentne, się ma podobno samo nauczyć, jaką kawę Państwo lubiejom. Zabrało jej to dwa dni (i chyba się wystraszyła głośnych insynuacji, że może zostać zapakowana i odesłana nazad). Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Halo halo Pani Imciu 04.11.12, 18:42 ja Pani Liro mam taki inteligentny bojler, co to się też sam uczy. Się aż boję, co będzie, gdy okaże się inteligentniejszy ode mię ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Halo halo Pani Imciu 04.11.12, 18:44 Jak zacznie sonety pisać to go od prądu odłącz, Imm. Cześć. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Halo halo Pani Imciu 04.11.12, 19:30 szeBre! Sonety mu wybaczę, ale jak zacznie limeryki lepsiejsze ode mię to na złom go oddam gada! Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Halo halo Pani Imciu 04.11.12, 22:07 Jeszcze gotów nową formę stworzyć - bojleryki. Nie mylić z brojlerkami. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Halo halo Pani Imciu 04.11.12, 23:26 otóż to, Pani Liro. Tego bym nie zniosła ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Oniedziałek 05.11.12, 07:46 Front deszczowy przeszedł, ciury i maruderzy się za nim ciągną. Z odkryć tytułologicznych: "Zbudują biurassic park". (Kontempluję i czekam na rysunek) Z wymyśleń, śląskie: "Oma, mama mo omamy!" Ddybry. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Oniedziałek 05.11.12, 07:52 Dbry Panie Brezliku! Moge Tatowa piosnke zanucic? Nas rano, nas rano maty obudila. "Idu pa miaso, idu pa miaso - tak nam gawarila" Byla to piosenka sniadaniowa, majaca dodawac domownikom wigoru, animuszu i apetytu. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Halo halo Pani Imciu 05.11.12, 08:35 Albo skumać się z sąsiadami i stworzyć Boylers Band, doprowadzający młode pompy CO do histerii. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz XVII WchWy, poniedzialek, 21 wiek 05.11.12, 07:47 Jakos tak mi nieswojo pod mym wiernym krosnem (jeju, "krostem" napisalam w pierwszym rzucie - sklonnosci do literowek musze tu odnotowac. Wielka fale. Tsunami. Moze ma cos do rzeczy kot, wiernie zabierajacy do spania na klawiaturze), gdy dookola wszyscy nic tylko nowoczesnieja. Pan Zbyf sypia, ho-ho-ho, miedzy WL i WYL, u pani Liry maszyna podaje do stolu, a u pani Imci kaloryfer zalatwia pisma urzedowe. A ja co? Moge sie pocieszyc ino, ze stosunek neutralny z materia to juz duzo. Ostatnim razem, na aikido Potomka zawiozlszy, obserwowalam walczacych, a w szczegolnosci jednego, ktory mial dodatkowego przeciwnika w postaci wlasnych spodni. A tak pozatym to dziendobry! Pani Liro, to mozna moze tej przepysznej? Z Dzordzem? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Poniedziałkować 05.11.12, 08:21 3.bp.blogspot.com/-ndksaFMP0Ac/UIOQZEdI8YI/AAAAAAAAF1I/R4fs-lJnS84/s1600/poniedzia%C5%82kowac.png Z blogu Pszetfurnia. pszetfurnia.blogspot.de/ Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Poniedzialek przedzialek 05.11.12, 08:29 www.youtube.com/watch?v=6gpFnTbA7eY&playnext=1&list=PL302DB415F5BD2CAA&feature=results_main Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedzialek przedzialek 05.11.12, 09:24 Udzien dobry, wpływam z kawą po urlopie, ogarnieciu sie po, ogarnieciu swiat, a teraz czeka mnie remont. Dawno bowiem niczego nie remontowałam, nie przeprowadzałam się i zdecydowanie odczuwam jaskółczy niepokój, jakby znów wiał wiatr z północy. Ach, gratuluje pani, pani Liro, nowego ekspresu. Jednocześnie pragne sprostowac, ze szwagru od przepalania fasoli bialoruskiej na kawe halowa Jasiu jest na imie i to szwagier Jasiu jest od lat odpowiedzialny za jakosc produktu wyjsciowego (tzn: jak mu sie kawa przepali, taka jest). Od pani, pani Immciu, chętnie pozyczylabym na dwa dni kaloryfer od pism urzedowych, a tak przy okazji spytam, czy pani kaloryfer takze telefonuje i chadza do urzędów? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Poniedzialek przedzialek 05.11.12, 09:41 Dzien dobry Pani Fiorciu Zlocista! No prosze, jacy Jasiu z Alojzem podobni, kto by pomyslal. Znowu radosc szalencza i demente widziec tu Pania, a na remoncik jak najbardziej zapraszam, zapraszam w nasze skromne progi. Jaskolczy niepokoj jak reka odjal, gwarantujem! Z dubeltowki Pania bockajac tak sobie kombinuje, ze ten kaloryfer to ponoc umie sie uczyc. Znaczy, nie zaszkodzi go zostawic z telefonem i zobaczyc, jak sobie chlopaki poradza. A jako ze moj grzejnik ma "wiecej opornikow niz przewodnikow", jak kuzynka mawia, to sama sobie za kierownice chwyce i na nice urzad wywryce. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Poniedzialek przedzialek 05.11.12, 09:49 Pani Immcia ma całą ekipę, oddelegowaną na front walki urzędowej. Kaloryfer jeździ, albowiem ma kółeczka. Chodzi za to brojler, któren ma dwie nóżki. Jest to bestia otyła i nieruchawa, lecz niesamowicie persystentna w dziobaniu. Każda instancja urzędowa się w końcu ugnie. Pani Fiorciu, ten wiatr to on cięgiem z zachodu. Już przywiał dziś zaciąg chmurny, lejący. PS. A Alojz to który, hę? Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Poniedzialek przedzialek 05.11.12, 14:13 Kochane Panie! ja nie wiem skąd się wam ten karoryfer wziął był, dlatego spieszę sprostować, to żaden karoryfer nie jest jeno bojler i nie pisma urzędowe ma zwyczaj pisać tylko limeryki z gatunku - jak słusznie zauważyła Pani Lira - bojleryków. Dzisiaj rano go przyłapałam jak mruczał coś w rodzaju: "lepiej super mieć bojlera niż na koncie same zera" i nie mogłam mu nie przyznać racji. I zapewne bym przyznała, gdyby nie to że spieszyłam się do fryzjera. natomiast w kwestii karoryfera, skoro już wieści w jego temacie poszły w świat, to obiecuję, że przyjrzę mu się uważnie, a może nawet podłączę do faksu i zobaczymy. Jak się sprawdzi, to Pani Fiorci, rzecz jasna, pożyczę, z przyjemnością. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Poniedzialek przedzialek 05.11.12, 22:45 Ojej, jaka radośc się znów z PT Kolektywem na hali spotkać, Pani Immciu serdeczna, dziękuje, pani kaloryfera niech edukuje bo zmyślny jest i rokuje, a pisma smaże kolejne własnoręcznie na razie. Takie kaloryferowe doładowanie pism żeberkami mi sie zwizualizowało, w kryzysie byłoby jak znalazł ( żeberka w gazecie u baby mięsnej, np), a poza tym ogólnie wiadomo, że tak naprawdę to jedno żeberko wystarczy, o czym było między innymi mówione w Kaloryfeerii. Pani Effciu najmilejsza, toż to znów, kope lat, więc radośnie się rzucam, na łeb, na szyje, i w drobna kaszkę młynka z przytupem, raz do koła! Przeprowadzka czy remoncik, czy tez dwa w jednym? Koniecznie z kuciem i przestawianiem ścian oraz zrywaniem podłogi i nowa wylewka? Ach! Pani sądzi, że wystarczyłoby mi co najmniej na dwa spokojne sezony stacjonarne? Pani Liro jedyna, szwagier Jasiu jest z natury małomówny, ale poinf. uprz., ze Alojz to też szwagier, lecz nie jego. Mój też nie ale coś świta mi, ze rzeczony Alojz to szwagier od Pana Brezlego jest. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Torek 06.11.12, 07:34 Ale i owszem, pani Fiorciu, Alojz to mój szwagier jest. Donoszę że radio podało że rocznie w Germanii samochody przejeżdzają dwieście tysięcy saren. Zasadniczo obowiązkiem kierowcy jest powiadomić policję o takim wypadku. Z wyjątkiem Berlina i Hamburga, tam nie trzeba. Donoszę również że mam nowy rower. Zastanawiałem się jak go nazwać, ale problem się rozwiązał bo ma nazwę własną. Paloma. Jak ten chicior "obrzydzony przez wszystkie knajpy świata" (cyt. Jan Ptaszyn Wróblewski). Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Torek i Koranka 06.11.12, 08:32 Dzien Torek wszystkim. Pan mowi, panie Brezliku, ze w Germanii zasadniczo? Albowiem przez przypadek sie doweidzialam, ze w CHelwecji to w kodeksie stoi. Albowiem nasz szwagier Zelezny (zapoznam z Jaskiem i Alojzem) oddawszy samochod do naprawy powiedziawszy wiejskiemu mechanikowi ze zwierzatko potraciwszy chyba ( jakos tydzien przedtem o 3ciej w nocy ), zanim sie pbejrzal to sie znalazl w sadzie z wyrokiem za ucieczke z miejsca wypadku. Pani Fiorciu, tak, mix remont-przeprowadzka. Z wielka pompa i spuszczaniem sie ze wszelkich oszczednosci. I ja siarczyscie mlynka i iskry z cholewki, nastepnie Pania pod pache i do Pani Liry na ta kawe samopodajaca od Dzordza. Przy kaloryferze. Podczas gdy Pan Brezlik sie poci na Palomie usadowion. Po wysiorbaniu tych pysznosci bede leciec prasowac sutanne. Dla egzorcysty. Dla opetanych z Morzine :) Salem! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Torek i Koranka 06.11.12, 08:50 Wklepałem w Gugla "Anna Sut". Są, nawet liczne. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Torek i Koranka 06.11.12, 12:23 ale jak to miło syćkie Panie w fartuchach z dederonu, w walonkach i chusteczkach ochronnych na głowach widzieć przy krosnach! Ach - że zacytuje Paniom Mysze ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Torek 06.11.12, 11:32 brezly napisał: > Donoszę również że mam nowy rower. Zastanawiałem się jak go nazwać, ale problem > się rozwiązał bo ma nazwę własną. Paloma. Ja tam nie jestem dobra w niemieckim, ale wydaje się, że ten nowy rowerek Pal Oma to damka. Bardzo przyjazna ...babciom ;-} Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Roda. 07.11.12, 07:47 Oma, oma. Przyznam że na początku miał się nazywać Frau Schneider. Od samego początku w de. mieliśmy sąsiadkę w typie Hanki Bielickiej o tym nazwisku. Gdzie byśmy nie mieszkali (nasz trzeci adres tu) była Frau S. W różnym wieku, ale Hanka Bielicka też bywała w różnym wieku. Roda, mży. Jakoś mniej mnie porusza Obama II niż 2:2 Borussii z Realem. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Roda. 07.11.12, 08:10 "O, Bama", powiedział Al Bundy ze znawstwem, spojrzawszy na smutne, zamszowe buty Brezley'a. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Roda. 07.11.12, 08:11 Obama będzie interweniował w Bamako. Wszystko na to wskazuje. Znowu piechota morska na pustyni. Odpowiedz Link Zgłoś
modliszka61 Re: Roda. 07.11.12, 10:37 właśnie przeczytałam nagłówek : "diabelnie dobra mowa" Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Roda Bama 07.11.12, 17:47 Wszystko wskazuje na to, ze zmetabolizowalam kolejna porcje absurdow Nielogu. Po dlugich miesiacach, metoda pytan, prob i bledow udalo mi sie dowiedziec, co pan od basenu ma zamiar zrobic w celu naprawy tegoz. Basenu, nie pana. Jak uszy jego uslyszaly ze usta jego wypluwaja, niczym jeza, logiczna odpowiedz, oczy jego spojrzaly na mnie z pewnym niedowiarzaniem i szacunkiem. PS: W jezyku Capoeiry roda to pokaz umiejetnosci na koniec treningu na przyklad. www.youtube.com/watch?v=bBLQoZm4S1U Alegria todos! Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Zwartek 08.11.12, 07:16 Interesująca jest obserwacja dwóch zderzających się cyklonów pracowniczych, każdy bardziej priorytetowy od drugiego. Przypuszczam że rezultatem będzie cisza morska i zwiększony plotkogwar w pomieszczeniu kawowym. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zwartek 08.11.12, 10:55 Przebiegam z kawą i w oparach zapachu perfum, od ktorego nie moge sie opędzić. A wszystko przez to, ze natchnelo mnie, by zuzyty flakonik zrecyklowac na przycisk do papierów, bo ladny byl i odpowiednio plaskaty. Po demontazu waporyzatora, ktory juz nic nie zasysal i wszelkie znaki na niebie i ziemi mowily, ze opakowanie puste, test na ucho (chlupanie) tez na to wskazywal, zdjelam dyszę i jak nie chlusnęło z flakonika! Mozna mnie teraz zapakowac do szafy (lepiej garderoby) w roli saszetki zapachowej duzych rozmiarów. Pani Effciu, remont i przeprowadzka w jednym, spokojnie do ogarnięcia, byleby remont miejsca docelowego w pionach i poziomach skonczyc przed przeprowadzka. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Zwartek 08.11.12, 11:16 He he. Pani Fiorciu, pani mogła nie doczytać u góry, to ja pani to polecę bo zachwyca Zestawienie: sklepalpinisty.pl/1360,ettore-miotelka-do-kurzu-z-pior-strusich-48100.html Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zwartek 08.11.12, 11:27 Ojejkujejku:-D!!! Zwizualizowała mi sie francuska pokojówka w odpowiednim mundurku, z takowa miotełką w garsci, zwisająca w uprzęży na linie i omiatajaca trase jaśniepanstwu i jasniepanstwa przy okazji. Przepraszam. A tak poważnie, bo nie wiem: alpiniście w/w miotełka na kask, na herb czy na co innego? Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Re: Zwartek 08.11.12, 11:32 Pani spojrzy na inne oferty tam. Alpinista to ktoś, kto okna czyści w wieżowcach. Moja wizja jest tu: forum.gazeta.pl/forum/w,12233,140240609,140278215,Re_Palo_mie_palo_mie_.html Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Zwartek 13.11.12, 10:27 brezly napisał: Moja wizja jest tu: rel="nofollow">forum.gazeta.pl/forum/w,12233,140240609,140278215,Re_Palo_mie_palo_mie_.html A moja tu: blog.athos99.com/wp-content/uploads/lake%202006/lake-parade-2006-48.jpg poniewaz 1) zmuszona bylam przedrzec sie, 2) ta pani druga od prawej wypisz wymaluj znajoma, ktora szalenczo lubi sie drapac (jak duzo tu). Szczegolnie w week-endy. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Zwartek 08.11.12, 11:35 ojej :-))))) zachłysnąwszy się śmiechem nie jestem w stanie skomentować. Dbry Państfu! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Zwartek 08.11.12, 15:04 Pan, panie Brezly prosto z marszu w towarzystwie Folies Bergeres na Mont Blanc wyruszył:-) Na czele wyprawowego ansamblu - jako pierwsza strusiopióra miotełka- kankanowym galopem szarżowała jego załozycielka, Folia Berżerna, o której kiedyś było tu: forum.gazeta.pl/forum/w,12233,24006355,24365807,Re_Wyjasnienie_.html (w okolicach końca watku, wyjasnienie+) Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Iątek 09.11.12, 07:20 No tak, Folia Berżerna, ech łza w oku,itd. Tymczasem tymczas. Trza coś napisać w formie raportu, a tu Iątek, szumią modły na gór wycie, antyispiranty aż się skraplają w powietrzu. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Iątek 09.11.12, 09:04 Leje dysc, z kawa podwójnej mocy przebiegam. Rachunki, faktury, rachunki... Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Iątek 09.11.12, 09:25 Siorb, siorb, slurp. Pychota kawka. Faktury, smazenie pism, przelewy bank-bank. Zadzwonila pani ze szkoly. Powiedziala, ze powinnam byc w szkole. Od 25 minut. Jak w najgorszych koszmarach nocnych o tym, ze sie zapomnialo przyjsc na wlasna mature... Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Iątek 09.11.12, 10:18 oj, Pani Effciu, mię się do dzisiaj śni, że mi jakiś niezdany egzamin w indeksie znaleźli i mi magistra cofajo :-( Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Pani Kurzowa, 09.11.12, 11:06 akwizytor ante portas, na konterfekciu xsięgowym. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Pani Kurzowa, 09.11.12, 17:16 Imc Imcio: Toz tak samo macie z Panem Kurzem2. Sie czesto budzi spocony, ze przyszli i powiedzieli, ze zaden z niego doktor :) Zbyfauchu: Dzie? Dzie? Poza proposem: Listopad - Robim wulkan do szkoly i w piecu palim. Wszystko z tej samej zeszlorocznej Xiazki telefonicznej, w porzadku alfabetycznym. I nadal jestesmy na Annemasse, przy panu Nadal. Jonathan Nadal. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Re: Pani Kurzowa, 09.11.12, 18:23 ewakurz napisała: > Zbyfauchu: Dzie? Dzie? W skrzynce. Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Pani Kurzowa, 09.11.12, 18:56 Lojdana, ojdana, to niech sie nieco ogarne, waciak poprawie i walonki otrzepie! Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Pani Kurzowa, 12.11.12, 09:26 Dzien dobry, wjeżdzam z kawą po przejechaniu za kółkiem jednym zamachem 1340 km w czasie 11 i pol godziny. Byłoby szybciej, gdyby nie to, ze z racji przebudowy drogi i ulewnego deszczu przegapilam wlasciwy zjazd i w okolicach Lipska zniosło mnie znienacka w zupelnie niewlasciwym kierunku. Dzis kawa do wyboru i koloru, bo i z ekspresu przelewowego, i z ciśnieniowego - sprawdzam, czy jeszcze dzialaja po 3 miesiacach opuszczenia -działają jak burza! - i rozpustna, jak nazywają neskę bracia Slowacy, za oknem mglisto i deszczowo, a nie wiem czemu po raz pierwszy od niepamiętnych czasów glowa mi pęka z bólu, a jak na zlośc nie mogę znaleźć aspiryny. Aspirynowe aspiracje Aby zdusic inklinacje Do glowy bolenia I sie polenienia, hej! Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Pani Kurzowa, 12.11.12, 10:26 No to już nawet nie śmiewam proponować kawy z mojego. A raczej z mojej, bo to kobieta jest. Pani Fiorciu, a Pani ten deszcz kontempluje że bliżej u nasz, czy że wręcz (a raczej wkół) 1340 od? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Pani Liro 12.11.12, 10:57 deszcz na razie pod kątem pluje (od pluie) za oknem w tym dalej, ale juz za tydzien bede tu, blizej. Eno, od dziewczynki -kawiarki zawsze kawa najlepsza, a oba moje ekspresy to chlopy siermiezne, pani, taka prawda, choc jeden (przelewowy) ukrywa sie pod artystycznym pseudonimem Melita. Odpowiedz Link Zgłoś
zbyfauch Obota 10.11.12, 11:44 Paskudnie u nasz. Deszcz leje a jego intensywność można określić przymiotnikiem pewnej damskiej choroby, której można było się nabawić onegdaj podczas kąpieli w Zatoce Gdańskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Niedziałek 12.11.12, 07:42 Smętki blade. Jeden z tych dni kiedy wolałoby się być pasterzem owiec albo kimś takim. Hodowla strusi też byłaby jakąś alternatywą. Niejaka satysfakcja z obserwacji kariery słowa "epicki". Szef rządu mówi o "epickim momencie" a gość od reklamy o "epickim zasięgu". Nasuwa się słowo "e-epicki" i to jeszcze przed kawą. "Przed nami wielki Power Point". W sensie: trzeba Dokument stworzyć. Demiurgia prezentacyjna. Odpowiedz Link Zgłoś
lira_korbowa Re: Niedziałek 12.11.12, 10:21 Taaa, a takie e-piczki potem godzinami siedzą na e-mamie. Dziędobry, dzięmroczny. Odpowiedz Link Zgłoś
brezly Orek 13.11.12, 07:40 Hm, hm, hm.Liro. E-ntykoncepcja jako przeciwidziałanie e-koncepcji? Poczęcia przez Internet, bo Natura patrząc na cyberseks (-sex?) musiała go w końcu wykorzystać co swoich podstawowych celów? Niesłusznym skojarzeniem jąłem się zastanawiać czy Niepokalanów jest miastem wysprzątanym i z dostępem do Internetu. To może na razie skończę. Ddybry wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Orek 13.11.12, 09:19 Dzien dobry, z kawą pomykam. Slonce przez mgly jesienne przebija. No wlasnie...;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Orek 13.11.12, 10:38 Dzien dobry-dzien-dobrrry! Oj chetnie tej kawusi od siermieznego z pseudonimem. Siorbie przelotem, stawiajac przy Dzbanku pyszne tartinki z bagietki/maselka tlusciutkiego/konfiturki mirabelkowej. Na ten piekny orek o odcieniach szlachetnej i dystyngowanej szarosci. Niech sie gryzie, a co. Paniofiorciowym optymizmem zarazona kontynuuje kurcgalopek, ino jeszcze medycznie sie wypowiem ponizej. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Orek 13.11.12, 11:55 dzię dobry. Słońce wychy..., wychynywu..., no dobrze, jest w trakcie wychynywania zza chmur. Może całkiem wychynie? Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Orek 13.11.12, 12:46 Wychycha! Wychycha! Dobry Pani Imciu. Jak tam Czypsy? Odpowiedz Link Zgłoś
millefiori Re: Orek 13.11.12, 18:40 Pani Effciu, kurcgalopek zagnał mnie dzis do Germanii, skad niedawno wrocilam zaopatrzeniem w noże, co dziwnym trafem wyszły z jednego domostwa, a nie doszły do drugiego. Taka pokojowa bylam przez czas dłuzszy, zacnym scyzorykiem Swiss Armii sie posługujac! Juz lece doczytac rady Panine. Odpowiedz Link Zgłoś
immanuela Re: Orek 13.11.12, 20:26 Pani Effciu, Czypsy to najchętniej przy kominku ostatnio się wylegujo. Ciekawe dlaczego? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
ewakurz Re: Orek oraz Oda nieoficjalna 14.11.12, 08:36 Pani Fiorciu: a nuz ten noz to podsiwiadome przeczucie i dostosowaanie sie do swiatowych ruchow polityczno-ekonomicznych? Pani Imciu: Bo chca byc blisko Pani :) Odpowiedz Link Zgłoś