Dodaj do ulubionych

Odmiany czasomierzy

22.09.04, 08:31
W najnowszym katalogu dom aukcyjny Rempex w Warszawie podaje nastepujacy opis
poz.kat. 722:

Zegar podłogowy

mechanizm z naciągiem obciążnikowym, wychwytem kotwicznym, regulatorem
wahadłowym i wiedeńskim systemem bicia; tarcza metalowa, z wtórnymi
malaturami; cyfry godzinowe rzymskie;
wys. 195,5 cm, szer. 48 cm, głęb. 21 cm;
Europa Środkowa, pocz. XIX w. Po renowacjach.

Obrazek tez zalaczony, ale nie wiem, czy mi sie zlinkuje prawidlowo, bo
tasiemiec:
65.54.186.250/cgi-bin/linkrd?_lang=EN&lah=841db5860adb2f1bc855ee1c358e16f4&lat=1095795703&hm___action=http%
3a%2f%2fwww%2eartinfo%2epl%2findex%2ephp%3fdzial%3dKATALOG%26amp%3bsubdzial%
3dKATALOG%26amp%3bwyswietlanie%3d%26amp%3bkatalog%3d269

O zegarze podlogowym jako zywo, po raz pierwszy slysze. Dawniej nazywal sie
stojacy, ale to teraz pewnie niepoprawnosc polityczna czy inna, bo moze wg.
PT klientow DA zegar stojacy oznaczal zegar niechodzacy, wiec nie bylo
chetnych?

Cyfry godzinowe... od 10 to liczby, przynajmniej tak kiedys mnie uczono,
chyba ze autor mial na mysli sztuki, skladajace sie na liczbe.

Wtorna malatura... hakuna matata... jak cudownie to brzmi...

I co to jest, na litosierdzie, WIEDENSKI SYSTEM BICIA? Kogo? Czego?

Reasumujac: profesjonalizm i obrazowosc opisu pobily mnie (warszawsko).
Autor! Autor!
Obserwuj wątek
    • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 08:40
      millefiori napisała:

      :-)))

      > Wtorna malatura... hakuna matata... jak cudownie to brzmi...

      Jelen na rykowisku to wtorna malatura?

      >
      > I co to jest, na litosierdzie, WIEDENSKI SYSTEM BICIA? Kogo? Czego?

      'Ten co mial uchwyt europejski
      I ten co chwyt mial azjatycki'

      >
      > Reasumujac: profesjonalizm i obrazowosc opisu pobily mnie (warszawsko).
      > Autor! Autor!

      :-))
      • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 08:59
        Bedzie lepiej:
        www.artinfo.pl/index.php?dzial=KATALOG&subdzial=KATALOG&kategoria=&katalog=269&ceny=&wyswietlanie=&archiw
        um=&djpokazujObiektow=20&strona=12
        Jeee... opis dodatkowy:)))

        "w szafowej, drewnianej, wtórnie malowanej na seledynowo obudowie, z
        piramidowym cokołem, ozdobionym nakładaną, podrzeźbianą i pozłacaną draperią;
        trzon z jednoskrzydłowymi drzwiczkami, dekorowanymi malowaną girlandą różaną;
        po bokach ćwierćkolumienki; kaptur wydzielony profilowanymi gzymsami, z
        okrągłymi drzwiczkami - oszklonymi, podobnie jak prostokątne przeźrocza na
        bocznych ściankach;"

        Piramidowy cokol... piramidon i kaptur z przezroczem na glowe autorowi w
        nagrode za piramidalne bzdury.
        • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 09:09
          Ten sam katalog Rempexu:

          "Komplet siedzisk z drewna giętego

          konstrukcja - buczyna barwiona na mahoń; fornir - mahoń;
          kanapa - 76 x 124 x 57 cm; fotel - 74,5 x 53,5 x 53 cm; stolik - 76,8 x 65 x
          53,3..."

          (:DDDDD)
        • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 09:11
          Ja chyba wiem Fiori o co idzie. To pisal jakis magazynier, komornik,
          towaroznawca, w kazdym razie ktos przeszkolony do dokladnego spisu z natury.
          Ewentualnie dochodzeniowiec badz patolog.

          Wiesz: rzezba kamienna, material alabastrowy, nie konglomerat, postac
          kobiety,20-30 lat, raczej krepej budowy, ubrana tylko ponizej pasa w dol,
          niezidentyfikowany zawoj, boso, biust niewielki, wlosy dlugie, spiete dokola
          glowy, nos prosty, dlugi, brak obu rak, lewej na wysoksoci braku, prawej od
          okolic polwy ramienia, patrzy w lewo.
          • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 09:32
            A imie jej Dzidzia z Milanowka?

            Niniejszym Ciebie bardzo prosze: Ty mnie, Brezly, nie dobijaj (systemem
            wroclawskim). Bo znowu wychodzi mi na to, ze zasada "nie matura, lecz chec
            szczera..." I nie ma mnie kto nawet wesprzec półfiliżanką ego, bo Muz odjechany.

            PS. Nie pamietam, czy juz o tym pisalam:
            Opis Ukrzyzowania, 1. rok hist.szt.:
            "Na obrazie widzimy mezczyzne z bezradnie rozlozonymi rekami".
            • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 09:54
              millefiori napisała:

              > A imie jej Dzidzia z Milanowka?

              Znana osobiscie organom scigania?

              >
              > Niniejszym Ciebie bardzo prosze: Ty mnie, Brezly, nie dobijaj (systemem
              > wroclawskim). Bo znowu wychodzi mi na to, ze zasada "nie matura, lecz chec
              > szczera..." I nie ma mnie kto nawet wesprzec półfiliżanką ego, bo Muz odjechany
              > .

              Nie ma co, trzeba spojrzec prawdzie w oczy. Sa to obiekty o pewnej, wicie
              wartosci, jakims tam statusie cywilnoprawnym i moga sobie fachowcy od sztuki na
              to patrzec jak hcom, a jak to ma byc w obrocie towarowo-pienieznym to muszom byc
              procedury opisu.

              >
              > PS. Nie pamietam, czy juz o tym pisalam:
              > Opis Ukrzyzowania, 1. rok hist.szt.:
              > "Na obrazie widzimy mezczyzne z bezradnie rozlozonymi rekami".

              Jezuu, tam tez TO? Przeciez tam sie zawsze bylo bardzo trudno dostac? Czy to
              bylo jakies dziecko z listy rektora? Z rodzny nauokwych ateistowych?
              • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 10:00
                brezly napisał:

                > millefiori napisała:
                >
                > > A imie jej Dzidzia z Milanowka?
                >
                > Znana osobiscie organom scigania?

                THE most wanted
                >
                > >
                > > Niniejszym Ciebie bardzo prosze: Ty mnie, Brezly, nie dobijaj (systemem
                > > wroclawskim). Bo znowu wychodzi mi na to, ze zasada "nie matura, lecz che
                > c
                > > szczera..." I nie ma mnie kto nawet wesprzec półfiliżanką ego, bo Muz odj
                > echany
                > > .
                >
                > Nie ma co, trzeba spojrzec prawdzie w oczy. Sa to obiekty o pewnej, wicie
                > wartosci, jakims tam statusie cywilnoprawnym i moga sobie fachowcy od sztuki
                na
                > to patrzec jak hcom, a jak to ma byc w obrocie towarowo-pienieznym to muszom
                by
                > c
                > procedury opisu.

                Tam siedzom HHISTERYKI SZTUKI co wlasnem imnieniem i nazwizgiem sie podpisujom
                jako redachtory i awtory!
                >
                > >
                > > PS. Nie pamietam, czy juz o tym pisalam:
                > > Opis Ukrzyzowania, 1. rok hist.szt.:
                > > "Na obrazie widzimy mezczyzne z bezradnie rozlozonymi rekami".
                >
                > Jezuu, tam tez TO? Przeciez tam sie zawsze bylo bardzo trudno dostac? Czy to
                > bylo jakies dziecko z listy rektora? Z rodzny nauokwych ateistowych?

                To sie na moim roku zdarzylo. Kolega byl ateista o umysle scislym. Zeby bylo
                smieszniej, wzial na powaznie instrukcje obslugi opisu dziela sztuki, gdzie
                knif polega na tym, zeby opisac, co widac, bez sugerowania who is who, tylko co
                kto widzi.
                • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 10:14
                  millefiori napisała:

                  > Tam siedzom HHISTERYKI SZTUKI co wlasnem imnieniem i nazwizgiem sie podpisujom
                  > jako redachtory i awtory!

                  Eee tam.... Byla wielka awantura ze dwa late temu, chcieli ludzie z Wrocka
                  zwrotu pewnych pawezy, ktore prawem kaduka gdzies w Muzeum Wojska w Warszawie
                  wisza jako tarcze piechoty polskiej a zostaly tam przewiezione z Wrocka jako lup
                  wojenny. De facto sa to tarcze czeskie. Podpisalem sie wraz z NO na liscie
                  zbiorowym i dostalem od pana dyrektora mgra Ruszczyca odpowiedz na pismie.
                  Meritum i stylistyka jakby mi z GS odmawiali sprzedania nawozow.


                  >
                  > To sie na moim roku zdarzylo. Kolega byl ateista o umysle scislym.

                  Uoejezu uwielbiam takich. Obchodzil 24 grudnia Boze Nienarodzenie? Znaczy
                  swietowal rocznice nieurodzenia sie Boga, ktorego nie ma. Faktycznie, lepiej
                  brac sie za czastki elementarne abo nawet kwarki z taka dialektyka.


                  Zeby bylo
                  > smieszniej, wzial na powaznie instrukcje obslugi opisu dziela sztuki, gdzie
                  > knif polega na tym, zeby opisac, co widac, bez sugerowania who is who, tylko co
                  >
                  > kto widzi.

                  Behawiorystyczny nurt w historii sztuki?:-)

                  Nota bene, niezly witz o behawiorystach slyszalem. Z konotacja seksualna. Leciec z?

                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 10:20
                    brezly napisał:

                    >> Eee tam.... Byla wielka awantura ze dwa late temu, chcieli ludzie z Wrocka
                    > zwrotu pewnych pawezy, ktore prawem kaduka gdzies w Muzeum Wojska w Warszawie
                    > wisza jako tarcze piechoty polskiej a zostaly tam przewiezione z Wrocka jako
                    lu
                    > p
                    > wojenny. De facto sa to tarcze czeskie. Podpisalem sie wraz z NO na liscie
                    > zbiorowym i dostalem od pana dyrektora mgra Ruszczyca odpowiedz na pismie.
                    > Meritum i stylistyka jakby mi z GS odmawiali sprzedania nawozow.

                    On starszy rocznik. Zaczynal jako dyr Muz. Karykatury.

                    >
                    >
                    > >
                    > > To sie na moim roku zdarzylo. Kolega byl ateista o umysle scislym.
                    >
                    > Uoejezu uwielbiam takich. Obchodzil 24 grudnia Boze Nienarodzenie? Znaczy
                    > swietowal rocznice nieurodzenia sie Boga, ktorego nie ma. Faktycznie, lepiej
                    > brac sie za czastki elementarne abo nawet kwarki z taka dialektyka.

                    Az tak przekonan nie zglebialam. Zniknal poza tym gdzies w okolicy roku 3.

                    >
                    >
                    > Zeby bylo
                    > > smieszniej, wzial na powaznie instrukcje obslugi opisu dziela sztuki, gdz
                    > ie
                    > > knif polega na tym, zeby opisac, co widac, bez sugerowania who is who, ty
                    > lko co
                    > >
                    > > kto widzi.
                    >
                    > Behawiorystyczny nurt w historii sztuki?:-)
                    >
                    > Nota bene, niezly witz o behawiorystach slyszalem. Z konotacja seksualna.
                    Lecie
                    > c z?

                    Poprosze. Wszystkie witze po kolei.
                    >
                    • brezly Witz o behawiorsystach 22.09.04, 10:23
                      Behawiorystka wraz behawiorysta po zakonczonej sytuacji erotycznej.
                      Ona do niego: bylo ci doskonale. A jak mi bylo?
                      • millefiori Re: Witz o behawiorsystach 22.09.04, 11:06
                        brezly napisał:

                        > Behawiorystka wraz behawiorysta po zakonczonej sytuacji erotycznej.
                        > Ona do niego: bylo ci doskonale. A jak mi bylo?
                        :DDD

                        To bardziej naukowa wersja kawalu o Ptysiu i Balbince?
                    • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 10:29
                      millefiori napisała:



                      > On starszy rocznik. Zaczynal jako dyr Muz. Karykatury.

                      A potem jego kariera sie rozwijala? Wg recepty Hitchcocka? Podoba mi sie ta
                      pionowa droga awansu. Bedac dyrektorem Muzeum Karykatury w najsmielszych snach
                      nie nie marzylem ze kiedys zostane dyrektorem Muzeum Wojska.
                      • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 11:04
                        Zaraz, zaraz, teraz wojska??? Przedtem Narodowego...
                        • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 11:11
                          www.culture.pl/pl/culture/artykuly/in_mu_wojska_polskiego
                          Czy aby to inna osoba?
                          bo:
                          www.mnw.art.pl/glowna.html
                          • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 11:45
                            A chyba mi obaj odpowiadali, pulkownik magister tez. Stad mi sie myli.
                            Nawiasem mowiac okazuje sie ze nauczyciele dalej podpisuja (w sensie: recznie)
                            sie na swiadectwach w szkolach w pl. z 'mgr'.
                            • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:34
                              Co mi przypominialo, ze wizytowki damskie (meskie tez) z tytulem mgr. we
                              Francji konfundowaly tubylcow. No bo owszem, Polska krajem katolickim jest, ale
                              o Monseigneurs plci zenskiej, i to w takiej liczbie, w cywilu na dodatek,
                              jeszcze nikt z Francuzow nie slyszal.
            • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:38
              millefiori napisała:

              > > .
              >
              > PS. Nie pamietam, czy juz o tym pisalam:
              > Opis Ukrzyzowania, 1. rok hist.szt.:
              > "Na obrazie widzimy mezczyzne z bezradnie rozlozonymi rekami".

              -------> to bedzie moj ulubiony glodny kawalek na dlugo.
              • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:45
                vaud napisała:

                > millefiori napisała:
                >
                > > > .
                > >
                > > PS. Nie pamietam, czy juz o tym pisalam:
                > > Opis Ukrzyzowania, 1. rok hist.szt.:
                > > "Na obrazie widzimy mezczyzne z bezradnie rozlozonymi rekami".
                >
                > -------> to bedzie moj ulubiony glodny kawalek na dlugo.

                Ciesze sie. Nie ma to jak glodny kawalek w krainie przesytu.
                • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:47
                  millefiori napisała:

                  > vaud napisała:
                  >
                  > > millefiori napisała:
                  > >
                  > > > > .
                  > > >
                  > > > PS. Nie pamietam, czy juz o tym pisalam:
                  > > > Opis Ukrzyzowania, 1. rok hist.szt.:
                  > > > "Na obrazie widzimy mezczyzne z bezradnie rozlozonymi rekami".
                  > >
                  > > -------> to bedzie moj ulubiony glodny kawalek na dlugo.
                  >
                  > Ciesze sie. Nie ma to jak glodny kawalek w krainie przesytu.

                  -----> dzis to raczej niedosytu, bo zakupy nie zrobione i na sniadanie byla
                  plewa, do Adama rzekla Ewa.
                  >
                  >
          • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:36
            brezly napisał:

            > Ja chyba wiem Fiori o co idzie. To pisal jakis magazynier, komornik,
            > towaroznawca, w kazdym razie ktos przeszkolony do dokladnego spisu z natury.
            > Ewentualnie dochodzeniowiec badz patolog.
            >
            > Wiesz: rzezba kamienna, material alabastrowy, nie konglomerat, postac
            > kobiety,20-30 lat, raczej krepej budowy, ubrana tylko ponizej pasa w dol,
            > niezidentyfikowany zawoj, boso, biust niewielki, wlosy dlugie, spiete dokola
            > glowy, nos prosty, dlugi, brak obu rak, lewej na wysoksoci braku, prawej od
            > okolic polwy ramienia, patrzy w lewo.

            ------> poznalam, poznalam! to jest Mysliciel Rodina
            • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:43
              jakby ujac glowe i dodac skrzydel, bylaby Wiktoria z Samejtarki
              • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:46
                millefiori napisała:

                > jakby ujac glowe i dodac skrzydel, bylaby Wiktoria z Samejtarki

                Najki of Semotrejkis, you mean? Ta od butow do joggingu? Co to nie wiadomo jak
                joggingowali poki walkmanow nie bylo?
                • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:49
                  rzeczona w sandalach latala.
                  Proponuje nowy model Najkow letnich: Hermes ma sie nazywac, sandaly ze
                  skrzydelkami.
                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:52
                    millefiori napisała:

                    > rzeczona w sandalach latala.
                    > Proponuje nowy model Najkow letnich: Hermes ma sie nazywac, sandaly ze
                    > skrzydelkami.

                    ---> tak przy jedzeniu taka reklama? Jak pytali znajomi Polacy zniesmaczeni
                    reklama ze skrzydelkami przy kolacji.
                • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:51
                  brezly napisał:

                  > millefiori napisała:
                  >
                  > > jakby ujac glowe i dodac skrzydel, bylaby Wiktoria z Samejtarki
                  >
                  > Najki of Semotrejkis, you mean? Ta od butow do joggingu? Co to nie wiadomo jak
                  > joggingowali poki walkmanow nie bylo?


                  -------> byly tanczace korowody w Bachanalia, tj te no Dionizja. Fletnie Pana
                  graly, jak sie nie za bardzo upily.
                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:54
                    vaud napisała:

                    > brezly napisał:
                    >
                    > > millefiori napisała:
                    > >
                    > > > jakby ujac glowe i dodac skrzydel, bylaby Wiktoria z Samejtarki
                    > >
                    > > Najki of Semotrejkis, you mean? Ta od butow do joggingu? Co to nie wiadom
                    > o jak
                    > > joggingowali poki walkmanow nie bylo?
                    >
                    >
                    > -------> byly tanczace korowody w Bachanalia, tj te no Dionizja. Fletnie Pa
                    > na
                    > graly, jak sie nie za bardzo upily.

                    na fletniach Pana. Nie mylic z Piotrusiem Panem, no konfuzja, jak nazwac
                    takiego Patelnia?
                    • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:09
                      millefiori napisała:

                      >
                      > > -------> byly tanczace korowody w Bachanalia, tj te no Dionizja. Flet
                      > nie Pa
                      > > na
                      > > graly, jak sie nie za bardzo upily.
                      >
                      > na fletniach Pana. Nie mylic z Piotrusiem Panem, no konfuzja, jak nazwac
                      > takiego Patelnia?

                      ---> Patelnia, albo cokolwiek, bo po prost nie cierpie tej bajki. Rola
                      niewiastna przykladze Wendy: przydala im sie, bo mogla im sprzatac i cerowac
                      skarpetki.
                      >
                      >
              • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:49
                millefiori napisała:

                > jakby ujac glowe i dodac skrzydel, bylaby Wiktoria z Samejtarki

                -----> a jakby zostawic tylko skrzydla, to pomnik Powstancow Slaskich w
                Katowicach.
                • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:52
                  I przesunac pomnik na Latawiec. (Tez w Katowicach).
                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:53
                    millefiori napisała:

                    > I przesunac pomnik na Latawiec. (Tez w Katowicach).

                    -----> albo z ogone mi mieczem i bedzie Sarenka .
                    • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:54
                      vaud napisała:

                      > millefiori napisała:
                      >
                      > > I przesunac pomnik na Latawiec. (Tez w Katowicach).
                      >
                      > -----> albo z ogone mi mieczem i bedzie Sarenka .

                      ----> mialo byc : z ogonem i mieczem. SArenka.
                      >
                      >
                      • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 14:56
                        Wszystko to zwienczone przy uzyciu korony muralnej (corona muralis)
                        A co z zywia i bronia,bo sie zaniepokoilam?
                        • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:03
                          millefiori napisała:

                          > Wszystko to zwienczone przy uzyciu korony muralnej (corona muralis)
                          -----> jakies pomniki sw. Baski sa?


                          > A co z zywia i bronia,bo sie zaniepokoilam?

                          -----> a to juz na watku o kuniach
                          • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:04
                            A mnogo. Raczej w drewnie rezane podobizny, albo malowane. Z kolem onaz swieta
                            dziewica chadzala i w koronie.
                            • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:10
                              millefiori napisała:

                              > A mnogo. Raczej w drewnie rezane podobizny, albo malowane. Z kolem onaz
                              swieta
                              > dziewica chadzala i w koronie.


                              -------> zamurowalo mnie ;-)
                              • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:12
                                Poslac ekipe ratunkowa???
                                • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:14
                                  poprosze, z bernardynami, bo zaopatrzone.
                                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:17
                                    Jak nie wypija po drodze.
                                    Puli (owczarkow wegierskich)Ci nie posle, bo nie wiadomo, gdzie przod, gdzie
                                    tyl maja, a poza tym po kostkach zza winkla szczypiom.
                                    • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:20
                                      Zrobilo sie Germinalowo. Brrr.wychodze ( wirtualnie) na sloneczko i wiaterek.
                                      Piwnicznie bylo juz za.
                                      • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:25
                                        To masz sztuczny real tropikal beeze?
                                        • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:29
                                          Bogata wyobraznie mam, a cykady jeszcze cykaja w tle. Jakby nie zauwazyly, ze
                                          jesien idzie i nie ma na to rady.
                                          • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:55
                                            U mnie swierszcze, jeszcze nie w kominie, ale za to wieczorem. Co mi
                                            przypominialo historie, jak swierszcz postanowil przezimowac u mojego
                                            Wieczystego Narzeczonego w pianinie.
                                            • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 15:57
                                              przeczesaliscie struny w poszukiwaniu halasnika?
                                              • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:00
                                                Najpierw WN spedzil bezsenna noc, zdazyl odstawic pianinop od sciany i
                                                przeczesac struny solo. Tak zeznawal przynajmniej, bo gdy przybylam, zazadalam
                                                miseczki z salata i kawaleczkiem jablka. I wrzucilam pianinu do srodka. Bez
                                                miseczki. Swierszcz byl bardzo wdzieczny.
                                                • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:02
                                                  millefiori napisała:

                                                  > Najpierw WN spedzil bezsenna noc, zdazyl odstawic pianinop od sciany i
                                                  > przeczesac struny solo. Tak zeznawal przynajmniej, bo gdy przybylam,
                                                  zazadalam
                                                  > miseczki z salata i kawaleczkiem jablka. I wrzucilam pianinu do srodka. Bez
                                                  > miseczki. Swierszcz byl bardzo wdzieczny.

                                                  -----> zatrulo go to i sie zamknal?
                                                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:05
                                                    .
                                                    >
                                                    > -----> zatrulo go to i sie zamknal?
                                                    >
                                                    Nowieszco... rzepolil radosnie cala jesien, a potem zamilkl. Martwilismy sie
                                                    najpierw, czy nie zszedl aby z nadmiaru dobrobytu, a potem przyjelismy, ze
                                                    zapadl w sen zimowy.
                                                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:08
                                                    A co na wiosne?
                                                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:09
                                                    A to juz nie wiem, bosmy sie po raz kolejny z WN rozstali.
                                                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:21
                                                    zostawilas swierszcza na pastwe...;-(((
                                                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:27
                                                    E-e, WN zly nie byl...
                                                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:30
                                                    millefiori napisała:

                                                    > E-e, WN zly nie byl...

                                                    ----> no to sie swierszczu upieklo.
                                                  • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:32
                                                    millefiori napisała:

                                                    > E-e, WN zly nie byl...

                                                    :-))
                                                    Nie ma to jak kogos kobieta wdziecznie wspomni.
                                                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:35
                                                    brezly napisał:

                                                    > millefiori napisała:
                                                    >
                                                    > > E-e, WN zly nie byl...
                                                    >
                                                    > :-))
                                                    > Nie ma to jak kogos kobieta wdziecznie wspomni.

                                                    ----------> no. Ja bym niektorym exom mrowki nie powierzyla, a coz dopiero
                                                    swierszcza. Nie mylic ze swierszczykiem, bo to na pocieche.
                                                  • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:39
                                                    vaud napisała:


                                                    >
                                                    > ----------> no. Ja bym niektorym exom mrowki nie powierzyla, a coz dopiero
                                                    > swierszcza. Nie mylic ze swierszczykiem, bo to na pocieche.

                                                    Ja to zawsze mowie, ze jeszcze troche i bedzie mozna takie doswiadczenie robic
                                                    symulacja komputerowa, bez koniecznosci fizycznego wprowadzania sie i
                                                    wyprowadzania, pustoszenia szaf, czyszczenia dyskow etc. Beda patrzec te
                                                    pokolenia na nas i nasza literature o sprawach D-M jak na opowiesci o
                                                    ludozercach z maczugami.
                                                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:40
                                                    Bo urok exow polega na tym, ze sa ex.
                                                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:44
                                                    millefiori napisała:

                                                    > Bo urok exow polega na tym, ze sa ex.

                                                    -----> i mozna na nich poplwac, choc sie czlek przedtem slinil... ach lza sie
                                                    w oku... No gdzie tu wirtualnosc, B-Y, jak czlowiek taki fizjologiczny, ze tu
                                                    mu pot splywa tlusta oliwa, tam inne plyny ustrojowe, sie chce potarmosic,
                                                    pomiachac albo w nie-wirtualna d... kopa dac...?
                                                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:46
                                                    Nie plwalam! Co totonie!
                                                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:49
                                                    millefiori napisała:

                                                    > Nie plwalam! Co totonie!


                                                    ----> ja plwalam, ale w duchu, nie przy publice i ku uciesze gawiedzi, o, nie!
                                                  • brezly Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 16:51
                                                    vaud napisała:


                                                    >
                                                    > -----> i mozna na nich poplwac, choc sie czlek przedtem slinil... ach lza
                                                    > sie
                                                    > w oku... No gdzie tu wirtualnosc, B-Y, jak czlowiek taki fizjologiczny, ze tu
                                                    > mu pot splywa tlusta oliwa, tam inne plyny ustrojowe, sie chce potarmosic,
                                                    > pomiachac albo w nie-wirtualna d... kopa dac...?

                                                    Spokojnie, spokojnie, zasadnicze zreby sytuacji wyjda w symulacji. Te plyny
                                                    fizjologiczne to dostrzegasz przez przymat glowy, raz tak a raz, w zaleznosci.
                                                    Nie ma zasadniczej mierzalnej roznicy miedzy inteligentnym-elokwentnym-dowcipnym
                                                    a zanudzajacym-gadatliwym-dowciapnym_glupio. Roznica w glowie patrzacej.
                                                    Opcje walenia w leb z efektami mozna dorobic do software#u ale nie o to idzie wszak.

                                                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 21:39
                                                    Brezly, jakby Ci to powiedziec...Coz, maszyna czlowieka nie zastapi. Chocby mi
                                                    na leb ten helm wtloczyli, na lape te rekawice, a wokol odorame rozpylili.
                                                    Wyobraz sobie, ze rzucasz sie w uscisk hologramu zamiast najdrozszego NO? Nie
                                                    mowie, ze ma to byc od razu nadmuchana lala zastepcza albo inny fantom (a
                                                    propos, przypomnialo mi sie, ze istniala wersja historii Heleny Trojanskiej ,
                                                    znaczy, Menelaosowej, ze ona wcale do Troi sie Parysowi nie dala zabrac, i cala
                                                    wojna na nic, bo ona te 10 lat oblezenia spokojnie przesiedziala w egipcie).
                                                    Fizycznosc calosci musi jeszcze byc.
                                                  • millefiori Re: Odmiany czasomierzy 22.09.04, 21:47
                                                    Zasadnicze zreby...
                                                    Waham sie decyzyjnie: czyzby juz nadszedl czas zaplakac sie na smierc,
                                                    czy tez raczej wielka swiece na oltarz ufundowac, z wdziecznosci wielkiej za
                                                    to, ze czlowiek jeszcze sie zdazyl zalapac na real?

                                                    Millefiori
                                                    Wydawnictwa i ich obyczaje
                                                  • brezly Re: Odmiany czasomierzy 23.09.04, 07:37
                                                    Ech, Fiori.... :-) Toz mnie idzie o to jedynie zeby ta symulkacja zartowana
                                                    najgrubsze kanty wykryc zamiast sie o nie realnie obijac. Ilez to przeciez guzow
                                                    tych sprawach od kantow ewiendtnych jak tylko dobrze popatzrec. I o selekcje mi
                                                    idzie wstepmna, a wogole to zgoda i tak i tylko zartowalem, no :-))
                                                  • brezly Jednak symulacja 23.09.04, 15:59
                                                    Wlasnie dotarla do mnie informacja o gosciu co powiadomil zone (deus et
                                                    hydraliqus ex machina) o zlozeniu pozwu o rozwod. Znaczy SMS jej wyslal z info
                                                    o. Dalej uwazasz ewentualne symulowanie za kompletnie nieuzasadnione?
                                                  • vaud Re: Odmiany czasomierzy 23.09.04, 19:06
                                                    brezly napisał:

                                                    > vaud napisała:
                                                    >
                                                    >
                                                    > >
                                                    > > -----> i mozna na nich poplwac, choc sie czlek przedtem slinil... ac
                                                    > h lza
                                                    > > sie
                                                    > > w oku... No gdzie tu wirtualnosc, B-Y, jak czlowiek taki fizjologiczny, z
                                                    > e tu
                                                    > > mu pot splywa tlusta oliwa, tam inne plyny ustrojowe, sie chce potarmosic
                                                    > ,
                                                    > > pomiachac albo w nie-wirtualna d... kopa dac...?
                                                    >
                                                    > Spokojnie, spokojnie, zasadnicze zreby sytuacji wyjda w symulacji. Te plyny
                                                    > fizjologiczne to dostrzegasz przez przymat glowy, raz tak a raz, w zaleznosci.
                                                    > Nie ma zasadniczej mierzalnej roznicy miedzy inteligentnym-elokwentnym-
                                                    dowcipny
                                                    > m
                                                    > a zanudzajacym-gadatliwym-dowciapnym_glupio. Roznica w glowie patrzacej.

                                                    ---> tez, ale taki np zapach kreci albo brzydzi, i nie ma na to rady w glowie.
                                                    Nie mowie o brudasach rzecz jasna. Zwierzecosc moja niekompatybilna jest.

                                                    > Opcje walenia w leb z efektami mozna dorobic do software#u ale nie o to idzie
                                                    w
                                                    > szak.

                                                    -----> alez jak najbardziej o to! Nic tak nie rozluznia, jak porzadna praca
                                                    fizyczna raz na czas jakis ( tu kazdy sobie patrzy na wlasny plan lekcji i
                                                    decyduje). Mila, albo niemila dla "opracowywanego/nej".
                                                    >

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka